
Macie jakieś hobby prócz gier?
Jak to wyglada u was? Interesujecie sie czymś innym, prócz gier? Jeśli tak, to co to jest? U mnie na ten moment drugim największym zainteresowaniem są książki. Nie czytam jakoś namiętnie godzinami, ale staram sie jak mogę, a kolekcjonowanie książek, sprawia mi niemałą radość. Poza tym kiedyś sporo rysowałem, ale ostatnio coś nie mam weny. Niemniej w komodzie, nadal leży jakieś 50 rysunków, podobnych do tego ze screena.
Książki, planszówki, historia (ksiązki, dokumenty, muzea, rekonstrukcje historyczne, choć dzisiaj już tylko jako widz), zwiedzanie (też natura ale jednak przede wszystkim architektura i muzea).
Do niedawna był jeszcze taniec, ale przy dziecku nie mam już czasu na treningi a i jakoś wena przeszła po tym jak po covidzie się cała scena taneczna posypała w pólnocnej Polsce.
Jak najbardziej, nie spędzam każdej wolnej chwili przed monitorem. Od 32 lat oglądam Formułę 1, niewiele krócej MotoGP, do tego od 3 lat jeżdżę własnym motocyklem, a od czasów studenckich (Jezu, kiedy to było...) sporo jeżdżę rowerem.
1. Książki, to wiadomo, a czytam bardzo rózne rzeczy
2. Powiedzmy że filmy i seriale ale to zależy od nastroju
3. Podróże. Co prawda po Polsce ale jednak.
4. Nie wiem czy pisanie (do szuflady jak i nie do szuflady) to hobby ale jeśli tak to też się liczy.
5. na upartego bardzo muzyka, ale to chyba każdy.
6. Fantastyka (głównie fantasy) to bardzo ważne hobby tak ogólnie ale dotyka książek, muzyki, filmu, anime itd. więc trudno to jakoś ogólnie zamknąć w ramy.
Zmieniam swoje zainteresowania średnio co 2-3 tygodnie. Potrafię całe noce i dnie czytać, edukować się na nowy temat, który mnie w danym momencie interesuje, pokupować wszystkie potrzebne (i niepotrzebne) ku temu przedmioty, aby po 3 tygodniach wszystko rzucić w pizdu, bo już nie daje mi to satysfakcji i zająć się nowym hoplem. :P Nie powiem, żeby to było coś co mi się podoba, ale jest jak jest.
Aczkolwiek, jest parę stałych zainteresowań, które wracają częściej i schematycznie - deskorolka (oglądanie i jeżdżenie), piłka nożna (głównie oglądanie, granie sporadycznie jak się ekipa zbierze), karty kolekcjonerskie piłkarskie. No i przede wszystkim spacerowanie. Lubię sobie wyjść sam z domu i zrobić 20k kroków po mieście, w weekend. Mega mnie to relaksuje i "uziemia".
Muzyka, motoryzacja, historia, urbanistyka i to chyba nawet w tej kolejności.