zwiedzaj, podrozuj, zapierdalaj, doświadczaj !
Gta, Postal 2, Carmageddon 2 i Manhunt..... to byly dobre tytuly.
a niech gra, co mi tam.
cos czuje ze i tak wybierze cod, Valoranta, Pubga albo Minecraft xD
nigdy w zyciu nie kupowalem nic na premiere. raz ze cena kosmiczna, dwa ze niech inni testują :P
ogolnie fajnie jakby po tej aferze dali cos w zamian. nawet dla tych z ps4, mysle ze takich jest sporo.
a w temacie to dorwalem coda ale mafii 3 nie moge mam błąd. pobralem jakies dodatki typu: gaz do dechy, niedkokoncze sprawy, znak czasow i pakiet rodzinny ale nawet nie wiem co to i czy uruchomie bez podstawowej wersji xD
Sytuacja geopolityczna bez zmian, chociaż to gra sprzed 10 lat. Znowu głównym zagrożeniem dla świata jest Rosja :P
Plusy
- Dynamiczne starcia rodem z cod , wybuchy, czołgi, helikoptery, nawet roboczołgi,
- Boliwia, Zambia, Nigeria, Pakistan, Rosja - podróżujesz bez paszportu po całym świecie
- Misja w Pakistanie na zatłoczonej ulicy, gdzie co chwilę przerażeni cywile wbiegają ci pod lufę, A każdy samochód może wybuchnąć i stać się śmiertelną pułapką, to coś co zostanie w mojej pamięci na długo
- Każda misja miała jakiś pomysł na siebie i pomimo ciągłego strzelania do wrogów, była ogromna różnorodność.
- Przerywnik filmowy z ataku rakietowego na Londyn przypominający do złudzenia WTC to majstersztyk
Minusy
- System osłon , to że postać automatycznie się do nich przykleja podczas biegu bardzo ciężko się od nich odkleja, dodatkowo nie zawsze można strzelać zza rogów. Ogólnie duzo z tym problemu
- Nie wszystkie filmiki da się pomijać szczególnie takie które są po punkcie kontrolnym , więc jak się zginie to za każdym razem trzeba je oglądać bez możliwości przewijania
- Brak dostępu do opcji z poziomu gry. W opcje można wejść tylko z poziomu menu głównego
- Ta gra straciła przez to że jest widok z trzeciej osoby a nie strzelanką , bardzo ciężko się celuje a to podstawa w tego typu grach
zdecydowanie soma.
do dzisiaj pozostaje aktualne pytanie: czy po smierci chcialbys zeby twoj umysł i pamięć i swiadomość zostały zaszyte do humanoidalnego robota. czyli takie życie wieczne ale bez twojego ciała. jak robot sie popsuje to wczytujesz z chmury swoją swiadomość do kolejnego.
taka czuje ze czeka nas przyszłość

duzo mam takich rzeczy, zwlaszcza ze nigdy nie zmieniam i nie zastepuje czyms nowym jak poprzedni sprzet dziala:
myszka Genesis Xenon200 - prawie 7 lat
klawiatura HP KU 0316 - nie wiem ile ale kilka dobrych lat na pewno
słuchawki Creative HS-390 - mam je 16 lat! ale fakt faktem baaaaaardzo rzadko uzywam sluchawek do grania czy czegokolwiek. w trakcie pandemii uzywane dosyc często do cs-a a tak to leza gdzies i sie kurzą.
monitor LG 22m37a-b - równo 10 lat
oprócz tego mam dysk zewnętrzny WD 1 tb - który mam od 2008 czyli 18 lat :D caly czas dziala, co jakis czas wrzucam na niego zdjęcia
a a koniec perełka, audio: Panasonic SA Ch 32 - zestaw wieża + 2 głośniki, które są uzywane na codzien, nie oszczedzam ich, puszczam głośno muzykę i to dużo hardstyle, więc nie mają lekko. uzywam ich tez z 20 lat a kiedys znalazlem oryginalne pudelko z rachunkiem i data zakupu to ..... grudzien 1994 :D
moj kolega zaznal w pociagu z Warszawy centrum na ursus i obudzil sie w skierniewicach
No jednak nie przekonujecie mnie zwłaszcza że byłem w Anglii w Hiszpanii w tym roku. Tam do dzisiaj się wchodzi tylko pierwszymi drzwiami a bilety są kupowane u kierowcy!!!! W obu tych krajach nie można płacić kartą za bilet , dodatkowo bardzo często kierowca nie ma jak wydać albo wstrzymuje cały ruch żeby wysupłać jakieś miedziaki.
Tymczasem w Polsce wsiadasz sobie do autobusu którymi drzwiami ci pasuje bilet kupujesz w automacie który jest w pięciu językach i nie ma problemu w płaceniu karta czy blik. No i kupujesz bilet już w trakcie jazdy czyli nie wstrzymujesz ruchu. Kierowca to jest kierowca a nie kurde sprzedawca biletów jak za granicą wszędzie.
Telefon ładujesz sobie z USB , masz zarówno dźwiękowe powiadomienia, jaki ekrany, który jest twój przystanek i gdzie wysiadasz.
