Pytanie czy gracze nie cofną decyzji o zaprzestaniu kupowania sprzętu sony, który nie wspiera fizycznych nośników?
Cyfryzacja postępuje, ale chwalimy się jednocześnie że mamy nowy model gramofonu - hipokryzja pełną gębą
Cyfrowy zamordyzm postępuje. Ja od poważnych konsol uwolniłem się kilka lat temu, a swój komputer uwolniłem od Windowsa na początku 2025
Ja już przeszedłem na PC. Wszystkie gry boxy i konsole wystawione na sprzedać - sporo się już sprzedało.
Dziękuje Playstation po 22 lat-ach od czasów PS2 i PSX, ale nie wracam do Was.
Ja decyzję o zaprzestaniu kupowania produktów Sony podjąłem też z różnych powodów. Najważniejszy to fakt, że PS5 zbiera kurz bo nie ma w co grać. A takie antykonsumenckie praktyki tylko zapewniają mnie że na PS6 nawet nie będzie co patrzeć.
Pytanie czy gracze nie cofną decyzji o zaprzestaniu kupowania sprzętu sony, który nie wspiera fizycznych nośników?
Mów za siebie. Dla mnie konsole to przede wszystkim płyty i nigdy nie kupię konsoli bez napędu. Jak mam grać cyfrowo, to tylko na PC, gdzie przynajmniej jest konkurencja cenowa, a gracze mają prawo do ewentualnego zwrotu, którego w ps store nie ma zaraz po uruchomieniu gry.
No i zawsze pozostaje switch 2. Pierwszego nie miałem, więc miałbym tam sporo gierek do ogrania.
Kupujesz gre bez woke, a po tygodniu masz tam full propagandy ktorej nigdy bys nie kupil.
co
Bez płyt każdy będzie ZMUSZONY do instalacji aktualizacji, wiec do gier będą dodawane elementy marketingowe JUŻ PO jej wydaniu. Kupujesz grę bez woke, a po tygodniu masz tam full propagandy której nigdy byś nie kupił.
Cokolwiek bierzesz, bierz tego pół mordo.
Kupujesz grę bez woke, a po tygodniu masz tam full propagandy której nigdy byś nie kupił.
co
I tak oto argument o tanim graniu na konsoli odchodzi w niepamięć. PS6 spokojnie 3.5k (wersja pro koło 5k). Napęd, jeżeli ktoś będzie chciał ogrywać starsze gry 500-700zł, no i same gry w wersji cyfrowej 350-450zł przy premierze, a rok po premierze o całe zawrotne 5 dych taniej, jak to na PS Store. No i nie zapominajmy o kosztach, które się ponosi, jeżeli ktoś chce też grać multi.
W zamian dostajemy brak możliwości modowania w 99,99% gier, brak klawiatury i myszki, brak mnóstwa klasyków jakie nie wyszly nigdy na konsole. W pełni zamknięta architektura, która pozwala niemal tylko na granie. Drogie granie.
Ciężkie jest życia fana Sony
:D
Tak jak mowilem, ciezkie jest zycie Soniarza :D
Chyba ze przeloza premiere na koniec 2029, a do tego czasu cos sie zmieni
Po prostu beda grali mniej, jak ktos nie ma na cos kasy to nagle z nieba mu nie spadnie
Tak samo jak piractwo na pc, kto ma kupic to kupi, reszta sciagnie z neta
I tutaj wydaje mi się, ze wracamy do tych czasow, wwzystko jest tak drogie, ze piractwo wystrzeli w gore
To było dość oczywiste. Kiedy lata temu MS rzucił pomysł z "Digital-Only", było to bardziej sondowanie rynku i reakcji graczy, forma odważnego w tamtym czasie eksperymentu. Wszyscy wiedzieli, że odzew będzie negatywny, tylko nie do końca było jasne jak bardzo. Sony ma natomiast to wszystko przekalkulowane, od początku licząc się z negatywną reakcją, a nawet utratą części klientów. Tylko tylko, że na rezygnacji z płyt odbiją sobie straty z dużą nawiązką.
