Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Niepopularna opinia o grach, za którą dostalibyście minusy (gdyby były :P)

Forum Inne Gry
Odpowiedz
02.10.2026 21:57
D'ho-oth
1
odpowiedz
D'ho-oth
4
Legionista

Niepopularna opinia o grach, za którą dostalibyście minusy (gdyby były :P)

Uwielbiany tytuł, który was nudzi, albo krytykowana gra, która Wam się podobała.

Co myślicie, choć wiecie, że większość się nie zgodzi?

03.10.2026 12:40
Sevek007
12
10
odpowiedz
7 odpowiedzi
Sevek007
109
Everybody lies

Mafia Definitive Edition to przeciętny remake.

spoiler start

zdążyłem dostać za to kilka minusów gdy jeszcze były :P

spoiler stop

02.10.2026 22:02
Loon
2
9
odpowiedz
25 odpowiedzi
Loon
147
mohenjodaro

No ja się pewnie powtórzę, ale dla mnie Baldur's Gate III nigdy nie powinien powstać w tej formie. Albo nie powinien się tak nazywać. Gra wygląda jak Divinity, gra się w nią jak w Divinity, nie kontynuuje bezpośrednio historii z Baldur's Gate 1, 2, ToB. Nie jest to kazus Fallouta, gdzie każda gra zawsze była osobną historią i mogli to numerować jak chcieli.

Nazwaliby to Wybrzeże Mieczy - ok, nazwaliby to Powrót do Baldur's Gate - ok, nazwaliby to na 100 różnych sposobów, ale to po prostu nie jest "Baldur's Gate III", którego można się spodziewać wedle jakiejkolwiek reguły tworzenia trzecich odsłon gier, gdy poprzednie dwie były naturalnymi kontynuacjami pewnej zamkniętej historii.

03.10.2026 13:40
Łosiu
15
7
odpowiedz
3 odpowiedzi
Łosiu
296
LeChuck

GRYOnline.pl

Po Uncharted 2 niemal 90% exów na Playstation jest na jedno kopyto; do znudzenia TPP w filmowym stylu. Ile można grać w to samo. Dobrze, że wyszła Tsushima i było coś nowego i ciekawego.

post wyedytowany przez Łosiu 2026-10-03 13:40:23
03.10.2026 10:15
6
5
odpowiedz
14 odpowiedzi
damianyk
167
Nośnik Treblinek

Soulsy nie są trudne, tylko upierdliwe.

05.10.2026 16:52
Fett
39
5
odpowiedz
32 odpowiedzi
Fett
263
Avatar

Mój statement: Icewind Dale to jeden z najgorszych wysoko ocenianych cRPG, w jakie grałem. Odbiłem się od Tormenta. Odbiłem się od Arcanum, ale to dlatego że wziąłem sie za te gry bardzo późno i przeszkadzał mi zarówno archaizm i rozdzielczosc, ale tez po prostu brak czasu. Z Icewind Dale było inaczej bo raz nawet tę grę ukonczyłem. Ale to po to żeby odhaczyć i mieć spokój, żbey mi nikt nie zarzucił kiedyś że sie nie znam.
Icewind Dale ma świetny klimat, muzykę, lokacje, oprawę. Super jest ten klimacik niepotwarzalny, powodujący że każde Święta Bozego narodzenia kojarzą się z tą grą oraz z Maxem Paynem.. Problem w tym, że za każdym razem, kiedy próbowałem w nią grać, potwornie mnie nudziła, bo z cRPG zostawia głównie… system walki.
Tworzysz sobie całą drużynę sześciu bezosobowych kukieł i ruszasz przez kolejne lokacje, żeby zabijać następne grupy przeciwników. To jest kur... dosłownie Dragon Ball Z w settingu fantasy. Nie masz drużyny z charakterami, relacji między postaciami, ciekawych konfliktów czy kompanów, których chciałbyś poznać. Dialogów i decyzji jest mało, fabuła prowadzi cię praktycznie po sznurku, a ogromna część gry sprowadza się do: wejdź do lokacji, zabij wszystko, pozbieraj loot, idź do następnej. Nuuuda. A najgorrzej jak zrobisz sobie drużynę łuczników. Idziesz jak taran.
Dla mnie największą siłą cRPG zawsze było właśnie to, co znajduje się pomiędzy walkami: rozmowy, wybory, kompanie, questy rozwiązane na kilka sposobów, poznawanie świata i poczucie, że gram jakąś rolę. Icewind Dale wycina sporą część tego i zostawia element, który w starych RPG-ach interesuje mnie najmniej.
Dlatego zawsze miałem wrażenie, że gram nie w „Baldur's Gate bardziej nastawionego na walkę”, tylko w Baldur's Gate, z którego usunięto większość rzeczy, dla których lubię Baldur's Gate.
Jako taktyczny dungeon crawler - rozumiem zachwyty.
Jako cRPG - dla mnie potworna nuda.

Tak BTW Baldur's Gate 2 miałęm już 4 podejścia i dalej nie skończyłem :D

post wyedytowany przez Fett 2026-10-05 16:56:53
02.10.2026 22:02
Loon
2
9
odpowiedz
25 odpowiedzi
Loon
147
mohenjodaro
MAX

No ja się pewnie powtórzę, ale dla mnie Baldur's Gate III nigdy nie powinien powstać w tej formie. Albo nie powinien się tak nazywać. Gra wygląda jak Divinity, gra się w nią jak w Divinity, nie kontynuuje bezpośrednio historii z Baldur's Gate 1, 2, ToB. Nie jest to kazus Fallouta, gdzie każda gra zawsze była osobną historią i mogli to numerować jak chcieli.

Nazwaliby to Wybrzeże Mieczy - ok, nazwaliby to Powrót do Baldur's Gate - ok, nazwaliby to na 100 różnych sposobów, ale to po prostu nie jest "Baldur's Gate III", którego można się spodziewać wedle jakiejkolwiek reguły tworzenia trzecich odsłon gier, gdy poprzednie dwie były naturalnymi kontynuacjami pewnej zamkniętej historii.

02.10.2026 23:48
tadzikg
2.1
2
odpowiedz
tadzikg
199
starszy brygadier

Loon Wyjąłeś mi to Panie z ust :)

02.10.2026 23:58
DanuelX
2.2
odpowiedz
DanuelX
83
Kopalny

Loon To raczej popularna opinia wśród fanów serii.

03.10.2026 14:28
Kasrkin
2.3
3
odpowiedz
Kasrkin
22
Generał

Loon Tutaj na forum to niepopularna opinia, ale wśród ogółu fanów Baldur's Gate i cRPG BG3 ma dość mieszane opinie i na pewno nie jest uważane za jakiś ścisły top gatunku. Bardzo dobry tytuł? Tak. Topka? Zdecydowanie nie.

03.10.2026 20:22
elathir
2.4
1
odpowiedz
elathir
128
Czymże jest nuda?

Kasrkin ale wśród ogółu fanów Baldur's Gate i cRPG BG3 ma dość mieszane opinie - ściema, ma takie wśród głośnej garstki fanatyków ale w większości dyskusji o RPG jest stawiany wysoko.

03.10.2026 20:31
Kasrkin
2.5
1
odpowiedz
Kasrkin
22
Generał

elathir Ale tego nie neguję, pisalem że uważana jest za bardzo dobrą grę. Chodzi o to, że bardzo dużo elementów kluczowych dla gier RPG w BG3 jest zrobiona przeciętnie, po łebkach lub wręcz fatalnie (np. tragiczny ekwipunek, zarządzanie nim czy nieczytelne karty postaci, lub zaklęć). Gra nadrabia to ogólną jakością, dlatego dalej uważana jest za (bardzo) dobrą, ale w gronie fanów RPG po prostu nie jest na to wszystko przymykane oko. W gronie fanów Forgotten Realms BG3 również ma mieszane opinie, głównie ze względu na niepotrzebne zmiany w lore i dość marną fabułę z punktu widzenia świata.

03.10.2026 20:32
CyxVonTrix
2.6
1
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

Kasrkin Na pewno jest BG3 lepszym rpgiem niz Wiedzmin, tu nie ma watpliwosci ;)

03.10.2026 20:42
Iselor
2.7
3
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

Loon Ja mam wielki problem z BG 3. Graficznie cudnie, Podmrok super zrobiony, kocham Karlach, Posępna jest słodka i grając faciem konieczny romans i bzykanko, Astarion mega napisana postać, ale...Pozostali towarzysze "meh" albo wręcz słabo napisani, wszystko kolorowe jak w cyrku, plansze małe i kwadratowe jak w jakimś Neverwinter Nights sprzed ćwierć wieku, zaś piąta edycja D&D sama w sobie jest dla mnie padaką w porównaniu do Pathfindera znanego mi z Wrath of Righteous a tu jeszcze ją okroili...Bardzo dobry RPG? Tak. Najlepszy Baldur's Gate? Na pewno nie. TOP 10 cRPG ever? No miałbym opory.

post wyedytowany przez Iselor 2026-10-03 20:49:04
03.10.2026 21:42
Diabeł z Caroc
2.8
odpowiedz
Diabeł z Caroc
18
Konsul

Iselor +1

03.10.2026 22:58
Loon
2.9
odpowiedz
Loon
147
mohenjodaro
MAX

Iselor ja się o samej grze jako takiej nie wypowiadam, bo mi się nie podoba, od 3 lat probuję przejść i wolę rozwiązywać krzyżówki lub umyć podłogi...

03.10.2026 23:12
Iselor
2.10
1
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

Loon Mi się podoba ale to nie jest arcydzieło czy jak próbują wmówić niektórzy: najlepszy cRPG w historii. No nie, on jest zbyt casualowy, a mechanicznie i fabularnie (wliczając w to poziom kreacji towarzyszy i NPCów) to Pathfinder zjada go bez popity.

04.10.2026 12:54
DanuelX
2.11
odpowiedz
DanuelX
83
Kopalny

Iselor
Pathfinder
No zwłaszcza wyrąbisty moduł heroso-podony. WSPANIAŁY POMYSŁ!

04.10.2026 12:58
Iselor
2.12
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

DanuelX Ten pomysł faktycznie jest słaby ale cześć erpegowa jest najlepsza ze wszystkiego w gatunku. A część strategiczną można wyłączać i włączyć jeśli bardzo trzeba. Do Pathfindera wracam równie często jak do Icewind Dale i Diablo i jeszcze nie raz wrócę. Do trzeciego Baldura nie wiem czy wrócę kiedykolwiek.

04.10.2026 13:00
DanuelX
2.13
1
odpowiedz
DanuelX
83
Kopalny

Iselor Dla mnie to podobny poziom - osobiście wolę Tyrany.

04.10.2026 13:03
Iselor
2.14
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

DanuelX Ja wolę Pathfindera z powodów:
- lepiej napisanych towarzyszy
- mechaniki która daje niesamowite możliwości
- mityczne ścieżki, które zmieniają każdą grę
- klimat

Tyranny kocham ale szkoda że gra jest tak krótka i nie będzie kontynuacji :(

04.10.2026 16:53
dzl
2.15
1
odpowiedz
dzl
126
John DOOM

Baldur 3 i tak jest bliższy papierowym sesjom rpg niż celebrowany tutaj Pathfinder WotR.

04.10.2026 17:53
Iselor
2.16
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

dzl W dupie mam papierowe sesje RPG. Porównywanie cRPG do papierowego RPG jest absurdalne od kiedy cRPG istnieje.
A bliższe jest tylko dlatego bo ma rzuty kośćmi. Co jest bez sensu bo mogę zapisać grę tuż przed rzutem kością i wczytywać tak długo aż mi się krytyczny sukces nie wylosuje.
Celebrowany jest właśnie BG 3. Pathfinder pokazuję jak powinno wyglądać prawdziwe komputerowe RPG dla hardkorów, gdzie w końcu po raz pierwszy w życiu stworzyłem dokładnie takie postacie jak chciałem bo ilość klas jest taka jakiej oczekiwałem.

post wyedytowany przez Iselor 2026-10-04 18:27:10
04.10.2026 18:27
dzl
2.17
1
odpowiedz
dzl
126
John DOOM

Po co ta agresja?! Hmm...
BG3 jest bliższy papierowym sesjom nie dlatego, że sobie kością rzucasz, tylko jak bardzo jest reaktywny i pozwala na niekonwencjonalne metody obchodzenia problemów jeśli już.

I nie mówię, że WotR to kiepska gra, to jeden z najlepszych cRPG, ale Twój komentarz odnośnie niego jest też podsumowaniem dlaczego teraz tyle pomyj się wylewa na Baldura. Nie jest wystarczająco hardcorowy. BG3 weszedł do mainstreamu i pokazał, że cRPG to nie tylko minmaksowanie statystyk i Ci bardziej (delikatnie to uijmę) konserwatywni fani rpgów mają z tym problem.

04.10.2026 18:28
Iselor
2.18
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

dzl Ja BG 3 bardzo lubię ale Pathfinder to jest gra która pokazuje czego oczekuję od erpega.

04.10.2026 21:57
Kwisatz_Haderach
2.19
1
odpowiedz
Kwisatz_Haderach
30
GIT GUD or die trying

dzl BG3 jest bliższy papierowym sesjom nie dlatego, że sobie kością rzucasz, tylko jak bardzo jest reaktywny i pozwala na niekonwencjonalne metody obchodzenia problemów jeśli już.

This. Jesli jest jakas gra, ktory choc troche przypomina sesje z zywym (i kreatywnym) MG, to jest to BG3. Mechanicznie to moze i jest usprawnione Divinity, ale duchowo to jest hold dla serii Ultima (zwlaszcza chyba dla 7 i 7-2).

Co w sumie potwierdza teze z OP (ze nie powinno sie nazywac Baldurs Gate).

post wyedytowany przez Kwisatz_Haderach 2026-10-04 22:12:02
05.10.2026 11:21
elathir
2.20
1
odpowiedz
elathir
128
Czymże jest nuda?

dzl BG3 jest bliższy papierowym sesjom nie dlatego, że sobie kością rzucasz, tylko jak bardzo jest reaktywny i pozwala na niekonwencjonalne metody obchodzenia problemów jeśli już.

I dlatego go uwielbiam jako osoba, które swoje w papierowe RPGi pograła. P:WotR jest świetny, ale to taki tradycyjny cRPG tylko świetnie wykonany, ale to Baldur zaoferował mi coś innego. Czegoś podobnego spróbowała Solasta, ale z racji na mniejszy budżet dowiozła to w znacznie mniejszym stopniu.

post wyedytowany przez elathir 2026-10-05 11:23:50
05.10.2026 11:39
Silvaren
2.21
4
odpowiedz
Silvaren
15
Generał

dzl Baldur 3 i tak jest bliższy papierowym sesjom rpg niż celebrowany tutaj Pathfinder WotR.
Jest, ale czy jest to cecha pożądana od cRPG aby dobrze się bawić? Ze względu na D&D 5E i itemizację przejdziesz grę kilka razy i kończą się pomysły na buildy. Tymczasem WotR to power fantasy, które ze względu na ekskluzywną zawartość zależną od mitycznych ścieżek i samą mechanikę pozwala się bawić nawet tysiące godzin.