Za granicą tego albo nie ma albo jest w jakiejś uproszczonej wersji
A kupowanie biletu poprzez kod QR i aplikacje 'jak dojadę' to dla Anglika czy Hiszpana życie już w 22 wieku
na pewno wiecej historii Polski.
polubilem historie ileś lat po skonczeniu ogolniaka i wiele rzeczy dowiedzialem sie o historii swojego kraju o ktorych wczesniej nie mialem pojęcia.
od cholery rzeczy ale szczegolnie komunikacja miejska i komunikacja miedzy miastami (pociągi, autokary). ich ceny oraz przystepnosc, ilość. tego nie ma za granicą
wczoraj w kiosku z grami wymienilem Fife 16 (ps3) i gwiezdne wojny squadrons i killzone 4 (oba na ps4) i doplacilem 4 dychy za wydanie far cry 4 i 5 w 1 pudelku (taka wersja) na ps4.
czytam twoje wpisy z przyjemnoscia ale jednoczesnie utwierdzaja mnie one w przekonaniu, ze wlasna firma to nie dla mnie :P
staram sie jak najwiecej rzeczy. chemie, piwa do spizarki, mieso, ciezkie alkohole, obiady, gry, ....
promka to moje ulubione słowo ;)
zobaczylem na mailu reklame kalendarza z wlasnymi zdjeciami i tak zamawiam juz od 16 lat :)
porozrzucane wiadra amunicji , pancerze i walające sie apteczki tuz przed drzwami za ktorymi czeka boss
cała lewica w 1 wypowiedzi.
Sami nie chcecie to nie kupujcie ale dlaczego macie ciągotki by wszystkiego zabraniac innym? ja uwielbiam te promki 12+12, pozwala to zaoszczedzic mnostwo kasy. małpki tez czasem lubilem trzasnąć jak były po 5,6 zł, teraz to juz nie ma sensu.
w 24 dobowym mozna kupic rozne rzeczy, nie tylko alkohol. komu to przeszkadza ze sklep jest czynny, matko jedyna xD
biore prace marzen bez zadnego namysłu.
kazdy kto uwaza inaczej to albo cholernie mu brakuje kasy albo jest marudą
na kupie to pewnie z 30 minut moglo czasem byc, kiedys grywałem np dwie pod rząd partie w Gwinta to tyle moze trwac
na pewno doceniam zmywarke, bo nieraz wrzucam rzeczy tak usyfione ze az mi wstyd przez tą zmywarką a ona daje rade ;)
wole tez parownice zamiast żelazka. szybciej, wygodniej, i bez rozkładania deski
marnotrawstwo. jakby wystawiali za 10-15 zł to by poszło na sto procent a i oni by cos zarobili
znalazlem swój post sprzed 5 lat!
muszę przyznac ze nadrobilem lekko: obejrzalem znachora (ale tego nowego tylko) i pierwsza cześć ocean eleven na dvd.
reszta dalej czeka na swoją kolej
ustawiam kubki i ubrania w kolejnosci chronologicznej: jesli uzylem i wyszlo ze zmywarki / pralki idzie na koniec kolejki
a ja dla odmiany pozbylbym sie wszystkich płyt jakie posiadam. zawalaja miejsce a i tak ich nie slucham.
potrzymam jeszcze troche i moze opitole jakims kolekcjonerom

wczesniej w wątku dawalem najmniejszy to dam najwiekszy zestaw jaki miałem.
do dzis zlozony jest u rodziców na szafce
tak całkowicie to chyba nie i przede wszystkim moim zdaniem nie warto.
wiadomo ze kontakty i widzenia sie zmniejszają ale nie warto sie poswiecac na 100%
Proponuję stawianie paśników, do czasu gdy będzie pożywienie.
ale proponujesz to na forum o grach?
skontaktuj sie z miejscowym leśniczym czy coś.
zarowno w przypadku samochodu jak i telefonu trzymam do momentu az juz jest całkowicie niezdatny do jazdy (samochod) i uzywania (telefon).
telefon -> obecnie 3,5 roku. dziala poprawnie i nie zamierzam zmieniac. poprzedni mialem 5,5 roku.
samochod -> dostalem po Mamie 20 latka i sam korzystam z niego już 5 lat. pojawia sie coraz wiecej oznak ze to juz ten czas ale po miescie jeszcze starczy na dlugo. w trasy kupilem sobie 10 latka i mam go dopiero 2 tygodnie ;)
zdecydowanie na wlasna reke. wystarczy klepnac loty, potem do tego hotele (smialo w dzisiejszych czasach mozna dzien przed wylotem), lista atrkacji do zobaczenia w kazdym miescie (polecam objazdówki)
pakowanie tornistra do szkoly. serio mowie. lubilem to. to byla cala procedura, najpierw sprawdzac plan lekcji, potem wkladac do plecaka po kolei podreczniki, cwiczenia, zeszyty od danego przedmiotu, ktory bedzie nastepnego dnia.... piornik, stroj na wf, dzienniczek.
to byly piekne czasy
gta 1.
pomimo spedzonych dziesiatek godzin (setek?) to dalej nie umialem sie po niej plynnie poruszac, tylko po omacku zawsze
przestalem wchodzic w jakiekolwiek linki do "portali informacyjnych" na profilach spolecznosciowych. wystarcza same komentarze
pamietam takie gowno jak Warhammer Fire warrior.
meczylo mnie to ale obiecalem sobie ze to skoncze.
podobnie z obcy izolacja. po kazdej smierci (ktore byly non stop) wywalalo mi gre do pulpitu. nic mnie w ostatnich latach tak nie wkurzalo
zauwazylem ze im blizej konca gry, tym bardziej mnie frustruje i mysle sobie: dobra zaraz to skoncze i mam cie z głowy.
Jak ogarnąć gry, które posiadam?
zrezygnowac z rodziny, znajomych, pracy, studiow itp,. wtedy ogarniesz wszystko :D
nauczyc to moze nie ale przezylem kilka fajnych wieczorów jak sie mocno wkrecilem.
pamietam jak zarywalem podczas jakichs ferii nocki dla Suffering. gralem tylko w nocy, tak od polnocy do 4-5 rano. Jak sie robilo widno to wylaczalem. to robilo mi klimat
Larry 5 - fala milosci.
mam gdzies w domu płytke z tym i to juz wtedy byla specyficzna gra xD
przy moim pedzie zycia i wielu podrozy posiadanie zwierzaka nie ma sensu, bo obaj sie bysmy meczyli.
mysle nad swinkami morskimi ale to juz od dluzszego czasu i mimo to raczej sie nie zapowiada
wchodziliscie? strona słynela z filmików i zdjęc, tych najbardziej brutalnych.
wypadki, przestępstwa, bójki, tortury, i efekty tychże.
szczególnie lubilem kategorie Wojna rusko-ukraińska.
w mediach głównego nurtu mamy promil tego co tam sie dzieje. Artykuły typu: "obrońcy odparli kolejny mięsny szturm" nie dają tego wyobrażenia co późniejsza "fotorelacja" z tego szturmu i jej efekty po obu stronach.