Zresztą, do 2028 (czyli momentu, gdy płyty mają zniknąć) sytuacja już się uspokoi i wszyscy wrócą do "business as usual", traktując brak płyt jako nową normę. I to nie jest nawet kwestia oportunizmu, tylko raczej realnej bezsilności w obliczu nieuchronnych zmian. Bo co tak naprawdę gracze mieliby zrobić? W ogóle przestać grać? To absurdalne. Poza tym pełna cyfryzacja wszystkiego co da się zcyfryzować, jest tylko kwestią czasu.
Raczej nie sądze, zeby płyty blu ray z filmami czy płyty vinylowe z muzyka znikły kiedykolwiek
Cyfryzacja postępuje, ale chwalimy się jednocześnie że mamy nowy model gramofonu - hipokryzja pełną gębą
Cyfrowy zamordyzm postępuje. Ja od poważnych konsol uwolniłem się kilka lat temu, a swój komputer uwolniłem od Windowsa na początku 2025
Świetnie, niczego więcej po nich się nie spodziewałem.
Do nich nie dociera, że tu nie chodzi TYLKO o to czy gra jest na płycie czy nie.
W przeciągu ostatnich lat (gen PS5) utrzymywali się na swojej bardzo pozytywnej renomie z ery PS4 podejmując w tym czasie tragiczne dla marki decyzje.
Zamykanie takich studiów jak Bluepoint, nastawienie na sieciowe gry usługi, gry skupiające się na DEI, drogie PS5 pro, dynamiczne ceny w cyfrowym sklepie (manipulacja cenami), coraz droższe subskrybcje, patenty z wdrażaniem AI do ekosystemu PS, olanie wstecznej kompatybilności, region lock na kontent, usuwanie zakupionych filmów z biblioteki...
Sony stało się marką odseparowaną od graczy, traktującą ich z wyższością i stawiającą warunki. Stracili dobrą renomę i odbije się to na nich przy generacji PS6.
Sprzedając PS3 musiałem sprzedać wszystkie gry bo PS4 ich nie obsługiwało, sprzedając PS4 mogłem zachować kolekcje bo PS5 jest kompatybilne z poprzednią generacją ale PS6 prawdopodobnie wyjdzie bez napędu optycznego, więc co z kolekcją gier z PS4 i z PS5?
Min. dlatego od 3020 roku i od nastania pandemii przerzuciłem się głównie na cyfrę, na PS4 w pudełku kupiłem tylko Nioh 2 i EK FF VII a na PS5 mam tylko 10 gier w pudełku, reszta to cyfra - ciekawe, jak Sony zadośćuczyni Tym, którzy mają gry na płytach z PS4 i z PS5 i będą chcieli grać w nie na PS6? Moim zdaniem, przy zakupie każdej gry w pudełku powinna być dodawana cyfrowa kopia na PS Store.
Nie zdziwiłbym się, jakby PS6 dodało klawiaturę i mysz, bo nie tylko Steam Machines, ale ogólnie składane PCty z Linuksem mogą zacząć konkurować o salon. Same exy raczej wtedy nie wystarczą. $ony póki co ma podzespoły po starych cenach, więc PCty pokroju SM przestaną tak głupio wyglądać.
Ja już przeszedłem na PC. Wszystkie gry boxy i konsole wystawione na sprzedać - sporo się już sprzedało.
Dziękuje Playstation po 22 lat-ach od czasów PS2 i PSX, ale nie wracam do Was.
Ja tam używam czasami różnych konsol do co-opa kanapowego jak ziomki wpadną na weekend (Diablo 3 na jednym telewizorze w 4 osoby przy szklaneczce whisky, to prawdziwa rzeźnia). Na wyjazdy też jakąś małą maszynkę zazwyczaj zabieram, jakby pogody nie było. Czasami nachodzi mnie po prostu ochota nadrobić jakąś zaległość albo dopada mnie nostalgia, dzieciakom pokaże jak i w co stary grał, jak podrosną :) Powodów jest mnóstwo.
