Gry lipca 2026Ukochane symulatory z początku lat 90.Interaktywna mapa Gothic RemakeTe gry zasłużyły na uwagę w 2026 rokuOdyseja Nolana to wielkie rozczarowanie.
Szukaj...

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Kultura Gamingu Wymiera

Forum Rozmawiamy
Odpowiedz
10.06.2026 18:40
M4T1_TH3_G4M3R,PL
😢
1
odpowiedz
M4T1_TH3_G4M3R,PL
1
Junior

Kultura Gamingu Wymiera

Chciałem wzbudzić dyskusję, ponieważ większość moich znajomych (normiki) nie są częścią kultury gaming uważają że kultura gamingu wymiera, chciałbym poznać wasze zdanie w tej sprawie jestem otwarty na dyskusję pozdrawiam gamerow.

10.06.2026 18:57
2
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Asmodeus
57
Senator

Via Tenor

czy to jest ta kultura gamingu ktora wymiera? -->

10.06.2026 19:00
M4T1_TH3_G4M3R,PL
2.1
odpowiedz
M4T1_TH3_G4M3R,PL
1
Junior

Asmodeus IMO Nie o to mi chodzi Asmodeusie, mam na mysli styl robienia gier przez deweloperow, odbior i zjednoczenie spolecznosci, ten niezapomniany klimat, nie wysmiewaj mej wypowiedzi bo spotkasz sie z gniewem BTW

10.06.2026 19:03
2.2
1
odpowiedz
nazgul-r4jdowi3c
2
Pretorianin

Kolejny marny troll ehh...starajcie się bardziej. Już Darek z cyferkami lepiej trolluje.

10.06.2026 19:07
2.3
odpowiedz
Asmodeus
57
Senator

niezapomniany klimat

No, ja nie zapomne klimatu spocencow i fajek w kafejkach internetowych/gamingowych. Dobrze, ze wymarly.

10.06.2026 19:14
Lateralus
2.4
odpowiedz
Lateralus
159
Last Of The Wilds

Asmodeus O tak, złoty czas. Ale nie trwało to długo, kilka lat, później już większość społeczeństwa było stać na sprzęt.

10.06.2026 19:00
Wrzesień
3
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wrzesień
82
Idiot Doom Spiral

Jak na kogoś, kto chciał wzbudzić dyskusję, to bardzo słabo się postarałeś. Ja bym zaczął jeszcze raz.

10.06.2026 19:02
M4T1_TH3_G4M3R,PL
3.1
odpowiedz
M4T1_TH3_G4M3R,PL
1
Junior

Wrzesień moze zamiast krytykowac sam rozpocznij dyskusje hejterku

10.06.2026 19:06
Wrzesień
3.2
1
odpowiedz
Wrzesień
82
Idiot Doom Spiral

Ty chcesz wzbudzić dyskusję, którą ja mam rozpoczynać? Jesteś z tego całego pokolenia Z? Oni są ponoć tacy roszczeniowi.

10.06.2026 19:10
Lateralus
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lateralus
159
Last Of The Wilds

Via Tenor

Jaka znów kultura, wymieranie...

Jeden woli gierki, drugi woli ci*pki. Proste.

10.06.2026 19:14
Mutant z Krainy OZ
4.1
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
276
Farben

Cipsiki paprykowe fajne, serowe tez dobrze wchodza.

11.06.2026 17:57
Darkowski93m
4.2
odpowiedz
Darkowski93m
200
Generał

Mutant z Krainy OZ W sensie te cheetosy serowe? Jak ja je uwielbiałem za dzieciaka^^

10.06.2026 19:14
Mutant z Krainy OZ
5
1
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
276
Farben

Czym dla ciebie jest ta kultura? Jak bylo kiedys i jak jest teraz, jakie roznice? Nie wiem do czego sie odniesc.

10.06.2026 19:19
Racja
6
3
odpowiedz
Racja
15
Generał

Kto nie gra i narzeka ten pedał

10.06.2026 20:29
Lukdirt
7
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Lukdirt
151
Senator

Bo młodsze pokolenie woli oglądać TikToka oraz patostreamy.

11.06.2026 21:51
M4T1_TH3_G4M3R,PL
7.1
odpowiedz
M4T1_TH3_G4M3R,PL
1
Junior

Lukdirt tu się z tobą zgodzę w 100 % generacja Z to zaraza, zwykłe nieudasy nie wiedza co to kultura gamingu ani w ogloe jakakolwiek kultura osobista, pozdrawiam.

10.06.2026 22:07
adam11$13
8
odpowiedz
adam11$13
143
EDGElord

A ta kultura gamingu jest teraz z nami w pokoju?

10.06.2026 23:08
WolfDale
😎
9
odpowiedz
WolfDale
108
~sv_cheats 1

Czyżby kultura gejmingu = gejmingman?