Przeglądanie tych zdjęć czy filmików uświadamia człowiekowi, że wojna to naprawde okrutna sprawa.
ps. szkoda, moim zdaniem to naprawde kawał historii polskiego internetu.
bez kitu na molu trytki , podjerzewalem to jak na totemie 95 bylo wyzerowane. na moyi paliwo było.
dzisiaj przejezdzalem to juz mieli ;)
351 kart microSD a podane jest po 5 marek?
bylem ciekawy jak wypadl goodram ale widze ze niestety z artykulu sie nie dowiem
Jak istnieja inne cywilizacje to takiego drugiego czegos w tym wszechswiecie po prostu nie ma!!!
jest. chociażby Polska.
Z jednej strony masz Powstańców Warszawskich czy Husarię a z drugiej herr donalda tuska.
kolejna akutalizacja:
Hitman rozgrzeszenie ukonczony, zaczynam Ghost Recon: Future Soldier
ich zaboli masowe wycofanie abonamentów i nie kupowanie w ich sklepie.
taki tygodniowy bojkot to kpina. Jedynie wizerunek im sie psuje ale widze ze o to juz kompletnie nie dbaja
dlatego prosba, uzywajcie polskiego <3
treść > content
zrzut ekranu > screen
telko / spotkanie > meeting
obiad > lunch
wystarczy nie kupowac. mnie ta wiadomosc bardziej bawi niz wkurza bo mam beke z naiwniaków co płacą 300 zł za gre xD
To pierwszy hitman w jakiego gram od gimnazum i w koncu po polsku. Rozumiem zarówno fabule jak i niektóre mechaniki gry są tutaj łatwo wyjasnione. Poprzednich czesci nie docenilem bo kompletnie mi nie wychodzilo szukanie tych alterntywnych dróg zabójstwa, tylko działałem jak rambo i wszystkich wybijałem. Tutaj wreszcie moglem pokombinowac.
Plusy:
- Polska wersja napisy + głosy
- Lokacje : klub go go , bary, melina ćpunów, arena nielegalnych walk, pola kukurydzy, sąd,
- Efekty tłumu są niesamowite
- zabawne i interesujące rozmowy między ludźmi (chociażby rozprawa w sądzie i krasnale ogrodowe) ale i wiele wiele innych
- Różne kombinacje zabicia
- możliwość przejścia gry po cichu i zarówno jak Rambo - gra nic nie narzuca
Minusy
- Błędy w pojmowaniu pomieszczenia - po otwarciu drzwi, pomimo iż nie wchodzimy do środka to czasem gra i tak uznaje że weszliśmy na teren chroniony i zaczyna się polowanie
- Czasem poszukiwania się zawieszają pomimo iż się schowaliśmy a i tak nas nie rozpoznali - i nic się nie dzieje
- Niejasne zapisy postępu
Plusy
- Warstwa historyczna (dużo przyjemnych opisów do poczytania)
- Darmowa
- Po polsku (to nie zawsze jest takie oczywiste)
- Misja w zrujnowanej Warszawie chwyta mnie za serce, jako rodowitego Warszawiaka
Minusy
- koszmarne problemy techniczne , wyłącza się, postać się potrafi zakleszczyć i umrzeć, problem z ustawieniem czułości myszki nagle pod koniec gry, potrafi wolno chodzic... słowem masakra
- Mało wciągająca - zwykły celowniczek podczas misji ze strzelaniem a męczące rozwiązywanie zagadek podczas misji przygodówkowych
naprawde gracze mają problemy. myslalem po nagłówku ze nftx ma wylacznosc na pokazywanie tego zwiastunu co samo w sobie i tak lata mi koło nosa a tu sie okazuje ze to tylko pierwsze 6 godzin. i takie oburzenie.
to pokolenie naprawde wymrze jak odłączą internet

całe to gówniane ubi jak zwykle w formie.
nie dość ze trzeba sciagac tą zasrana aplikacje to jeszcze ona nie dziala jak trzeba :/
to i tak bylo do przewidzenia ze przejda na cyfre. rozumieja to ci od filmow na dvd, rozumieją gracze PC.
konsolarze tez zrozumieja.
co nie zmienia faktu, ze wole zeby pyla opcja płyty
4 piętro w 5 piętrowym.
jest klawo, mieszkanie 2 stronne wiec widze i stacje pkp jak i doline rzeki z drugiej.
Wolalbym 5 bo lepszy widok ale sasiadka z góry narzeka na hałasy zza scian. u mnie kompletna cisza
obecna plejka 4 to moja ostatnia konsola. jak kiedys padnie to zostane juz tylko z kompem
Heretic to mozna powiedziec gra mojego dziecinstwa... nie liczac prince of persia to wlasnie heretic byl moją pierwsza grą, przy której siedzialem godziny i pierwsza strzelanką. na zawsze w moim serduszku <3
Hexen w podobnych klimatach byl.. gralem moze 5% tego co heretic ale pamietam ze byla jeszcze bardziej mroczna. W heretica majac te 6-7 lat balem sie grac a co dopiero hexen...
descent mialem ale mi nie szlo jakos i szybko ginalem. Podobnie redneck rampage. co chwila ginalem i niemal nie znam tej gry.