Też nie rozumiem tego pozbywania się kolekcji przy zmianie platformy. Ile to już razy widziałem posty ludzi, którzy żałowali sprzedaży swoich gierek, jak po paru latach nabrali ochoty na powrót do nich. Ja nawet jak przejde na PC albo switcha 2, to i tak zostawie sobie wszystkie konsole i gierki z playstation.
Dziękuje Playstation po 22 lat-ach od czasów PS2 i PSX, ale nie wracam do Was.
Pics or didn't happen XD
Ja decyzję o zaprzestaniu kupowania produktów Sony podjąłem też z różnych powodów. Najważniejszy to fakt, że PS5 zbiera kurz bo nie ma w co grać. A takie antykonsumenckie praktyki tylko zapewniają mnie że na PS6 nawet nie będzie co patrzeć.
1 piniendze. 2 pininedze. 3 odprawy na zwolnienia pod AI 4 piniendze dla zarządu
Coz, ja swoja decyzje o pogonieniu PS5 (rok temu) tez podjalem z roznych powodow.
No dobra, fanboye, nic nie wyszło, więc nie nadymajcie się i już zamówcie GTA VI z kodzikiem zamiast płyty. Na PS 6 też już możecie zbierać i tak kupicie. Nie bez powodu Sony ma wywalone, wiedzą, że i tak przejdzie.
Najbardziej rozbawiło mnie w tym wszystkim jedno.
Sony tłumaczy, że „przyszłość jest cyfrowa”, dlatego rezygnuje z płyt z grami. Kilka dni później reklamuje nowy gramofon i przekonuje, że muzyki powinno się słuchać z nośników fizycznych, bo to wyjątkowe doświadczenie.
Czyli nośnik fizyczny jest świetny... pod warunkiem, że sprzedaje go Sony w dziale audio.
To nie jest żadna „cyfryzacja”. To jest po prostu biznes.
Płyta z grą daje graczowi wybór. Możesz ją pożyczyć, sprzedać, kupić taniej, postawić na półce albo zachować na lata. W wersji cyfrowej jesteś zamknięty w jednym ekosystemie, jednym sklepie i zasadach narzuconych przez właściciela platformy.
A najbardziej bawi mnie ten korporacyjny bełkot o „uważnym analizowaniu” i „wsłuchiwaniu się w głos społeczności”. Skoro naprawdę wsłuchaliście się w głos graczy, to dlaczego od pierwszego dnia kompletnie go zignorowaliście? To nie jest dialog. To jest zakomunikowanie decyzji, a potem próba przekonania wszystkich, że powinni się z nią pogodzić.
I właśnie to jest chyba najbardziej irytujące. Nie sama decyzja, tylko sposób, w jaki Sony próbuje ją sprzedać. Zamiast uczciwie powiedzieć: „to dla nas bardziej opłacalne”, dostajemy opowieści o trosce o przyszłość gamingu i o „angażowaniu społeczności”. Trudno o lepszy przykład korporacyjnej hipokryzji. Jeśli naprawdę wierzycie, że zabranie graczom wyboru jest robione dla ich dobra, to albo sami w to nie wierzycie, albo liczycie na to, że uwierzą w to inni.
Mnie zastanawia gdzie byli ci wszyscy narzekający kiedy zlikwidowano płyty na PC? Wiem że to inny rodzaj gracza, ale dlaczego pececiarze też się tak nie zjednoczyli kilka lat temu? Tak czy inaczej, dobrze że gracze walczą o płyty i im kibicuję, a sony z tą akcją z gramofonem zrobili z siebie błaznów.
