Strzelanina w Krakowie - 5 osób nie żyje!
Mieszkam w Krakowie, dziś miał do mnie przyjechać siostrzeniec. Planowałem z nim iść na Rynek Główny. Na szczęście nie przyjechał, bo pojechał jednak do babci. Ogromna tragedia. Ciekawe co siedziało w głowie napastnika? Odchyły polityczne? Choroba psychiczna? Po prostu zabawa? Co myślicie o tym?
Sprawcą jest 25-letni Polak.
https://tvn24.pl/krakow/krakow-strzelanina-na-rynku-st9327846
Czyli że przez 2 najbliższe tygodnie nie ma co się tam wybierać.
https://www.tiktok.com/@gambitpl/video/7705438390644182305?_r=1&_t=ZN-9BDAgCB1nNO
Mimo takiej tragedii Krakowianin przytomny.
"Ciekawe co siedziało w głowie napastnika? ... Choroba psychiczna?" no a jak ci się wydaje? Czy ktoś kto strzela na ulicy do przypadkowych ludzi jest normalny czy nie?
"Co myślicie o tym?" no co myślimy? litości, to nie jest GTA, ci ludzie naprawdę zgineli, co niby mamy myśleć poza współczuciem i przerażeniem?
Mnie tylko niepokoi to, że policja nie ma nic do ochrony i wdaje się w strzelaninie z gościem który jest lepiej uzbrojony. Przydałyby się im jakieś takie średnie tarcze do takiej wymiany ognia. Policjant bohaterem bo przeczuwam, że jakby policja przegrała to starcie ofiar byłoby więcej.