Też podejrzewam, że w tym wypadku poleci preodrer. ;)
Świetna wiadomość! KCD2 to była petarda.
KCD2 to dla mnie "numero uno", jeśli idzie o zeszły rok - NIC lepszego w 2025 nie wyszło, bawiłem się przednio!
Także poleci preorder w tym wypadku :).
O matko, ale news petarda, nie mogę się doczekać!
Szkoda tylko że w dzisiejszych czasach to jest często tak, że od takiej zapowiedzi trzeba czekać długie lata na premierę.
O matko, ale news petarda, nie mogę się doczekać!
Też podejrzewam, że w tym wypadku poleci preodrer. ;)
Świetna wiadomość! KCD2 to była petarda.
Pokażą konkrety to pogadamy. Ciekawy jestem tylko o czym będą te nowe gry. Mam też nadzieje, że ten projekt dotyczący Władcy Pierścieni nie zostanie skasowany, bo już nie raz się tak zdarzyło...
Obie części KCD to były naprawdę dobre gry, więc mam nadzieje, że i tym razem dowiozą, ale jeszcze na pewno sobie poczekamy, pewnie nawet kilka dobrych lat.
Nie, nie będzie i jest ku temu wiele powodów.
Zerowe wsparcie ze strony CryTek, ostatnia znaczącą aktualizacja silnika to rok 2022, praktycznie nie maj już specjalistów znających ten silnik (wiec szukanie nowych pracowników to jak szukanie igły w stogu siana), Unity całkowicie prześcigną cryengine i to kilkakrotnie pod każdym względem (nie mówiąc o takim UE5), koszt jego modernizacji i obsługi jest ogromny. I wiele innych problemów, o których devsi ze studia wspominali.
Studio już wiele miesięcy temu powiedziało, że przechodzi na UE5 i nowa produkcja będzie ich pierwszą na nowym silniku, to będzie ich wstęp i test.
Ostatnia część, KDC3 pojawi się jeszcze na Cry Engine, bo mają tam ogrom gotowych rzeczy i modyfikacji, ale to będzie ich ostatnia gra na tym silniku.
Myślę, że grają bezpieczną kartą i tak sobie to wymyślili, bo łatwiej im będzie się przestawić i przy ewentualnej porażce nadal będą mieli jedna pewną grę, ale oczywiście to moje przypuszczenia oparte na tym co devsi sami mówili.
Pamiętaj, że Warhorse już wcześniej mieszało specjalnie przy nazwach tytułów, by zamotać graczy, no ale zobaczymy.
Śródziemie to bajeczka bardziej, tam chyba nawet nie pada ani jedno przekleństwo xd
Fajnie gdyby news brzmiał tak:
- Nowa przygoda w świecie Kingdom Come.
- RPG z otwartym światem osadzony w Westeros
To by było coś:)
No bo tak jest, nie ma tych elementów - to jest bajka bardziej. Widzę że nie rozumiesz nawet tak prostych rzeczy, życiowych rzeczy, a gratulujesz komuś więc albo masz całe 15 lat albo jesteś osobą dorosłą o mentalności 15 latka.
O ile lepiej i naturalniej to wypada w Wiedźminie, w Grze o Tron, w KCD . Jest poważniej, konkretniej, bardziej życiowo, bardziej naturalnie i doroślej. Z braku tych elementów nie interesuje mnie totalnie uniwersum pierścieni:)
No cóż, seks i przekleństwa są częścią życia (seks nawet dośc istotną), więc jakby się nad tym głębiej zastanowić, to całkowity brak takich aspektów wypada nieco sztucznie. Ale żeby zaraz jęczeć, że bajeczka?
Nie lubię high fantasy, nie moja bajka.
Owe dzieła z high fantasy mają bardzo bardzo mało, lub w ogóle nic wspólnego z życiem pomimo że są fantasy (ot, paradoks), a Wiedzmin, Gra o tron czy Kingdome Come jakoś mają, i to bardzo dużo mają, wspólnego z życiem, no popatrz xd
No własnie przez to, że mają te elementy, które wymieniłem wyżej. Są bardziej konkretne, bezkompromisowe, a co za tym idzie są bliższe życiu, są bardziej realistyczne równocześnie posiadając elementy fantastyczne. I to jest coś pięknego i to jest miks fantasy i miks dorosłości, prawdziwego życia gdzie ludzie uprawiają seks, przeklinają, są prawdziwi, wielowymiarowi, i to mam w tytułach, które wymieniłem.