a do samej listy dolozylbym chasm. Gralem ostatnio, w zasadzie to go przeszedlem. frajde mialem wiecej niz w dzisiejsze strzelanki. jest na gogu
bylo do przewidzenia.
chociaz z tym gramofonem to pojechali sobie z graczami oporowo xD
ahhhh Quake 1 to jedna z gier przy ktorej spedzilem najwiecej czasu za dzieciaka.. lata 90
Quake 2 mi nie podszedl. gralem w pierwsze etapy ale potem sie odbilem
quake 3 - gralem sporo ale tylko z botami.
quake 4 ukonczylem ale na zasadzie przejdz i zapomnij. pamietam jednak ze podobala mi sie i czuc bylo ten klimat oryginalnego pierwowzoru

dlatego gdy jedni inwestują w złoto, inni w nieruchomości czy akcje dużych firm ja na swoją emeryture odłożyłem karty pokemon
kaucje, papierowe słomki, przytwierdzanie korków do butelek, strefy czystego transportu.
zamiast powstrzymac np wycinke drzew
ja nie wlaczalem plejki od kwietnia bo w sezonie wakacyjnym szkoda mi pogody, zycia i czasu na granie wiec mimowolnie się przyłączam ;)
wlasnie gralem w hitman rozgrzeszenie, gdzie zabiłem sędziego i w jego imieniu wydałem wyrok i nikt sie nie zczaił ze nastąpiła podmianka ;)
po tym meczu uwazam ze szkoda ze argentyna nie odpadla z Wybrzezem zielonego przylądka, anglią czy egiptem. tamci przynajmnmiej sie starali. kazdego z nich bym wolal zobaczyc w finale. argentyna sie slizgała
ostatecznie koncze na 436 miejscu, najwyzej bylem 230 :D
104/167
ale zabawa byla przednia i o to chodzi :)
aktualizacja:
wszystkie 4 scenariusze Frostpunk ukonczylem i zaczalem grac w Hitmana: rozgrzeszenie
ps4 nie wlaczallem od kilku miesiecy
jeszcze jakby w momencie zaprzestania płacenia abonamentu zostanie ci to co dostales od nich to byłoby spoko. ale nagle tracisz wszystko co od nich dostales.
steam/gog/epic jest darmowy a i tak rozdaja gierki a psn płatne i jeszcze ci zabierają xD
ogólnie płacenie za psn to frajerstwo
część osób pęknie i przedłuży ale obstawiam, że wiekszosc nie da sie kupic. Złość w sieci jest ogromna
absolutnie genialna gra <3
mam w domu u rodziców dalej gdzies oryginal na płytce, dorwany za 20 zł
zastanawia mnie po co w ogole usuwac takie konta? co im szkodzi zostawic nawet jakby mialo byc nieaktywne 30 lat
mój post sprzed równo 15 lat xDDDDDD
teraz liczby sie zmienily, wzrost niech bedzie dalej 1,82 ale waga juz 88 kg
przytyrałem 23 kg w ciagu 15 lat ;(
Każda opowiesc Wiedzmiaka spod pióra Sapka to mistrzostwo.
Tutaj cofamy sie do początku kariery i jestesmy swiadkami drogi która Wiesiek dopiero rozpoczyna
Ksiazka troche napisana na zasadzie opowiesci: Wiedzmin gdzies przyjezdza do miasteczka i tam próbuje szukać zlecen a te potrafią być naprawde rozne. Mimo to łączy sie to w 1 całośc. Troche przyspieszone zakonczenie, jakby Andrzejowi sie spieszylo i zbyt duzo flint i opisów walki szermierczej stylami których nikt nie zna a ponad to masa słów polskich, które musialem sprawdzac w słowniku. Np. Kto wie że "progenitura" to po prostu dzieci? Mimo to opowieść potrafi w wielu momentach autentycznie rozbawic.
Ksiazka mocne 8,5 / 10
dobry powrót do korzeni :)
plusy:
klimat dzikiego zachodu
frajda ze strzelania
ciekawa forma narracji (nieraz jedna sytuacja grana 3 razy, poniewaz kazdy ją inaczej pamięta)
intensywna
znajdzki które były ciekawostkami historycznymi
drzewko rozwoju
ładna grafika
minusy:
bezsensowne i słabo zaprojektowane pojedynki 1x1
jakość strzelb
krótka dosyć
momentami te skoki narracji były męczace, bylismy rzucani z miejsca na miejsce
ja sie troche boje ze zło zamknie mi jakies ciekawe opcje scenariuszowe. Bo po prostu bede musial wszystkich zabic i tyle. a w dobrej sciezce moze byc cos ciekawego
Mamy tu miłośników wina za mniej, niż 10 zł?
czasem promocja na fresco 1+1 widze ze robi ze mnie żula bo wychodzi mniej niz 10 zl za butelke :P
jak ktoś patrzy głównie pod kątem ceny to i tak nie ma zadnego logicznego powodu zeby miec konsole zamiast PC.
na PC: kilka sklepów z grami ktore ze soba rywalizuja obnizkami cen
na konsoli: monopol psn
na pc: co tydzien darmówki z epic, co miesiac z amazona, do tego duzo dodatkowych ze steam czy gog
na konsoli: darmówka? co to?
na pc: granie przez siec? z kim tylko chcesz
na konsoli: u nas tez, ale musisz nam za to zapłacic (xDDD)
i teraz dochodzi handel płytkami, który na konsoli traci racje bytu.
tak w skrócie: bedzie mozna w to jeszcze grac czy nie? czy obie gry mają kampanie ktora mozna przejsc offline?
od razu mówie ze wasze protesty, bojkoty i płacz w komentarzach nic nie da.
ludzie sie przyzwyczaili, kupują gry na premiere, kupuja cyfrowo i sony o tym wie.
bedzie troche negatywnych komentarzy ale ludzie nie odejda od grania na konsoli.
