Gen Z zmienia spojrzenie na to, kiedy pracownik jest dostępny dla swojego pracodawcy. Kiedyś maile i telefony po godzinach były normą, ale standard zaczyna się zmieniać.
Każde kolejne pokolenie inaczej patrzy na rynek pracy, gdy obserwuje, jak wpływa on na rodziców i starszych znajomych. Pokolenie Z nie jest tu wyjątkiem, na co zwracają uwagę eksperci. Jednym z kluczowych zachowań, które Gen Z odrzuca, jest „performatywna dostępność”. Zamiast się jej poddawać, młodzi dorośli stanowczo oddzielają życie prywatne od zawodowego. W ten sposób stawiają granicę, która nie podoba się każdemu ze starszych pokoleń.
Wykładowca Bentley University, Jeff LeBlanc, stwierdził, że przez lata „performatywna dostępność” była standardem w wielu miejscach pracy. Zjawisko oznacza udowadnianie swojej wartości i zaangażowania poprzez odbieranie telefonów, maili i spełnianie poleceń po godzinach. Przywoływane badanie, przeprowadzone wśród 1006 pracowników w USA, pokazało, że aż 71% ludzi odczuwa presję „performatywnej dostępności”, ale aż badanie, 69% badanych nie zauważyło, aby taka dyspozycyjność znacząco pomogła im w karierze i tylko 8% zawdzięczało temu awans.
Mimo że Millenialsi wchodzili na rynek pracy kilkanaście lat temu, wprowadzając własne zmiany, jak zachowanie równowagi między życiem prywatnym a zawodowym, to z biegiem czasu zaakceptowali reguły obowiązujące przez dekady. Około 72% badanych millenialsów i taki sam odsetek przedstawicieli pokolenia X czuje presję udowadniania swojej wartości poza godzinami pracy. Wyróżnia się tu Gen Z, gdzie presję tę odczuwa tylko 65% badanych.
Jeff LeBlanc zwrócił uwagę, że Pokolenie Z jest krytykowane za brak dostosowania się do obowiązujących norm. Zdaniem wykładowcy prawdopodobnie należałoby zadać pytanie skierowane do starszych pokoleń:
Zamiast zachodzić w głowę, dlaczego młodzi nie chcą dopasować się do kultury ciągłej dyspozycyjności, powinniśmy raczej zapytać, dlaczego starsze pokolenia wciąż godzą się na system, z którego mają tak niewiele korzyści.
Naukowiec stwierdził, że pewne zawody wymagają elastyczności i czasami kontakt po pracy będzie potrzebny. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy dyspozycyjność staje się wyznacznikiem zaangażowania pracownika. Przytoczone statystyki pokazują, że ludzie czują presję, ale w zdecydowanej większości nie idą za tym realne korzyści.
Jeff LeBlanc dodał, że odrzucanie „performatywnej dostępności” przez Gen Z jest okazją dla pracodawców, żeby przemodelować kulturę pracy. Nie powinno dochodzić do sytuacji, gdy pracownik jest oceniany za to, kiedy jest dostępny, a nie co realnie wnosi swoimi umiejętnościami.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.