Owe dzieła z high fantasy mają bardzo bardzo mało, lub w ogóle nic wspólnego z życiem pomimo że są fantasy (ot, paradoks), a Wiedzmin, Gra o tron czy Kingdome Come jakoś mają, i to bardzo dużo mają, wspólnego z życiem, no popatrz xd No według mnie elementy dla dorosłych też nijak nie robią z góry z danego dzieła życiówki, tak jak i ich brak nie musi tego przekreślać. W LOTR takich poważniejszych, "życiowych motywów" też trochę może być. Na przykład dla wielu ta cała relacja Faramira z ojcem może być dość łatwo to utożsamienia się, bo niestety - często u rodziców to porównywanie dzieci występuje i przez to drugie dziecko może z desperacji podejmować dość samodestrukcyjne decyzje. Wychodząc poza LOTR, to w książkach Sandersona, co są właśnie grzeczne w narracji, to też jest życiówki od groma, zwłaszcza w Stormilight Archive, gdzie rozterki nad idealizmem i walka z traumą grają nadrzędne role. W dark fantasy jest tu może większe pole do popisu, że można poruszyć te tematy zahaczające o seks, brutalizm, ale no przecież nie tylko z tym się człowiek musi utożsamiać.
Idąc twoim tokiem rozumowania gra która nie ma przekleństw i seksu jest dla dzieci? To mało która gra w takim razie jest dla dorosłych. Idąc dalej, mówisz, że seks i przekleństwa to ważne aspekty życia. Są ważniejsze, jak na przykład wypróżnianie. Bez tego nie pożyjesz. W takiej sytuacji trzeba czekać, aż ktoś zrobi grę z takim elementem, by była bardziej życiowa i naturalna. [emotki_soon]
Samwise Gamgee był ojcem trzynaściorga dzieci.
Jeśli ktoś nie wie w jaki sposób przyszły na świat to najwyraźniej sam jest albo dzieckiem albo zdziecinniały.
We Władcy Pierścieni, jak i innych powieściach osadzonych w Śródziemiu, jest wiele wątków poważnych, smutnych, tragicznych czy zwyczajnie przerażających. Po prostu, jak widać, niektórzy nie są wystarczająco kumaci by dostrzec "życiowe" sprawy dopóki im ktoś nie podstawi pod oczy.
Pewnie dla takich właśnie nagrano scenę defekacji w Rycerzu Siedmiu Królestw, bo jakby nie zobaczyli wychodzących z bohatera ekskrementów, to myśleliby że jest eteryczną istotą, w której nie zachodzą procesy trawienia.
Via Tenor
To juz pięcioletne dzieci lepiej potrafią czytać zrozumieniem:)
I o jej, jaki przytyk zrobiłeś, pewnie ci się samoocena poprawiła na 3 sekundy xD
i jeszcze mu się chciało pisał jakieś wymyślone orkowe bzdury Bauahahha, ty no kocham cię, co za gość xd
Weźcie sobie idźcie następnym razem łapać dopaminę, retoryczne pierdoły, pod czyimś innymi wpisami, dziękuję.
Bejbe;) tylko że to jest prawda, tylko ktoś się z tym zgadza albo nie:) Ty się akurat nie zgadzasz, no i spoko:)
Średnio lubię Tolkiena, dużo bardziej wolę klimaty Wiedzmina, Kingdome Come czy Grę o Tron, dlatego wolałbym aby Warhorse zrobił coś z gry o tron, tudzież Thorgala. Aha, i masz mnie przeprosić za to, ze nazwałeś mnie dzieciakiem xd
Żartuję;)
No właśnie...ale ci przytoczyłem orkowe przekleństwo ;) (to prosto z ksiązki)...ale żarty żartami.... Co do materiału 'dark fantasy' czyli Wiedźmin, Thorgal, Pieśń Lodu i Ognia....to wszystko przecież tylko fantasy czyli jak nie patrzeć...to wszystko bajeczki (Wiedźmin tak czy tak swoje istnienie w obecnym kształcie zawdzięcza Tolkienowi można powiedzieć...no bo przecież typ świata...elfy, krasnoludy itp).