Bo wybrali Steama i konkurencję? To nie było tak, że płyty zniknęły z dnia na dzień. Większość z czasem przekonała się do nowego sposobu dystrybucji. No i stała się tragedia? Na PC nie da się dziś grać? Wybór jest taki, że człowiek nie wie, w co ręce włożyć. Nowe gry, starsze gry i totalne starocie, których fizycznie od dawna nikt już nie sprzedaje. Cyfrowa dystrybucja, to jedyny ratunek dla starszych tytułów. No bo na pewno nie portale aukcyjne, gdzie jakaś gra albo jest, albo jej nie ma. Jak już jest, to czasami w normalnej cenie, a czasami w absurdalnej, bo przecież klasyk i ktoś uznał, że tysiąc złociszy, to uczciwa oferta. Ale nawet jak już się znajdzie jakiś staroć w normalnej cenie, to jeszcze trzeba mieć do niego retro kompa, bo na nowoczesnym sprzęcie może się nie odpalić.
Kolejna rzecz, to gry niezależne, od małych twórców, którzy nie mogliby sobie pozwolić na wydanie ich w formie fizycznej. Dzięki Steamowi i konkurencji są w stanie dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, na całym świecie. Tak, one zapewne mocno podnoszą statystyki cyfrowej dystrybucji, ale, może niektórych zaskoczę, ta branża, to nie tylko gry spod znaku AAA.
Zapewne wiele osób pomstujących na Steama i kumpli zagrało w niejeden tytuł niezależny, być może również w niejednego klasyka, którego inną drogą nie byliby w stanie nabyć.
I teraz wracając do Sony. Cyfrowa dystrybucja, jak widać powyżej, ma wiele zalet i nie ma dziś od niej odwrotu. To oznacza konieczność utrzymywania dwóch sposobów wydawania gier. Dość łatwo zgadnąć, że może to być nieopłacalne, zwłaszcza w sytuacji, gdzie większość graczy wybiera jednak cyfrę.
bylo do przewidzenia.
chociaz z tym gramofonem to pojechali sobie z graczami oporowo xD
Soniarze. Dalej krytykujecie wszystko i wszystkich wkoło. Tylko nie swoje kochane Sony.
Kiedy więc myślimy o przyszłości, poświęcamy temu wiele uwagi i czasu.
Ewidentnie za mało. Lepiej niech pomyśli jeszcze raz.
Zastanawiałem się, czy nie okażą się miękiszonami, ale na razie trzymają się planu. Zresztą, nawoływania mniejszości raczej nie spowodują zmiany ich decyzji. Jest chyba oczywiste, że gdyby sprzedaż fizycznych nośników im się opłacała, to by dalej wydawali na nich gry. Być może ruch oporu powinien swoją uwagę skierować na tych graczy konsolowych, którzy ośmielają się psuć rynek i kupują cyfrowe wersje. Ja się nie boję, póki co, bo jestem pecetowcem i wyboru nie mam. U nas plastikowe krążki, to już prehistoria. Wielu może się dziwić, jak to możliwe, że na komputerach wciąż da się grać. Tak bez płyt, bez pudełek? Ano da się. Ja to se ostatnio tyle gierek w cyfrowych promocjach nakupowałem, że nie wiem, za którą się brać.
"Jednocześnie Lin Tao przyznała, że firma zdaje sobie sprawę z negatywnych reakcji graczy i rozumie ich emocje. Jednak zamiast zmieniać zdanie myśli nad sposobami, jak zainteresować te osoby przyszłością PlayStation, która pozbawiona będzie fizycznych egzemplarzy gier."
Niech ona nie rżnie durnia (durnicy chyba brzmi feminatyw). Przecież tu nie ma nad czym myśleć. Niech ta pani porówna sobie ceny gier cyfrowych i ich fizycznych odpowiedników, które dodatkowo dają możliwość odprzedania swoich praw do grania.
Czyli uzasadnienie decyzji brzmi "rezygnujemy z płyt, ponieważ rezygnujemy płyt".
