Jedna mechanika, którą usunęlibyście z gier raz na zawsze. Co Was wkurza?
Pewnie macie taki element rozgrywki, który wywołuje natychmiastową frustrację. Upychane na siłę czyszczenie mapy z pytajników? Misje eskortowe zbyt wolnych NPC? A może wszechobecny crafting? Gdybyście mogli usunąć z gier jedną mechanikę, co by to było?
No niby te misje na czas nieszczęsne, chociaż też potrafią mieć swój urok, ale może żeby była zawsze opcja wyłączenia jednak tego timera?
Escorty wraz z poprawą AI już nie drażnią AŻ TAK, jak kiedyś.
Ja bym raczej dodał mechanikę "honorowej porażki" w grach online, czyli np. mogę poprosić o poddanie meczu w FIFIE, jeśli przegrywam np. 3-0 w 12. minucie.
Markowanie/oznaczanie wszystkiego od drabin, drzwi, przełączników, przeszkód, skoku, przepaści, a kończąc na eliminacji przeciwników pod wciśnięcie jednego przycisku na padzie lub klawiaturze, patrz najbliższy, ohydny pod tym względem 007 First Light.
Beznadziejne jest też widzenie przeciwników przez ściany w grach gdzie to kompletnie nie pasuje pod względem klimatu i umiejscowienia gry w danym czasie np. Uncharted 4, jak można na coś takiego w ogóle wpaść.