Nie wspieram żadnego bojkotu, po prostu od 2028 nastąpi przesiadka na inny sprzęt a kupno ps6 odpuszczę. Jak komuś wypożyczanie gier za 80$ pasuje niech zostaje i tyle.

Wydaje się jednak, że głośna społeczność jest mniejszością - szacuje się, że ok. 0,01% całkowitej liczby użytkowników PS Network wstrzyma się od aktywności w ramach bojkotu „Does it Play?”.
Oprocz tego ten 0,01% juz dzis wieczorem bedzie wygladac tak.
Ja już gotowy. Do 19:00 gram jakby jutra miało nie być, a potem odkładam konsolę i przez tydzień żyję jak człowiek. Będę uprawiał dużo sportu, pielęgnował relacje towarzyskie, chodził do muzeów i ośrodków kultury, dbał o rozwój duchowy, znajdę też sobie jakies ciekawe hobby. Będzie to wspaniały tydzień.
A może lepszym bojkotem by było nie kupowanie Wolverina w psstore?
Jakby tak Sony sprzedało 5 mln pudełek, a 100 sztuk cyfrówek, to może coś by się ruszyło...
W tamtych czasach nie było internetu, nie było PS Store, były tylko gry na płytach i nie było nawet dysków twardych i bez karty pamięci sobie nie pograłeś. Nie wiem, czy posiadając firmę, chciałbyś utrzymywać coś, co jest nierentowne? Ostatnio był tu news, że w USA sprzedaż gier i programów na płytach jest najniższa od 40 lat, inne źródło podaje, że od czasu premiery PS4 sprzedaż gier na płytach w USA spadła o 90%, Sony to obecnie bardziej amerykańska firma niż japońska, stawiają bardziej na wielkie gry, typu God of War, Horizon, Spider Man, The Last of Us, niż na tytuły stricte japońskie, zmienił się rynek, zmienili się gracze i ich upodobania, zmienił się świat ;)
A może lepszym bojkotem by było nie kupowanie Wolverina w psstore?
Jakby tak Sony sprzedało 5 mln pudełek, a 100 sztuk cyfrówek, to może coś by się ruszyło...
Ja poszedłem dalej i nie kupię Wolverina w ogóle xD Po pierwsze wygląda bardzo, bardzo średnio. Z materiałów jakie pokazują to jawi się jak oskarpowana gra na 8h za 339zł. A jako, że Sony ode mnie pieniążków już nie zobaczy to stwierdziłem, że nie kupię w ogóle.
Jak grasz na Linuxie? Jest tam jakaś warstwa tłumaczeniowa jak w Steam OS czy jak?
Jak już zostało wspomniane wyżej, Proton nie jest zamknięty i przywiązany do jednej dystrybucji.
A jeśli chodzi o GOG i gry z niego, to ja na ChashyOS używam Proton + Heroic Games Launcher i wszystko działa świetnie i nawet wygodnie(instalacja i aktualizacja)! Co prawda zewnętrzne modyfikacje trzeba pobierać(np. z Nexusa) i wrzucać ręcznie, ale mi to zupełnie nie przeszkadza
W każdym razie da się grać na Linuksie bez Steama i w gry z GOGa.
Zamiast bojkotu bardziej bolesne byłoby masowe pobieranie gier z internetu. Myślę, że daliby radę zablokować serwery na kilka dni.