A może by tak korpo pomyślało w drugą stronę i coś zrobiło faktycznie dla nas?
Słuchajcie, nie będzie płyt i pudełek już nigdy więcej, ale za to gry cyfrowe będą kosztowały maks 30/40€/$, a nie 70/80€$.
Filmy i muzyka jakos sa fizycznie i nikt nie placze, ze sie nie zwraca
no to poleciały płytki :(
Serio ktoś się spodziewał że sie z tego wycofają? To było nie do uniknięcia, a tych co zrezygnują z konsoli jest pewnie mało.
Po niesamowitym sukcesie PS2, PS3 doprowadziło niemal do zamknięcia PlayStation.
Ciekawe czy całkowita cyfra na dłuższą metę się przyjmie na konsoli. PC ma to do siebie że jest kilka platform gdzie można kupować gry. Do tego jest Epic który rozdaje gry za darmo. Co prawda nie zawsze są to jakieś super tytuły. Ale czasem można zgarnąć za darmo jakąś fajną gierkę. Jest też GOG, który pozwala na pobranie gier i zatrzymanie ich na zawsze. Do tego PC oferuje lepszą grafikę w grach, więcej FPS. Co prawda też nie zawsze to wychodzi ale na konsoli o takiej grafice i fps można tylko pomarzyć.
PS ogłaszając decyzje że nie będą wydawane więcej gry na płytach stracił spory atut. Teraz z tym działaniem musi być ostrożny. Przez jakiś czas nie będzie mógł podnieść np. abonamentu bo jaki to zrobi jeszcze bardziej wkurzy to graczy i nawet zatwardziali wyznawcy tej konsoli mogą mieć dość. Będzie musiał się też 2 razy bardziej starać żeby wykupować dobre gry na konsole i najlepiej na wyłączność. Jeżeli dobra gra wyjdzie również na PC to może mieć problem.
Sony nie cofnie decyzji o zaprzestaniu produkcji płyt z grami na PlayStation
Ojej jak mi przykro, to ja nie cofnę decyzji o olaniu PS6 :)
Już są tak zarobueni że mają swoich klientów - graczy głęboko, zgadnijcie gdzie.
To byłby dobry pomysł jakby była możliwość odsprzedawania cyfrówek. Coś na wzór kupywania gry, w której otrzymujesz ala token NFT, który potem możesz sprzedać, ale to i tak problemem będzie to, że musisz być online. Jak są tacy pazerni na zysk to podziękuję. Zostanę przy gogu i możliwości tworzenia gier na PC.
Aktywiszcza w amoku walki z Sony zapomnialy że słuchanie płyty winylowej a słuchanie wersji cyfrowej muzyki to dwa zupełnie różne doświadczenia. Pomiędzy graniem z płyty a cyfrowa gra nie ma żadnej róznicy.
Pomiędzy graniem z płyty a cyfrowa gra nie ma żadnej róznicy.
Jest taka, ze sony majac monopol bedzie cie dymac na hajs ile wlezie. Jak tego nie wiesz, to najwidoczniej jestest glupi
Sony, Sony, zaraz zaraz, na Enebie sprzedają jakieś gierki? Nie? No nic, to dalej siedzę na PC.😂
Co to za bezwartościowe pierdololo...
Jakoś mimo postępującej cyfryzacji nie rezygnuje się z muzyki na płytach CD oraz winylach, wciąż można kupić filmy na Blurayach, wciąż książki są drukowane, generalnie wszystko jest dostępne w wersji fizycznej i tylko oni chcą w pełni zcyfryzować gry.
Ale po co wam kompakty jak można wszystkie te gry ściągnąć na dysk ssd ? ja nie rozumiem
Ale po co wam dyski jak można ściągnąć grę na dysk ssd ja tak robię od wielu lat i mam wywalone na śmietnik płytowy
Myślałem, że BlackTone wypełźnie z piwnicy i będzie ich bronił, a tu cisza, podejrzane.
