WoW Forever zachwyca graczy efektami pogodowymi, które niejednokrotnie potrafią upiększyć eksplorację. Gracze są w większości zgodni – Blizzard odwalił kawał dobrej roboty projektując śnieżyce w swojej najnowszej produkcji.
Listopadowe premiery to nie tylko GTA 6. Dla fanów MMORPG-ów to przede wszystkim debiut World of Warcraft: Forever, które dość często gościło w ostatnim czasie na naszym portalu. Wczoraj odbyła się oficjalna premiera gry i zakończenie prowadzonych wcześniej beta testów. Według naszych ostatnich doniesień, gracze zostali całkiem pozytywnie zaskoczeni debiutem Forever, na co z pewnością wpływ miało bezproblemowe zalogowanie się do gry, a bezpośrednią przyczyną tego jest pokaźne zaplecze technologiczne Blizzarda. Na tym jednak zachwyty nad nowym Warcraftem się nie kończą…
…choć są ze sobą ściśle powiązane. Otóż od momentu premiery gry w sieci pojawiają się rozmowy fanów, którzy mocno doceniają wkład Blizzarda w aspekty pogodowo-graficzne Forever. Gracze są w tym temacie zgodni – nowy WoW potrafi wyglądać świetnie, a dodatkowe efekty świetlne i pogodowe umożliwiają kreowanie naprawdę klimatycznych ujęć w tak wielkim i otwartym świecie. Zresztą, zobaczcie sami:
Nagranie pochodzi z górskiej lokacji Dun Morogh, a w sieci znalazło się dzięki użytkownikowi No_Delivery_3160. Jego film stał się przyczynkiem do dyskusji fanów na temat zaimplementowanych przez Blizzard efektów wizualnych. Oprócz oczywistych walorów graficznych, gracze w komentarzach zwracają uwagę również na wpływ samej pogody na rozgrywkę. Jedni w tym samym czasie będą uparcie dążyć do celu, kiedy inni zatrzymają się, by oglądać trwający spektakl.
Pogoda jest, k***a, obłędna. Musiałem się zatrzymać, gdy w Mulgore rozpętała się burza, bo za każdym razem, gdy uderzał piorun, cała lokacja rozświetlała się blaskiem. Efekt działał nawet wewnątrz pomieszczeń, przenikając przez otwory drzwiowe. Coś absolutnie niesamowitego. Wielkie brawa dla osoby, która zdołała to zaimplementować.
Niezależnie od tego, o której wersji WoW-a mowa, zespół artystyczny zawsze staje na wysokości zadania.
I choć nie wszystkim takie rozwiązania odpowiadają, to narzekaczy jest zdecydowanie mniej niż tych, którzy rozpływają się nad zaproponowanymi przez Blizzard rozwiązaniami. Nie zmienia to jednak faktu, że śnieżyca nie jest wyłącznie dekoracją – potrafi ograniczyć widoczność, a tym samym skutecznie urozmaicać eksplorację. Dzięki temu nawet dobrze znane lokacje mogą zyskać zupełnie nowy charakter.
Zamieć = 2 śnieżynki xD - yowatsappenin
Ten film nie oddaje rzeczywistości. Wczoraj wieczorem wbijałem tam kolejne poziomy – zaczęło się tak, jak widać na nagraniu, ale potem sytuacja znacznie się pogorszyła; w pewnym momencie nie widziałem niczego w odległości większej niż 3 metry przed sobą. Znalezienie złóż do wydobycia stało się przez to ogromnym wyzwaniem. - RedBeardV77
Wygląda więc na to, że Blizzardowi udało się stworzyć coś więcej niż efektowną pogodową ciekawostkę. Dynamiczne warunki atmosferyczne potrafią realnie wpłynąć na gameplay w Azeroth, a przy okazji przypomnieć graczom, jak wiele klimatu mogą dodać dobrze zaprojektowane detale. Ciekawe, czy zachwyty nad wspomnianymi efektami nadal będą wybrzmiewać, nawet po setkach godzin spędzonych w grze.

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.