Kiedyś maile i telefony po godzinach były normą, ale standard zaczyna się zmieniać.
Nie przypominam sobie, a mam ponad 20 lat pracowniczych lat na karku.
Myślę, że zależy to raczej od stanowiska i zawartej umowy.
Odkąd pojawiłem się na rynku pracy zawsze miałem wymóg - po godzinach pracy odcinmam się od obowiązków z nią zwiazanych i 3 tygodnie urlopu w jednym ciągu. Dotychczasowi pracodawcy nie mieli z tym problemu, zarówno w korporacji jak i mniejszej firmie.
Powinniśmy raczej zapytać, dlaczego starsze pokolenia wciąż godzą się na system
Bo jak nie to szef wy%&bie cie z roboty. Wystarczy jako powod na twoje zapytnie?