Tak prawdę mówiąc, jak ktoś chce doświadczenie z papierowego RPG-a, to gra w papierowego RPG-a. Jak nie w realu, to przez neta. Graczy można znaleźć na grupach, forach, discordach. W multi BG3 to podobieństwo do sesji jeszcze jako tako ma sens na zasadzie wspólnego rozpracowywania sytuacji i jakiejś koordynacji działań - trochę jak prawie 25 lat temu w Neverwinter Nights z aktywnym DM.

W BG3 gracz w teorii ma większe możliwości ekspresji i podejmowania różnych dziwacznych, emergentnych interakcji, ale wciąż jest dość mocno ograniczany przez scenarzystów i designerów. Testując różne możliwości okazuje się też dość szybko, że dużo wyborów jest iluzorycznych, a symulacja świata zrealizowana została z przymrużeniem oka. Spora liczba akcji wymusza zawieszenie niedowierzania, bo nawet na sesji RPG MG raczej by nie przepuścił faktu, że gracz np. inflitruje twierdzę przeciwnika i rozstawia goblinom pod nogami wybuchowe beczki zaminowując teren i nie zwracając na siebie niczyjej uwagi. To w ogóle nie jest podejrzane ;]

Są rzeczy, które lepiej realizować przy stole, są też takie, które lepiej sprawdzają się w cRPG. Jak ktoś szuka sesji RPG, to powinien jednak zagrać sesję w RPG. CRPG też pozwalają na coś, czego raczej przy stołach się nie praktykuje - chociaż to zależy od reszty graczy. Jak ktoś jest power gamerem, to może tak rozpisać postać, że reszta graczy na sesji czuje się bezużyteczna. Wtedy jeden gracz dobrze się bawi, a reszta się nudzi i czuje się niepotrzebna. I w takich przypadkach dobrze sięgnąć po cRPG, gdzie nikomu swoim podejściem do rozgrywki zabawy się nie zepsuje.

BG3 to też memiczne exploity, które są całkowitym zaprzeczeniem sesji. Ta gra ma też masę rzeczy, które totalnie wybjiają z imersji i wiarygodności, jeśli gracz zacznie analizować. Przykład - spójrz na kartę postaci Minsca i powiedz, czemu ktoś, kto ma ponad 190 cm wzrostu i jest chodzącą kupą mięśni waży zaledwie 75 kg xD

Ja bynajmniej tej gry nie hejtuje i nie chcę umniejszać jej jakości. Jest w topce moich ulubionych cRPG. No ale to taki case gry, która zrobiła to, co inne gry robiły od 25 lat, a mimo wszystko odbierane jest całościowo jako coś rewolucyjnego i wcześniej niespotykanego. A jedyną rzeczywistą rewolucją w tej formule był budżet tak prawdę mówiąc.

post wyedytowany przez Silvaren 2026-10-05 11:40:55
05.10.2026 11:42
Loon
2.22
1
odpowiedz
Loon
147
mohenjodaro
MAX

Silvaren o rany, jak Ty to pięknie opisałeś - to jest doslownie mój problem z BG3 (jeden z kilku). Ileż to ja się nasłuchałem o pełnej swobodzie i ile to mogę zrobić, tyle że wielu rzeczy wcale nie mogę zrobić, więc ta swoboda to takie próbowanie wszystkiego na wszystkim rodem ze zbyt przesadzonych przygodówek 2D w latach 90., co raczej było dowodem złego designu gry, a nie dobrego

05.10.2026 13:24
elathir
2.23
1
odpowiedz
elathir
128
Czymże jest nuda?

Silvaren tylko, że choc BG3 ma tutaj ograniczenia to jednak pozwala mi rozwiązywać pewne wyzwania, jak walki inaczej niż przez metagaming, jak to musze robić w WotR na wyższym poziomie trudności, starcie mogę przeprowadzić tą samą drużyną na znacznie większa liczbę sposobów, a nie tylko poprzez wybór czarów, czy kolejności eliminowania wrogów. Nowe umiejętności, czy to z rozwoju postaci czy z przedmiotów faktycznie potrafią otworzyć nowe metody radzenia sobie z problemami a nie jedynie podbić output działań.

I dalej uważam P:WotR za świetną grę ale to taki sequel do starych hitów w stylu intensywniej i więcej tego samego, gdzie BG3 to jednak coś trochę innego, jak pisałem Solasta też chciała tego spróbować (choc raczej w samych starciach) ale budżetu zabrakło.

post wyedytowany przez elathir 2026-10-05 13:24:30
06.10.2026 11:44
Fett
2.24
odpowiedz
Fett
263
Avatar

Loon Nigdy nie patrzyłem w ten sposób na BG3 i cholera jasna, masz racje! Długo broniłem BG3 bo to była defacto pierwsza gra po x latach, która wciągnęła mnie na tyle, że grałem po nocach i zaparłem się żeby ją skończyć. Ale kurde mineło pare lat i nie mam absolutnie żadnej ochoty do tej gry wracać

07.10.2026 17:21
Ergo
2.25
odpowiedz
Ergo
109
Senator
PLUS

Mnie najbardziej zabolało, że gra jest turowa, a nie z aktywną pauzą. :( Bardzo lubię turówki, ale w grach rpg preferuje bardziej system aktywnej pauzy, wtedy mam pełną swobodę i kontrolę nad tym co robie.

02.10.2026 23:57
DanuelX
3
4
odpowiedz
DanuelX
83
Kopalny

Kodżima jest przereklamowany. Gdyby robił filmy byłby pośmiewiskiem jak Uwe Boll.

02.10.2026 23:57
Iselor
4
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

Nie mogę, bo mnie zbanują.

03.10.2026 00:20
5
3
odpowiedz
1 odpowiedź
rniczypo
152
Starchaser

GTA to gra dla patusów :)

03.10.2026 00:23
DanuelX
5.1
odpowiedz
DanuelX
83
Kopalny

rniczypo To się dobrze składa, bo gracze to patologia.

03.10.2026 10:15
6
5
odpowiedz
14 odpowiedzi
damianyk
167
Nośnik Treblinek

Soulsy nie są trudne, tylko upierdliwe.

03.10.2026 10:43
Amadeoosh
6.1
odpowiedz
Amadeoosh
26
Generał

damianyk

Zgodzę się z upierdliwością (choć im dalej w las, tym więcej mamy QoL, np. w Elden Ring runbacki prawie nie istnieją, albo trwają 15 sekund), ale nie są trudne?

Ich trudność jest zdecydowanie przekoloryzowana (bo do Ninja Gaidenów etc. nawet nie mają startu) ale w porównaniu do reszty gier, to zdecydowanie poziom hard/very hard, szczególnie jak się porówna do samograjów jak Assassin's Creed (które lubię od czasu do czasu, ale tam poziom trudności polega na tym że każdego wroga klepiesz 3 minuty albo masz arbitralne wymagania leveli - wiem bo niedawno obgrywałem Origins).

Także generalnie nie mogę się zgodzić, nie są aż tak hardkorowe jak sugerują piwniczaki, ale to są zdecydowanie trudne gry.

03.10.2026 10:56
Loon
6.2
odpowiedz
Loon
147
mohenjodaro
MAX

damianyk nie zgadzam się z tą opinią. Soulsy są trudne, ale sprawiedliwe. Jak umierasz, to wiesz za co. Upierdliwy to był Tomb Raider 1, 2 czy 3, gdzie się umierało z powodu złej pracy kamery i niewidzialnych ścian.

03.10.2026 11:02
6.3
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

Loon nie zgadzam się z tą opinią. Soulsy są trudne, ale sprawiedliwe. Jak umierasz, to wiesz za co. Upierdliwy to był Tomb Raider 1, 2 czy 3, gdzie się umierało z powodu złej pracy kamery i niewidzialnych ścian.
A ja nie zgadzam się z opinią że soulsy są super trudne One są frustrujące po prostu czy tam upierdliwe Odradzanie się wrogów, tracenie dusz przy zgonie, checkpointy przy ognistach powodują że soulsy sa właśnie upierdliwe i frustujące, jasne że nie są łatwe, ale nie miałem problemu ukończyć DS 1, i do tego są strasznie monotonne ... -.-

post wyedytowany przez boy3 2026-10-03 11:20:04
03.10.2026 12:37
CyxVonTrix
6.4
1
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

damianyk Moim zdaniem soulsy nie są bardzo trudne (na skali 0-10 ich trudnosc bym ocenil na 6-7/10), są trudniejsze niz inne gry i nie trzymają za rączkę, oraz wymagają spokojnego, metodycznego podejścia (a nie gnania na pałę). Ale nie są tak trudne jak niektore gierki bullet hell czy gry ze SNESa. W dodatku Soulsy są sprawiedliwe, jak giniesz to generalnie twoj blad (czego nie mozna powiedziec o wielu soulslajkach w ktorych poziom trudnosci jest wyżyłowany).
Upierdliwosci nie zauwazylem, nie wiem co to znaczy w kontekscie tych gier. Meczące? Dokuczliwe? Nie stwierdzilem.

03.10.2026 12:53
6.5
1
odpowiedz
Halabarda Geralta
36
Generał

Amadeoosh

Jeśli uważasz AC za samograje to włącz sobie rozgrywkę na poziomie nightmare i zmienisz zdanie. Problem jednak w tym że wrogowie wtedy stają się gąbkami na obrażenia. Akurat na normalnym poziomie rozgrywki AC ostatnie są bardzo dobrze zbalansowane a możliwość dostosowania rozgrywki pod własne potrzeby (Odyssey / Valhalla) deklasuje soulsy. Te ostatnie nie są trudne tylko nudne poprzez swoją powtarzalną upierdliwość.

post wyedytowany przez Halabarda Geralta 2026-10-03 12:54:41
03.10.2026 13:26
Amadeoosh
6.6
1
odpowiedz
Amadeoosh
26
Generał

Halabarda Geralta

za samograje to włącz sobie rozgrywkę na poziomie nightmare i zmienisz zdanie. Problem jednak w tym że wrogowie wtedy stają się gąbkami na obrażenia.

No właśnie do tego piję, pisząc "każdego wroga klepiesz 3 minuty". Dowalenie wrogom +250% do obrażeń i +400% do HP to najgorszy i najnudniejszy typ game designu, jak obszczany żul bandyta przyjmuje 12 ciosów na klatę mieczem który przecina skały (i nadal żyje), to nie pozostaje nic innego niż przewrócić oczami.

I podtrzymuję, że mówienie że soulsy nie są trudne, w momencie kiedy w necie są dosłownie kompilacje jak ludzie na kilka godzin utykają na O&S, Orphan of Kos czy Promised Consort Radahn, jest niepoważne. To że są trudniejsze gry (a są znacznie trudniejsze) nie czyni soulsów łatwymi.

03.10.2026 13:31
6.7
1
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

Amadeoosh I podtrzymuję, że mówienie że soulsy nie są trudne, w momencie kiedy w necie są dosłownie kompilacje jak ludzie na kilka godzin utykają na O&S, Orphan of Kos czy Promised Consort Radahn, jest niepoważne. To że są trudniejsze gry (a są znacznie trudniejsze) nie czyni soulsów łatwymi.
Eche, to że gra ma kilka trudnych bossów to oznacza że cala gra jest taka trudna? No chyba nie 😏 Nie chodzi mi o to że soulsy są łatwe, ale ludzie wyolbrzymiają ten poziom trudności w soulsach

post wyedytowany przez boy3 2026-10-03 13:32:21
03.10.2026 13:54
Amadeoosh
6.8
odpowiedz
Amadeoosh
26
Generał

boy3 Stary, zanim zacząłeś w ogóle granie w DS2, już miałeś obcykane gdzie są jakie itemy, w jakie lokacje iść w jakiej kolejności, i jak działają nowe mechaniki.

Strzelam że z DS1 było podobnie. Masz spaczony obraz tego, jak wygląda przejście tej gry bez podpierania się poradnikami w czasach kiedy gra jest poznana do poziomu każdej linii kodu.

Nikt mi nie wmówi że to nie są trudne gry, ba, moje pierwsze przejście Dark Souls 1 (jakieś 14 lat temu) zakończyło się po 3 godzinach, bo uznałem że ta gra jest po prostu za trudna (nie wiedziałem jak działają tarcze, że roll daje invincibility frames, jak zarządzać staminą, backstaby itd). I przeszedłem dopiero 3 miesiące później, po obejrzeniu krótkiego poradnika na YT jak grać i dałem drugi raz szansę.

Edit: z resztą wystarczy spojrzeć na komentarze do DS w encyklopedii gier, jakieś 1/5 to "o fuck ale ta gra jest trudna".

post wyedytowany przez Amadeoosh 2026-10-03 14:02:46
03.10.2026 14:03
6.9
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

Amadeoosh Bo te soulsy są tak zjebane, że 90 % mechanik i mechanizmów gry w ogóle nie są wytłumaczone, może ktoś kto ma dużo wolnego czasu lubi tak grać, odkrywać samemu wszystko i ginąc setki razy, ale to dla mnie to jest zły design gry i tyle 🤷

03.10.2026 14:42
CyxVonTrix
6.10
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

Uwielbiam argumenty o złym designie. Dalej, uczcie Miyazakiego jak się gry robi hahah

03.10.2026 14:44
ObiŁan
6.11
odpowiedz
ObiŁan
13
Centurion

CyxVonTrix Miyazaki skończył się na Totoro

03.10.2026 14:57
6.12
odpowiedz
Halabarda Geralta
36
Generał

Amadeoosh

Tak. Sztuczny poziom trudności na wyższych poziomach rozgrywki to główny mankament AC. Niemniej na normalnym gra się - przynajmniej dla mnie - idealnie tym bardziej że jest wiele opcji zmodyfikowania sposobu rozgrywki. Gdy się ją ustawi optymalnie do własnych potrzeb daje bardzo dużo frajdy i moim zdaniem jest ciekawsza jak w soulsach które - jak napisałem - zaczynają męczyć po kilkunastu starciach. Oczywiście to moja opinia a gry mamy różnego typu gdyż nie wszyscy gracze muszą lubić to samo. dlatego także podtrzymuję to co napisałem - dla mnie walki w soulsach są zwyczajnie nudne.

post wyedytowany przez Halabarda Geralta 2026-10-03 14:59:24
03.10.2026 15:29
CyxVonTrix
6.13
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

ObiŁan To ten drugi, jego brat blizniak.

04.10.2026 15:17
Kwisatz_Haderach
6.14
1
odpowiedz
Kwisatz_Haderach
30
GIT GUD or die trying
Image

Przeszlismy w ciagu trzech postow od "soulsy wcale nie sa trudne" do "soulsy nic nie tlumacza" (a co niby takiemu pro maja tlumaczyc jak nie sa trudne? Skoro nie sa to nie trzeba nic rozgryzac i podobno "zabijasz z marszu") i glownego atomowego uderzenia ludzi, ktorych gra "wymagajaca" tylko i wylacznie odrobine uwagi, przeczytania co robia statystyki i kojarzenia faktow poprostu przerasta (z roznych wzgledow, niekoniecznie motorycznych czy "skillowych"): "zly design".

No i przeszedl najprostsza i najwolniejsza czesc... z opisem. No czapki z glow.
Ofc 2h claymore bo "este taki oryginalny" (czytaj tak bylo w filmie na yt).

Wszystko byle nie przyznac ze moze jednak sa trudne.

BojuCzy zlituj sie i juz nie pisz o soulsach plz.

post wyedytowany przez Kwisatz_Haderach 2026-10-04 15:26:55
03.10.2026 10:35
Mutant z Krainy OZ
7
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
279
Farben

Ja sie bawie dobrze w wiekszosci gier, mam niskie wymagania. W sumie malo kiedy zdarzylo mi sie porzucić gre przez jej niska jakość, predzej odpuszczam sobie przez trudność.

03.10.2026 10:51
Wrzesień
8
3
odpowiedz
8 odpowiedzi
Wrzesień
85
Idiot Doom Spiral

Każdy ma troche takich opinii. U mnie na pewno:

Wiedźmin 3 to jedna z najbardziej przereklamowanych gier.
Divinity: Original Sin 2 to wciąż najlepsza gra Lariana, zdecydowanie lepsza niż Baldurs Gate 3.
Dialogi i opisy w Planescape Torment były stworzone przez Paulo Coelho.
Assassins Creed 2 to jedna ze słabszych odsłon serii (choć tu z zastrzeżeniem, że nie grałem we wszystkie).
Fallout 4 to najlepszy Fallout.

W sumie nic nowego, czy jakoś szczególnie kontrowersyjnego. Nawet dziś by mi się nie chciało o to jakoś szczególnie kłócić😉

03.10.2026 11:00
8.1
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

Wrzesień No to poleciałeś grubo 😂

04.10.2026 12:23
Iselor
8.2
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

Wrzesień
Dialogi i opisy w Planescape Torment były stworzone przez Paulo Coelho

O to to! Tylko głupio jest przyznać że wolisz Numenere, że te dialogi i opisy kompletnie cię nie ruszają, że Gabriela Kownacka nie pasowała do Nie-Sławy i że to nie tylko nie jest najlepszy erpeg ale ja miałbym problem żeby go wsadzić do pierwszej dziesiątki. Bo zaraz człowieka chcą zabić xd

04.10.2026 12:41
8.3
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

No cóż, są ludzie z normalnym gustem i dziwnym gustem xd 🤷

04.10.2026 13:52
Morgana
8.4
2
odpowiedz
Morgana
146
EDGElord
PLUS

boy3 Są też ci, którzy są fanami Gothica.

04.10.2026 14:24
8.5
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

Morgana A to jakaś gra dla trędowatych że nie można być jej fanem?

04.10.2026 16:55
Wrzesień
8.6
odpowiedz
Wrzesień
85
Idiot Doom Spiral

Iselor Komu głupio, temu głupio. Ja tam zdecydowanie wolę Numenerę, bo zwyczajnie uważam ją za lepszą grę.

05.10.2026 13:26
elathir
8.7
odpowiedz
elathir
128
Czymże jest nuda?

Wrzesień a ja tam lubię oba, choć oryginalny PT jest u mnie wyżej w rankingu, tak Numenera bardzo mi sie podobała.

05.10.2026 13:47
Wrzesień
8.8
odpowiedz
Wrzesień
85
Idiot Doom Spiral

elathir Spoko. Ja nawet od dawna mam w planach przejść ponownie Planescape po latach i sprawdzić, czy coś się w mojej opinii zmieniło.

03.10.2026 11:10
9
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

Że TES Skyrim to słaba gra mimo dobrych i wysokich ocen 😅😜

post wyedytowany przez boy3 2026-10-03 11:11:17
03.10.2026 11:16
Revolver_Snake
10
odpowiedz
1 odpowiedź
Revolver_Snake
2
Legionista

Większość gier z ocenami 10/10 to w najlepszym wypadku średniaki.

03.10.2026 12:58
kamikadze
10.1
odpowiedz
kamikadze
8
Pretorianin

Revolver_Snake ale 10/10 gdzie bo np. na GOLu wg rankingu to pełnego 10/10 nie ma nikt:

https://www.gry-online.pl/rankingi/

03.10.2026 11:26
Iselor
11
3
odpowiedz
23 odpowiedzi
Iselor
53
Senator
MAX

No to jedziemy:
1. Najlepsza gra Lariana to Divine Divinity
2. Pierwszy Baldur's Gate był i jest przeciętny.
3. Disco Elysium to nuda
4. Z serii Wiedźmin najlepszy jest Wiedźmin 2, a już na pewno fabularnie
5. Najlepszy Fallout to New Vegas
6. Kingdom Come, Disco Elysium, Clair Obscur Expedition 33, Crimson Desert, The Blood of Dawnwalker kompletnie nie rezonują z moim odbiorem cRPG
7. Total Annihilation i Red Alert są lepsze niż Starcraft
8. Najlepszy Quake to Quake II
9. Pathfinder Wrath of Righteous to dalej najlepszy cRPG ever.

03.10.2026 11:28
lewel
11.1
2
odpowiedz
lewel
27
Konsul

Via KLIPY

Iselor

03.10.2026 11:43
11.2
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

Iselor Co ty masz do starcrafta xd

03.10.2026 11:45
Iselor
11.3
1
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

boy3 Bardzo go lubię, ma mega klimat i fabułę i muzykę ale wolę klimat i sposób rozgrywki tamtych. Red Alert kocham miłością największą.

post wyedytowany przez Iselor 2026-10-03 12:03:23
03.10.2026 12:29
CyxVonTrix
11.4
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

Iselor O kurde ale zestaw. Moze z jednym czy dwoma bym sie zgodzil (z tym Quakiem i FNV), ale reszta to herezja.

03.10.2026 12:42
Iselor
11.5
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

CyxVonTrix Jestem w stanie przyjąć że Baldur's Gate 3 jest na poziomie Divine Divinity a w inny dzień może nawet powiem że jest minimalnie lepsze. Pathfindera jako najlepszego cRPG będę bronił rękami, zębami i pazurami.
Kocham wszystkie Wiedźminy, żeby nie było i do wszystkich kiedyś wrócę.
Natomiast właśnie Wiedźminy + seria Krondor + Planescape Torment to jedyne erpegi które toleruję gdzie nie tworzę własnej postaci lub chociaż nie wybieram klasy i imienia jak w Diablo czy Divine Divinity i które mnie nie odrzucają. Ale Wiedźmin i Krondor to dlatego że to bohaterowie literaccy, w Planescape toleruję ze względu na specyfikę fabuły. W każdym innym erpegu immersja mi siada jeśli nie tworzę bohatera lub chociaż nie nadaje mu imienia.

03.10.2026 13:04
11.6
1
odpowiedz
Halabarda Geralta
36
Generał

Iselor

DE nie jest nudne ale to faktycznie przereklamowana gra. Teksty ma dobre ale nijak odnoszą się do fabuły gry którą jest przecież prowadzone śledztwo. Od strony detektywistycznej rozgrywka jest zrobiona bardzo kiepsko a jej grand finale nie istnieje. Zabójca jest z dupy wyciągnięta postacią która potwierdza tylko że autorom kompletnie zabrakło pomysłu no to jak połączyć ciekawe opinie bohaterów o doktrynach politycznych z zadaniem głównym czyli dochodzeniem.

03.10.2026 13:06
DanuelX
11.7
1
odpowiedz
DanuelX
83
Kopalny

Halabarda Geralta No zupełnie nie zrozumiałeś o czym jest Disco. Nie szkodzi.

03.10.2026 13:16
11.8
1
odpowiedz
Halabarda Geralta
36
Generał

DanuelX

OK. Za to ty nie zrozumiałeś nawet kilku zdań które napisałem.

post wyedytowany przez Halabarda Geralta 2026-10-03 13:19:02
03.10.2026 13:18
CyxVonTrix
11.9
1
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

DanuelX Wyjaśnij. Też się chętnie dowiem.

03.10.2026 13:41
Iselor
11.10
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

Halabarda Geralta W Disco Elysium nie chodziło mi nawet o brak kreacji własnego bohatera. Po prostu sama konstrukcja gry i fabuła i wieczne dialogi i brak erpegowej walki przy równoczesnym fałszywym nazywaniu tej gry RPG, zmęczyły mnie i znudziły.

03.10.2026 13:52
11.11
odpowiedz
katai-iwa
75
Legend

Iselor Od kiedy punkt 8 to kontrowersja?

03.10.2026 14:24
Iselor
11.12
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

katai-iwa Wydawało mi się że większość wybiera Quake 1 a nawet więcej fanów że ma Quake III Arena.

03.10.2026 14:34
CyxVonTrix
11.13
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

Iselor Dla mnie Q2 zawsze byl lepszy, bo czulo sie ze to sensowna, zamknieta calosc. Przemierzales kolejne poziomy, ale byly one polaczone ze soba, tworzyly sensowną baze tych obcych. A Q1 (mimo ze to wciaz fajna gra) byl po prostu zlepkiem pojedynczych poziomow. Kazdy epizod to byly ze 2 poziomy w kosmicznej bazie, a kolejne 4-5 to gotycki/lovecraftowski klimat.
I tak 4 razy. Nie czulo sie tu progresu ani jakiejs glebszej historii. Dlatego dla mnie dwojeczka zawsze byla fajniejsza, chociaz nie ukrywam ze okultystyczny klimat jedynki to cos co bardzo lubie.

03.10.2026 14:46
11.14
1
odpowiedz
Halabarda Geralta
36
Generał

Iselor

Stworzenie własnej postaci (ze względu na narrację i opis dot 2 głównych bohaterów) byłoby w tej grze niemożliwe. Fakt - pomimo że gra zawiera elementy rpg to de facto jest bardziej przygodówka jak rpg. Do tego praktycznie ogranicza się do zaledwie kilku lokacji w tym samym mieście (poza wyspą).

Mnie natomiast w niej najbardziej przeszkadzał lore-dumping. Jak zainwestujesz pkt rozwoju postaci w np encyklopedie to Harry w rozmowach z sobą zaczyna generować ściany tekstu o wszystkim tylko nie o tym co dotyczy śledztwa i posuwa je naprzód.

To samo z postaciami w grze. Praktycznie każda z nich to chodząca baza wiedzy o doktrynach polityczno-społecznych wraz z subiektywna ich ocena.

I nie miałbym nic do takiego podejścia gdyby ta ekspozycja rozwijała prowadzone dochodzenie lub w przynajmniej minimalnym stopniu miała na nie realny wpływ. Tymczasem dostajemy masę informacji które tak naprawdę nie mają odniesienia na bieg głównego wątku fabularnego.

Podsumowując chodzi mi o to że fabuła gry została zupełnie zlana na korzyść przedstawienia różnych dialogów opisów i poglądów nie mających z nią bezpośrednio wiele wspólnego. Zasadniczo efekt śledztwa i zakończenie gry ma się nijak do treści z którymi się zapoznajemy. Od strony opisowej i narracyjnej wypada to dobrze i ciekawie jednak w żaden sposób nie łączy się z celem głównym naszej misji. To jest moim zdaniem największa wada tej produkcji.

03.10.2026 19:17
Silas1415
11.15
2
odpowiedz
Silas1415
35
Konsul

Halabarda Geralta Nie wiem czy o to konkretnie chodzi DanuelX'owi, ale no jak dla mnie śledztwo to chociaż cały pretekst fabularny, to jednak główne skrzypce gra droga bohatera w tym psychologicznym aspekcie i to czy udaje mu się zmienić na lepsze. Przez to o ile zgadzam się, że zabójca bardzo losowy, to nie przeszkadzało mi to aż tak w szerszym spojrzeniu... a to czy teksty odnoszą się do fabuły, to nie powiedziałbym, że do niczego, ale subtelne powiązania są albo odnoszą się do światotwórstwa (jak wątek z szarotą), ale i sama gra to komentuje, najczęściej przez postać Kima, że hej, zajmujesz się wszystkim, tylko nie śledztwem.

03.10.2026 23:15
Loon
11.16
1
odpowiedz
Loon
147
mohenjodaro
MAX

Halabarda Geralta Od strony detektywistycznej rozgrywka jest zrobiona bardzo kiepsko a jej grand finale nie istnieje. Zabójca jest z dupy wyciągnięta postacią która potwierdza tylko że autorom kompletnie zabrakło pomysłu

Moim zdaniem Disco Elysium nie jest grą detektywistyczną, tylko grą o disco i zatraceniu... o kryzysie wewnętrznym głównego bohatera, rozprawką egzystencjalną na temat problemów socjalizmu (tak, tak, często to umyka hype'ującym grę lewakom, bo grali zgodnie ze swoimi przekonaniami), problemów kapitalizmu, o miłości, wreszcie o przyjaźni. Ja nie wiem czy cokolwiek w mojej gamingowej karierze dało mi więcej satysfakcji (może zabicie Sarevoka), niż Kim mówiący, że jestem najlepszym detektywem, z jakim kiedykolwiek miał okazję pracować.

Jest tam też próba zarysowania pewnego świata, niestety chyba już nie zostanie ona rozwinięta i dalek skonsumowana. Dla mnie błędnie odczytujesz tę grę jako wybitną intrygę kryminalną. To jest historia alkoholika ze złamanym sercem, który próbuje przetrwać, funkcjonować w świecie, który żyje wedle własnych zasad, a tak właściwie to ten świat w grze sam się przecież już zwija ku rozpaczy.

Ja protestuję, nie zgadzam się z tą oceną. To tak jakbyś mówił, że Californication nie jest dobrym serialem o Hollywood, Kalifornii, literaturze. A jak sobie poczytasz raporty kryminalne to zabija najczęściej sąsiad, kochanek, szaleniec z siekierą na uniwersytecie, w życiu nie ma wielkiego grand finale i w Disco Elysium też nie miało go być.

04.10.2026 11:24
11.17
odpowiedz
katai-iwa
75
Legend

Iselor O jedynce się nie wypowiem, ale odnośnie trójki to części fanom się nie podobało że nie ma kampanii na wzór dwójki.