Nie rozumiem bojkotu. Sam nie używam pudelek bo jest to mało wygodne, a promocji na PS store jest pełno
Resident Evil Requiem (2026) 239,20 zł
Gothic Remake (2026) 188,99 zł
Spider-Man 2 (2025) - 173,53 zł,
The Last of Us: Part II Remastered (2025) 175,20 zł
Assassin’s Creed Shadows (2025) 130,45 zł
Battlefield 6 (2025) 149,95 zł
Clair Obscur: Expedition 33 (2025) 143,20 zł
The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered (2025) 166,83 zł
DOOM: The Dark Ages (2025) 98,67 zł
Horizon: Zero Dawn Remastered (2024) 131,40 zł
God of War Ragnarok (2024) 173,53 zł
Ghost of Tsushima DIRECTOR'S CUT (2024) 155,40 zł
Dziedzictwo Hogwartu (2023) 26,90 zł
Baldur's Gate 3 (2023) 174,30 zł
STAR WARS Jedi: Survivor (2023) 29,99 zł
DEATH STRANDING DIRECTOR'S CUT (2022) 42,25 zł
Elden Ring (2022) 149,40 zł
Cyberpunk 2077 (2020) 59,70 zł
Control Ultimate Edition (2020) 14,99 zł
Red Dead Redemption 2 (2019) 62,47 zł
Wiedźmin 3 Edycja Kompletna (2016) 29,99 zł
Resident Evil Requiem (2026) 239,20 zł - najtanszy na PSN 237.30, ostatnio 15-30 czerwca
Spider-Man 2 (2025) - 173,53 zł - najtanszy 169.50, bylo kilka razy, ostatnio od 27 lipca do 13 sierpnia
The Last of Us: Part II Remastered (2025) 175,20 zł - najtanszy 131.40, ostatnio od 27 lipca do 13 sierpnia
Ot 3 z gory (gothic nawet nie wiem czy jest na PS5, nie sprawdzalem). Nie chce mi sie sprawdzac reszty, mozesz sam to zrobic. Strzelam ze reszta w podobnym rozrzucie, wiec +-10% od cen ze Steama. Nagle sie okazuje, ze gry nie kosztuja 400pln i mozna je kupic w normalnych cenach na promkach. Damn.
No chyba jednak trzeba, bo to nie jest takie proste i czarno biale. Steam to tez niby "monopol", z roku na rok coraz wiekszy, a promki jak byly tak sa.
Gry cenowo konkuruja tez miedzy soba. Tbh to zwlaszcza miedzy soba.
Oprocz tego ZAWSZE beda konkurowac o pieniadze i budzety "randomow" przeznaczone np. na swiateczne prezenty albo Black Friday.

iksde
God of War Ragnarok (2024) 173,53 zł
Owszem bol tylka jest ale ogolnie o to raczej ze ceny konsolowa sa (i zawsze byly tbh. Jak siegne pamiecia to zawsze gra na konsole kojarzyla sie z rzecza drozsza niz PCtowka) poprostu z automatu wyzsze niz PC. Obnizki i promki sa takie same tu i tu (plus/minus 15-20% max).
Oto ceny z PS STORE - te po myślniku by było widać różnicę.
Resident Evil Requiem (2026) 239,20 zł - 118 PLN
Gothic Remake (2026) 188,99 zł - 135 PLN
Spider-Man 2 (2025) - 173,53 zł, - 96 PLN
The Last of Us: Part II Remastered (2025) 175,20 zł - 70 PLN
Assassin’s Creed Shadows (2025) 130,45 zł - 96 PLN
Battlefield 6 (2025) 149,95 zł - 96 PLN
Clair Obscur: Expedition 33 (2025) 143,20 zł - 92 PLN
reszty mi sie nie chcialo sprawdzać, więc jak widać taniej niż na steam
Ogólnie żadnego czajenia się na różnych stronach, polowania na grę itd. A w takiej sytuacji nie będę polował tylko dla kilku zł różnicy skoro i tak kupuję w ten sposób nie za często i całkiem tanich gier, więc zwyczajnie szkoda mi czasu. Zresztą nie jestem tego typu graczy co kupują co chwilę całą masę różnych gier, w które i tak od razu nie zagrają jeszcze przez długi czas. To zupełnie nie w moim stylu.
Zresztą i tak najczęściej kupuję na gogu.
Ja już gotowy. Do 19:00 gram jakby jutra miało nie być, a potem odkładam konsolę i przez tydzień żyję jak człowiek. Będę uprawiał dużo sportu, pielęgnował relacje towarzyskie, chodził do muzeów i ośrodków kultury, dbał o rozwój duchowy, znajdę też sobie jakies ciekawe hobby. Będzie to wspaniały tydzień.

Wydaje się jednak, że głośna społeczność jest mniejszością - szacuje się, że ok. 0,01% całkowitej liczby użytkowników PS Network wstrzyma się od aktywności w ramach bojkotu „Does it Play?”.
Oprocz tego ten 0,01% juz dzis wieczorem bedzie wygladac tak.
O tym bojkocie nie wie 99% posiadających konsole Sony. Nawet ja zapomniałem i mam to w pupie.
Niestety wśród graczy osoby świadome którym faktycznie zależy na tym medium jest mało. Zdecydowana większość to osoby które nawet nie śledzą newsów growych. Im wystarczy że po pracy na godzinkę mogą sobie pograć w fifkę, coda czy innego battlefielda. A to co się dzieje w branży kompletnie ich nie interesuje. I właśnie z tego powodu jako gracze jesteśmy całkowicie bezradni wobec dużych firm.
Dobrze było jak gry były jeszcze niszą ;/.
Niestety takie zjawisko od zawsze istniało i dotykało każdą branżę, niegdyś niszowe było świetne, a teraz jest syfem. Gry nie są wyjątkiem. Gdy większość klientów stanowią ludzie, którzy nic nie rozumieją i dodatkowo zbytnio nie obchodzi ich branża, to branża zaczyna się psuć.
Nie wspieram żadnego bojkotu, po prostu od 2028 nastąpi przesiadka na inny sprzęt a kupno ps6 odpuszczę. Jak komuś wypożyczanie gier za 80$ pasuje niech zostaje i tyle.
Chyba jedna z żałośniejszych akcji "graczy" jaką widziałem. Nie dość, że to bojkot ograniczony czasowo (co w sumie z automatu skreśla ideę bojkotu) to jeszcze organizowany przez jakąś totalną mniejszość mniejszości w czasie kiedy praktycznie nie wychodzi nic nowego co mogłoby wpłynąć na większy ruch na PS Store i PSN.
Chcecie bojkotu? Chcecie żeby ktokolwiek z Sony zauważył wasze zdanie? Nie kupujcie Wolverine'a i GTA VI, nie przedłużajcie Plusa, nie kupujcie PS6... tyle, że to i tak się nie uda bo nawet największym krzykaczom się w końcu znudzi i się wyłamią, a cała reszta ludzi (czyli znacząca większość) ma to totalnie gdzieś więc wrócimy do "business as usual".
Na to właśnie liczy Sony. Kilka procent najbardziej zatwardziałych klientów mają skalkulowane w wzroście zysku z cyfrowego sklepu (po pozbyciu się płyt).
MS z Xboxem jest pogubiony. Sam nie wie czym ma być konsola dlatego Sony czuje się zbyt pewnie.
To jakiś ruch komunistyczny zbieraczy plastiku wytykający chciwość Sony ?
Nie, to ruch stawiających spacje przed znakiem zapytania.
I tak nie zamierzałem w najbliższym czasie włączać konsoli, więc równie dobrze mogłoby dla mnie nie być tej akcji.
"Użytkownik otrzymuje ograniczoną, niewyłączną, niezbywalną i osobistą licencję na odtwarzanie lub korzystanie... " niezbywalna licencję, po czym wpada Sony i usuwa produkty z kont użytkowników za co grozi im uwaga maksylamnie 100 funtów kary bo tak sobie zapisli w regulaminie xd
"odpowiedzialność Sony wobec użytkowników jest ograniczona do 100 funtów brytyjskich (tyle wyniesie więc odszkodowanie dla gracza, jeśli Sony złamie regulamin)."
Nie jestem prawnikiem ale może mi ktoś wytłumaczyć jak coś takiego może być legalne ?
Taki bojkot nie ma sensu. Jak ktoś chce bojkotować (jak ja) to od 2028 nie kupuje nowych gier na platformę Sony, nie kupuje PS6, a jako następną platformę wybiera PC, Xbox czy Switch.
Ci co się nabijają to się wam przypomni jak ceny gier wybiją w kosmos szczególnie na nowej konsoli. Nie wspomnę o abonamencie na granie przez sieć. Zapewne wraz z całkowitą cyfryzacją wymyślą jakieś jeszcze inne "udogodnienia" to też się będzie człowiek śmiał. Może np. granie na minuty. xd.
I dlatego, zanim się zacznie korzystać z danej platformy dystrybucyjnej i kupować stamtąd gry/oprogramowanie, należy dobrze się zapoznać z tamtejszymi warunkami i polityką danej platformy - albo liczyć się z tym, że można dane gry w każdej chwili stracić i to nie zawsze z winy użytkownika.
Dlatego najlepiej unikać wszelkich gier i platform posiadających "zabezpieczenia" DRM i wymogi aktywacji online.
A wersje pudełkowe straciły już dawno wartość i sens, od momentu, gdy na pudełkach pojawiła się informacja:
"Do instalacji/gry wymagane jest połączenie z internetem i darmowe konto XXX. "
Komentarz zbędny na polskiej stronie, szkoda pisać i robić walkę. Mogę napisać tylko tyle że jest szumu tyle że mają na w D... ! Gry mają tlumaczenie w 3 językach azjatyckich, ruskim, włoskim,portugalskim etc, generalnie w 13 językach a pl nie ma, wy się pocicie na polskiej grupie komentarzami? Hahahaha
Ludzie się dziś budzą... trzeba było się budzić jak wraz z PS4 wymuszono abonament, bez którego nie pograsz multi. Mój bojkot Playstation zaczął się wtedy i trwa do dziś. GTA V długi czas grałem z tego względu na PS3 i przez myśl mi nawet nie przeszło, żeby przejść na PS4. Nie mówiąc już o ponownym kupowaniu tej samej gry, ale to już kwestia kolejnego korpo. Od lat tylko i wyłącznie PC...
Bojkotują pokazują niezadowolenie dobrze.
Tylko trzeba widzieć ze do sukcesu trzeba pokazać że gracz rzadzi nie korporacja.
Nie kupujesz cyfry grasz na pudełkach konto masz puste dzięki czemu możesz odejść w każdej chwili tam gdzie taniej lepiej a pudelka sprzedać.
Ja tak robię i dodatkowo mam pc a w razie potrzeby potrafię znaleźć alternatywne źródła metody na granie więc plasuje się w tej grupie ale większość ludzi to idioci z wypranymi mozgami przez obecny system nastawiony na konsumpcję szczególnie w stanach dlatego mamy co mamy. Demokracja opracowała idiokracje sspołeczeństw do perfekcji bo tak sie zdobywa i utrzymuje władzę w tym systemie .
Mamy czasy Trumpa to jestpoziom obecnego konsumpcyjnego społeczeństwa wszystko można mu wmówić.
Idiokracja.
Taka ciekawostka na odporność na propagandę konsumpcji i zapier...
Pudelka potrafią oszczędzić twoj czas bardziej jak cyfra bo kupisz zagrasz i możesz sprzedać odzyskując pieniądze a tym samym czas który musisz poświęcić na zarobienie tych pieniężny.
Czyli 99.99% użytkowników ma to gdzieś. A grzejecie temat jakby to była nowa afera Epsteina.
ich zaboli masowe wycofanie abonamentów i nie kupowanie w ich sklepie.
taki tygodniowy bojkot to kpina. Jedynie wizerunek im sie psuje ale widze ze o to juz kompletnie nie dbaja
Za mało luda i za krótko. Tak, robić protest choćby dla zasady, ale nie warto się spodziewać, że to cokolwiek zmieni.
Ja nie odpalam wcale tej konsoli od wczoraj, kupiłem sobie switcha 2 na szybko i pc drugi do salonu, niech giną
Ja rozpocząłem swój blackout jakieś 4-5 miesięcy temu gdy po raz ostatni schowałem swoje PS5 Pro do szafy.
Żaden bojkot nie zadziała dopóki Sony nie poczuje tego w swoim portfelu. Dopóki ludzie kupują PS oraz gry na tę konsolę to gracze mogą sobie krzyczeć i płakać ile chcą... jedyna rzecz jaka faktycznie boli korporacje to spadek zysku i to znaczny spadek.