Komentarze do wiadomości: „Te gry nigdy by nie powstały”. Twórcy Baldur's Gate 3 i No Rest of the Wicked stają w obronie Early Accessu

Forum Gry RPG
Dodaj komentarz
28.01.2026 15:05
Araneus357
1
odpowiedz
Araneus357
60
Scourge of Hell

Poza aspektem, że dzięki wczesnemu dostępowi udało się stworzyć dziesiątki bardzo dobrych gier, doceniam go też z innego powodu - twórcy otwarcie przyznają, że gra nie jest ukończona, może zawierać błędy lub kiepską optymalizację. Niestety takiej szczerości mi brakowało przy Cyberpunku 2077 czy Stalkerze 2 - liczyło się jedynie to, by szybko zarobić na naiwniakach, a potem zastanawiać się co dalej.

28.01.2026 15:42
Shadoukira
2
odpowiedz
Shadoukira
115
Chill Slayer

Nie jestem jakoś mocno przeciwny early access i sam czasem (chociaż bardzo rzadko) skuszę się na grę, która jest tworzona w tym modelu, ale raczej nie na starcie, tylko wtedy, gdy widać już, że gra faktycznie nabrała jakiegoś kształtu.

Jak dla mnie największym problemem early access jest to, że takie gry bardzo często potrafią utknąć w limbo deweloperskim i są rozwijane bardzo powoli (5 lat albo i dłużej), porzucane w połowie drogi albo ostatecznie wychodzą, ale nie spełniają pokładanych w nich nadziei. Ja np. mam w swojej kolekcji takie gry jak Stoneshard czy Exanima i obie bardzo mi się podobają, ale jednocześnie są rozwijane tak wolno, że trudno dziś powiedzieć, czy kiedykolwiek zostaną faktycznie ukończone. Co ciekawe, Exanima miała być tylko takim poligonem testowym dla twórców, a dopiero później mieli wydać „właściwą” grę pod tytułem Sui Generis, ale tej gry już się chyba nigdy nie doczekam...

Do tego dochodzi jeszcze kwestia czasu i tego, że early access zakłada, iż gracz będzie latami czekał na efekt końcowy. A w tym czasie może się zmienić wszystko np. moje zainteresowania, ilość wolnego czasu, a nawet sam rynek gier. Po drodze często wychodzą inne, ukończone tytuły, które mogą mi dostarczyć to, co dana gra z EA obiecywała albo zrobić to nawet lepiej itp. i wtedy taki EA już całkiem traci na swojej wartości.

Oczywiście zdarzają się wyjątki, jak Baldur’s Gate 3, ale to jest zupełnie inna skala, bo tutaj mieliśmy duże, doświadczone studio, z jasną wizją, gdzie early access został użyty raczej do szlifowania gotowej gry, a nie do szukania pomysłu na nią.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-01-28 15:44:33
28.01.2026 15:42
Fyrdraka
3
odpowiedz
Fyrdraka
9
Midinvaerne

Ea jest w porządku, pod warunkiem, że jest prawidłowo wykorzystywany i w odpowiednim momencie gra trafia do ea. Nie powinna to być jakaś alpha gdzie mało co działa, za coś takiego prosić o pieniądze raczej nie wypada i na pewno nie zostanie do dobrze odebrane. Ja w ostatnich latach całkiem sporo gier kupiłem w ea i nie żałowałem: Manor Lords, Farthest Frontier, Sea Power, Scramble i pewnie coś jeszcze. Już na etapie ea zapewniły sporo zabawy. Przy bardziej złożonych grach takie ea fajnie też służy jako tutorial i nauka gry, kawałek po kawałku, stopniowo, jak różne mechaniki są wprowadzane z czasem. Szkoda, że taka Europa Universalis V nie wystartowała w ea bo ewidentnie gra nie jest skończona i na premierę trafiła beta, łatana i zmieniana na potęgę praktycznie co tydzień.

Ale zdarzają się też oczywiście wtopy, grube nadużywanie ea i to należy zawsze tępić.

post wyedytowany przez Fyrdraka 2026-01-28 15:44:50
Forum Forum Gry RPG
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl