Mam 26 lat, mieszkam w powiecie i z powodu braku dziewczyn na Tinderze zacząłem szukać partnerki przez... ogłoszenia w lokalnej gazecie
Cześć, mieszkam w mieście ok. 30 tys. mieszkańców. Wszystkie dziewczyny w moim wieku wyjechały na studia do Wrocławia lub Warszawy i już nie wróciły. Na aplikacjach randkowych w promieniu 50 km są same puste profile albo boty.
Zdesperowany, dałem klasyczne ogłoszenie matrymonialne do naszej lokalnej gazety („Poznam wartościową dziewczynę...”). Kumple z pracy pękają ze śmiechu, a ja czuję, że w Polsce powiatowej młody, pracujący facet bez parcia na przeprowadzkę do stolicy ma zerowe szanse na znalezienie miłości.
Czy macie jakieś porady co w mojej sytuacji mógłbym zrobić?
Poszukaj dziewczyny tutaj na forum, a jeśli jesteś łysy i masz czarne Mitsubishi to masz dużą szansę u jednej z nich.
AI sprawdziło jak boomery lubią w nostalgię i zobaczyło, że na chwilę wróciło BRAVO. Więc walnęło posta niczym zwierzenia prosto z gazetki.
https://www.wirtualnemedia.pl/kultowe-bravo-znow-wrocilo-tym-razem-w-lidlu,7297140505036800a