11.06.2026 00:04
Iselor
10
3
odpowiedz
15 odpowiedzi
Iselor
50
Senator

Dobra, napiszę poważnie choć temat założył pewnie jakiś troll i liczy na jakieś flejmowe odpowiedzi, ale ok.

Kultura gamingu. Paradoksalnie istniała kiedyś i mam tu na myśli głównie lata 80, 90 i ewentualnie początek 2000. Dlaczego ? Bo była relatywnie hermetyczna. To było środowisko, które w dużej mierze określało się nerdami czy geekami (niby nie to samo ale komputery i nowinki techniczne to to co je łączy). Ani komputery ani konsole nie były masowe. Na imprezach demosceny spotykali się ci sami ludzie. Później ci sami ludzie + znajomi spoza demosceny spotykali się na giełdach komputerowych i targowiskach by śledzić nowinki ze świata gier i programów. To było środowisko zamknięte w pewien sposób i nie miało dużego znaczenia czy masz lat 10 czy 50 by do niego należeć lub nie. Swoje robiła prasa komputerowa. Bajtek, Secret Service, Gambler, Reset, ŚGK, redaktorzy się przewijali często pomiędzy redakcjami, w swoim mikroświecie byli znani i szanowani. Była Gambleriada i inne mniejsze imprezy. Do końca lat 90tych komputer nie był oczywistością. Ja miałem farta bo trafiłem do klasy bogatych dzieci gdzie w 1996 roku prawie wszyscy w klasie mieli komputer. I ja miałem komputer. Ale dla dzieciaków sąsiadów, dla kuzynostwa, radochą był Pegasus. Komputer czy PlayStation to marzenie ściętej głowy. Do dziś zdumiewa mnie gdy ludzie z mojego rocznika (1986) czy podobnego mówią że pierwszy komputer mieli grubo po np. 2004 roku. Bo rodziców nie było stać. Po prostu.
W latach 90tych człowiek kupował prasę bo internet nawet dla posiadaczy komputerów to było często marzenie z innego świata, choć kafejki internetowe w pewnym momencie ratowały sytuację. Ale prasa. To było źródło wiedzy. Każdy gracz w Polsce wiedział co wychodzi, co wyszło lub co wyjdzie na rynek za chwilę. Recenzowanych było w czasopiśmie dajmy na to między 20 a 30 tytułów miesięcznie i to wystarczyło. Człowiek miał pojęcie nawet o grach spoza własnego gatunku, co wcale dziwne nie było jeśli np. był fanem cRPG a tych wychodziło.....No dajmy na to jeden na miesiąc. Więc wszyscy gracze w dowolnym miejscu Polski (a pewnie i świata) rozmawiali o tych samych tytułach. Wszyscy grali w Quake'a. Wszyscy grali w Duke'a. Wszyscy grali w StarCrafta. Wszyscy grali w Diablo. Wszyscy grali w Blood. Wszyscy grali w Herosów. Każdy znał klasykę pokroju Dooma, Jazz Jackrabbit czy Dune 2. Wszyscy znali gry z Pegasusa. Nawet jeśli nie grali w ww. (bo nie ich gatunek dajmy na to) to znali bo o tym czytali w prasie albo widzieli jak inni grają albo słyszeli od kumpli. W salonach gier wszyscy ogrywali trzeciego Tekkena lub najnowsze FIFY, bo mało kto miał konsole ale każdy znał. Kafejki internetowe też robiły swoje bo często przesiadywali w nich ci sami ludzie, grali ze sobą w te same gry, zawiązywały się znajomości, przyjaźnie. Gracze mieli ze sobą o czym rozmawiać.
A teraz? Każdy ma komputer lub konsole lub i jedno i drugie. Do tego smartfon. Każdy ma internet. Sęk jest w tym że mimo internetu pozwalającego gadać z gościem z Wyspy Wielkanocnej, nie ma o czym ani z kim rozmawiać. Prasa w zasadzie upadła i żyje tylko dzięki nostalgii za retro i tymi właśnie starymi czasami. Nie ma miejsc spotkań, nie ma giełd, nie ma kafejek internetowych. Steam i inne serwisy dziennie zalewają rynek tytułami, które są szrotem w większości, ale to i tak wystarczy by gracze nie mieli wspólnego tematu do dyskusji, bo następuje, hm, "rozproszenie zainteresowania", czasem tylko przerywane wydarzeniami typu Diablo IV czy Gothic Remake. Widzę to po sobie i swoich przyjaciołach, których znam 20 - 30 lat: w czasach szkolnych graliśmy w zasadzie w to samo i rozmawialiśmy o tym, teraz każdy gra w co innego i nie ma o czym rozmawiać w kwestii gier.
Gry stały się także domeną nowego pokolenia, które gra w dużej mierze w MMO lub na komórkach, tzw. casuale dyktują warunki analityków wielkich korporacji siedzących nad tabelkami z Excela. O jakiej kulturze gamingu może być mowa gdy graczy nic nie łączy? Gdy część niby gra ale ich zainteresowanie ogranicza się do odpalenia gry po pracy z piwem, jednak nie rozumieją i nie znają historii gier bo nie widzą w tym sensu, nie znają pojęć jak FPS, TPP, RPG. Nie muszą. Jak możemy mówić o kulturze gamingu, gdy nie ma autorytetów ani w prasie ani w developerce powszechnie szanowanych i słuchanych, zaś dyskusje o grach w internecie prędzej czy później (zazwyczaj prędzej) kończą się agresją i pyskówką?
Kultura gamingu? Nie istnieje, tak jak nie istnieje fandom fantastyki. To sztuczne twory. Jestem graczem, ale nie czuję się członkiem społeczności graczy. Kocham fantastykę, ale nie czuję się członkiem żadnego fandomu. Niestety. Tak to wygląda.

