Rzecz, na którą wszyscy narzekają, a w rzeczywistości jest całkiem w porządku
Praca z biura, zakaz handlu w niedziele, cyfryzacja urzędów czy nowe zasady sortowania śmieci. Co według was obrywa bardziej, niż na to zasługuje?
Gothic, tylko wczoraj był tutaj zmasowany atak jakiś wariatów na Gothica.
Artyleria w World of Tanks
I przede wszystkim płacenie za wcześniejszy dostęp do gry - Nie rozumiem oburzenia. Ktoś płaci więcej, żeby pograć wcześniej, a pozostali dostają kilka dodatkowych dni na obejrzenie recenzji i podjęcie świadomej decyzji zakupowej. Przecież wszyscy zyskują
Podbijam pizze hawajską. Top kompozycja. Wielu pewnie nawet nie jadło nigdy żadnej ale no przecież jak można, przecież to obrzydliwe, przecież Włoch by tak nie zrobił.
Włoch tez by nie zatopił pizzy w sosie "czoskowym", ani nie wycenił pizzy na w przeliczeniu 20eruo. Pieprzenie.
Spoko, może ci coś nie smakować, możesz czegoś po prostu nie lubić ale jak ktoś na hasło: hawajska, zaczyna jakieś swoje tyrady - wiadomo że debil.
A dorzucając coś od siebie, ZMIANY. Zmiany są super, dobrze że się dzieją, wiele z nich wymaga przyzwyczajenia ale rozwijamy się dzięki zmianom, nasz mózg się nie zanudza dzięki zmianom. Nie koniecznie musi to dotyczyć zasad funkcjonowania kraju i ogólnie polityki ale tak poza tym...
Możecie nalać polaczkowi Don Perignona, albo dobrej whisky 18 letniej. Polaczek wypije duszkiem i powie, że cierpkie i jakieś mdłe. Dacie polakowi trufli to powie, że to jakiś zgniły czosnek. Zaparzycie polaczkowi dobrego espresso z dobrej, ręcznej maszyny, z świeżo mielonych ziaren bardzo dobrej jakości, powie że jakaś mała ta kawa i w ogóle kwaśna i i dziwnie smakuje. Dlatego mnie nie dziwi, że 3/4 z was, biedaki szkaluje HAWAJSKĄ. Nie dziwi mnie to, ponieważ wiem że jesteście tylko biednymi cebulakami i całe życie schabowe z mięsa za 7,99/kg. Nie znacie życia, wasze kubki smakowe są wypalone od podrobionych fajek i chujowej wódki. Nigdy nie mieliście okazji poznać smaków. Na widok pizzy z miodem byście pewnie skakali i darli mordę jak te małpy w zoo. Kompozycja słodko-słone, albo słodko-kwaśne to jedna z najlepszych rzeczy jakie można skonsumować. Prawdziwa eksplozja dla wyrafinowanych smakoszy.
W cywilizowanej i rozwiniętej Japonii, kiedy córka przyprowadza i przedstawia swojego wybranka rodzicom, ci wykonują test. Podają mu Hawajską. Kiedy chłopak pizzy nie zje, albo powie że mu nie smakuje, to wiadomo że pochodzi z patologicznej rodziny. Test działa z dokładnością 100% i nawet WHO i ONZ przyznali, że u rodzin w których dominuje alkoholizm, narkomaństwo i kazirodztwo zawsze pojawia się niechęć do pizzy z ananasem.
To jest taka osobowość ludzi wychowanych na memach make life harder, powiedzą wszystko, żeby tylko powtórzyć po kimś znanym, co roku w grudniu obowiązkowa debata o wyższości jakiegoś majonezu nad innym.
U mnie w Płocku była kiedyś jeszcze przez jakiś czas pizza z bananem i też była ok, tylko kurcze nie pamiętam czy z szynką, czy kurczakiem. Bo czasem wydaje mi się, że widuje banana z kurczakiem na pizzy, ale tam chyba była właśnie z szynką. W każdym razie też bardzo przyjemna, choć już mniej "klasyczna" od hawajskiej. Raczej raz na kilka lat, ale na pewno bez rozczarowania.
U mnie w Płocku była kiedyś jeszcze przez jakiś czas pizza z bananem
Miałem jednego jedynego klienta z Płocka i akurat to była pizzeria... to chyba było Tutti Santi, widzę że się nieźle rozwinęli od tego czasu, współpraca nam średnio wyszła ale właściciel był o tyle pozytywny że to musiało być tam :d
Na widok pizzy z miodem byście pewnie skakali i darli mordę jak te małpy w zoo.
A i widzisz, w wielu miejscach gdzie hawajska jest be, jest pizza z miodem/pikantnym miodem...
Poza tym, piękny wpis <3
Gdyby hawajska była taka zła, to bo nie była w menu każdej pizzerii.
No właśnie w wielu miejscach jej nie ma i zawsze jest to okraszone, zawsze, jakimś pieprzeniem o Włoskości xD