W świecie Tolkiena mamy też i tragedie typu Dzieci Hurina..incest...klątwa i morderstwa, przemoc domowa męża wobec żony (która zresztą została poślubiona siłą), zdrada...mamy też niedoszłego gwałciciela...i sam bohater staje się członkiem gangu wyrzutków którzy rabują innych...też niby nie ma bluzgów. Znasz angielski to ci przytoczę w oryginale:
"Often would she and her daughter have gone hungry, but for the Lady Aerin. She aided them in secret, it is said, and was often beaten for it by the churl Brodda, her husband by need.'"
...
"'Not first will I die here! he cried. And he seized Brodda, and with the strength of his great anguish and wrath he lifted him on high and shook him, as if he were a dog. 'Morwen of the thrall-folk, did you say? You son of dastards, thief, slave of slaves!' Thereupon he flung Brodda head foremost across his own table, full in the face of an Easterling that rose to assail Turin. In that fall Brodda's neck was broken; and Turin leapt after his cast and slew three more that cowered there, for they were caught weaponless. There was tumult in the hall. The Easterlings that sat there would have come against Turin, but many others were gathered there of the elder people of Dor-lomin: long had they been tame servants, but now they rose with shouts in rebellion. Soon there was great fighting in the hall, and though the thralls had but meat-knives and such things as they could snatch up against daggers and swords, many were quickly slain on either hand, before Turin leapt down among them and slew the last of the Easterlings that remained in the hall."
Też bajka prawda? :)
Via Tenor
:)
Ty rzeczywiście masz problemy z czytaniem.
Omatko, to jest chyba news roku dla fanów RPG oraz Władcy Pierścieni.
Poleci preorder i na jedno i na drugie, przecież tosię aż wierzyć nie chce :D
KCD2 to dla mnie "numero uno", jeśli idzie o zeszły rok - NIC lepszego w 2025 nie wyszło, bawiłem się przednio!
Także poleci preorder w tym wypadku :).
No i elegancko. Szkoda tylko, że przed 2030 raczej w żadną z tych gier nie zagramy.
I znowu podcierają sobie zadki twórczością Tolkiena. Nie ta gra nie będzie na podstawie twórczości Tolkiena. To nie będą jego historie, nie będzie to jego twórczość, a z WP będzie miało niewiele wspólnego. Po prostu mogą robić co chcą i wysłać Froda w kosmos, Aragorna zmienic w kobietę, a śródziemie może w ogóle zostać zniszczone atomówką i oni dalej będą mogli napisać, że to Uniwersum Władcy Pierścieni i twórczość Tolkiena. Ktoś kto sprzedał tak szerokie uprawnienia do wysysania z palca czegokoliwek i podpisania tego jako pochodzące z WP ewidentnie tego nie przemyślał.
Po prostu mogą robić co chcą i wysłać Froda w kosmos, Aragorna zmienic w kobietę, a śródziemie może w ogóle zostać zniszczone atomówką i oni dalej będą mogli napisać, że to Uniwersum Władcy Pierścieni i twórczość Tolkiena.
Polecam przestać oburzać się na swoje projekcje i patrzeć na świat realny, wyjdzie ci to na zdrowie ;)
Wolałbyś, żeby marka stała odłogiem i nic już tu nie powstawało, bo będzie to z góry "gównowaceniem historii"? Rozumiem, że tu wiele rzeczy mogło ten niesmak pozostawić, chociaż sam jestem jednak zwolennikiem, żeby próbowano - najlepiej z głową i wybierając do tego zasłużonych twórców (co chyba do tego przypadku pasuje), bo anuż powstanie coś dobrego, a i oryginalnej historii to w żaden sposób nie zepsuje.
No i fajnie.
Nie żeby coś, ale ktoś tu już o tym wspominał, wrzucał przecieki a potem Rysław z tym też wyskoczył.
Nie będę się nakręcał, wam też to radzę.
"Nowymi królami" to raczej nie zostaną, ale stworzyli sobie własną niszę, w której dobrze im idzie i jak na razie są bezkonkurencyjni. Oby im ten monopol nie namieszał w głowach.
W końcu jest szansa na porządnego RPG w świecie Śródziemia. Warhouse powinno dowieźć tytuł.
Jakoś sobie nie wyobrażam jakby ta gra w Śródziemu miała wyglądać patrząc na gameplay KCD1/2 i to pewnie jeszcze na UE5
Kingdome Come Adventure brzmi jak jakaś przygodówka, naturalnie kojarząca się z Pentiment, niż kolejne RPG.
I to jest tytuł (w sumie jeszcze nieznany :), który zasługuje na codzienne nagłówki na Gry-Online!
Zaczynamy!
