Via Tenor
Wreszcie zaczęło się układać.
Ostatnimi miesiącami miałem okropne problemy zdrowotne i z zatrudnieniem. Choruję na schizofrenię i w ciągu 4 miesięcy dostałem 3 razy psychozy. Myśląc, że ludzie mnie obserwują, obgadują, chcą mnie zabić. Przez to nie mogłem za bardzo pracować. Zaczynałem cały czas nowe prace, w których kompletnie sobie nie radziłem. Po krótkim czasie musiałem chodzić na zwolnienia lekarskie. Do tego psychiatra chciał mnie wysłać ponownie do szpitala psychiatrycznego, gdy mu opowiadałem o swoich problemach. Od kwietnia miałem straszne problemy finansowe. Jeśli chodzi o zakupy, to kupowałem tylko podstawowe produkty, musiałem bardzo oszczędzać na życiu. Niemniej nie poddałem się i postanowiłem ponownie o siebie zawalczyć. Udało się znaleźć pracę, która nie jest tak stresująca jak poprzednie. Ogólnie to praca w ochronie, w której praktycznie nic się nie robi. Siedzisz, wpuszczasz i wypuszczasz samochody z placu budowy. Do tego moje samopoczucie bardzo powędrowało w górę. Czuję się dobrze, w moim związku wreszcie zaczęło się układać. Mam energię do gier, książek. Planuje zacząć pisać opowiadania, bo mam ponad 40 pomysłów na powieści i krótkie formy. Chciałbym jeszcze napisać maturę i iść na studia. Jak tylko złapie stabilność finansową, to zapisuje się na kurs maturalny. Może w przyszłym roku podejdę do tego egzaminu. Chcę jeszcze dokończyć kurs prawa jazdy. Mam zdaną teorie, a trzeba jeszcze zdać egzamin praktyczny. Jest dobrze i oby się tak utrzymało. Po co ten post? Ano po to, byście nigdy się nie poddawali, nawet jeśli będzie się wydawało, że jesteście w sytuacji bez wyjścia. Z odpowiednim podejściem, możecie góry przenosić. Warto wierzyć w to, że będzie dobrze i działać cały czas w tym kierunku, by pozytywnie zmienić swoje życie.
Ostanio na Steamie strasznie zawalasz mi prawy dolny róg ekranu, rotujesz tymi odpalanymi grami w ciągu kilku sekund. Trzymaj się tam, dasz radę!
No i elegancko, małymi kroczkami do przodu. Masz dużo planów, tylko się nimi nie przytłocz, że wszystko od razu musisz zrobić 26 i 27 roku. :) Powodzonka!

Możliwe, że więcej już zapłaciłeś za prąd niż wyciągniesz z tych kart.
Załatw sobie orzeczenie o niepełnosprawności, a co za tym idzie miałbyś ulgi oraz pieniądze, a jak nie pieniądze to lepsze warunki pracy.
Schizofrenia jest uznawana za niepełnosprawność. Ze względu na swój przewlekły charakter i wpływ na codzienne funkcjonowanie, kwalifikuje się do uzyskania oficjalnego orzeczenia o stopniu niepełnosprawności
Napisał o problemach w pracy, a np może sobie załatwić rentę więc finansowo będzie zabezpieczony, a w ochronie dorabiać. Dzięki orzeczeniu może pracować np krócej, darmowy basen, zniżki do kina lub za darmo (zależy od miasta). Szybciej się dostaje do lekarza omijając wielomiesięczne kolejki.