Jak zamierzacie przetrwać ten weekend? Byle do środy?
Apogeum ostatnich upalnych dni przypada na sobotę i niedzielę. Pytanie bardziej dla tych którzy nie mają luksusu posiadania klimy.
Jedziecie nad wodę? Do lasu?
Ja też w płycie, ale mieszkam na parterze i mam drzewa za oknem i zacienione mieszkanie. W weekend nie było źle (24-25 C). Ale dziś temperatura dobiła już do 27 ...
Via Tenor
Zakupy spożywcze zrobiłem dzisiaj z rana, od tego momentu nie zamierzam wystawić nosa za drzwi. Do tego zapas wody, zasłonięte okna i wiatrak. Jakoś dam radę
Moi rodzice mówią, że smakują nawet lepiej od prawdziwych lodów.
Ja natomiast sądzę, że do prawdziwych lodów trochę im brakuje, ale nie ma tragedii - są OK.
Tylko trzeba je dać do zamrażarki na całą noc (minimum 8-10 godzin), a nie tak jak napisali na opakowaniu że niby tylko 3 godziny.

Woda do basenu sie leje od wczoraj, wnet otwarcie.
Pro natura 100%.
Nie no, tutaj to już na grubo powinna wjechać obyczajówka.
Człowiek liczył na to, że wyjdzie patch nowy do Gothica Remake, a tak to ani patcha ani informacji, no to się gra w Forze Horizon 6, wentylator na parapecie, taki mały biurkowy i jakoś się żyje, piwko się w lodówce chłodzi, jakieś soki Cappy, zobaczymy, a gość z pracy na grilla zapraszał po 15:00 xD chyba go na mózg grzeje xd
U mnie luz bo rolety z funkcją odbijania promieni słonecznych i klima. W domu tak zimno, że wczoraj kusiło ubrać dres ale ratowałem się ciepłą herbatką.
Sobota do 15 w pracy, praca w terenie, teren smaży się w słońcu, przy życiu trzyma mnie tylko woda i myśl, że koło 16 będę w Górniczej Dolinie i próbował nowozdobyty miecz Strażnika.

Od tygodnia jeżdżę po kraju, w którym jest ponad 40 stopni, więc po powrpcie będzie nawet chlodniej :)
Rano byłem pobiegać w lesie (mam obok mieszkania) i dziś już się nigdzie nie ruszam, ogarnie się trochę chatę :) Na szczęście mam też klimatyzację, nie znoszę upałów, dla mnie jak już jest 28-29 stopni to bardzo cierpię.
Via Tenor
Nawet wiatraki wieją ciepłym powietrzem.
Tak wali, że wysuszyło mnie w ghula.
Zimne napoje i wodne lody trochę pomagają.
Via Tenor
i humor poprawiony xD
ja męcze te wodne lody pałki, jak te stare z dawnych lat, coś tam schładza.
Siedzę w domu przed komputerem, bo wreszcie mam trochę czasu, żeby pograć i ogarnąć różne sprawy.
Siatka w oknie i w nocy git majonez, a w dzień można zamknąć okna w czasie, gdy świeci słońce.
Wreszcie jest fajnie i cieplutko. 😊
W jednym regionie jest pod 37 a wszyscy przeżywają jak by mieszkali właśnie tam.
Via Tenor
Myslalem ze bedzie duzo gorzej.
Uratowala nas MALA wilgotnosc, gdyby wilgotnosc byla na poziomie 80% jak na Florydzie to juz przy 20 stopniach czlowiek by 5 metrow nie przeszedl.
A tak jak jest mala wilgotnosc to moze byc nawet i 50 stopni i jest luzik w cieniu.
Kij tam, jak się w domu siedzi to jest to do przeżycia, gorzej mają starsi ludzie, ale to i tak nic, jak się jutro pójdzie do roboty, będzie bęben z kablem do przewinięcia, nie ma zadaszenia, a kabel chyba 1x120mm2, także może być nie ciekawie xd a gorąco dopiero w środę zacznie odpuszczać.
Temperatura to jedno, ale takie słabe ciśnienie wody to nie pamiętam kiedy ostatnio było u nas.
Klimat się zmienia. No i co. Kompletnie nic z tym nie zrobisz
Zrobisz. Istnieje obecnie dość sporo sposobów na poprawienie retencyjności nawet w miastach. O odchodzeniu od betonozy nawet nie trzeba mówić, bo to się już chyba dzieje, choć bardzo wolno.
Nie widzę sensu dalszej dyskusji.
Via Tenor
Tak wiem, piwo to nie alkohol 🤪
Fakt, w taka pogodę cydr powstanie z niego bardzo szybko.
Ja jak na złość oczywiście jestem poza domem, gdzie mam klimę i się topię, natomiast... Żadnych wiatraków, biorę ten żar na klatę, to jest męczące, ale w gruncie rzeczy nawet przyjemne przecież.
Oczywiście standartowo, dwie godziny roleczek, może być w samo południe. Byle byłaby woda.👍
Jestem cyborg nie do zajechania;). Jeździłem przy -15, przy +39 też nie ma problemu.
Miłe uczucie kiedy pot zalewa oczy i kapie z ciebie na asfalt. A na przemoczonych spodenkach krystalizuje sól.
Chyba pierwszy raz widzę 37 st. w cieniu, a na termometrze na ścianie w słońcu - 53 st. :)
V sobie wyobraża brzydką mordę Aloy i od razu go zimne dreszcze przeszywają, klima zbędna.
Kurde, panowie, ale naprawdę masakra jest dzisiaj. U mnie termometr na balkonie (w cieniu) pokazywał w okolicach południa 38 stopni, ale jak się szło przez miasto, to czuć było dosłownie takie podmuchy gorącego powietrza i odczuwalna temperatura była pewnie wyższa niż 40.
Niby to tylko jeden weekend (na razie), ale naprawdę nie pamiętam, żebym doświadczył kiedyś w Polsce takiej pogody🔥🔥🔥
No ja nie pamiętam, żeby w sierpniu było zimno, ale tak czy inaczej mam nadzieję, że taka lampa jak dziś to jednak nie będzie nowa normalność (choć wiem, że sporo prognoz wskazuje, że jest to możliwe) i na starość będziemy wspominać ten aktualny weekend jako jakąś anomalię.