"Na XXXX dni przed premierą Warhorse Studios informuje ..."
YESSSSSSSS!!!! KCD 3. Czekam z niecierpliwością. Pierwsza i druga część były genialne!!!
Ech, kolejne nudne, powolne, żmudne produkcje od pepików? Podziękuję, ale w sumie OK, niech fani mają swoją niszę i mają w co grać, niezależnie od charakteru są to przynajmniej jakościowe produkcje (no, tzn. KC2 na pewno już jest), do tego single player, a to dzisiaj rzadkość.
Pytanie ile na te cuda poczekamy i jak na jakość wpłyną odejścia i fakt, że Vavra chce zostać filmowcem :)
Tak czy inaczej czekam, bo KCD2 jest jedną z moich ulubionych gier ever, a porządne RPG w świece Władka, pozostaje marzeniem od lat.
"Thorongil often counselled Ecthelion that the strength of the rebels in Umbar was a great peril to Gondor, and a threat to the fiefs of the south that would prove deadly, if Sauron moved to open war. At last he got leave of the Steward and gathered a small fleet, and he came to Umbar unlooked-for by night, and there burned a great part of the ships of the Corsairs. He himself overthrew the Captain of the Haven in battle upon the quays, and then he withdrew his fleet with small loss.'" The Return of the King, LoTR Appendix A, Annals of the Kings and Rulers: Gondor and the Heirs of Anárion
Do tego dojdą jego podróże do "dalekich krain Rhun i Haradu" ("into far countries of Rhun and Harad where the stars are strange", gdzie eksplorował "exploring hearts of men both evil and good and uncovering plots and devices of the servants of Sauron"). Chociaż krainy Haradu to całkiem materiał na oddzielną grę taki sequel ;).
Ale wątek w Gondorze już bym zostawił na kolejną część. Idealnie by pasowało na sequel tak jak RotK do TTT
Jestem bardzo ciekawy podejścia. Co to będzie? Czy ratowanie LOTRowego świata? Czy raczej bycie no-name bohaterem-popychadłem w uniwersum? Czy czas przed czy po wydarzeniami z książek i filmów? Ile własnych interpretacji, a ile kurczowego trzymania się źródeł?
No i jak będzie wyglądać magia? O ile będzie? Tyle pytań... Ale jestem dobrej myśli. Pożyjemy zobaczymy
Fajnie, że plotka się potwierdziła. :) Są idealnym studiem do tego typu gry, no nie mogą tego spier.... Mam też nadzieję, że w końcu dostaną goty bo im się należy. :)
Oto jest dzień, oto jest dzień który dał nam Pan. Weselmy się i radujmy się nim.
Na KCDIII nie czekam. Dwójeczkę z pewnym trudem dograłem do końca. Choć lubię realizm, to męczył mnie powolny i nużący gameplay. Natomiast nie będę ukrywał swojej ciekawości co do tej drugiej gry osadzonej w uniwersum fantasy. Studio Warhose pokazało, że potrafi stworzyć otwarty świat i oddać właściwy klimat. Pytanie jak poradzą sobie z RPG-iem z elementami fantasy?
Nie no to na pewno świetne wieści dla wszystkich RPGowiczów, ale szczerze nie wyobrażam sobie żeby ktoś był w stanie odebrac tytuł króla RPG Larian Studios. Zresztą czy to istotne ? Dla nas im więcej dobrych RPGów na rynku tym lepiej
Whaaat? A kto im go niby nadał? Wśród większości RPG-owego community o ten tytuł to się głównie bije Pathfinder z Pillarsami, czyli Owlcat z Obsidianem.

Już pomijając dyskurs kto jest królem w społeczności fanów gatunku (chociaż też, grając w Pillarsy i DOS2/BG3, to wyżej stawiam te drugie), tak takiego taktycznego c-rpga z rzutu izometrycznego, to też chętnie w uniwersum Śródziemia bym przytulił ;) Ta skasowana gierka od Eidos Montreal zrobiła mi w tym kierunku lekkiego smaka, chociaż to miała być z tego co kojarzę bardziej narracyjna przygodówka.