04.10.2026 13:38
DanuelX
11.18
1
odpowiedz
DanuelX
83
Kopalny

Halabarda Geralta Żeby nie powtarzać co już było napisane. Każde dzieło sztuki (nawet to najsłabsze typu szybcy i wściekli albo filmy Patrysia Vegi) można odczytywać na różnych poziomach. Czasem autor świadomie umieszcza różne znaczenia, czasem robi to podświadomi (wtedy jest ciekawie - bo można wyczytać interesujące rzeczy o nim samym).
W DE podstawowy poziom - który odczyta nawet gimnazjalista bez żadnego doświadczenia w recepcji dzieł kultury) to właśnie gra detektywistyczna, w której główny bohater ma rozwiązać zagadkę. Kolejny poziom (równie łatwy, może mniej oczywisty dla niektórych) to odkrywanie przeszłości głównego bohatera, miasta i świata. Następny problem, trzymania się przeszłości (główny bohater, miasto i jego mieszkańcy, stary żołnierz żyjący samotnie) i niemożliwości ruszenia w przyszłość, rozwoju - co przynosi rozkład i śmierć (duchową i fizyczną - główny bohater/miasto/świat).
Wraz ze wzrostem kompetencji czytelniczych/recepcji dzieła - istnieją kolejne poziomy które będziesz odkrywał. Ktoś po kursie filozofii - może zupełnie inaczej odczytać DE niż ktoś po politologii. Każde odczytanie jest w jakimś stopniu wartościowe - każde przynosi inne doznania.
Czy traktowanie DE jako gry detektywistycznej jest złe? Raczej nie - spłyca ją, ale nawet wtedy można coś z niej wynieść. Czy wtedy gra jest słaba - zależy czego oczekujesz, pod względem "tajemnicy" jest ona do bólu realistyczna - tak przeważnie kończą są sprawy o morderstwo - chodzi albo o kasę albo o zazdrość. Świat nie jest tajemniczy, przestępstwa nie są mistyczne i jakieś specjalnie niespotykane. Życie to nie bajka.

04.10.2026 22:03
11.19
1
odpowiedz
Halabarda Geralta
36
Generał

Silas1415 Loon
DanuelX

Przecież z moich 2 powyższych wypowiedzi dokładnie wynika iż dostrzegam aspekt ideologiczny socjologiczny i psychologiczny ale też detektywistyczny zawarty w grze.

Zauważam jednak że choć DE jest rarytasem literackim jak na to medium (stąd brak zgody na opinię Iselora twierdzącego że gra jest nudna) to z perspektywy klasycznej mechaniki przygod detektywistycznych (a także RPG na co zwrócił uwagę Iselor) posiada fundamentalne wady konstrukcyjne.

Autorzy poświęcili logikę śledztwa (związek przyczynowo-skutkowy) na rzecz traktatu o depresji nostalgii i porażce co skutkuje tym że
wątek kryminalny ustępuje warstwie ideologiczno-społecznej a obie te sfery praktycznie się ze sobą w grze nie łączą lub robią to z ogromnym trudem.

Innymi słowy dysonans między śledztwem a tłem politycznym / ideologicznym / społecznym oraz fasadowosc wyborów są nie tylko zauważalne ale i mocno rażące. Rozbudowane debaty o doktrynach politycznych i społecznych stanowią więc jedynie dekorację która nie ma żadnego przełożenia na rozwiązanie zagadki kryminalnej. Niezależnie od tego czy Harry zostanie radykalnym komunistą faszystą czy ultraliberałem rozwiązanie sprawy morderstwa zawsze wygląda tak samo. Ideologie nie otwierają alternatywnych ścieżek dedukcji które zmieniałyby tożsamość mordercy ani kluczowe dowody.

Podobnie z przeżyciami własnymi Harrego które również wnoszą niemal nic do samego rozwiązania zagadki morderstwa. I to jest chyba najbardziej bolesny a zarazem fascynująca sprzeczność w całej grze. Fascynująca dlatego że ta cała „genialna”psychologia przelana na setki tysięcy słów ma się nijak do finału dochodzenia. Podobnie jak eseje polityczne tak i genialnie rozpisana psychologia Harrego pełni głównie funkcję dekoracji. Ba - z punktu widzenia klasycznego śledztwa wewnętrzny świat Harryego wręcz je utrudnia.

Co najgorsze całe dochodzenie (a więc aspekt detektywistyczny) cierpi w tej grze nie tylko pod wzgledem fabularnym oraz logicznym ale i także technicznym. Z perspektywy rzemiosła pisarskiego (kryminałów) autorzy popełnili kardynalny błąd. Harry (tj gracz) nie miał fizycznej możliwości wykryć sprawcy w czasie całej rozgrywki ponieważ ta postać nie istniała w świecie gry przed dotarciem na wyspę. Wprowadzenia postaci mordercy dopiero w samym finale gry to największy strzał „w kolano” od strony kryminalnego dochodzenia.

I nie Loon - nie chciałem tylko „czystego kryminalu” i nie dopatruje się takiego w DE gdyż ta gra to jest raczej antykryminał. Chciałem jedynie aby rozbudowane opisy literackie i doznania własne Harrego (oraz opinie Kima) łączyły się spójnie i ciekawie z celem gry. Wszak jesteśmy wraz Kimem policjantami wskazanymi do rozwiązania zagadki kryminalnej … która okazała się tylko pretekstem dla przedstawienia doktryn społeczno-politycznych i poglądów autorów na ich temat oraz przeżyć własnych głównego bohatera ukazanych od strony psychologicznej. Chciałem aby każdy aspekt gry łączył się w całość na miarę taką jak robił to ponad ćwierć wieku temu PS Torment.

Być może zamysłem autorów było celowe sabotowanie mechanik sledztwa aby dokonać rekonstrukcji zniszczonej psychiki i tożsamości Harrego czy / i wręcz zmuszenie gracza do przeprowadzenia „sekcji zwłok” całego społeczeństwa Martinaise ale zabieg ten był moim zdaniem niepotrzebny. Lepszym rozwiązaniem byłoby aby wszystkie aspekty gry (doktryny polityczno- społeczne / ideologię analizę psychologiczną / doznania własne głównego bohatera oraz śledztwo / dochodzenie prowadzone przez Harrego i Kima) połączyć w spójną całość.

Przez całą przygodę gracz jest przekonany (na bazie prowadzonych dialogów) że morderstwo to sprawa stricte polityczna. Badam konflikt między ultraliberalną korporacją a potężnym związkiem zawodowym kierowanym przez komunistyczno-socjalistycznych zarządców, oraz faszyzującymi bojówkarzami tylko po to aby na końcu dostać jako mordercę „królika z kapelusza” a wisielec jest jedynie „narzędziem” wykorzystywanym przez przeciwników ideologicznych do własnych celów.

Podsumowując nie krytykuje gry ale brak mi w niej spójności wszystkich poruszanych wątków które łączyć powinno właśnie śledztwo. Brak zmiennych i elementów typowych dla RPG oraz ograniczony świat i ilość postaci do minimum mi akurat nie przeszkadzają w tej produkcji. Do strony literackiej prezentowanych treści oraz ich zakresu merytorycznego także nie mam zastrzeżeń. Boli mnie brak połączenia wszystkich zagadnień w jedną spójną całość i logicznego (przyczynowo-skutkowego) dochodzenia zamykającego z sensem całą grę i prezentowane w niej treści.

04.10.2026 22:36
Loon
11.20
odpowiedz
Loon
147
mohenjodaro
MAX

Halabarda Geralta Nikt nie wątpi, że jesteś intelektualistą, co mam wrażenie starasz się teraz usilnie udowodnić :P. Natomiast nie zmienia to faktu, że cały czas próbujesz oceniać Disco Elysium jako kryminał, gdy gra kryminałem nie jest. Ale zrobienie z głównego bohatera detektywa daje jednak dużo więcej możliwości, niż gdyby był chirurgiem, nauczycielem czy nawet strażakiem. Może tylko taksówkarz ma równie dużo okazji by porozmawiać z ludźmi, ale nie z pozycji siły.

Zobacz, że momentami w tym ataku na wątek śledztwa, dochodzisz już do absurdu: Ideologie nie otwierają alternatywnych ścieżek dedukcji które zmieniałyby tożsamość mordercy. No to chyba to dopiero byłoby kiepską grą detektywistyczną, jeśli tożsamość mordercy byłaby zależna od poglądów politycznych czy opcji dialogowych.

Rozumiem co piszesz, tylko nadal się z tym kompletnie nie zgadzam. W mojej ocenie to nie jest wada konstrukcyjna, tylko właśnie dojrzałość i unikalność narracyjna tej gry. Mam wrażenie, że jesteś zawiedziony, że fabuła nie jest z generatora "gier kryminalnych, gdzie w pierwszej misji poznajemy głównego wroga, potem w kolejnych misjach co chwila mamy na niego zoom kamery, a ostatnia misja w grze ma taki sam tytuł jak gra i jest wielka strzelanina, wybuchy i płonący helikopter". No nie, właśnie o to chodzi w Disco Elysium, że ono zrywa z tą kliszą.

04.10.2026 23:49
Wrzesień
11.21
odpowiedz
Wrzesień
85
Idiot Doom Spiral

Halabarda Geralta Pomijając, że cały ten post brzmi jakby został wygenerowany przez chatgpt, to zwyczajnie nie jest prawdą, że gra jest niespójna, a wątek detektywistyczny rozmija się ostatecznie z rozwiązaniem sprawy. Oprócz tego o czym napisał Loon, to można śmiało powiedzieć, że jednym z głównych motywów DE jest jej antywojenne przesłanie. Praktycznie od pierwszych chwili twórcy zwracają uwagę na to, że świat po którym się poruszamy został ukształtowany w głównej mierze przez wojnę. Wszystkie te zależności polityczno - korporacyjne istnieją dlatego, że kiedyś była wojna, potem się skończyła, a rzeczywistość, która po niej nastała zupełnie nie poprawiła losu ludzi, którzy wciąż o niej pamiętali.

spoiler start

Praktycznie większość osób, która jest zaangażowana w tę kryminalną zagadkę była w jakiś sposób zniszczona przez wojnę. Ofiara to najemnik, który przez lata służby militarnej zatracił człowieczeństwo. Główna podejrzana/świadek to z kolei imigrantka wychowana w powojennym świecie, która ostatecznie skończyła jako szpieg lawirujący między organizacjami, które walczyły między sobą o wpływy i kontrolę w tym nowym ładzie.
Dlatego fakt, że ostatecznie mordercą okazuje się jakiś staruszek, dla którego wojna nigdy się nie skończyła i który zabił z zazdrości i ideologicznych pobudek jak najbardziej ma sens.

spoiler stop


Wszystkie tropy, które w międzyczasie zbieramy prowadzą przez traumy przeszłości mieszkańców Revacholu i to wszystko się ze sobą łączy. Owszem, może gdyby mordercą okazał się ktoś, kogo spotykamy wcześniej byłoby bardziej "klasycznie" z punktu widzenia konstruowania kryminałów, ale to właśnie nie jest kryminał. Zagadka kryminalna jest tylko punktem wyjścia i służy do przeprowadzenia przez opowieść o duchach wojny i walce z własnymi demonami. Jak dla mnie to się ostatecznie wszystko ładnie spina.

post wyedytowany przez Wrzesień 2026-10-04 23:49:45
05.10.2026 11:10
11.22
2
odpowiedz
Halabarda Geralta
36
Generał
Image

Loon

Twój wygibas erystyczny - pozwól - pominę natomiast jeśli chodzi o „innego / zmiennego” mordercę to był to skrót myślowy faktycznie bez minimalnego chociaż wytłumaczenia pozostawiający pole do domysłów. Chodziło mi o to iż decyzje gracza jego światopogląd lub zebrane dowody moglyby doprowadzić do błędnego wskazania zupełnie innego winnego / podejrzanego niż prawdziwy sprawca. Ba - mogłyby wręcz być sfingowane na podstawie zdobytej w grze wiedzy o postaciach zaangażowanych w konflikt. Jednak scenariusz gry nie pozwala abys np jako faszysta spreparował dowody i legalnie skazał na ich podstawie komuniste ani jako komunista dowieść że morderstwo było bezpośrednim zaplanowanym spiskiem korporacji.

Moja intencja nie była chęć zmiany Twojego zdania a jedynie przedstawiłem własną ocenę gry - a raczej jednego jej tylko aspektu - który w mojej opinii mógłby być ciekawiej przygotowany (w szczególności biorąc pod uwagę całe lore i strony konfliktu vs. poglądy i przeżycia Harrego reprezentowane wszak przez gracza).

Wrzesień

Naprawdę uważasz że do dyskusji o grze i przedstawienia w 3 postach swojego zdania potrzebny jest chatgpt? Że tak powiem typowy cybernetic dismissal fallacy stanowiący bład logiczny i pozamerytoryczny sposob argumentacji. W ogóle zauważyłem że w szerszej skali jest to zarzut lubiany przez osoby nie mogące sobie poradzić w dyskusji i pijące do interlokutora zamiast jego argumentów. Prosze tu masz na focie mój „chatgpt”.

Pisząc o braku spójności miałem na myśli fakt że nie widzę jej pomiędzy treścią - nazwijmy ją literacka filozoficzna czy światopoglądowa - prezentowana w grze a prowadzonym w tej samej grze śledztwem. Postęp w jednej uniemożliwia rzetelne / prawdziwe zaangażowanie - uczciwe bądź nie - w drugą. Prowadząc śledztwo podświadomie zakładasz że wiedza wyniesiona z rozbudowanych dialogów i narracji tj spostrzeżeń filozoficznych dot doktryn i systemow politycznych oraz spolecznych to klucz do zagadki. Grając wydaje się że zrozumienie lokalnych układów i reprezentowanych poglądów pozwoli przechytrzyć mordercę i prawidłowo go wskazać (lub celowo kogoś w zbrodnię wrobić). W finale okazuje się jednak iż zdecydowana większość tych informacji to slepy zaułek. Erudycja literacka NPC i zawarta w niej tj wiedza oraz ocena świata nie przekłada się na nasza skuteczność jako śledczego. Z pkt widzenia kryminału wiedza z jaką zapoznajemy się przez większość gry okazuje się zbędna dla samego śledztwa a to - pomimo że takim powinno być - nie bazuje na logice przyczynowo skutkowej.

Rozwiązanie dochodzenia nie wynika z Twojej dedukcji analizy motywów politycznych czy przesłuchań głównych podejrzanych sympatii lub antypatii lub chęci wrobienia kogoś. Sprawca pojawia się znikąd unieważniając jednocześnie całą detektywistyczną pracę którą włożyłeś w analizę lokalnej społeczności. Właśnie to - i tylko to tak naprawdę - mi się w tej grze nie podoba.

05.10.2026 12:40
Wrzesień
11.23
2
odpowiedz
Wrzesień
85
Idiot Doom Spiral

Halabarda Geralta Naprawdę uważasz że do dyskusji o grze i przedstawienia w 3 postach swojego zdania potrzebny jest chatgpt?
Nie, ale jak się pisze w taki sposób, żeby uchodzić za bardzo mądrego, to tak to wygląda.

