Alternatywa dla Chrome która najlepsza?
Firefox, Edge, Opera, Brave, Vivaldi, czy może coś innego - którą polecacie i dlaczego?
Szukam głównei na desktop ale opinie na mobile też mile widziane.

Od zawsze, zawsze, na zawsze Ogniowyliseł.
Przyzwyczaiłem się bardzo do tego paska menu z plikami, historią itd.
Ja używam Vivaldi. Europejska przeglądarka, chodzi normalnie, intuicyjna. Taka lepsza Opera.

Od zawsze, zawsze, na zawsze Ogniowyliseł.
Przyzwyczaiłem się bardzo do tego paska menu z plikami, historią itd.

Tu może być tylko jedna odpowiedź 🙂
hhahaahah oczywiście nie załadowało mi obrazka xD
Obojetnie, byle sie dalo zainstalowac wtyczke uBlock Origin.
Chrome ja zablokowal wiec sie pozegnalem.
Jeżeli chodzi o przeglądarki które wymieniłeś, to moim zdaniem (z mojego doświadczenia) akurat jest to lista braku kompatybilności. Jak bym miał zrobić listę przeglądarek które nie spełniają standardów jeżeli chodzi o kompatybilność html, js i css, to właśnie zrobiłeś tą listę za mnie. Ale może mają inne zalety.
Mozilla albo Brave. Choć z tym drugim bym uważał, bo jest na Chromium, ale uBlock wciąż na nim działa.
Firefox, na kolejnym miejscy Vivaldi i może Tor Browser (ten to akurat nie do codziennego użytku). Brave? Niby prywatnościowy, ale pamiętam, że była z nim jakaś afera parę lat temu.
Dla mnie Edge jest jeszcze gorsze od Chrome. Ta pierwsza to najgorsza przeglądarka jaka od dawna widziałem. Chrome przy niej to ideał.
Masz jakiś podejrzanie szybki ten IE 😉 Internetowe legendy mówią, że jak IE załadował stronę w kilka dni to był sukces na skalę ogólnoświatową 😄
Ja używam Chrome na macOS i Safari na iOS. Przyznam bez bicia, że wolę używać Chrome, bo moi klienci używają Chrome, więc chce widzieć świat ich oczami.
Ale na marginesie wydaje mi się, że niektóre przeglądarki na komputerze są ciekawsze od Chrome pod kątem rozwojowym, ale nie mam zaufania do ich bezpieczeństwa. Czasem coś tam sobie sprawdzę na Brave/Edge i jest spoko. Opera podobno non stop wysyła raporty Chińczykom. Natomiast jakiś czas temu znajomy namówił mnie na Arc (teraz to działa jako Dia) i się sparzyłem, bo kilka dni później jakiś Hindus wykradł mi konto na LinkedIn, choć miałem tam włączone 2FA. Czyli bardzo możliwe, że wykradł mi przez cookies przy przenoszeniu danych z Chrome do tego Arc.
Nie jestem natomiast w stanie używać Firefoxa, sposób renderowania internetu na tej przeglądarce jest dla mnie niestrawny i kompletnie mi się nie podoba.
jakos tak rok-poltora roku temu zmieniłem z opery, która używam praktycznie od jej początków w 1995 roku na Vivaldi. I jestem bardzo zadowolony. Mam jeszcze brave ale to jest zapasowa przeglądarka, na iPadzie brave I safari.
Opera, jak już Loon wspomniał niestety zmieniła właściciela i gdzieś tam z tyłu głowy pojawiły się wątpliwości co do jej niezależności.
Vivaldi to dla mnie "stara opera" z klientem poczty, bardzo lubię te przeglądke, ui, wygoda i funkcjonalność top.
mam jeszcze Firefoxa ale to dla bardzo specjalnych przypadków.
Vivaldi, a potem długo, dłuuugo nic i może Firefox, tak dla zasady. (Opera obecnie to 💩, że o gołym Chrome nie wspomnę, to już bym wolał używać Edge, gdybym miał wybór między nim a Chrome). Brave? A ma to jakieś dodatkowe funkcje poza blokadą reklam?
Nie może być dla mnie innej odpowiedzi jak Firefox.
spoiler start
Inne przeglądarki używam w dla pewnych, rzadkich sytuacji
spoiler stop
Wszystko tylko nie firefox. Największe zużycie zasobów wśród przeglądarek (wystarczy poczytać testy w necie) i ogromna awaryjność. Kiedyś lubiłem bo BYŁ dobry, dziś nie jest tajemnicą, że to jedna z najgorszych przeglądarek używana już tylko przez wieloletnich użytkowników, którzy nawet nie pomyslą, że są lepsze przeglądarki jak Brave, Opera, a nawet Edge.