post wyedytowany przez Iselor 2026-06-11 00:06:00
11.06.2026 00:26
10.1
5
odpowiedz
Asmodeus
57
Senator

OK, boomer

11.06.2026 01:11
hopkins
10.2
odpowiedz
hopkins
238
Zaczarowany

Iselor Gratuluję, albo mi przykro.

11.06.2026 21:50
M4T1_TH3_G4M3R,PL
10.3
1
odpowiedz
M4T1_TH3_G4M3R,PL
1
Junior

Iselor Ok zacznę od tego że nie jestem żadnym trollem i chcę przeprowadzić merytoryczną dyskusję bez żadnych wyzwisk

Przeczytałem całość i mam wrażenie, że bardziej opisujesz własne wspomnienia niż przedstawiasz argument za tym, że kultura gamingu nie istnieje.

Przeczytałem całość i szczerze mówiąc widzę tu więcej nostalgii niż argumentów. Niestety nie mogę napisać więcej znaków

11.06.2026 21:50
iJAKUB.exe
10.4
1
odpowiedz
iJAKUB.exe
1
Junior

Iselor zgadzam się z tobą milordzie kultura gamingu aktualnie leży i kwiczy. Jestem rocznik 1987 i dobrze jak byłem dzieckiem i jak wtedy żyłem kulturą gamingu. Dzisiaj jednak jest zupełnie inaczej. Pozdrawiam

12.06.2026 12:51
Janczes
10.5
odpowiedz
Janczes
251
You'll never walk alone

Iselor piszesz wyłącznie negatywnie a zapominasz o pozytywach obecnej sytuacji:

przykładowo Targi fantastyki, pyrkon, Comic Coon. Miejsca gdzie ludzie sie dalej zbierają i jednoczy ich wspolny temat jak gry czy fantastyka ogólnie. Mnóstwo turniejów w gry komputerowe , esportowe mistrzostwa Polski czy Swiata. Rowniez ze strefami dla widzów czy fanów./ pokazy gier, mozliwosci zagrania przed premierą, itp. tego kiedys nie bylo

12.06.2026 13:13
maciell
10.6
odpowiedz
maciell
142
Senator

Iselor Fajnie sie czytala. Zwlaszcza, ze sam juz do 50 dobijam wiec to co piszesz znam z autopsji. Z jednym sie tylko nie zgodze. Gram w MMO EVE Online i mamy zloty w Polsce. A takze spotykam sie z ludzmi z mojej korporacji. Niedawno bylem u jednego kolegi po drugiej strony Polski. Sadze, ze takich grup jest wiecej.

12.06.2026 13:15
Iselor
10.7
2
odpowiedz
Iselor
50
Senator

Janczes Bardzo ładnie tylko czy na pewno mówimy o jednej kulturze? Co mnie łączy z ludźmi z Comic Coon skoro nie czytam komiksów? Turnieje e-sportowe kiedy ja nie uważam nawet e-sportu za sport i tym gardzę? Co mnie łączy z ludźmi, którzy napieprzają tylko 12 godzin dziennie w LOLa albo Fortnite'a?

mozliwosci zagrania przed premierą - no super, granie w upośledzoną wersje alpha przed premierą....Dzisiaj pełną wersje gry otrzymujemy tak naprawdę po 3 latach gdy wychodzi Ultimate Edition, wcześniej tysiąc patchy w dniu "premiery" i 20 DLC.

wspolny temat jak gry czy fantastyka ogólnie. - poważnie? Laska czytająca romantasy z seksownym wilkołakiem i nie znająca kanonu to jest ten wspólny fandom fantastyki? Gry? To to już w ogóle padaka bo postawisz 30 ludzi obok siebie i oni nie mają ze sobą o czym rozmawiać bo każdy zna co innego.