poza tym to było do prxewidzenia od dawna, to jest tylko oficjalna decyzja
walka o przetrwanie. od wstania do wyjscia z domu mam mniej niz 10 minut i to dla mnie spoko duzo czasu
kolejna kretyńska decyzja unii. oni chyba testują cierpliwość ludzi. znowu niestety niemce i francuzi narzucają kilkudziesieciu krajom, gdzie ich obywatele maja robic zakupy.
zwlaszcza ze duzo sklepów w PL sprzxedaje towar sciagniety z chin
faktycznie byloby to pizza albo pierogi
moze ten dlatego ze mozna wymieniac skladniki w tych potrawach ławo
pamietacie tego mema ze czyis ojciec przeszedl cala gre pistoletem i w osttatniej misji dowiedzial sie ze mozna zmienic bron?
to mialem podobnie xD
dopiero w 4 misji w tym miescie snajperow kolega pokazal mi ze mozna zmienic pistolet na cos innego. do tego momentu wszystko (w tym cale lądowanie na plazy omaha) przeszedlem pistoletem xD😅🤣
Argentyna na spokojnie sie przejedzie do austrii a w meczu potęg tj Jordania -Algiera wszystko moze sie zdarzyc :D
zawsze tym mniejszym i słabszym. Zielony przylądek, Haiti, Curakao, Iran, Irak, Uzbekistan, Algieria, Jordania itp.
no i zawsze temu kto gra z niemcami, i na tych MŚ rowniez wyjątkowo kto gra przeciw szwedom
w ciągu ostatnich 30 lat osiągnęliśmy taki gospodarczy sukces ze wszystkie kraje wokol nam zazdroszczą
kazda metoda jest dobra
powodzenie!
szystkie dziewczyny w moim wieku wyjechały na studia do Wrocławia lub Warszawy i już nie wróciły. Na aplikacjach randkowych w promieniu 50 km są same puste profile albo boty.
celuj w maturzystki ktore jeszcze nie wyjechaly
SimCity spotyka the war is mine na Arktyce
Plusy
- Łatwy poziom trudności do wyboru (tego nie było w przypadku the war is mine)
- Kilka scenariuszy , w tym możliwość grania trybu nieskończoności jak w SimCity
- Muzyka
Minusy
- Mała czcionka napisów podczas gry
- Trudna na początku, brakuje jakiegoś wprowadzenia , samouczka
- ograniczona instrukcja - nie wszystko jest w niej opisane
- Momentami monotonna , dużo przyspieszania czasu by wreszcie coś wybudowano lub opracowano
- Brak możliwości regulacji kamery np swobodnego obracania wokół miasta by zobaczyć coś z innej perspektywy, czasem wyższy budynek zasłaniał niższy i ciężko było w niego klikać
- Niby cztery scenariusze ale ogólnie ta sama mechanika - walka z mrozem. Ciągłe się robi to samo, dopiero upadek winterhome wniósł coś nowego
bylo wylogowanie z messengera u mnie i kilku osob a zaraz aczelo dzialac. to wszystko, mozna sie rozejsc ;)
to nie grupa była hermetyczna tylko było mało rzeczy po prostu.
nasze pokolenie grało w quake, Duke Nukem, Diablo czy na pegazusie. I nie mielismy za bardzo w co innego grac.
a dzisiaj po prostu jest multum mozliwosci. jeden gra w roblox, inny łapie pokemony, inny nawala w battlefielda przez sieć ze swoimi ziomkami.
znam przypadki gdzie ludzie podczas wspolnych sesji grania poznali sie i pomimo tego ze sa z roznych krajow zapraszaja sie do domów, na wakacje, wesela itp. to tez jest kultura gry
kultura gamingu mi sie najbardziej kojarzy z wyzywaniem matek podczas grania w csa
przykładowo Targi fantastyki, pyrkon, Comic Coon. Miejsca gdzie ludzie sie dalej zbierają i jednoczy ich wspolny temat jak gry czy fantastyka ogólnie. Mnóstwo turniejów w gry komputerowe , esportowe mistrzostwa Polski czy Swiata. Rowniez ze strefami dla widzów czy fanów./ pokazy gier, mozliwosci zagrania przed premierą, itp. tego kiedys nie bylo
nigdy nie styknalem sie z ta seria ale przychodzi mi do glowy final fantasy. wiem ze jest, wiem ze iles tam czesci, wiem ze kochaja to w azji. i tyle. nawet nie wiem na jaka to platforme i czy to rpg czy bijatyka czy cos pomiedzy.
podobnie chyba z calym srodowiskiem nintendo. gramy na plejaku, gramy na x ale wii? jakies inne konsole tego producenta? totalna nisza. nie znam nikogo by to miał.
wszyscy graja w Wiedzminy, fify, call of duty czy cyberpunki. a jakies mario ? legend of zelda? patrzac na statystyki swiatowe to rozchodzi sie jak bułeczki, widac azjaci to mocno podbijaja
dziekujemy za dodanie ruletki !
Mam nadzieje, ze te pisanie ze rulety w tym roku nie bedzie to tylko takie przekomarzanie sie z czytelnikami a z góry bylo wiadomo ze obstawianie bedzie :D
ps. wyrzucilbym głosy innych graczy ktore pokazuja sie po głosowaniu. troche to odziera z autentycznosci :P
za to podobaly mi sie statystyki krajów po najechaniu myszką ;)
wole herosy 4 niz herosy 3
to juz powod by mnie spalic na stosie przez wiekszosc z was
kiedys na pewno bym sie zgodzil ale teraz w wieku 30+ nie wiem czy chce poswiecac rok zycia.
skad mam wiedziec ile zycia mi zostalo?
jakbym miał wiecej pokoi, duzy dom, to marzy mi sie męska jaskinia i wtedy wzialbym te pudełka i ustawil na pólkach, jednak w 2 pokojowym to ja sobie moge na to co najwyzej popatrzec jak do rodziców jezzdze, do swojego starego pokoju :D
szkoda ze jednak nie wychodzi na ps4.
mialbym z głowy przejmowanie sie systemem i wymaganiami😢
Czy oni próbują ludziom wmówić, że nie są w stanie wyciągnąć ze 4 starych komputerów z piwnicy, płytkę z win 10m z szuflady i zainstalować?
wyjety w piwnicy komp z windowsem 10 po podłączeniu do sieci zaktualizuje sie sam do 11 stki😂
z tej listy moge opisac te co grałem:
Ratchet and Clank Rift Apart, - przyjemna dosyć krótka platforówka. masz szanse to przejsc w 2 tygodnie.