Ale co z tą awaryjnością? Gdzie jej szukać? Korzystam na co dzień na PC i telefonie i jakiejkolwiek awaryjności nie stwierdziłem. Jedna rzecz, która pamiętam, to na starszym telefonie jeszcze z Androidem 6, takim tylko do pierdół typu słuchanie muzyki i audiobooków po jednej aktualizacji przestało odtwarzać filmy z YT, bo coś FF zmienił w obsłudze kodeków i przestarzały Android zaprotestował, ale to naprawili w ciągu 5 dni.
Kto mówi o awaryjności FF, to chyba ostatni raz używał go jakieś 15 lat temu, gdy konkurencja już dawno miała w osobnych procesach karty, w osobnych renderowała grafikę, w osobnych coś tam jeszcze, a FF wciąż jeszcze wszystko mielił w jednym procesie. Tak, wtedy faktycznie był okres, kiedy był wolny i awaryjny.
I alternatywnie odpalam Vivaldi, rzadziej operę, a od wielkiego dzwonu Edge i Vanadium na telefonie. I nie zauważyłem tam nic lepszego. Jedyna różnica, to że Google faworyzuje chromium i na stojących na nim przeglądarkach googlowskie captche wczytują się tak ze 3 razy szybciej. W normalnym użytkowaniu różnica, jeśli jakakolwiek jest, to gołym okiem niemierzalna.
https://thecybersecguru.com/analysis/brave-browser-privacy-security-controversies/
https://www.searchenginejournal.com/brave-browser-under-fire-for-alleged-sale-of-copyrighted-data/491854/
https://eathealthy365.com/brave-browsers-controversies-downsides-explained/
Osobiście lubię Operę GX bo ma możliwość regulowania dostępnej pamięci i zasobów procesora, przydaje się zarówno w pracy jak i gdy nie chcę wyłączać przeglądarki w trakcie gry. Wcześniej używałem chroma, ale zużycie pamięci, w tym przez wycieki w storegu zużywała dużo za dużo pamięci (nawet jak puszcze operę bez limitu to zużywa mniej niż połowę tego co chrome).
No i wbudowany adBlock działa nie najgorzej.
Co do wysyłania danych chińczykom, pojawiła sie taka hipoteza, ale jak na razie brak jest na nią dowodów a z racji na to, że Opera wciąż jest ma siedzibę w Europie to wciąż podlega pod europejskie prawo dotyczący prywatności. Czy je dla nowego właściciela łamią? Nie wiadomo, możliwe, że tak, ale nie wiemy w sumie co robią inni, no poza chromem i edgem bo te na pewno dla właścicieli szpiegują.
Tylko odróżnijmy Chromium od Chrome. Chromium jest otwartoźródłowe i wiadomo, co tam siedzi. I z niego korzysta większość przeglądarek. Natomiast szpiegujący jest Chrome oparty na Chromium z dorzuconymi wszelkimi zbieraniami danych. To czy Opera szpieguje dla Chińczyków, to już sprawa od Chromium niezależna.
Nie mam zludzen, w tych kwestiach, po prostu ide w wygode.
P.S.
W tabelkach sa stockowe ustawienia, Vivaldiego mozna podkrecic oczywiscie (opere tez)
Chrome to Google, najpopularniejsza firma technologiczna świata, żyje z reklam, z dużą dozą prawdopodobieństwa można więc przypuszczać po co nas śledzi. Ja używam z tego powodu też Gmaila (i Gmaila biznesowego w firmach), bo tysiące programistów pracują każdego dnia nad ich zabezpieczeniami, a miliardy ludzi i botów każdego dnia próbują łamać te zabezpieczenia. Niebezpiecznik też mówi, że Gmail to z tego powodu najbezpieczniejsza poczta świata.
Nie wiem czy Brave robiony w jakimś garazu przez grupę Mireczków jest równie bezpieczny. W Chrome ginę w tłumie. Chodzi o pewną kalkulację ryzyka. Świadomie oddaję im część swojej prywatności, bo nie uważam tego za realne zagrożenie. Nie umiem sobie aktualnie wyobrazić zagrożeń wynikających z Chrome, czasem się można zakiwać z tą obsesją prywatności.
Co nie zmienia faktu, że oczywiście świadomość cyberbezpieczeństwa/prywatności JEST ważna. Przez lata trzymałem hasła w Chrome, dopiero z rok temu uświadomiłem sobie, że trzymanie ich w pamięci przeglądarki to głupota, ale to trochę inna dykusja i inny problem.
Tak więc pytanie jak zawsze sprowadza sie do tego o zaufanie i tyle. Ja też przez lata używałem chroma, przestałem używać nie bo bałem się o bezpieczeństwo a dlatego, że nie chciało im się łatać bugów z wyciekami pamięci.