Tak jak nie czekałem na GTA VI, tak teraz wyczekuję tej premiery z wypiekami na twarzy. Bo to będzie prawdziwy test jacy tak naprawdę są gracze konsolowi. Sony jest bardzo pewne swego, bo nie ma konkurencji ze strony Xboxa i uważa że ich klienci to idioci co może być słuszne.
Ale jeśli jednak premiera GTA VI i przyszłe PS6 okazałoby się totalną klapą finansową, to by wszystkim kopary w Sony opadły i szybko musieliby coś wymyślać. Zresztą mi też by opadła, bo nie wierzę że tak się stanie. Nowe GTA wykręci jeszcze większe rekordy sprzedaży na PS5 i tyle będzie z tego wojowania w internetach.
Czas na protesty to był jak sprzedawali zbroję dla konia, teraz to sobie można strzępić ryja a już jest i tak po zawodach.

A to mój zakup, juz kilka innych czesci kupiłem, w okolicach black friaday pogonie swojego prosiaka i plyty do niego i dorzucę sobie do jakiegos 5080.
Ja wiem, ze to drogo wszystko bedzie ,ram itp itp ale wydaje mi sie, ze gdy zapowiedza ps6 z cena np 1000 € to czesci do pc znów pojda teoche do góry, takze sony dziekuje za piekna przygode z konsolami ale jezeli taka jest wasza decyzja to ja wysiad
Microsoft powinien teraz na głowie stawać żeby nowy Xbox Helix obsługiwał płyty (jeśli tego wcześniej nie planowali). Sony im podaje na tacy nawet do kilku procent swoich użytkowników, a to są ogromne pieniądze. nawet dla takiego giganta jak MS.
Podjęliśmy tę decyzję z różnych powodów
No ja to rozumiem. Jak ja zrobię coś głupiego, to też tłumaczę się w ten sposób. Jakbym trafił na salę sądową, to dokładnie taka byłaby moja linia obrony:
- Dlaczego zabił pan tego człowieka?
- Wysoki sądzie, podjąłem tę decyzję z różnych powodów.
Myślę, że to działa.
Tak odnośnie humoru jak jeszcze raz spojrzałem na nagłówek który brzmi Podjęliśmy tę decyzję z różnych powodów, powinno tak naprawdę brzmieć Podjęliśmy tę decyzję razem (z graczami) z różnych powodów.
Szczerze powiedziawszy, to wydaje się bezsensu. Już lepiej byłoby kupić nawet steam machin, bo biblioteka gier ogromna, ceny gier znacznie lepsze, niż ich w wersji cyfrowej, nie trzeba jakiś idiotycznych abonamentów, żeby grać online, nawet jeśli steam machin drożej wychodzi niż konsola, to i tak zwraca się na grach, pomijam ze lepiej byłoby zbudować podobnego pc, ale jeśli ktoś chce małe pudełko i bez zabawy, to i tak jest o wiele lepszą opcją, a z ich biblioteka i cenami, nigdy nie będą konkurencją. Wątpię, że dla większości kilka ewentualnych exów, ma jakieś znaczenie. Ja tam nie wiem, co mogłoby przyciągnąć graczy, a tym bardziej, że teraz ceny mogą być wyższe i dłużej się trzymać, bo nikt ewentualnie nie kupi płyty. Ciekawy jestem, jak zachowają się konsumenci i inwestorzy, może być ciekawie i np. Nagle zmienią zdanie i dodadzą, żeby jeszcze zarobić przy okazji, drogie zewnętrze odtwarzacze płyt :D
Jak ps zrezygnuje z napędu na dyski,przechodzę na pc.Proste.Gram na peesie,odkąd powstała jedynka,przeniosłem się z Atari.Po tej decyzji,chyba czas wrócić,do komputera.Sony powinno zrozumieć że istnieje dzięki graczom.A za błędy trzeba płacić.