Star Wars - Jedi: Fallen Order - nie umiem wytlumaczyc czemu ale to nie jest dobra gra na przełamanie kryzysu. albo sie wciagniesz albo nie. mój kolega sie odbił juz w 1 misji i nie grał dalej. mi sie fajnie grało ale raczej cie nie wciagnie.
Death Stranding - najgorsza gra na kryzys. tylko go pogłębi i zniechęci do innych
Mafia: Definitive Edition - mafia to zawsze dobry pomysł. moim zdaniem najlepsza z tych opcji.
Metro Exodus - nie gralem w tą część ale 2 poprzednie to złoto , więc od tego bym zaczał.
Call of Duty Modern Warfare - podobnie jak metro
mam taką zasade ze nigdy nie wracam do ukończonych gier.
raz ze nic mnie juz w nich nie zaskoczy, dwa ze mam poczucie potężnej straty czasu a trzy ze wlasnie jak temat przewodni wątku - za duzo mam jeszcze nowosci do ogrania.
rozumiem ze nowa strona , nowe funkcjonalności, itp.
ale nie mozna az tak odchodzic od tradycji. ruletka gola musi byc.
i kij w nagrody, one sa tylko dodatkiem.
musze przyznac ze nielezy mi do konca ta piosenka główna. Refren w porządku, ale nic wiecej.
od czasów trio: Podsiadło, Zawiałow i Bambino i ich: musisz wiedziec ze ja Cb tez , nic nie jest w stanie im dorównac
Nightfire to moja pierwsza gra na "nowym" wtedy kompie. dlatego mam do niej duzy sentyment.
gralem jeszcze w quantum of solace ale pamietam tylko ze byla krótka i calkiem przyjemna. nic wiecej
mocno to niepraktyczne. mam kilka takich pudeł po Mafii, Postalu 2, Cultures 2 , Herosach 3, Heretic 2 i cos tam jeszcze
kurzy sie to i gdzies wala u rodziców. za duzo miejsca na pułce zajmuje.
przede wszystkim turystyka stadionowa. i nie chodzi o jeżdżenie za jedną drużyną tylko właśnie poznawanie lokalnych drużyn i stadionów.
Zarówno po Polsce jak i za granicą. To zajebiste uczucie jak widzisz tabele Ekstraklasy, 1 ligi, 2 ligi, 3 ligi, 4 lig , do tego Ligi mistrzów, europy czy konferencji i zdajesz sobie sprawe ze byles na co trzecim stadionie. to mój największy motor napędowy do życia. zwlaszcza ze odbilem sie od druzyn z topu (od nich zaczynalem) a mam na koncie mecze w chciazby Chorwacji, Łotwie, Malcie, Naddniestrzu, Serbii, Albanii i derby Bukaresztu i Belgradu. Teraz celuje w Bułgarie a potem w Turcje :)
a oprócz tego to tak standardowo: rower, książki, gry, fotografia
co konkretnie w segmencie wodziankowym Ci się podobało?
podobała mi się ładna, zgrabna dziewczyna niosąca wodę. rozumiem ze ty byś wolał ładnego zgrabnego pana niosącego wode? ;)
męczący jak Kuba Wojewódzki, któremu wszyscy przez lata powtarzali, żeby dał sobie spokój z tą Wodzianką, monotonną, nudną i ekscytującą tylko jego samego
Wodzianki były spoko. To środowiska lewackie naciskające na lewacki tvn zmusiły go do tego żeby nie "uprzedmiotawiać kobiety"
a w temacie wątku. wiem ze ktos taki istnieje i tyle. dla mnie niczym sie nie wyroznil
przy 141 łatwiej zrzucic te 10-20 kg niz przy 90. Ja mam wlasnie powiedzmy 96-90 (skacze mi często) a chcialbym zejsc do 80 tak na stałe.
mam 181 cm.
częściej zdarzylo mi sie dla gry zarywac nocke niz dla filmu czy serialu. po 30-stce to jak nie gram i nie ruszam padem tylko leze i ogladam to zaraz zasypiam
u mnie napewno top 3 to (w dowolnej kolejności)
NFS Underground
NFS Underground 2
Toca Race Driver 2
zgadzam sie z autorem. po co mi niziołek w druzynie? zeby grac na gitarze przy ognisku? rozlewac piwo?
