Miksowanie polskiego i angielskiego w rozmowach
W tym roku kilka razy byłem tego świadkiem (na siłowni, w tramwaju itp.) więc to chyba jakiś trend/moda. Otóż ludzie młodzi (na oko 20-25 lat) podczas rozmowy mieszają ze sobą polski i angielski w ramach jednego zdania. Coś w stylu: „byłem wczoraj on shopping i kupiłem sobie nowe trousers i belt. Albo „You must pójść ze mną na ten movie”.
Zetknęliście się z czymś takim albo może sami to praktykujecie? Czy to jakiś nowoczesny sposób na utrwalanie języków obcych?