Sprawca pojawia się znikąd unieważniając jednocześnie całą detektywistyczną pracę którą włożyłeś w analizę lokalnej społecznośc
To wynika z tego, że założyłeś sobie, że gra będzie klasycznym kryminałem, chociaż od początku twórcy zwracają uwagę, że tak nie jest.
I wcale nie jest prawdą, że rozwiązanie tego w taki sposób unieważnia całe śledztwo. Wszystko czego się dowiadujesz badając sprawę nakreśla ci kontekst tego co się wydarzyło. Daje jasne spojrzenie na motywację sprawcy, buduje jego historię, która jest nierozerwalnie spleciona z historią całego Revacholu i ludzi, którzy w nim mieszkają.
Jest to zresztą ciekawy zabieg, bo właśnie mocniej podkreśla antywojenny ton całej opowieści. Początkowo spodziewasz się skomplikowanej polityczno - korporacyjnej intrygi (która oczywiście też tam jest), a ostatecznie sprawcą morderstwa okazuje się człowiek pozornie niezwiązany z tym, co wcześniej założyłeś i o którym wszyscy już zapomnieli. Tylko, że nie jest to prawda, bo te same mechanizmy, ta sama wojna, która nakreśliła losy Revacholu stworzyła właśnie tego człowieka i jest to wyraźnie w grze podkreślone. To nie jest jakaś osoba, która wzięła się zupełnie znikąd, tylko ktoś, kto jest bezpośrednim efektem wszystkich tych rzeczy, o których rozmawiałeś przez całą grę. Zamiast wielkiej intrygi finał ostatecznie skupia się na jednostce i jest to naprawdę niezły pomysł, pod warunkiem, że uważnie śledziło się całą historię i zatrybiło, że to właśnie dramaty pojedynczych jednostek są jej głównym wątkiem.

03.10.2026 12:40
Sevek007
12
10
odpowiedz
7 odpowiedzi
Sevek007
109
Everybody lies

Mafia Definitive Edition to przeciętny remake.

spoiler start

zdążyłem dostać za to kilka minusów gdy jeszcze były :P

spoiler stop

03.10.2026 22:56
Loon
12.1
odpowiedz
Loon
147
mohenjodaro
MAX

Sevek007 ja nigdy nie grałem w oryginalną Mafię 1 (grałem w II - przeciętna gra, ale +1,5 do końcowej oceny za najlepszą zimę/Christmas w grach), ale przetestowałem remake 2-3 lata temu i nie dałem rady dokończyć

03.10.2026 22:59
Sevek007
12.2
odpowiedz
Sevek007
109
Everybody lies

Loon czemu nie dałeś rady ukończyć? Na wszystkich poziomach trudności oprócz klasyka to wręcz samograj.
A co do Mafii 2 nie mów tak głośno bo cię SnakePlissken dopadnie. 🤣🤣

03.10.2026 23:08
Loon
12.3
odpowiedz
Loon
147
mohenjodaro
MAX

Sevek007 a bo mi się nie chciało grać po prostu ;P
skończyłem jakoś po misji z wyścigami, strzelanina w takim domu i narka
myślę, że bez sentymentu po prostu nie bardzo miało mnie tam co trzymać, ale jak dla mnie ta gra nie ma startu do GTA 3

04.10.2026 11:25
12.4
odpowiedz
katai-iwa
75
Legend

Sevek007 Bo jest, po pierwsze wycięli swobodną i ekstremalną jazdę, a po drugie zmienili charakter głównych postaci.

04.10.2026 11:52
Sevek007
12.5
odpowiedz
Sevek007
109
Everybody lies
Image

katai-iwa Mówisz o MDE? Gdzie wycięli swobodną jazdę? 😲

post wyedytowany przez Sevek007 2026-10-04 11:54:40
04.10.2026 13:57
12.6
odpowiedz
katai-iwa
75
Legend

Sevek007 pewnie pomyliło mi się z dwójką, gdzie na premierę swobodnej jazdy nie było

04.10.2026 14:16
Sevek007
12.7
odpowiedz
Sevek007
109
Everybody lies

katai-iwa tak, można by powiedzieć że dwójka jako jedyna nie ma swobodnej jazdy. (dwójka ogólnie jest mega poszkodowana z tą ogromną ilością cut contentu)
Poniekąd masz rację z "wycięciem" ekstremalnej jazdy, ale tylko poniekąd, bo cały content został wrzucony do swobodnej jazdy właśnie, więc jest dwa w jednym, ale wszystkich misji z oryginału oczywiście nie ma.

post wyedytowany przez Sevek007 2026-10-04 14:17:27
03.10.2026 12:44
Papa Nurgle
13
odpowiedz
Papa Nurgle
40
Generał

Seria NFS. Z przyjemnością ograłem Prostreet, Undercover, The Run, Most Wanted 2012, czyli te części które ludzie lubili krytykować.

Seria GTA. Dobra seria, ale ludziom zwyczajnie odp....la przy każdym info o tej grze. To nie jest żaden mesjasz gier, że 90% wydawców robi przerwę 2 tygodnie przed i dwa tygodnie po wydaniu szóstki, byle z nią nie konkurować. Ludzie...

03.10.2026 12:50
CyxVonTrix
14
odpowiedz
11 odpowiedzi
CyxVonTrix
2
Konsul

Soulsy 2 to najlepsza gra z trylogii
Najlepszy PoP to ten z Eliką
Najlepszy Wolfenstein to ten z 2009
Seria Gta jest przereklamowana i nudna
Wiedzmin 3 to generalnie sredniak z kiepskim gameplayem, ratuje go tylko fabula/dialogi
Gry Bethesdy maja zajebista eksploracje i duzo lepszy gameplay niz Wiesiek (ale za to slabą fabule)
Clair obscur to nie jest gra indie
Silksong jest duzo lepszy od Hollow knighta
Valorant jest lepszy od CSa, a LoL od Doty
Doom Eternal to najslabszy z Doomow (i nowych i starych)
Pierwszy Lords of the fallen nie byl taki zly jak o nim twierdzą
Gameplay w Diablo 1 ssie

03.10.2026 12:56
Iselor
14.1
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

CyxVonTrix Zabraniam atakować Diablo 1, nie rozumiesz koncepcji tej gry.

03.10.2026 13:06
CyxVonTrix
14.2
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

Iselor Rozumiem, że sami nie wiedzieli co chcą zrobić, czy rpga turowego czy grę akcji i wyszedł taki potworek. D2 na szczęście to naprawiło.

03.10.2026 13:23
14.3
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

CyxVonTrix Soulsy 2 to najlepsza gra z trylogii
Jedynka pod każdym względem bije 2

Najlepszy PoP to ten z Eliką
Najlepszy pop, czyli najnudniejszy? 😂

Reszty nawet nie chce mi się komentować 😁

03.10.2026 13:33
Iselor
14.4
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

CyxVonTrix Właśnie dzięki temu gra jest taktyczna, powolna (tak powinno być) a klimat ma najlepszy z całej serii. Natomiast to nie zmienia tego, że mimo iż kocham Diablo 1 i od niego zaczynałem i łubie czasem wracać to Diablo II jest moją najważniejszą grą w życiu i arcydziełem kompletnym. Nic nie wpłynęło na mnie jako na gracza (i nie tylko) jak Diablo II.

03.10.2026 13:45
CyxVonTrix
14.5
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

Iselor Klimat D1 byl swietny, szanuje za to ze bylo pierwsze i ze powstal ten (pod)typ gier. I te 30 lat temu i gameplay mozna bylo polubic, ale dzisiaj sie nie broni. Gralem niedawno w czworke, potem dwojke i na koncu jedynke, no i ta ostatnia wypada bardzo blado.

Fajne jest ze walka jest powolna, wymaga zaplanowania, i nie zabijasz pol ekranu wrogow jednym klikiem (jak w trojce/czworce).
Ale to ganianie za wrogami strzelajacymi mnie doprowadzalo do szalu. Albo stoi gostek i klepie ataki w powietrze, a na przeciwko goblin tez klepie w powietrze, bo zaden atak nie trafia ;P

03.10.2026 13:47
Iselor
14.6
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

CyxVonTrix Dlatego gram moją kochaną Rogue (nieważne że pół gry dziewczyna walczy mieczem bo nie mogłem znaleźć sensownego łuku a miecz i tarcze za to świetne).

03.10.2026 13:50
CyxVonTrix
14.7
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

boy3 Dawaj swoją liste. Im gorsza tym lepsza :)

03.10.2026 23:05
😂
14.8
odpowiedz
Darek1785
14
Generał

Najlepszy Wolfenstein to ten z 2009

😂🤣😅

03.10.2026 23:35
CyxVonTrix
14.9
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

Darek1785 Po reakcji zakladem ze nie widziales tej gry na oczy.

04.10.2026 21:55
Kwisatz_Haderach
14.10
odpowiedz
Kwisatz_Haderach
30
GIT GUD or die trying

CyxVonTrix Rozumiem, że sami nie wiedzieli co chcą zrobić, czy rpga turowego czy grę akcji i wyszedł taki potworek. D2 na szczęście to naprawiło.

W sumie to wiedzieli (za tury sa juz 'be'), ale musili z tego co pamietam robic z tego co maja i realtime jest doklejone do gry, ktora nie miala byc realtime.
Za sukces D1 odpowiada wlasnie to - unikalnosc i wizjonerstwo, ktore zapoczatkowalo caly gatunek.
I otwarty umysl Davida Brevika. ;) Kolesia, ktory nie mial problemu ulec kolegom, ktorzy mowili mu ze realtime lepsze (mimo tego ze juz zaprojektowal cala gre pod tury).
Nie wiem na ile te historie wspominkowe sa prawdziwe, ale podobno decyzja zostala podjeta doslownie po jednej sesji z prototypen reatime. O tyle lepiej mu sie gralo.

Potem ten sam umysl dal nam systemy z D2 i LoD. ;)

07.10.2026 17:58
Ergo
14.11
odpowiedz
Ergo
109
Senator
PLUS

CyxVonTrix

Co do D1 to się nie zgodzę, chciałbym więcej takich gier h&s, które są bardziej taktyczne i mają w sobie nutkę survivalu. W D1 najlepsze jest to, że gra jest wolna, taktyczna, decyzje które podejmujesz mają znaczenie - choć na dzisiejsze standardy może się to wydawać prostackie i bardziej uprzykrzające rozgrywkę niż dodające jej głębi.

No, ale z drugiej strony to mamy dzisiaj parę ciekawych gier roguelike, które chyba są tym czym chciało być D1.

03.10.2026 13:40
Łosiu
15
7
odpowiedz
3 odpowiedzi
Łosiu
296
LeChuck

GRYOnline.pl

MAX

Po Uncharted 2 niemal 90% exów na Playstation jest na jedno kopyto; do znudzenia TPP w filmowym stylu. Ile można grać w to samo. Dobrze, że wyszła Tsushima i było coś nowego i ciekawego.

post wyedytowany przez Łosiu 2026-10-03 13:40:23
03.10.2026 13:55
CyxVonTrix
15.1
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

Łosiu Z tymi exami to sama prawda.
Tsushimy bym nie nazwal "nową i ciekawą", to w koncu kolejny otwarty swiat z nudnymi aktywnosciami.

03.10.2026 14:46
Łosiu
15.2
odpowiedz
Łosiu
296
LeChuck

GRYOnline.pl

MAX

CyxVonTrix No dobra. Masz deczko racji, ale jednak było tam sporo nowych fajnych rzeczy. Taki Asasyn w jakiego chciałem zagrać.

Albo po prostu może mnie kupili Japonią 🤣

03.10.2026 23:06
Loon
15.3
2
odpowiedz
Loon
147
mohenjodaro
MAX

Łosiu ja wprawdzie jestem w rodzinie dopiero od PS4, ale zgadzam się, że exy na tę platformę wyglądają jak ta sama gra z różnymi skórkami (wyjątki Bloodborne i Spider-man).

Edit: o Jezu, no i oczywiście Astrobot. Uważam, że Astrobot to najlepsze co wydarzyło się marce Sony od lat w kwestii exów, dlatego - logiczne - potraktowali to jako jedną z tysiąca gierek i już pewnie nawet o nim nie pamiętają.

post wyedytowany przez Loon 2026-10-04 18:52:41
03.10.2026 13:43
HETRIX22
16
odpowiedz
HETRIX22
226
PLEBS

Helldivers 2 bardzo dobrze oceniana i popularna, a w niej mamy:
- ultra grind w celu odblokowania broni
- niezbalansowane wyposażenie do tego stopnia, że warto korzystać tylko 1/5 wszystkich broni
- obrzydliwe, generyczne mapy z pustkowiami w różnych kolorach
- przeszukiwanie okolicy w poszukiwaniu broni upuszczonej po śmierci
- dobór misji w całości uzależniony od poziomu trudności
- irytujące mechaniki ograniczające movement jak broń którą można przeładować tylko stojąc w miejscu

Dla mnie to gra dla sadystów, którym nie przeszkadza że poziom trudności jest tu oparty na wszechobecnych irytujących mechanikach ograniczających movement gracza

post wyedytowany przez HETRIX22 2026-10-03 13:53:32
03.10.2026 13:53
17
1
odpowiedz
1 odpowiedź
katai-iwa
75
Legend

GTA5 jest cienkie jak siki węża.

03.10.2026 19:55
17.1
odpowiedz
ORP Kaczynski
28
Pretorianin

katai-iwa A i tak lepsze niż Elden Ring.

03.10.2026 15:06
Janczes
18
2
odpowiedz
13 odpowiedzi
Janczes
254
You'll never walk alone

heros 4 jest lepszy od herosa 3

03.10.2026 15:35
Iselor
18.1
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

Janczes Z Herosem 4 jest ten szkopuł że on nie powinien się tak nazywać. Pod innym tytułem gra miałaby lepsze opinie. Bo jako Heros jest słaby i twierdzenie że jest lepszy od dowolnego innego Herosa to dowcip. ALE jako strategia turowa jest świetny. Tylko że to nie jest Heros.

03.10.2026 16:02
Mutant z Krainy OZ
18.2
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
279
Farben

Iselor Dlaczego nie heroes? Tam sa tylko 2 istostne roznice: bohater biorący aktywny udzial w walce i kontratak wykonywany jednoczesnie z atakiem. Kolejna zmiana, juz mniej istotna, jest przerobienie rozwoju zaklec.
Reszta to stary dobry heroes. Najwieksza wada gry jest mizerna jej zawartosc. 6 miast i jednostki bez ulepszen, powoduje to straszna monotonnie na mapie rozgrywki. Walczy sie ciagle z ta sama niewielka grupa jednostek.

03.10.2026 23:05
Loon
18.3
odpowiedz
Loon
147
mohenjodaro
MAX

Mutant z Krainy OZ nigdy w sumie nie gralem w homm4, a z tego co mowisz to na papierze ta gra jest ciekawsza od homm3 :P

04.10.2026 08:09
Mutant z Krainy OZ
18.4
1
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
279
Farben

Loon Do tego najlepsza muzyka z calej serii :) Ja bardzo lubie czworke, ale nie gralem w nia tyle co w trojke, bo jest niestety ta mizerna zawartosc. Gdyby bylo zamkow tyle co w trojce, to tych stworkow byloby wiecej na mapie.
Nawet do tego jednoczesnego kontrataku mozna sie bylo przyzwyczaic, wystarczy zaakceptowac, ze nie ma praktycznie walk bez strat. Niektóre iednostki mialy talent bloku kontrataku, czy nawet kontre przed atakiem.
Nawet strzelcy, kiedy byli atakowani przez innego strzelca, oddawali cios w tym samym momencie.
Bohater, po odpowiednim rozwinieciu i zastosowaniu eliksirów, stawal sie potężnym wojownikiem, ktory mogl dzialac sam, niczym w jakims klasycznym rpg. Mozna bylo nawet zrobic oddzial z samych bohaterow, bez udzialu jednostek. Tyle, ze wtedy wolno sie rozwijaja, bo musza sie dzielic ekspem.
Sam rozwoj talentow również bardzo rozwiniety, wg mnie o wiele ciekawszy niz w trojce. Umiejętności skladaja sie z glownej i jej 3 podtalentow rozwijanych kazdy w 5 poziomach. Pozwala to na znacznie dluzszy rozwoj niz w trójce.
Jest za to mniej artefaktow, ich laczenie w sety zostalo zaimplementowane dopiero w pierwszym dodatku i wyszlo to gorzej niz w trójce.
Ogolnie bylby to majstersztyk, gdyby dano tej grze wiecej zawartosci. Kampania imo najlepsza z calej serii, tylko trzeba lubiec czytac sciany tekstu, bo tak jest przedstawiona fabula, na bardzo dlugich pergaminach, normalnie jakbys czytal ksiazke.

04.10.2026 11:26
18.5
odpowiedz
katai-iwa
75
Legend

Janczes Ja pójdę o krok dalej, piątka jest lepsza od trójki.

04.10.2026 12:50
CyxVonTrix
18.6
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

Zaraz sie okaze ze trojka jest najgorsza w serii :P

04.10.2026 13:00
Iselor
18.7
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

CyxVonTrix Wystarczy odpowiedzieć na pytanie która część ma najwięcej modów, dodatków, rimejków, fanów, map i międzynarodowych turniejów.

04.10.2026 15:53
Mutant z Krainy OZ
18.8
1
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
279
Farben

Bo trojka jest najlepsza, czworka bylaby lepsza, gdyby byla bardziej rozbudowana. Piatka jest dla mnie lepsza jezeli idzie o mechaniki, to trojka na sterydach, jednak silnik ma tak zrypany, ze nawet dzis tury komputerowego przeciwnika trwaja po kilka minut w pozniejszej fazie gry. Bardzo to zniecheca, jest to ociezaly kloc, trojka smiga lekko i przyjemnie.

04.10.2026 16:53
Wrzesień
18.9
odpowiedz
Wrzesień
85
Idiot Doom Spiral

Janczes Dla mnie trójka, czwórka i piątka miały bardzo podobny poziom grywalności. Trójka wygrywa głównie oprawą i tym, że po prostu w najbardziej kompleksowy sposób zdefiniował gry tego typu. Jak myślę "hirołsy" to pierwsza do głowy przychodzi mi właśnie trójka, ale fakt jest taki, że przy czwórce i piątce bawiłem się niewiele gorzej.

04.10.2026 16:56
18.10
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

Herosy 4 miała bardzo fajne kampanie, niestety bardzo trudne

Ale najbardziej w 4 raziło mała ilość budynków i jednostek, których nie dało się ulepszać, no i balans w 4 chyba był słabo zrobiony, ale tego to nie jestem pewien bo nie jestem specem w tym temacie

04.10.2026 16:59
Mutant z Krainy OZ
18.11
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
279
Farben

boy3 W trojce balans tez nie istnieje :)

04.10.2026 22:04
Kwisatz_Haderach
18.12
odpowiedz
Kwisatz_Haderach
30
GIT GUD or die trying

Mutant z Krainy OZ W trojce balans tez nie istnieje :)

Jak robili trojke, to podobno za samo uzycie slowa "balans" na terenie firmy, dostawales strzala na ryjec mokra szmata z kibla od samego gejm dajrektora.

05.10.2026 11:35
elathir
18.13
odpowiedz
elathir
128
Czymże jest nuda?

Mutant z Krainy OZ nawet niekoniecznie więcej zamków co bardziej rozbudowane istniejące by sie przydały. Czy to ulepszenia mobków, więcej budynków specyficznych dla frakcji, więcej stworów neutralnych itd.

boy3
no i balans w 4 chyba był słabo zrobiony - to w sumie cecha charakterystyczna serii, w trójce też leżał, dopiero Hota go poprawiła, choć idealnie dalej nie jest.

03.10.2026 21:55
abesnai
😈
19
odpowiedz
2 odpowiedzi
abesnai
116
Kociarz

Diablo 4 to dobra gra i całkiem przyzwoita odsłona z serii.

03.10.2026 21:59
Iselor
19.1
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

abesnai A ja sobie gram się zgadzam xd Nie tak dobra jak 1 i 2, ale o wiele lepsza niż 3, ma klimacik, fajną fabułę i jest Rogue ❤️ Fajnie się gra.

03.10.2026 23:37
CyxVonTrix
19.2
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

abesnai Zadna kontrowersja, do dwojki nie ma startu, ale od trojki jest chyba nawet lepsza, chociaz ciezko stwierdzic. W porzadku gra.

03.10.2026 22:51
WolfDale
20
odpowiedz
WolfDale
111
~sv_cheats 1

Goticzek najlepsza gra, za to zawsze jest murowana sraczka 🤪

04.10.2026 12:16
21
1
odpowiedz
sabaru
40
Senator

Dobre obejście tematu. Normalnie człowiek za daną opinie o danej grze dostałby baty, a tu tutaj swpodnie może się wypowiedzieć i taki co mu ta opinia nie pasuje nie wie czy mu nawrzucać czy nie. xd

post wyedytowany przez sabaru 2026-10-04 12:16:58
04.10.2026 14:48
kęsik
😜
22
odpowiedz
7 odpowiedzi
kęsik
178
Legend

Baldur's Gate 3 i Sajberpank 2077 to gry na maks 7,5/10
Wiedźmin 3 to maks 8,5/10
CDPR to kompletnie nie ta liga co Rockstar czy stare BioWare
Mass Effect 2 to najgorsza część trylogii
Dragon Age II to najlepszy Dragon Age
Prey 2017 to straszne nudziarstwo
AC Rogue jest lepsze niż Black Flag
Final Fantasy jako seria jest strasznie przereklamowane ale akurat FFXIII było bardzo solidne

04.10.2026 15:22
Sevek007
22.1
odpowiedz
Sevek007
109
Everybody lies

kęsik Wieśmak za sam soundtrack zasługuje na 8,5 😜

04.10.2026 15:30
Iselor
22.2
1
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

kęsik
Dragon Age II to najlepszy Dragon Age

Mam zawał...

Jedyny słuszny Dragon Age to pierwszy Dragon Age.

04.10.2026 15:45
Kwisatz_Haderach
22.3
odpowiedz
Kwisatz_Haderach
30
GIT GUD or die trying

kęsik Final Fantasy jako seria jest strasznie przereklamowane ale akurat FFXIII było bardzo solidne

Ze wszystkich akurat to, ktore doslownie polega na trzymaniu "up" i oskryptowanej w 3/4 "walce" gdzie gracz ma wlasciwie zerowa agencje? To z ktorego nie pamieta sie ani jednej postaci oprocz glownej bohaterki (i to tylko dlatego, ze dali jej suuuuuuper oryginalne imie i potem na sile wcisneli do dwoch gier zeby choc troche uratowac ta nieszczesna 13tke).
To FF jest bardzo solidne?

Ja wiem w jakim jestesmy temacie, ale zlituj sie. Sa granice.

post wyedytowany przez Kwisatz_Haderach 2026-10-04 15:47:38
04.10.2026 16:08
22.4
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

Kęsik jak zwykłe odklejony totalnie,nic nowego xD

04.10.2026 16:21
CyxVonTrix
22.5
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

kęsik O tak ten post bym minusowal. Tu sie prawie nic nie klei :)

04.10.2026 18:30
DanuelX
22.6
odpowiedz
DanuelX
83
Kopalny

kęsik Dragon Age 2 jest grą bardzo niedocenianą - gdyby dać jej jeszcze z rok na obróbkę (dopracowanie sajdkuestów i dodanie nowych obszarów) dzisiaj uważana byłaby za cRPG w topce.
Dla mnie są tylko dwie gry cRPG w historii które by miały tak udanego głównego bohatera - jedna to wieśki (co w sumie nie jest zasługą cRPG ale Sapciaka) i DA2. Hawk jest charyzmatyczny, zabawny, odważny i kochający swoją rodzinę - typ, z którym można się zżyć na ekranie. Szkoda, że nie został bohaterem inkwizycji (jak pierwotnie było w planach).

post wyedytowany przez DanuelX 2026-10-04 18:30:16
05.10.2026 10:29
Janczes
22.7
odpowiedz
Janczes
254
You'll never walk alone

kęsik
Wiedźmin 3 to maks 8,5/10
tu zdecydowanie sie nie zgadzam, 10/10 to ocena minimum :D

Prey 2017 to straszne nudziarstwo
tu sie zgadzam calkowicie.

04.10.2026 14:55
T_bone
23
odpowiedz
7 odpowiedzi
T_bone
285
CMDR

GRYOnline.plNewsroom

Walnę klasykiem.

Orignal War to średniak, na który ciężko było mi patrzeć po zagraniu wcześniej w Red Alert 2, ale jako że był w eXtra Gra za 29,90 zł i w wersji PL, to dzieciństwa szkalować nie wolno.

04.10.2026 15:52
23.1
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

T_bone Dla mnie to był jeden z nudniejszych rts na rynku, gameplay był fatalnie tam zaprojektowany, pierwszy C&C był od niego 100 razy lepszy

post wyedytowany przez boy3 2026-10-04 15:52:35
04.10.2026 16:00
1000iqhere
23.2
odpowiedz
1000iqhere
60
YES

T_bone Obie gry to całkowicie odmienne podejście do strategii. Czysto gameplayowo RA2 wygrywa, szczególnie na trybie multi, które w OW zawsze ssało pomijając jego cieniutki netcode. Ale klimatycznie i fabularnie OW dla mnie zdecydowanie wygrywa, w RA2 pierwszy raz grałem na jakimś ripie bez filmików, ale potem z nimi i tak wiele to nie dawało poza kilkoma postaciami. Na tym polu seria C&C zawsze była taka se w mojej opinii.
Obie gry cenię bardzo wysoko, ale jakbym ja miał walnąć jakąś strategiczną kontrowersją z tego okresu to dla mnie wychwalane Twierdze zarówno jedynka i Krzyżowiec to totalne średniaki.

04.10.2026 16:04
23.3
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

1000iqhere Ale klimatycznie i fabularnie OW dla mnie zdecydowanie wygrywa,
Szkoda tylko że gameplay OW jest fatalny 😒

post wyedytowany przez boy3 2026-10-04 16:04:10
04.10.2026 16:08
1000iqhere
23.4
odpowiedz
1000iqhere
60
YES

boy3 W kampanii nie miałem problemu. Nie powiedziałbym, że jest fatalny. W trybie multi - zdecydowanie poniżej przeciętnej, nie nadaje się do takich rozgrywek.

04.10.2026 16:10
23.5
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

1000iqhere Ja sobie dzisiaj odświeżyłem OW i niestety na 3 misji szybko się odbiłem

Za bardzo poszli w realizm i ucierpiła na tym dynamika gry, wszystko trzeba ręcznie robić, a kończące się paliwo i surowce przyznawane do jednej wybranej bazy to zwykła upierdliwość, przecież to ma być rts, to nie są settlersy jakieś Do tego kiepski balans wszystkiego

W Dawn Of War 40 k masz limit wojska 20 a normalnie budujesz jednostki, ograniczenie żołnierzy to beznadziejny pomysł, tym bardziej że strasznie potrafią szybko paść, tym bardziej że już w 3 misji wybierasz tylko 5 żołnierzy gdy masz dostęp do większej ilości

Spawnujace sie skrzynie w losowych miejscach kolejny nie trafiony pomysł, tym bardziej że na mini mapie prawie wcale nie widać gdzie one są

post wyedytowany przez boy3 2026-10-04 16:14:51
04.10.2026 16:20
1000iqhere
23.6
odpowiedz
1000iqhere
60
YES

boy3 ograniczenie żołnierzy to beznadziejny pomysł, tym bardziej że strasznie potrafią szybko paść, tym bardziej że już w 3 misji wybierasz tylko 5 żołnierzy gdy masz dostęp do większej ilości Z przyczyn fabularnych nie możesz poprostu zrobić nowych. Pozatym pierwsze misje tak poprostu wyglądają potem już nie przejmuje się nimi *aż* tak. Niektóre misje pozwalają na wybór więcej ludzi niż 5.
Spawnujace sie skrzynie w losowych miejscach kolejny nie trafiony pomysł, tym bardziej że na mini mapie prawie wcale nie widać gdzie one są Potem w grze masz technologię, która te zrzuty wykrywa i dosłownie są widoczne za mgłą wojny i to nie jakoś daleko w kampanii.

Wydaję mi się, że mogłeś się odbić od pierwszych misji (tutaj muszę zgadywać że ogrywałeś kampanię amerykańską), które mają dać takie poczucie zdezorientowania i zaszczucia aniżeli misji z typowych RTSów. Raczej kiepsko brzmiałby koncept, że żołnierzy nieznany wróg eliminuje jednego po drugim mając w składzie ludzi, którzy zbierają na siebie tonę ołowiu :P

04.10.2026 16:25
23.7
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX
Image

1000iqhere Przeszedłem całą kampanie amerykańską po stronie przymierza, rosyjskiej w ogóle nie ruszałem, ale oglądałem na yt i tam postacie były strasznie słabe, i te dialogi ich

Drugi raz doszedłem jak na ss pokazane, ale w sumie nie pamiętam czemu nie przeszedłem całej kampanii, tak czy siak po prostu sama mechanika i gameplay po prostu nie spodobał mi się, no ale nie ma gry która wszystkim się podoba

04.10.2026 16:00
24
2
odpowiedz
14 odpowiedzi
micin3
143
Buc

Dragon Age: Origins to gra dla emo dzieci. Każda, ale to każda następna część biła ją na głowę, nie ma w tej grze nic wybitnego, postacie są sztampowe na maksa, wszystko jest tak "edgy", że można dostać zakwasów od przewracania oczami.
Dwójka fabularnie zjadła ją dupą, trójka rozmachem, nawet "ostatnia" część jest zdecydowanie od niej lepsza.