Duzo bardziej stawialem zawsze na brutalną siłę, wiec jak sie dało to dobierałem orki do drużyny i pokrywało sie to z moją taktyką
Morrowind - utrata zapisu gry
Uncharted 2 - utrata zapisu gry
Oblivion - głupia mechanika + problemy techniczne
ja w strzelankach nie lubię misji gdzie nie mozna bylo uruchomic alarmu i konczylo sie to przegraną.
szanowalem gre jak po uruchomieniu alarmu mialem po prostu wiecej wrogów do wybicia ale moglem dalej grac
pamietam ze byla trudna ale dawala mnostwo satysfakcji jak udalo sie rozbic wrogą wioske ;)
nie lepiej w parku albo gdzies za miastem?
wyglada jakbys lezal na jakims skwerku w srodku miasta
tyle ile mi nerwów zszarpala jedynka (unikanie obcego i problemy techniczne gry) to do dwójki nie siadam
chetnie na koniec zobaczylbym podsumowanie kto tam wystapil.
kojarze chociazby Dode, Decybela, Sanah, Grubson, Natalia Szreder, Jankes, Gola, Wardęga... kupa osob sie przewinela
mam zaliczone (jako przejscie kampanii) ponad 250 gier.
zawsze staram sie ukonczyc kampanie to moj glowny cel. no i nie wracam do zaliczonych juz gier, od razu instaluje nastepna. rzadko tez gram przez siec. to mi ułatwia.
zdrowie nie to co kiedys wiec odpuszczam ale fajnie ze ktos z tego forum odkleja sie od monitora i idzie pojezdic
swego czasu bywalem na wielu nsach
juz dawno olalem tą zasade.
nie kibiuje obecnie zadnej druzynie , za to jezdze po Polsce i Europie i chodze na mecze turystycznie, poznac atmosfere, stadiony itp
Podróż tylko że pod wodą a nie na pustyni ;)
plusy
muzyka
piękny podwodny swiat
nieskomplikowana
minusy
- do przejścia w jeden wieczor
pogrubilem swoje komentarze :P
Na podstawie aktywności na forum GRY-Online.pl, o użytkowniku o nicku Janczes można wywnioskować całkiem sporo, zwłaszcza w kontekście jego gustu growego i stażu na portalu.
Oto kluczowe informacje:
Profil i Aktywność
Dewiza: W jego stopce/podpisie często pojawia się hasło "You'll never walk alone", co sugeruje, że może być kibicem klubu Liverpool FC. keidys ich lubilem a ta dewiza mi została , wiec to prawda
Staż i Poziom: Jest wieloletnim użytkownikiem (posiadał co najmniej 212. poziom doświadczenia na forum na początku 2026 roku). to fakt
Osobowość: Sam określa się jako "introwertyk z powołania", o zainteresowaniach humanistycznych, który ceni nostalgię i historię gier. no niech bedzie :D
Preferencje Growe
Janczes jest graczem o szerokich horyzontach, ale z wyraźną słabością do klasyki i gier z "duszą":
Gatunki: Lubi RPG (szczególnie te z mocną fabułą), FPS-y z klimatem oraz gry akcji. głownie tylko strzelanki ale ok
Ulubione Tytuły: * Wymienia Jagged Alliance jako swój absolutny numer jeden (docenia system tur i automatyczne zapisy). kurwa, nigdy w zyciu to to nie grałem :D :D
Bardzo pozytywnie wspomina Singularity, uznając ją za grę niedocenianą. dodalem ze 2 takie posty wiec 100 prawda
Ceni serię Saints Row (zwłaszcza drugą część za customizację postaci). Nigdy nie gralem w saint row i nawet nie wiem co to kustomizacja xDD
Ma sentyment do Deus Ex, choć uważa, że gra zasługuje na porządny remake, a nie tylko odświeżenie. nigdy nie gralem w zadną część xD
Wśród innych tytułów, które darzy estymą, pojawiają się BioShock (za klimat Rapture), Stalker oraz S.W.A.T. 4. Bioshoka nie cierpie a i nie wiem co to rapture xD Stalker jak najbardziej, a swata tylko przeszedlem i tyle
Ciekawostki i Styl
Podejście do mechanik: Jest zwolennikiem systemów "szybkiego zapisu" (Quick Save), uważając je za standard w dzisiejszych czasach. tak, pisalem o tym pare razy wiec 100 prawda
Krytyka zmian: Bywa krytyczny wobec zmian technicznych na samym portalu GRY-Online (np. narzekał na czytelność nowej szaty graficznej wprowadzonej w 2025 roku czy zmiany w "osi czasu" ocenionych gier). oj tak :D
Nostalgia: Często udziela się w wątkach dotyczących gier "zapomnianych" lub tych, które kształtowały graczy w latach 90. i na początku lat 2000. rowniez prawda
Podsumowując, Janczes to "forumowy weteran", dla którego gry to coś więcej niż rozrywka – to pasja powiązana z historią i konkretnymi wspomnieniami, a jego opinie są zazwyczaj poparte wieloletnim doświadczeniem z padem lub myszką w dłoni.
skrzyżowanie Jazz Jackrabit (futrzak w kosmicznych klimatach) i Upadły Zakon (swobodna jezda po zróżnicowanych planetach)
plusy:
- sympatyczni bohaterowie
- frajda z gry i strzelania
- oryginalne bronie (przede wszystkim Pan Zurkon i jego teksty)
minusy:
- bezsensowne zbieranie kart, które nic nie dają
gralem dosyc długo w demko z jednej z gazet.
ciagla ta sama mapa a i tak mi sie nie nudzilo :D
Wiedzmin 3 i każdy dodatek to dla mnie 10/10
Podobnie Gta VC i San andreas.
last of us 2 byl swietny ale to nie poziom tych gier powyżej
w moim przypadku to nie cena ksiazki jest bariera tylko to ze nie mam potem gdzie ich trzymac. do ksiazek nigdy nie wracam, czytam je wyłącznie jednorazowo. zdarza mi sie cos kupic na przecenie ale potem to tylko zawala miejsce. czasem cos sprzedam na olx ale to najciekawsze tytuly, takie które chetnie raczej bym sobie zostawil.
dlatego stawiam na biblioteki ;)
w sumie do żadnej. zaliczam, przechodze i ogrywam kolejną. w zasadzie od berbecia gdzie katowałem te same tytuły na pc bo nie mialem dostepu do nowych gier, to pykam sobie za kazdym razem w kolejną.
Móglbym to wymienic ewentualnie pesa 5 i Gwinta
od mojego ostatniego wpisu z 1 lutego sporo zmian u mnie ;)
PC - właśnie przed chwila ukonczylem główny wątek w FrostPunk. Byc moze bede sie bawil jeszcze w poboczne scenariusze, zobacze czy warto.
PS4 - Ratchet i Clank. sympatyczna przygodówka, ale jako stary koń grajac w cos takiego czuje sie dziwnie xD
cześć,
dowiedziałem sie niedawno, że się, że Polacy stworzyli program do czyszczenia dysków w komputerze - odkurzacz: https://franmo.pl
Ktoś, korzystał? poleca, odradza?
o tyle w ostatnich latach coraz częściej pojawiały się głosy, że wydanie 700 milionów dolarów na produkcję jednej odsłony serii Call of Duty to gigantyczna przesada.
toz to ich pieniadze i ich sprawa.
nikt nie krzyczy jak hity kinowe tyle kosztują
Naukowcy z Polski mówią jasno:
rozwijamy sie jako kraj, 20 gospodarka swiata i takie tam i mamy już naukowców z Polski a nie ciagle tych amerykanskich :D
jedni chca odwrocic uwage swiata od epsteina a drudzy od 80 tysiecy pomordowanych cywilów w Palestynie.
póki co im sie udaje.
troche z przypadku jak zalałem Sony Ericsona k770i, który był niesamowicie zajebisty i "na chwile" przesiadlem sie do noki 6233 z którą ostatecznie chodzilem 1,5 roku.... przeskok w dół był niesamowity.
sam aparat z 3.2 mpx w SE z lampą do vga w Nokii. W sumie kazdy podzespół był gorszy
najlepiej od zaufanego znajomego lub kogos z rodziny, widzac wczesniej to auto jak sie sprawuje u kogos
polska
włoska
japonska
chinska
nie lubie przede wszystkim koreanskiej i hiszpanskiej
ogolnie majac na mysli komfort zycia to wiadomo ze teraz najlepiej.
ale chcialbym przezyc 1 dzien takiej Polski z lat np 1200-1400. Jak ludzie mieszkali, co porabiali, jak żyli.
szkoda ze na telefonie nie da sie w to grac.
kiedys gralem na emulatorze w wersje niebieską. wiem ze byla jeszcze zolta i czerwona. ale widze ze bez gemboja czy innej konsoli to nie ma szans w to pograc,
jak mieszkałem sam to kg starczał na nawet dwa lata.
Teraz z narzeczoną, która dużo słodzi i gotuje często ciasta to schodzi spokojnie w miesiąc-póltora
zdecydowanie najlepszy film Gwiezdnych wojen od czasu sprzedazy przez Lucasfilm.
Sceny walki na tej planecie były naprawde mocno dynamiczne i dobrze zrealizowane. Przyjemnie sie ogladalo.
no i ta scena z Vaderem jak wszystkich wycina <3
Wiecie: piwo, kiełba, krwawa giera, klimacik i przede wszystkim towarzystwo.
piwo jest, kiełba raczej nie bo są chipsy (nie zawsze jest sezon grillowy), krwawa giera jest (w Gwincie są obrazki z rannymi postaciami) , i klimacik jak najbardziej, ziomek do grania tez
trzeba się bardzo pilnować, bo polubienie czyjegoś posta, co może komus poprawić nastrój jest nieodwracalne
ostatnio popularnym zagrożeniem są pijani ukraińcy za kierownicą, to tylko z ostatnich 48 godzin:
https://miejskireporter.pl/pijany-ukrainiec-wjechal-w-tyl-innego-auta-na-bialolece/
https://kronika24.pl/debnica-kaszubska-wjechal-pieszych-ukrainiec-byl-pijany-nie-zyje-kobieta/
https://kresy.pl/wydarzenia/ukrainiec-bedzie-deportowany-z-polski-byl-wielokrotnie-karany-za-jazde-po-alkoholu/
https://opole.tvp.pl/92034300/jezdzil-autem-pod-wplywem-alkoholu-obywatel-ukrainy-deportowany-do-ojczyzny
troche taka Onimusha w świecie klocków lego. skaczemy, masakrujemy wrogów, zdobywamy moce ninja, ratujemy świat
Plusy:
- Klocki LEGO
- Niektóre fajne teksty (jesteś moim ojcem, zniszczyłeś mi życie! Jak mogłem je zniszczyć skoro mnie w nim nie było ? Albo : bałeś się ? Nie, ale możliwe że będę musiał wyprać zbroje)
- Całkiem przyjemna kampania
Minusy
- Słaba optymalizacja (przycina się nawet na konsoli)
- Ludziki potrafią się zaciac między przedmiotami i nie wydostać się albo spaść i wypaść poza mapę
- Słaba praca kamery
- Za dużo się dzieje na ekranie, nie wiadomo kto jest kim czy dobry czy zły
- W większości słabe teksty i drętwe poczucie humoru
- Często podczas wychodzenia do menu głównego wywalala błędy
- W trakcie przechodzenia kampanii jest sporo ukrytych zagadek ale żeby je otworzyć lub dostać się do tego miejsca potrzebujemy moce których na tym etapie jeszcze nie mamy co zmusza do kolejnego przechodzenia tych samych map tylko po to żeby zyskać jakieś nowe ubranko dla ludzika
- krótka ta kampania
- niezbyt udane skakanie (ludzik często spada i ginie)
wczoraj taka pogoda jakiej nie lubie:
rano - 0 stopni
w południe - 15 stopni
wieczorem po zachodzie - 7 stopni
jak na całodiową wycieczke do innego miasta to jest spory problem jak sie ubrac. zdecydowalem sie na lekką bluze i zimowo-jesienną kurtke i dobrze wybralem. chociaz przez jakis czas, musialem chodzic w samej koszulce, w kurtce w ręku i bluzą w plecaku