Kocham KCD 1,2 ale nie nawidzę smoków, ogrów, magii i innych śmiesznych elfików wobec czego ja podziękuję
Jako fan dzieł Tolkiena...od dawna marzyłem o takim porządnym RPG'u z prawdziwego zdarzenia w tym świecie...ale tutaj jestem trochę rozdarty....z jednej strony sama wiadomość jest ekscytująca ale z drugiej....no cóż nie chciałbym żeby ta potencjalna gra była takim trochę klonem Kingdom Come Deliverance....a już szczególnie wolałbym żeby nie była w pierwszej osobie...a przynajmniej żeby był wybór między widokiem pierwszo i trzecio osobowym bardziej jak w Elder Scrolls....no i ciężko będzie sobie wyobrazić...jak to studio podejdzie do bądź co bądź świata fantasy pełnego elementów takich jak różne rasy istot (w tym dosć magicznych..w końcu co poniektórzy Elfowie to nawet....mają magiczną poświatę :)...albo krasnoludów i hobbitów) jak same różne potwory i stworzenia...w końcu w tym świecie mamy i smoki i gigantyczne orły które są inteligentne i mówią, jak też orków, trolli, a i gigantyczne pająki...potomkowie demonicznej istoty którą była Ungolianta i jej córka Sheloba!
Jak rozwiązana zostanie kwestia magii...bo tutaj trzeba wyważyć poczucie realizmu i ten element fantastyczny...w świecie Śródziemia mamy przecież magiczne artefakty...od elfich lin które potrafią świecić w ciemności a sam ich dotyk jest bolesny dla istot spaczonych mroczną mocą (jak można sądzić z przykładu Golluma)...mamy magiczne pierścienie i bronie, jak miecze które świecą wykrywając w pobliżu Orków!!! Więc...no nie wiem...magia z jednej strony jest dość rzadka i trudno dostępna dla zwykłych śmiertelniów...a z drugiej strony...jest jest całkiem sporo...więcej niż się wydaje...ba mamy też ludzi z rozmaitymi magicznymi zdolnościami....choćby Beorn i jego zmiennokształtność...elfowie są w stanie tworzyć własne...'czary'...ba i nawet Numenorejczycy/Dunedainowie posiadają zdolności i moce poza zasięgiem zwyczajnym ludzi...mamy i upiory i czarowników...śmiertelnicy którzy nauczyli się mrocznych sztuk od Saurona, mamy więc wzmianki w dziełach Tolkiena o czarownikach w służbie Saurona....i nekromacji itp. Wszystko zależy jak to zostanie przedstawione.
Teraz to sobie myślę, że fantasy może jednak wymusić mniejszą toporność... Fanem walki mieczem i wręcz z perspektywy pierwszej osoby też nie jestem... ale gra w stylu Dark Messiah, w pięknym otwartym świecie...
Ludzie! Szanujmy się! Żadnych preorderow to nie jest fizyczny produkt żeby miało go zabraknąć bo nie wyprodukowano odpowiedniej ilości.
Z budżetem 100mln euro, powinni wygrać koronę bez problemu, KCD3 pewnie za 6 lat bardziej czekam na Heńka bo uwielbiam jego historię niż ten projekt tworzony przy udziale saudyjskiej kasy.
Uniwersum LOTR zasługuje na ambitną produkcję z otwartym światem.
Dla mnie problemem jest to, że Kingdom Come zupełnie mi nie podchodzi, nie lubię widoku FPP w RPG, i kompletnie nie wyobrażam sobie, jak Warhorse miałoby zrealizować tak epicką serię. W ich produkcjach starcia na kilkanście postaci wyglądają bardzo topornie...
Zagrać zagram, ale oczywiście szkoda, że nie wybrali jakiegoś fajnego uniwersum.
Moje ukochane uniwersum w rękach jednego z moich ulubionych studiów. Tylko czekać na więcej informacji! 😍
:)
No przynajmniej jeśłi by się tym sugerować https://www.gram.pl/news/na-nowe-kingdom-come-nie-bedziemy-czekac-zbyt-dlugo-ujawniono-termin-premiery
ja się nieoficjalnymi zapowiedziami, plotkami nie sugeruję w żadnym wypadku, przy żadnej premierze.
Via Tenor
Śmiesznie będzie, jak nowa gra w świecie LOTR wyjdzie szybciej niż nowy TES, a sama gra od Bethesdy będzie przestarzała jak nigdy.
A jeśli zrobią równie dobry użytek z lore LOTR co Bethesda (a nie oszukujmy się, że przy całym uznaniu dla Bethesdy, nijak im do Tolkiena) i wykonają podobny skok jakości wykonania jak między KCD1 a 2 to nowy TES nie będzie miał żadnej przewagi nad nowym LOTRem, może za wyjątkiem większej przystępności.