Steam stał się monopolem gorszym niż cokolwiek, co stworzył Microsoft czy Apple.
Dlaczego gracze tak zaciekle bronią platformy Valve, skoro jej dominacja niszczy jakąkolwiek konkurencję cenową? Czy branża PC nie ucierpi na tym, że jesteśmy uzależnieni od humorów jednego miliardera?
Bo mają kasę i mało kogo interesuje konkurencja na rynku. Jest w zasadzie tylko przyzwyczajenie.
Wystarczą obniżki po latach. Nie interesują nas ceny gdzie indziej
Z e-Jajem/AIem wątki ci jeszcze wychodzą, ale ten jest żywcem wyciągnięty z 2k16.
Milion razy już było tłumaczone czemu Steam tak dobrze się trzyma. Poza tym nie wiem jak wygląda fanatyk tej platformy, ale wydaje mi się, że jego największą wadą jest to, że po prostu lubi grać w gry. Wiem, w obecnych czasach jest to dosyć dziwne, ale wychodzi na to, że to nawet całkiem pożyteczny gatunek.