04.10.2026 16:01
24.1
3
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

micin3 Słaby trolling 0/10 🤣

04.10.2026 16:07
Iselor
24.2
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

micin3 Wszystko po Origins to jest syf z dupy.

04.10.2026 16:09
24.3
odpowiedz
micin3
143
Buc

Iselor Zgoda - co jeszcze gorzej o Origins świadczy.

04.10.2026 16:15
24.4
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

micin3 Do tej gry trzeba dojrzeć, ty widać jesteś dzieciuchem

04.10.2026 16:16
kęsik
😊
24.5
odpowiedz
kęsik
178
Legend

micin3 Trochę przesadziłeś ze swoją opowieścią ale masz też sporo racji. Origins jest bardzo sztampowe i staroszkolne w negatywnym znaczeniu tego słowa. Następne części są zwyczajnie bardziej grywalne i lepsze fabularnie oraz narracyjnie. Dwójka fabularnie wygrywa bez żadnych wątpliwości a Inkwizycja poza rozmachem czy głównymi misjami wygrywa także chociażby rozbudowanymi dialogami z wieloma unikalnymi opcjami dialogowymi w zależności od rasy, klasy, pochodzenia czy odblokowanych bonusów.

04.10.2026 16:19
24.6
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

kęsik
rozbudowanymi dialogami z wieloma unikalnymi opcjami dialogowymi w zależności od rasy, klasy, pochodzenia czy odblokowanych bonusów.
Podczas mojej gry w inkwizycję naliczyłem uwaga, 2 dialogi w których mogłem wybrać pochodzenie mojej rasy 😂 A odnośnie klasy wojownika to żadnego nie miałem, więc jak zwykle ściemniasz

post wyedytowany przez boy3 2026-10-04 16:20:35
04.10.2026 16:49
Iselor
24.7
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

micin3 Chyba lepiej bo Origins to dobre dark fantasy. Na pewno nie top 10 ale to solidny erpeg. Leliana i Morrigan są świetnie napisane. Klimat jest świetny. Ma kilka fajnych zwrotów fabularnych.

04.10.2026 16:49
Wrzesień
24.8
odpowiedz
Wrzesień
85
Idiot Doom Spiral

micin3 Dwójka fabularnie zjadła ją dupą
Ogólnie jako całość jedynka lepiej zapisała mi się w pamięci, ale pod względem fabularnym dwójka to faktycznie najlepsza część serii.

04.10.2026 17:04
24.9
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

Wrzesień ale pod względem fabularnym dwójka to faktycznie najlepsza część serii.
Nie, to jest kwestia subiektywna

Jedynka ma mocniejsze momenty, jak głębokie ścieżki i matki lęgów, przejęcie w wieży kregów przez magię krwii i pustkę, czy las brenicall i biały kieł

A dwójka? Tylko pierwszy akt jest dobry, 2 średni, a 3 jest strasznie chaotycznie napisany

Miasto kirkwall jest fajne, ale litości, tam przez całą grę nic się nie zmienia, tylko inne npc i zadania poboczne

04.10.2026 20:07
24.10
odpowiedz
micin3
143
Buc

kęsik ale czy naprawdę przesadziłem? Nie mam problemu z ograniem Arcanum, nie mam problemu z ograniem BG2 (BG1 to niestety obecnie ostry paździerz), oba Fallouty - spoko. Origins - kyrie eleison, przecież to jest "Mhrok, rozumiesz mordo, MRHROOOOK: The game". Tak jak jako nastolatek to mnie kręciła, ale właśnie to jest gra dla emo nastolatków - z takiego paździerza się wyrasta. Tam nic nie ma - ani ciekawej fabuły, ani wartego ogrywania gameplayu, ani ciekawych postaci. Od takiej Leliany czy Allistaira (czy jak tam ten blondas miał) to nawet Gale z BG3 jest ciekawszy (a była to kompletnie bezpłciowa postać). Jedynie Morrigan odrobinę się broni, ale naprawdę odrobinę, bo jest to "mean girl" takiego najgorszego sortu, rodem z powieści YA.

post wyedytowany przez micin3 2026-10-04 20:08:56
04.10.2026 20:09
24.11
odpowiedz
micin3
143
Buc

Iselor No skisłem solidnie, jak dla Ciebie Leliana i Morrigan to świetnie napisane postacie, to naprawdę nie mamy o czym rozmawiać w kontekście Dragon Age.

post wyedytowany przez micin3 2026-10-04 20:10:07
04.10.2026 20:12
Iselor
24.12
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

micin3 No to nie jest poziom Pathfindera ani Mass Effecta ale są porządnie napisane.

04.10.2026 20:28
24.13
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

micin3 To teraz sobie wyobraź że w Dragon Age 2 i 3 towarzysze są jeszcze gorsi 🤷 No, może nie wszyscy

post wyedytowany przez boy3 2026-10-04 20:30:54
04.10.2026 22:02
Kwisatz_Haderach
24.14
odpowiedz
Kwisatz_Haderach
30
GIT GUD or die trying

micin3 wszystko jest tak "edgy"
O ironio... to dokladnie tak jak twoja niezniuansowana, przejaskrawiona, zero-jedynkowa i zhiperbolizowana "opinia". Bo rozumiem ze moze sie cos nie podobac, ale w ciagu paru postow popadasz w takie absurdy i hiperbole, ze czlowiek sie zastanawia czy wogole w to grales.

btw. Z tych "wspanialych" postaci z reszty DA to nawet imiona na sile trzeba sobie przypominac.

post wyedytowany przez Kwisatz_Haderach 2026-10-04 22:12:44
04.10.2026 16:07
1000iqhere
25
odpowiedz
2 odpowiedzi
1000iqhere
60
YES

Wiedźmin 1 to najlepsza część z serii
Gothic to max 7/10
Tak samo HOMM3
FF8 > FF7
a FF14 to dobre MMO
Najlepsza gra Rockstara to Bully
Diablo 1 > Diablo 2

04.10.2026 17:42
Sevek007
25.1
odpowiedz
Sevek007
109
Everybody lies

Wiedźmin 1 to najlepsza część z serii

Gdyby nie ten koślawy system walki to kto wie, kto wie. :p

05.10.2026 11:28
elathir
25.2
odpowiedz
elathir
128
Czymże jest nuda?

Sevek007 i backtracking na bagnach, on był tragiczny.

04.10.2026 16:27
26
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Blaz3r
1
Legionista

GTA jest lepsze niż te wszystkie baldury, divinity itp, a Gothic lepszy 100 razy

04.10.2026 16:51
Iselor
26.1
1
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

Blaz3r Po co tworzyć profil tylko do trollowania!

04.10.2026 17:04
26.2
odpowiedz
Blaz3r
1
Legionista

Iselor Ja mówię poważnie, a że dla niektórych co napisałem jest niepojęte to od razu wyzywają od troli

04.10.2026 16:49
Irek22
27
odpowiedz
2 odpowiedzi
Irek22
183
Legend

Wiedźmin 3 nie jest dobrą grą.

Edycja (sprowokowana odpowiedzią Iselora):

Wiedźmin 3 jest grą słabą i męczącą (a jeśli - jak chcą niektórzy - traktować go jako RPG-a, to RPG-iem jest beznadziejnym), ale dzięki postaciom, dialogom i fabularnej otoczce zadań, a także stworzonym przez grafików lokacjom, ujdzie.

post wyedytowany przez Irek22 2026-10-04 16:58:38
04.10.2026 16:50
Iselor
27.1
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

Irek22 Nie jest dobrą grą. Jest rewelacyjną.

04.10.2026 17:34
27.2
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

Irek22 Mi się bardzo przyjemnie grało w wiedźmina 3, wkurzal tylko udźwig i naprawianie ekwipunku, ale reszta gry była ok

04.10.2026 18:00
Morgana
📄
28
3
odpowiedz
7 odpowiedzi
Morgana
146
EDGElord
PLUS

-Gothic to syf;
-Fallout New Vegas jest przereklamowany, a już w czasach swojej premiery był niebywale toporny i paskudny;
-Spiderman 1 i 2 to jedne z najlepszych exów Sony;
-Forza Horizon stała się parodią gier wyścigowych;
-Dzisiejsze gry pod kątem gameplayu i Quality of Life ficzersów kompletnie masakrują stare gry, do których coraz ciężej się wraca;
-Aktualnie wychodzi więcej dobrych gier niż kiedykolwiek;
-Skyrim jest bardzo spoko;
-Doom Dark Ages to najlepszy Doom;
-Główną trudnością soulsów są animacje trwające po 3 dni kalendarzowe oraz gówniane sygnalizowanie ataków przez bossów;
-Nico Bellic to najlepszy protagonista serii GTA;
-Fortnite pomimo swojego negatywnego wpływu na branżę jest całkiem fajną grą i przez ogromną liczbę crossoverów jest totalnym marzeniem dla fana popkultury;
-Seria Uncharted jest płytsza od kałuży;
-Final Fantasy 7 nie jest najlepszą częścią serii;
-Nintendo jest obecnie najbardziej consumer-friendly firmą konsolową i tak naprawdę jedyną, którą warto się interesować;
-Woke i inne bzdety, z którymi walczą redditowi wojownicy klawiatury nie mają tak naprawdę żadnego wpływu na to czy gra jest dobra;
-System udźwigu jest irytującą i niepotrzebną mechaniką;
-Clair Obscure to prawdopodobnie jedna z lepszych gier w historii.

Proszę linczować.

post wyedytowany przez Morgana 2026-10-04 18:02:14
04.10.2026 18:23
Wrzesień
28.1
2
odpowiedz
Wrzesień
85
Idiot Doom Spiral

Morgana Spiderman 1 i 2 to jedne z najlepszych exów Sony
A co z Moralesem? Na nim w sumie bawiłem się najlepiej.

System udźwigu jest irytującą i niepotrzebną mechaniką
Prawda. Pomijając pojedyncze przypadki (jak Kingdom Come Delivernace) to mechanika, która głównie zajmuje czas i której chętnie bym się pozbył.

04.10.2026 18:27
CyxVonTrix
28.2
1
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

Morgana Nie ma za co linczowac. Wiekszosc to szczera prawda.

04.10.2026 18:29
Iselor
28.3
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

Morgana Co nie zmienia faktu że ze wszystkich Falloutów jest najlepszy. Bo te stare zbyt się zestarzały i nie mogę w nie grać.

04.10.2026 18:32
28.4
2
odpowiedz
Darek1785
14
Generał

CyxVonTrix

Gówno prawda, większość fanów mangi i anime zawsze miała słaby gust, a on jest tego idealnym dowodem.

04.10.2026 18:49
28.5
3
odpowiedz
Thunderstruck
2
Legionista

Morgana Z niektórymi bym się nie zgodził, ale widzę, że Dareczek (znany ze słabego gustu i najgłupszych opinii) aż wkurzony, co jest idealnym dowodem, że masz jednak absolutną rację.

post wyedytowany przez Thunderstruck 2026-10-04 18:54:54
04.10.2026 19:04
28.6
odpowiedz
Darek1785
14
Generał

Thunderstruck

Raczej dawno takich głupot nie czytałem

-Spiderman 1 i 2 to jedne z najlepszych exów Sony;
-Dzisiejsze gry pod kątem gameplayu i Quality of Life ficzersów kompletnie masakrują stare gry, do których coraz ciężej się wraca;

Zobacz sobie jak wygląda początek Spider-Mana 2, jest to wyreżyserowane, liniowe QTE w stylu ostatniego Wolverina także to się nie dodaje z tymi jego bredniami o najlepszym gameplayu.
Typowy pseudoznawca gier którymi myli gameplay i mechaniki z nagranymi animacjami Motion capture w połączeniu z oskryptowanym gameplayem co tworzy iluzje, że niby gra, ale jak się tak naprawdę zastanowić to wszystko po pewnym czasie zaczyna się robić powtarzalne.

04.10.2026 19:06
Loon
28.7
odpowiedz
Loon
147
mohenjodaro
MAX

Morgana

- Gothic to syf;
- Fallout New Vegas jest przereklamowany, a już w czasach swojej premiery był niebywale toporny i paskudny;
- Spiderman 1 i 2 to jedne z najlepszych exów Sony;
- Seria Uncharted jest płytsza od kałuży;
- Woke i inne bzdety, z którymi walczą redditowi wojownicy klawiatury nie mają tak naprawdę żadnego wpływu na to czy gra jest dobra;
- System udźwigu jest irytującą i niepotrzebną mechaniką;
- Clair Obscure to prawdopodobnie jedna z lepszych gier w historii.

Z tymi się zgadzam, co do reszty w większości nie mam zdania, może przy 2-3 bym polemizował.
Aczkolwiek co do Spidermana jestem rozdarty - 1 i Miles Morales sztos, a od dwójki się... odbiłem. Ale nie dałem jej wiele czasu.

post wyedytowany przez Loon 2026-10-04 19:07:40
04.10.2026 19:13
DanuelX
29
1
odpowiedz
DanuelX
83
Kopalny

O mam dobre:
Kustomizacja wyglądu bohatera to strata czasu gracza i twórców gry. Zamiast tego lepszy jest narzucony przez artystę wygląd i głos postaci którą kierujemy i tylko takie gry zapadają w pamięć.

post wyedytowany przez DanuelX 2026-10-04 19:17:50
04.10.2026 19:49
Loon
📄
30
odpowiedz
Loon
147
mohenjodaro
MAX

W niektórych grach achievementy/trofea są znacznie ciekawsze niż misje główne lub poboczne, stanowią lepsze wyzwanie i dają więcej frajdy

04.10.2026 19:50
dafton.
31
1
odpowiedz
dafton.
38
Generał
MAX

Gothic to gówno.

04.10.2026 20:58
Soulcatcher
32
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Soulcatcher
297
Dawnwalker
MAX

Dragon Age: Inquisition to jeden z najlepszych RPG. 😎

04.10.2026 21:03
Wrzesień
32.1
odpowiedz
Wrzesień
85
Idiot Doom Spiral

Soulcatcher Jest spoko. Nie tak dobra jak jedynka i niedoceniana dwójka, ale wciąż naprawdę wciągająca gra👍.

04.10.2026 21:11
Soulcatcher
32.2
odpowiedz
Soulcatcher
297
Dawnwalker
MAX

Wrzesień a ja zawsze uważałem że jest świetna, teraz po latach trochę przestarzała, ale co ja się nasłuchałem że się nie znam :)

04.10.2026 21:44
32.3
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

Soulcatcher Dobra gra, średni dragon age, beznadziejny cprg, tak w skrócie można opisać tą grę, zadania poboczne tragicznie wykonane, te mniejsze, bo większe są w miarę spoko, ale i tak nie mają startu do questów z wiedźmina 3, crafting wymaga zbierania masy ziółek i skał, w ilości sztuk kilkadziesiąt, monotonne zamykanie szczelin, średnia walka, słaby balans klas, tragicznie zaprojektowane mapy, wątek główny jest zbyt krótki, koryfeusz słaby protagonista, epilog jako płatne dlc, i wiele pomniejszych problemów I to ma być najlepszy cprg, no wolne żarty 😂 Przecież do takich pillarsów 2 to nie ma w ogóle startu lol Nawet taki dragon age 1 i neverwinter nights 2 jest lepszym cprg, w neverwinter2 i dragon age przebudzenie też zdobywasz twierdzę, i ona tam jest dużo lepiej wykonana od tej z inkwizycji która ma mało interakcji 🤷

Z zalet inkwizycji to grafika, muzyka i ten stół narad przy którym zlecało się misję, fajne było też dla mnie to że jak odwiedzamy nową lokację to hardling nam opisuję krainę, i tyle w sumie

post wyedytowany przez boy3 2026-10-04 22:35:59
05.10.2026 11:17
elathir
33
odpowiedz
elathir
128
Czymże jest nuda?

Lubię Cities Skylines 2, naprawdę dobrze mi się w to gra pomimo wad.

05.10.2026 12:18
Silvaren
34
3
odpowiedz
19 odpowiedzi
Silvaren
15
Generał

Opinie w większości z czasów, kiedy te gry dopiero debiutowały, zagrałem w nie i obserwowałem ich odbiór wśród kolegów ze szkoły/podwórka:

1. Gothic 1&2 to najlepszy RPG dla ludzi, którzy wówczas w RPG w ogóle nie grali. Sam wtedy uważałem te gry za action-adventure. Prostacki rozwój postaci, walka sprowadzona do rytmicznego wciskania strzałki w górę przytrzymując LPM.
2. Diablo 2 było wyprane z klimatu jedynki.
3. Lord of Destruction jeszcze bardziej osłabił klimat, skręcając w sumie w heroic fantasy, a nowości w rozgrywce totalnie ułatwiły grę.
4. Wiedźmin to gra skupiona na nudnym backtrackingu. Jedyne udane elementy to klimat, muzyka i animacje walki.
5. Bioshock jest przereklamowany. Drewniane strzelanie, kiepskie sterowanie przy używaniu plazmidów. Plot twist, który kompletnie mnie nie wzruszył.
6. Dragon Age Origins to przereklamowany średniak. Warsztatowo dobra gra, ale fabularnie i światotwórczo wtórna. System walki wyjęty z WoW-a (generowanie zasobów, cooldowny). Najsłabsza odsłona serii.
7. Wiedźmin 3 to najlepsze RPG dla ludzi, którzy wcześniej w RPG nie grali. Wtórna fabuła, monotonna rozgrywka. Przereklamowane zadania poboczne, uproszczone dialogi.
8. Divinity Original Sin 1&2 - przereklamowane gry. Najlepsze klasyczne cRPG dla ludzi, którzy nie grywali w klasyczne cRPG. Skupienie na interakcji i rozgrywce systemowej nie ratuje prostej mechaniki. Wykorzystanie interakcji do rozwiązania problemu jest fajne, ale jeśli każdy kolejny problem rozwiązuje się tymi samymi metodami i każda walka wygląda tak samo, to szybko wkrada się nuda. Te gry są dobre wyłącznie przez pierwsze 30h, do ukończenia pierwszego rozdziału.
9. Cyberpunk to przehajpowany technologiczny gniot z przereklamowaną fabułą i generycznymi questami. Wciąż przyjemniejsza i bardziej rozbudowana rozgrywka niż w Wiedźminie 3.
10. Dragon Age 2 ma bardziej taktyczną walkę od Origins (ccc).
11. Veilguard to najlepsza odsłona Dragon Age.
12. Avowed ma bardzo dobrą fabułę.
13. Neverwinter Nights to przełomowa gra, która niesłusznie jest oceniana przez pryzmat podstawowej kampanii, która i tak jest spoko.
14. KotOR2 jest pod każdym względem lepszy od jedynki.
15. Fallout 3 to fajny Elder Scrolls, ale kiepski Fallout.
16. Baldur's Gate 3 to świetny cRPG, ale kiepski Baldur.

05.10.2026 13:48
Wrzesień
34.1
odpowiedz
Wrzesień
85
Idiot Doom Spiral

Silvaren Z większością zupełnie się nie zgadzam, ale mały plusik za punkt 13. Również bardzo lubię kampanię w pierwszym Neverwinter Nights👍

05.10.2026 13:49
34.2
odpowiedz
micin3
143
Buc

Silvaren
1. Czy to w sumie zarzut warty wspomnienia? W sensie każdy się z tym zgadza, a fani Goticzka i tak nie potrafią czytać.
6. Wybitna zgoda, wciąż nie rozumiem chwalenia tej części.
11. No to już może być kontrowersyjna opinia, bo jak IMHO jest to gra, która im dalej, tym lepiej, to czuć "piekło deweloperskie".
14. A tutaj ktoś kiedyś się z tym nie zgadzał? Przekonany byłem (może w błędzie), że ludzie ogólnie uznawali KOTOR2 za lepszą odsłonę.

post wyedytowany przez micin3 2026-10-05 13:49:44
05.10.2026 14:03
Cheyenne
34.3
odpowiedz
Cheyenne
4
Pretorianin
MAX

Silvaren W telegraficznym skrócie, pełna zgoda z 1, 4 (z tymże dla mnie W1 to i tak najlepszy Wiedźmin), 5, 6, 7, 8, 9. Fallout 3 to dla mnie ogólnie słaba gra, całościowo, a BG3 słabym na pewno nie nazwę ale mi nic tam nie podeszło. O pozostałych pkt się nie wypowiadam bo nie grałem w te gry :)

05.10.2026 14:05
34.4
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX

Silvaren walka sprowadzona do rytmicznego wciskania strzałki w górę przytrzymując LPM.
Dawno grałeś w gothica, więc chyba trochę ci się pomyliło Silvaren Walka w gothicu jest fenomenalnie wykonana, możesz atakować mieczem od boku prawego, lewego, i na przeciwko siebie, oraz blokować ciosy Jednak animacje ciosu i bloku, oraz uniku są bardzo responsywne i sprawia że walka jest bardzo skillowa Do tego dochodzi 3 stopnie nauki, gdzie twoje animacje stają się coraz szybsze oraz bardziej skuteczne VS Walka w morrowindzie gdzie spamujesz jeden klawisz i czekasz aż postać trafi, a umiejętność walki wpływa tylko na trafienie

Lubię cię, ale czasem totalnie nie zgadzam się z tym co piszesz xd

05.10.2026 14:21
Iselor
34.5
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

Silvaren
Zaznaczam że Silvarena lubię i szanuję.
2. Jako fan obu pierwszych części jestem za a nawet przeciw. Te gry miały inny klimat bo...Musiały mieć inny, ale dwójka ma miejscami naprawdę świetny klimat w Akcie 1, świetny w 2, żadnego w 3, niezły w 4 i bardzo fajny (prawie Icewindowy) w akcie 5.
3. Nie zgadzam się. Większa skrzynka ułatwiła życie, zmiana broni pod literką W po prostu ułatwiła życie no i co najważniejsze: moja kochana Rogue mogła za mną biegać przez wszystkie akty!
4. Nie zgadzam się kompletnie bo kocham po prostu klimat jak i fabułę i postacie, no ale trudno.
6. Bogowie ratujcie mnie....
7. Patrz punkt 4
12. Meh
13. Tu się BARDZO zgadzam :) Kocham pierwsze NWN o wiele bardziej od dwójki.
14. Absolutnie się nie zgadzam, prolog na statku był tak nudny że o mało nie wyjebałem monitora przez okno i nie zarzuciłem gry. Kompletnie nie pamiętam ŻADNYCH towarzyszy z dwójki. Trochę Kreię, ale tylko ze względu na epilog.
16. Też się bardzo zgadzam.

post wyedytowany przez Iselor 2026-10-05 14:23:56
05.10.2026 14:26
Iselor
34.6
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

Silvaren Ach, no i zgadzam się z punktem 8, z tym rozróżnieniem że o ile drugie DOS ratowały świetne taktyczne walki i niektórzy towarzysze, tak jedynka była pozbawiona klimatu, ilość walk była czasem większa niż w Diablo....I nuda. Przeogromna nuda. Nie zdzierżyłem.

05.10.2026 14:29
CyxVonTrix
34.7
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

Silvaren Neverwinter to byla taka padaka ze dwojki nawet nie ruszylem. Akt pierwszy- idz do 4 dzielnic (gora, dol, lewo, prawo) i przynies 4 przedmioty. Robisz, bijesz bosa, gratulacje. Akt drugi, wylazisz poza miasto, idz do 4 krain i znajdz 4 dowody. Serio? No thanks.
To ma byc przelomowa gra?
A Diablo 2 ma moze slabszy klimat niz jedynka (choc pierwszy akt, koncowka trzeciego, czwarty nadal sa swietne), ale ma zdecydowanie lepszy gameplay.

post wyedytowany przez CyxVonTrix 2026-10-05 14:31:40
05.10.2026 14:36
Iselor
34.8
odpowiedz
Iselor
53
Senator
MAX

CyxVonTrix NWN ma dla mnie absolutnie genialny klimat i wtedy świetne zaimplemetowanie zasad D&D 3.0 (plus fajna muzyka i polski dubbing). I to wystarczyło. No i co ważne: dodatki są świetne, klimatyczne.

05.10.2026 14:43
elathir
34.9
1
odpowiedz
elathir
128
Czymże jest nuda?

CyxVonTrix na szczęście dwójka jest już lepsza, normalna drużyna, nawet spoko postacie (Neshka i ten krasnolud), historia ok.

05.10.2026 15:19
Silvaren
34.10
odpowiedz
Silvaren
15
Generał

boy3 Dawno grałeś w gothica, więc chyba trochę ci się pomyliło Silvaren Walka w gothicu jest fenomenalnie wykonana, możesz atakować mieczem od boku prawego, lewego, i na przeciwko siebie, oraz blokować ciosy Jednak animacje ciosu i bloku, oraz uniku są bardzo responsywne i sprawia że walka jest bardzo skillowa
Może na początku ma to jeszcze jakiś sens, kiedy broń mamy gównianą i niski poziom skilla, ale od pewnego momentu wystarczy trzymać LPM i w jednosekundowym odstępie wciskać strzałkę w górę, wyprowadzając kolejne ciosy w sekwencji i wrogów można w sumie odklikać. I dobrze to akurat zapamiętałem, bo nawet jeden kolega ze szkoły mi o tym mówił i to rzeczywiście działa nawet na orkach i jaszczurach. Jednoręcznym mieczem to w sumie wystarczy spamować na zmianę przód -> lewo bodajże.

Jedyna różnica w animacjach jaką pamiętam, to że od jakiegoś poziomu skilla trzyma się dwuręczny miecz już pionowo a nie poziomo w dwóch łapach jak jakiś chłop.

05.10.2026 15:31
34.11
odpowiedz
boy3
153
Legend
MAX
Wideo

Silvaren Może na początku ma to jeszcze jakiś sens, kiedy broń mamy gównianą i niski poziom skilla, ale od pewnego momentu wystarczy trzymać LPM i w jednosekundowym odstępie wciskać strzałkę w górę, wyprowadzając kolejne ciosy w sekwencji i wrogów można w sumie odklikać.
No bo się postać rozwija i staje się mocniejsza, czego ty oczekujesz? XD A w takim dark souls masz atak, mocny atak, blok i unik i tyle 🤷
Zresztą w dodatku nocy kruka już tak łatwo nie przejdziesz gry, trzeba bardziej optymalizować build, rozwijać postać dzięki miksturkami które stworzymy, czasem używając zwojów w niektórych sytuacjach, gothic 2 nk jest znacznie głębszy niż ci się wydaje, różnica między g1 a g2nk jest naprawdę spora

Jedyna różnica w animacjach jaką pamiętam, to że od jakiegoś poziomu skilla trzyma się dwuręczny miecz już pionowo a nie poziomo w dwóch łapach jak jakiś chłop.

Nie tylko XD Ataki boczne są szybsze, i kombinacja ataku jest znacznie lepsza (to specjalne combo które zdobywasz ucząc się w pierwszym stopniu walki i drugim)

https://www.youtube.com/watch?v=HOI-_ihTJ9w

post wyedytowany przez boy3 2026-10-05 16:11:51
05.10.2026 16:11
34.12
odpowiedz
katai-iwa
75
Legend

Silvaren Co do punktu 15, jakbyś dał czwórkę, to bym się zgodził, trójka to ani dobry Fallout ani dobry TES.

post wyedytowany przez katai-iwa 2026-10-05 16:11:35
05.10.2026 19:06
DanuelX
34.13
odpowiedz
DanuelX
83
Kopalny

Silvaren
13. Neverwinter Nights to przełomowa gra, która niesłusznie jest oceniana przez pryzmat podstawowej kampanii, która i tak jest spoko.
To ja napiszę jeszcze bardziej niepopularną opinię. NVN było grą marną pod każdym względem już w dniu premiery. Co WIĘCEJ - "cenione" dodatki niewiele poprawiły w tym aspekcie - to nadal szmira bez polotu. Obsydian w dwójce coś tam próbował naprawić - ale odziedziczony silnik zrobił swoje.
To gra brzydka - pamiętam dokładnie taką myśl gdy widziałem ją po premierze, w porównaniu do rysowanych BG1 i zwłaszcza 2 szkaradztwo. Towarzysz gracza to jakaś pomyłka - manekiny bez osobowości. Historia sztampowa - nastoletni GM 30min przed sesją by lepszą poskładał z innych gier. Losowy loot, artefakty bez polotu, dungeony bez sensu i klimatu.

05.10.2026 19:19
Silvaren
34.14
odpowiedz
Silvaren
15
Generał

boy3 Ze wszystkich RPG akcji w jakie grałem melee siadło mi tylko w Avowed i Veilguardzie. Ciężko znaleźć system, który jest satysfakcjonujący. Morrek to bardziej klasyczne podejście, gdzie większe znaczenie mają statystki i mechanika, do tego stopnia, że determinują trafienie. Konkurencja - w tym Gothic - poszła raczej w kierunku, że trafiasz bez problemu tylko najwyżej jak masz słabą postać/sprzęt to nie zadajesz sensownych obrażeń. Jeśli w RPG akcji jest broń dystansowa z celowaniem rodem z shooterow FPP/TPP to automatycznie gra mi się w nie lepiej. Chyba w miarę ogarnięty feeling strzelania po prostu łatwiej zrobić. Nie wiem.

DanuelX
Ja oceniam NWN jako kompletny pakiet a właściwie platformę do niekończących się przygód, których jakość nierzadko bije na głowę oficjalne moduły, z których OC był zrobiony na kolanie i wymuszony przez wydawcę jako swego rodzaju przykład, na co pozwala Aurora Toolset. Do tego rewolucyjny moduł DM-a, który prowadził graczy na sesji online.

Forum Forum Inne Gry
Odpowiedz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl