Brakuje na liście 007 Blood Stone. Nie zgodzę się że to średniak.
Był to bardzo przyjemny akcyjniak. Troche podobny do Splinter Cell Conviction.
lokalny nickimru nadal udowadnia, że jest malkontentem
Quantum of Solace, jeszcze może. Ale Blood Stone, absolutnie nie.
Jak pisałem - to bardziej klon Splinter Cell Conviction.
A gdzie Quantum of Solace?🤔
Przyjemny tytuł swoją drogą to był.
Nic ciekawego nigdy nie powstało i zresztą First Light dotrzyma tej tradycji.
Chyba jedyną grę którą dałoby się dobrze zrobić z 007 to LEGO na podstawie wszystkich filmów.
Imposybilizm, i to jeszcze oparty na fałszywym założeniu. "Nigdy nie było dobrze" jest jeszcze gorsze niż "kiedyś to były gry". Czemu First Light miałby być zły? Rozumiem, że formuła Hitmana Ci nie odpowiada, nie każdy musi to lubić, mogą być problemy techniczne, ale od razu zakładać że wszystko będzie do dupy? To już malkontenctwo.
Via Tenor
Nie oszukujmy się, ale z Bondowych gierek chyba tylko oryginalny Goldeneye jakkolwiek zapisał się w historii branży (i to też chyba tylko w Ameryce gdzie N64 jako tako się trzymało). Gra oczywiście była w sumie na swój sposób rewolucyjna bo pokazała, że shootery mają też prawo całkiem nieźle działać na konsoli i do tego oferowała bardzo fajny coop. Z dzisiejszej perspektywy gra jest praktycznie niegrywalna i zestarzała się nawet gorzej niż Doom i jego klony, ale swojego odcisku na historii konsolowych shooterów na pewno już nikt nikomu jej nie zabierze.
Jeszcze niezłym tytułem wartym wspomnienia jest James Bond 007 na czarno białego Game Boya. Gra naprawdę imponująca jak na możliwości sprzętowe.
Nightfire to moja pierwsza gra na "nowym" wtedy kompie. dlatego mam do niej duzy sentyment.
gralem jeszcze w quantum of solace ale pamietam tylko ze byla krótka i calkiem przyjemna. nic wiecej
Jak tak sobie myślę to za nic nie mogę sobie przypomnieć abym grał w jakąś inną grę z Jamesem Bondem niż to co wyszło na N64, czyli chyba najpopularniejszą gierkę owianą legendą świetności.
GoldenEye 007: Reloaded polecam jak cholera. Koniecznie na poziomie 007 Classic Difficulty.
Wtedy nie ma regenerującego się zdrowia, nie ma żadnych apteczek, tylko bardzo nieliczne kamizelki kuloodporne. No i trzeba wykonać KAŻDE zadanie w misji. Jeśli jakieś przegapimy - mission failed. Dobra, stara szkoła!