To jest najgorsza, najbardziej anty-konsumencka decyzja Sony z ostatnich 15 lat. To trzeba gnoić ile sił.
Na PC jest chociaż wybór sklepów, na PS jest tylko PSN, który jak widać ostatnio odpierdziela fikołki z cenami, a będzie gorzej.
Ta branża w segmencie AAA pilnie potrzebuje resetu.
Cóż, Sony to korpo jak każde inne - pazerne na kasę i gotowe wprowadzić absolutnie każdą antykonsumencką praktykę, jeżeli tylko ujdzie im to na sucho i bez większych protestów u graczy. A że wychowali sobie wiernych fanatyków, to widocznie poczuli się już tak mocno, że mogą sobie pozwolić na taki ruch.
Tak więc przygotujcie się, że ceny gier konsolowych wywali w kosmos kiedy zniknie rynek używek - będzie 100x gorzej niż na PC, bo nie będzie ABSOLUTNIE ŻADNYCH alternatych. Albo PSStore albo nic.
FOR THE FRAJERS!
PS. Aha, za chwilę MS ogłosi to samo, zobaczycie :D
Dla mnie ta informacja oznacza jedno: Konsole umarły.
Na PC zawsze możesz skopiować sobie te pliki które pobrałeś na inny dysk, na płytkę, na cokolwiek a potem wgrać cracka jeśli gra takowego wymaga.
Na konsoli wiąże się to z jej przerobieniem co nie zawsze jest łatwe. Moment w którym producent zamknie sklep cyfrowy na konsoli będzie jednocześnie końcem wszystkich konsol jakie będą jeszcze na świecie, staną się nieporęczną podstawką pod piwo.
Oczywiście, pewnie i tak większość graczy nie zareaguje na tą informację i dalej będą kupować gry cyfrowe a potem jak wyjdzie kolejna generacja konsol to starą wyrzucą i kupią nową, i tak będzie się to koło kręcić. Dla mnie jako człowieka, który lubi archiwizować i jest za tym, by, póki nośnik/sprzęt pozwala to dało się uruchomić film, grę czy cokolwiek co posiadamy i jestem przeciwnikiem tego, by regulował to producent.
Sorry, ale pudełka z kodem nie chcę, a na PS Store nie będę kupował po zawyżonej cenie. PS5 jest ostatnią konsolą którą kupiłem.
Nie mam zamiaru tego wspierać. Trzeba będzie przerzucić się na PC i na stare dobre piraty.
Serio branża potrzebuje ostrego jebnięcia. Dymają nas obecnie z każdej strony. Będzie kiedyś jakaś globalna awaria internetu, czy chociażby ktoś wam ukradnie konto, to wszystko stracicie i w nic nie zagracie.
Tak więc PS6 nie kupię. Ekskluzywne gry dla lewaków z reddita, najdroższe wersje gier względem tych z PC, płatna gra online, po połowie generacji znaczne pogorszenie wydajności w bardziej wymagających grach.
Jedyne co ratowało dla mnie konsole to wersje pudełkowe z płytą. Jeżeli mam kupować cyfrówki to na Steamie / Gogu, dużo lepsze pro konsumencie platformy.
Via Tenor
Je*ane Zlodzieje!
Zrobcie przynajmniej tak jak Nintendo z kartami kluczami ktorymi przynajmniej mozna sie wymienic/sprzedac!
Chciwe korporacyjne sku%^ynstwo
„you will own nothing…”
nie wiem czy będę posiadał cokolwiek w 2030, ale na pewno nie PlayStation 6.
Kiedyś pudełka, dzisiaj cyfra, a jutro będą próbowali przepchnąć chmurę
Via Tenor
Je*ane Zlodzieje!
Zrobcie przynajmniej tak jak Nintendo z kartami kluczami ktorymi przynajmniej mozna sie wymienic/sprzedac!
Chciwe korporacyjne sku%^ynstwo
Bo dla mnie wymiana/odsprzedanie też jest pewną formą złodziejstwa. W końcu twórca jest na tym stratny, bo nie zarobi. Fakt że gry do tanich nie należą i człowiek szuka zysku na każdym kroku. Ale gdybym był twórcą to nie chciałbym aby takie praktyki były powszechne.
1) duże przeceny i szybciej spadające ceny po premierze jak to jest na PC
2) rynek używek jak to jest na konsolach
Sony chce zablokować realnie obie. A na to zgody graczy nie powinno być.
Legalnie może to być dozwolone, ale moralnie dla mnie to dalej jest forma żerowania na cudzej pracy. - tak samo zakazałbyś handlu używanymi samochodami, elektroniką, ksiażkami i ubraniami?
Nie ma nic niemoralnego w sprzedaży używanego towaru. A jak chcą to zablokować to musza powstać alternatywy, jak np. przeceny w skali tej co na PC ale to zapewnia fakt istnienia konkurencji w postaci różnych sklepów, dystrybutorów itd. Na PS będzie tylko jeden sklep.
Będę się śmiał jak sony padnie jeszcze przed xboxem xD
Powiem tak, nigdy w życiu nie sprzedałeś albo nie kupiłeś nic używanego, ani nic od nikogo nie pożyczyłeś?
Sprzedajesz konsolę, jesteś złodziejem, bo ktoś mógł kupić nową, a tylko tobie się zwraca. Bez sensu jest takie myślenie. Jeśli ja coś kupuję, to powinno to należeć do mnie, i mogę sobie robić z tym co chcę. Wyjątkiem jest np przegranie i sprzedawanie tego w sporych ilościach jak np gry. Ale cała reszta jest bez sensu, bo ty zakupiłeś, to możesz i sprzedać.
Via Tenor
Via Tenor
„Kupiłem, więc mogę robić co chcę” też ma granice — nie możesz tej gry legalnie kopiować, sprzedawać pirackich kopii albo udostępniać wszystkim za darmo. Czyli nawet prawo rozumie, że to nie jest zwykły przedmiot jak krzesło.
Ja nie mówię, że ktoś łamie prawo sprzedając płytę. Mówię, że moralnie dla mnie to słabe, bo kilka osób może ograć tę samą pracę, a twórca zarabia tylko raz.
Bo co z tego, ze to jest treść a nie towar fizyczny, jestem właścicielem tej kopii tej treści to mogę ją sprzedać, a twórca dostał pieniądze, ode mnie. Nie dostał od drugiej osoby? To czemu nie sprzedał jej gry zanim ta nie kupiła używki, którą sprzedaję? Mógł to zrobić np. obniżając cenę za grę po premierze tak by konkurowała z ceną używki. To jest wybór dystrybutora, ze tego nie zrobił.
Tak długo jak dysponuję jedną kopią gry, czyli tym co zakupiłem czemu nie mam mieć prawa jej sprzedać? Kradzieżą byłoby powielenie gry, np. sprzedanie gry ale zostawienie sobie w jakiś sposób możliwości grania w nią.
Wszystko co kupujemy i posiadamy ma jakąś wartość. Możemy sobie zrobić z tym co chcemy. Dla mnie nie jest ok, że gra est warta 350zl jak oni mi ją sprzedają i 0zl w momencie gdy ja ją mam. Coś tutaj jest nie tak. Żadnen inny produkt tak nie działa. Jak kupujesz coś to jest twoje i możesz sobie to używać i później sprzedać. Nie chciałbym żeby było tak że kiedyś umrę i wszystko co miałem zabiera sobie państwo przykładowo XD
Bawi mnie to podejście, że "chciwe korpo, nic od nich nie ma kupię", po czym ruszają piracić produkty tego samego korpo. A wiecie, że można po prostu nie kupić i nie spiracić? Granie w gierki nie jest niezbędne do życia. Jakby GTA6 wyszło bez żadnych zabezpieczeń, wszyscy by przyklasnęli i na pewno wszyscy bez wyjątku kupili produkty tej prokonsumenckiej firmy, już to widzę.
Mam jakieś takie wrażenie, że piractwo znowu wróci do łask... Smutna jest nasza rzeczywistość, niczego nie można mieć już na własność :(
Mówiłem jednak ogólnie, wydaje mi się, że duża baza graczy jednak nie wytrzyma dalej takiego traktowania i popchnie ich to w kierunku piractwa. Ewentualnie dużo bardziej rozwinie się rynek odsprzedaży kont i share'owania takich kont. Już teraz ludzie sprzedają czasowe dostępy do kont żeby ograć jakieś gry na konsolach i PC.
To jest najgorsza, najbardziej anty-konsumencka decyzja Sony z ostatnich 15 lat. To trzeba gnoić ile sił.
Na PC jest chociaż wybór sklepów, na PS jest tylko PSN, który jak widać ostatnio odpierdziela fikołki z cenami, a będzie gorzej.
Ta branża w segmencie AAA pilnie potrzebuje resetu.
Tak jak na rynku PC dalej będą wychodzić niedopracowane gry, które będą łatane przez kolejne lata, tak na PS ludzie będą kupować cyfre po pełnej cenie. Niestety, ale gracze to nie jest skonsolidowana grupa, która ma jakikolwiek wpływ na branże. Jako gracze jesteśmy tak zróżnicowani, że co korpo będzie chciało to zrobi.
Jedynie szansa w tym, że ilość użytkowników PS spadnie na tyle, że jednak Sony coś przemyśli.
Z tabelek musiało im wyjść, że ci którzy kupują używki, nie kupują później nic nowego. Więc ilość użytkowników może spaść ponad 4x, bo tyle razy obracane jest jedno pudło z gra na PS.
Z PS5 pewnie dobiją do 100mln, ale jak PS6 pod koniec generacji będzie miało tylko 25mln, to może coś zmienią.
On miał na myśli to, że na PS masz tylko 1 cyfrowy sklep z grami. Nia ma żadnej alternatywy dla PS Store. Jak Sony będzie trzymalo cenę jakieś gry na poziomie 350 zł przez 5 lat, to nigdzie indziej jej taniej nie kupisz.
Dla mnie ta informacja oznacza jedno: Konsole umarły.
Na PC zawsze możesz skopiować sobie te pliki które pobrałeś na inny dysk, na płytkę, na cokolwiek a potem wgrać cracka jeśli gra takowego wymaga.
Na konsoli wiąże się to z jej przerobieniem co nie zawsze jest łatwe. Moment w którym producent zamknie sklep cyfrowy na konsoli będzie jednocześnie końcem wszystkich konsol jakie będą jeszcze na świecie, staną się nieporęczną podstawką pod piwo.
Oczywiście, pewnie i tak większość graczy nie zareaguje na tą informację i dalej będą kupować gry cyfrowe a potem jak wyjdzie kolejna generacja konsol to starą wyrzucą i kupią nową, i tak będzie się to koło kręcić. Dla mnie jako człowieka, który lubi archiwizować i jest za tym, by, póki nośnik/sprzęt pozwala to dało się uruchomić film, grę czy cokolwiek co posiadamy i jestem przeciwnikiem tego, by regulował to producent.
no to chyba pora zrobić jailbreak'a mojego PS5 i zapomnieć o firmie Sony.
O ja cię pierdo...ale news. No tego mimo wszystko się nie spodziewałem.
Nowości i tak nigdy nie brałem tylko ewentualnie używki lub na promocji więc zostanie mi to drugie. Albo Nintendo 😝 chyba że oni też podłapią
Oczywiście cyfra to również pewne wady w tym ryzyko utraty gier, które już kilka razy się zmaterializowało. Ale Steam póki co jest czysty...
Czy oni zabijają właśnie jedną z największych przewag konsol nad PC? Odważny ruch, ciekawe czy konsole przeżyją. Skoro do PS6 jak wynika z zapowiedzi Sony przestanie dopłacać, czyli będzie w cenie porównywalnej do PC to chyba biblioteka steam z dużymi promocjami raczej wygra.
a dodajmy do tego, że podłączenie PC po kablu do TV to żaden problem, steamOS albo steam w trybie big picture i można spokojnie z padem zasiadać na kanapie.
Co prawda nie mam PS5, a XSX, ale jest to cholernie smutna wiadomość i jak znam życie - microsoft pójdzie tą samą drogą.
Na PC mam przynajmniej możliwość wyboru sklepu oraz możliwość zabezpieczenia gry, gdyby producent mi ją usunął (pozdrawiam Disney'a i krok z wycofaniem ich klasycznych gier z dystrybucji).
Sorry, ale pudełka z kodem nie chcę, a na PS Store nie będę kupował po zawyżonej cenie. PS5 jest ostatnią konsolą którą kupiłem.
Nie mam zamiaru tego wspierać. Trzeba będzie przerzucić się na PC i na stare dobre piraty.
Serio branża potrzebuje ostrego jebnięcia. Dymają nas obecnie z każdej strony. Będzie kiedyś jakaś globalna awaria internetu, czy chociażby ktoś wam ukradnie konto, to wszystko stracicie i w nic nie zagracie.
Cóż, Sony to korpo jak każde inne - pazerne na kasę i gotowe wprowadzić absolutnie każdą antykonsumencką praktykę, jeżeli tylko ujdzie im to na sucho i bez większych protestów u graczy. A że wychowali sobie wiernych fanatyków, to widocznie poczuli się już tak mocno, że mogą sobie pozwolić na taki ruch.
Tak więc przygotujcie się, że ceny gier konsolowych wywali w kosmos kiedy zniknie rynek używek - będzie 100x gorzej niż na PC, bo nie będzie ABSOLUTNIE ŻADNYCH alternatych. Albo PSStore albo nic.
FOR THE FRAJERS!
PS. Aha, za chwilę MS ogłosi to samo, zobaczycie :D
Konsole jak fortepiany? Ale nurzać się w cyfrowym gównie, z którym nic później nie zrobisz? Jak zwierzę?
Wszyscy się niby oburzają, a na rynku PC łyknęli dystrybucję cyfrową bez zastrzeżeń już kilkanaście lat temu. To naturalny krok, biorąc pod uwagę sytuację na rynku PC-towym. Można się oburzać, ale nic to nie zmieni.
Konsole staly sie pecetami, multiplatformy staly sie latwiejsze do okielznania dla wydawcow
Jak będą dalej w takim tempie wydawać gry, to żadna strata. Tych kilka gier na generacje się przeboleje.
blisko 80% wszystkich gier zakupionych w minionym roku na PS4 i PS5 stanowiły wersje cyfrowe.
dla inwestorów to dane spoko, ale dość mocno zakłamują rzeczywistość.
Dane pokazują ile osób kupiło pudło a ile cyfrę, ale nie pokazuje ile graczy rzeczywiście zagrało w grę.
Kiedyś Sony przypadkowo ujawniło, że na sprzedane 16mln sztuk (cyfra i pudło), pojedyncza sztuka trafiła do 63mln graczy.
Więc de facto ponad 4x obracane było jedno pudło.
Widocznie z danych musi im wychodzić, że osoby kupujące używki, nie specjalnie kupują inne tytuły jako pierwszy zakup.
Niestety, ale zwyciezyło głosowanie portfelem.
Jaka gra by nie wyszła, to momentalnie wskakuje na 1 miejsce bestselerów.
Przed premierą może mieć fatalne oceny, materiały gemplejowe pokazujące, że to crap, a i tak ludzie się rzucają.
Nie jest przeszkodą ani cena 79.99$ ani wersja cyfrowa, ani jakość produkcji. Gracze lecą za każdym gównem o którym zrobiło się głośniej.
Więc tylko głupi by tego nie wykorzystał.
Szkoda, bo właśnie umiera ostatni element z tzw. "starej szkoły growej".
Z drugiej strony, niemal wszystkie gry, to jednorazówki do których się nie wraca, więc spokojnie można kupić w promocji.
Twórcą lepiej opłaca się wypuścić remaster po takiej samej cenie niż sprzedawać dalej starą wersję za groszę. Głupi i tak się rzucą.
Przykład Asasyna Black Flag. Gra nie oferująca jako orginał praktycznie nic ciekawego, do czego warto by wrócić, a i tak ludzie kupują.
Korpo to wykorzystuje i nie ma co i się dziwić. Łatwa kasa.
Ładnie są wydymani ci, którzy specjalnie kupili drożej dla płyt. Znaczy nie całkiem, bo gry dalej mogą kupić, ale jednak wydajesz więcej hajsu, i jeszcze przed premierą PS6 dostajesz taką informację. Sony stara się o tytuł najbardziej znienawidzonej firmy. Ale z drugiej strony, jaka częśc graczy konsolowych kupuje płyty? I jak realnie przełoży się to na ilość kupionych PS6 w przyszłości, bo myślę że to garstka osób na tyle kupujących.
Sprzedałem miesiąc temu PS5 fata premierowego, uznałem że mało gier wychodzi i pudełka wolno tanieją, poleciał upgrade PC solidny. Teraz gry nie będą wcale tanieć. Ps store samo w sobie jest mega antykonsumenckie - to jedyny sklep na całą platformę, zero konkurencji pudełka były przeciwwagą jedynie, płatne multiplayer. Jak kupicie naście gier na prosiaka to wam się na nowy komp uzbiera. PcMR!!
Cóż, miliardowe zyski przy GTA VI, w momencie gdy preorder nie dawał płyty w pudełku, przekroczyły granicę. W sumie spodziewałem się tego, ale i tak - mocny news. Ostatni bastion wolności na konsolach upada, ale w sumie na nasze życzenie.
Patrząc na to, co w ostatnich latach wyprawia Sony, można odnieść wrażenie że kierują nim pijani albo niespełna rozumu. Zaraz minie 6 lat od premiery 5, czyli generacja chyli się ku końcowi, a oni nie wydali ani jednego system sellera. To najbardziej nijaka, bezpłciowa generacja konsol w historii, która w przyszłości nie będzie kojarzyć się z niczym. W między czasie postanowili zrezygnować z definiujących ich markę ekskluziwów, by po paru latach w chwilowym otrzeźwieniu zdecydować że jednak będą ekskluziwy. Ceny za funkcje online oczywiście tylko rosną, a teraz to, kolejny strzał w kolano - upada jeden z odwiecznych i koronnych argumentów za posiadaniem konsol, czyli posiadanie fizycznego wydania, które można komuś pożyczyć albo odsprzedać. Brawo Sony. Banda idiotów.
Tak więc PS6 nie kupię. Ekskluzywne gry dla lewaków z reddita, najdroższe wersje gier względem tych z PC, płatna gra online, po połowie generacji znaczne pogorszenie wydajności w bardziej wymagających grach.
Jedyne co ratowało dla mnie konsole to wersje pudełkowe z płytą. Jeżeli mam kupować cyfrówki to na Steamie / Gogu, dużo lepsze pro konsumencie platformy.
Czyli będzie okazja do dalszej podwyżki cen. Tym bardziej, że teraz rynek używek zupełnie zniknie, więc już nie będzie żadnych hamulców przed podwyżkami poza samymi klientami. Także ceny na pewno będą zaporowe gdy rynek używek zostanie zupełnie wytępiony.
Mnie teraz zastanawia cena gier na konsolach, wydania na konsole zazwyczaj kosztowały więcej od PC. To teraz ceny w dół? :D Bo jakoś nie widzę teraz sensu posiadania konsoli.
„you will own nothing…”
nie wiem czy będę posiadał cokolwiek w 2030, ale na pewno nie PlayStation 6.
Kiedyś pudełka, dzisiaj cyfra, a jutro będą próbowali przepchnąć chmurę
Zabolało. Skoro jako gracz nie będę miał innej możliwości niż kupowanie gierek cyfrowo, to stawiam na pc. PS5 sobie zostawię do ogrywania gierek które już mam i nie będę inwestował więcej w tą platformę. Teraz tylko odkładać po pare stówek miesięcznie i zamienić swojego gruza do retro na porządnego pc.
[*] $noy jedyne co mnie trzymało przy tej platformie to możliwość budowania fizycznej biblioteczki.
Oczywiście wysyp komentarzy, które próbują zawrócić kijem Wisłę xD. Płyty są jak budki telefoniczne, może was piec dupa, ale los niektórych rzeczy od lat jest przesądzony i gry na płytach były jedną z nich. Z punktu widzenia producenta/wydawcy gry sprzedawanie płyt z grami niczym nie różni się od piractwa, co za różnica czy kupisz grę, zrobisz jej kopię i wyślesz ją do 10 osób czy ta płyta przejdzie 10 razy z rąk do rąk?
No i gitara. W końcu dali mi ostatni argument żeby sprzedać konsole. Fizyczne gry to była ostatnia rzecz dla której jeszcze na tym grałem. Bez tego nic mnie nie trzyma żeby grać tylko na pc bo będzie to już bez różnicy.
konsole po 1000$, brak płytek, problemy sprzętowe, przegrywanie z PC prawie na wszystkich płaszczyznach, podniecanie się FPS gdzie przy PC za te same pieniądze masz więcej, ograniczenia w doborze gier. Słychać wycie? znakomicie XD
$ony to w ogóle najbardziej antykonsumenckie korpo. For de payers.
Właśnie zabili sensowność posiadania ich konsol. Unia powinna ich dojechać za monopol na PS5 w rynku cyfrowym.
Pisałem już to dawno, że jak na PC jest piractwo i denuvo tak na konsolach gry były odsprzedawane po 10 razy i było to też jakaś formą piractwa bo następne osoby nie kupowały gry ze sklepu i nie było zarobku. Teraz konsole też mają swoje własne denuvo.
Im gorzej się dzieje z konsolami czyli wysoka cena + cyfry tak szybko wrócą na rynek PC z grami.
Tak byli traktowanie gracze na PC. Denuvo miało to niby zniwelować czyli każdy kto nie kupi gry jest potencjalnym złodziejem. Do podobnego wniosku doszło Sony, że skoro gry dostają kilka kolejnych żyć na olxach i innych platformach to firma na tym nie zarabia.
No i co z tego? Na tym polega zdrowy rynek, coś kupujesz, to tanieje i możesz kupić używany produkt lub nowy.
Nie obchodzą dzi mnie to, że ktoś sobie tam wymyślił, że trzeba maksymalizować zyski więc nie będzie gier na płytach.
Już pomijam inne kwestie które są z tym związane, jak chociażby cena gier cyfrowych która będzie w 100% kontrolowana przez Sony bo nie ma konkurencji, jest jeden sklep.
Pewnie jestem naiwny i takie tam, ale może ktoś mnie oświeci, czy są jakieś podwójny standardy, że UE czepia się Apple i monopol na sklep z appkami, ale sony to już może takie rzeczy uskuteczniać i wszystko OK? O co chodzi?
Brak opcji kupienia uzywki kiedy cyfra kosztuje 400zl = nie gram. I tak juz malo kiedy gram, bo w wiekszosc nowych gier to chlam, a co bylo dobre to ogralem. Bede wracal do gier wideo przy okazji duzym premier typu gta 6, nowy TES itd. Wole pojezdzic na moto, uprawiać sport czy poskladac modele niz tracic czas na granie w „hiciory” po 300zl pokroju Lord od the fallen itp…
$ony to guano tak jak każde korpo, a te ich woke gejgierki niech sobie wsadzą gdzieś. Jeszcze różne ceny dla różnych użytkowników, ja kupie taniej a ty drożej i brak sensownych obniżek i kosmiczna cena samej konsoli i będzie komplet. Niehch już idą w tą chmure i subskrypcję i zdechną. Ha tfu na pazerne korpo.

Szybko poszło. Od zapowiedzi braku płyt z GTA VI, do tego...
Gracze to jednak idioci.
Mozna się było spodziewać, ze producenci konsol prędzej, czy później pójdą w pełną cyfrę.
Komentarze innych osób już podsumowały temat w odpowiedni sposób, więc od siebie dodam tylko, że nawet jeśli dalej mam zamiar używać tylko Steam osobiście, żadnych Steam Machine, PlayStation, Xbox czy Switch, a nawet smartfonów czy tabletów, to nawet znając ryzyko kupowania cyfrowych licencji na gry a nie same gry, i to ryzyko akceptując, zdecydowanie wspieram osoby które są przeciwne takiemu obrotowi spraw, no chyba że ktoś uważa, że jak nie kupujesz gier na płytach ani nawet bez DRM to nie masz prawa się wypowiadać na ten temat, wtedy trochę szkoda, ale nic z tym się nie zrobi. Tak czy siak jednak, nie wydając pieniędzy na konsole, przede wszystkim te stacjonarne, oraz na gry i usługi związane z nimi, i tak przecież ja i wiele osób mi podobnych pośrednio pomaga w temacie. Może i to nie jest jakieś ogromne wsparcie, bo przecież więcej osób i tak będzie to kupować niż nie będzie, ale to chyba i tak lepsza niż nic, no nie?
Teraz wjeżdża BlackTone i twierdzi, że wszystko jest super i to świetna decyzja 😂
Wolał bym GeForce now kupić i gry na steam bo klucze po kilku latach można wyrwać za kilkanaście złoty.
Spieprzyli PS5 praktycznie brakiem porządnych exów + wydawaniem ich na PC, a tak to pewnie sprzedaż byłaby o wiele lepsza, a teraz to samo sobie robią PS6 jak na tym nie będzie można w ogóle odpalać płyt i zostanie drożyzna z PS Store. Brawo $ONY oby tak dalej XD.
Tylko można mieć nadzieję, że tak jak w przypadku niektórych exów, które na początku miały być tylko na PS5, a potem wyszły też na PS4 to tutaj też zmienią zdanie i z tego czegoś zrezygnują.
Brawo dla półmózgow,którzy sami doprowadzili do takiej sytuacji,gracze wszystko kupią.