12.06.2026 14:23
r_ADM
10.8
5
odpowiedz
r_ADM
275
Legend

Iselor Co mnie łączy z ludźmi z Comic Coon skoro nie czytam komiksów? Turnieje e-sportowe kiedy ja nie uważam nawet e-sportu za sport i tym gardzę? Co mnie łączy z ludźmi, którzy napieprzają tylko 12 godzin dziennie w LOLa albo Fortnite'a?

To stań w prawdzie, że z tej kultury wypadłeś a nie smucisz, że jej nie ma.

12.06.2026 14:43
Iselor
10.9
2
odpowiedz
Iselor
50
Senator

r_ADM Wypadłem? Prowadząc blogi o starych grach, ciągle grając, kupując gry, książki o grach, czasopisma o grach , posiadając jedną z największych kolekcji retro w kraju ? Ciekawe.

12.06.2026 14:55
r_ADM
10.10
6
odpowiedz
r_ADM
275
Legend

Iselor Owszem; zaprzeczając istnieniu obecnej kultury gier, dlatego, że wygląda inaczej niż byś chciał, albo inaczej niż wyglądała kiedyś stawiasz się poza jej nawias - czyli wypadasz.

12.06.2026 15:03
Iselor
10.11
3
odpowiedz
Iselor
50
Senator

r_ADM Ach, czyli do kultury gier należą tylko ci, którzy korzystają ze Steama, uznają e-sport za sport i napieprzają w multiplayerowe guano. Ciekawa dedukcja. Ja nie uważam że istnieje jedna kultura gier video. Co najwyżej istnieją małe "kulturki", jak chociażby subkultura retro. Kiedyś bowiem gracze mieli jakiś wspólny kanon i każdy miał zbliżony poziom wiedzy bo grupa była hermetyczna. Dzisiaj nie, bo każdy siedzi w swoim bagienku. Gość, który gra tylko na Nintendo 3DS za cholerę nie znajdzie wspólnego języka z kimś kto gra głównie w soulslajki i World of Warcraft.

12.06.2026 15:13
r_ADM
10.12
6
odpowiedz
r_ADM
275
Legend

Iselor w ogóle nie rozwodzę się na tym kto należy do kultury graczy. Piszę, że nie należą do niej dziadersi gardzący wszystkim co nie spełnia ich wąskiej owej kultury definicji.

12.06.2026 15:16
Iselor
10.13
1
odpowiedz
Iselor
50
Senator

r_ADM Dziadersi xd
Możemy więc przyjąć że do kultury gamingu nalezy każdy kto gra w cokolwiek na czymkolwiek. Choć tych ludzi niekoniecznie łączy cokolwiek więcej.

12.06.2026 15:28
10.14
odpowiedz
Jerry_D
84
Senator

Ogólnie Iselor ma dużo racji. Może nie jest tak, że dziś żadnej kultury graczy nie ma, ale kiedyś to było w miarę jednolite, a dziś wszystko jest porozbijane na grupki, które nie mają z sobą nic wspólnego. Bo co łączy gracza, który po robocie odpala sobie na godzinę fifę, takiego który siedzi po kilka godzin dziennie nad erpegami, zaglądając w każdy kąt i rozkładając mechaniki na czynniki pierwsze i e-sportowca? Niewiele. Gier powstaje tyle, że zbierzesz dwudziestu graczy i okaże się, że każdy grał w co innego, poza nielicznymi wyjątkami. Nawet w obrębie miłośników jednego gatunku ciężko dziś o to, żeby ich listy zaliczonych tytułów miały wiele punktów stycznych.

12.06.2026 20:27
Janczes
10.15
odpowiedz
Janczes
251
You'll never walk alone

Iselor Kiedyś bowiem gracze mieli jakiś wspólny kanon i każdy miał zbliżony poziom wiedzy bo grupa była hermetyczna.
to nie grupa była hermetyczna tylko było mało rzeczy po prostu.
nasze pokolenie grało w quake, Duke Nukem, Diablo czy na pegazusie. I nie mielismy za bardzo w co innego grac.
a dzisiaj po prostu jest multum mozliwosci. jeden gra w roblox, inny łapie pokemony, inny nawala w battlefielda przez sieć ze swoimi ziomkami.
znam przypadki gdzie ludzie podczas wspolnych sesji grania poznali sie i pomimo tego ze sa z roznych krajow zapraszaja sie do domów, na wakacje, wesela itp. to tez jest kultura gry

11.06.2026 01:12
hopkins
11
2
odpowiedz
hopkins
238
Zaczarowany

Albo jesteś graczem, albo masz kulturę.

12.06.2026 12:52
Janczes
😐
12
4
odpowiedz
Janczes
251
You'll never walk alone

kultura gamingu mi sie najbardziej kojarzy z wyzywaniem matek podczas grania w csa

Forum Forum Rozmawiamy
Odpowiedz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl