Najbardziej klimatyczna pora na granie?
U mnie deszcz za oknem, herbata i wieczór robią swoje. Kiedy gry smakują Wam najlepiej?
Deszcz za oknem to faktycznie spoko pora na granie. Zima też ok jak wspomniał
Jak wstaje przed 5, nastawiam kawke, siadam przed tv z padem w lapie i mam do 7:30 czas, zanim z dolu wypelzna dzieciaki. Wieczorem tez sie fajnie gra, ale najlepiej dla mnie jest kiedy nikt kolo mnie nie siedzi i mozna grac bez wyrzutow sumienia, ze sie stawia rozrywke ponad rodzine xD
Wtedy kiedy wreszcie przyjechała gra, którą się bardzo jarałem i ją odpalam. Nie obchodzi mnie pora dnia.
Mam dwa wspomnienia, które są tak "bardziej".
Fallout 3 w listopadowe, sobotnie, mgliste popołudnie 2011.
GTA V w czerwcu 2016, gdy za oknem już świtało, robiło się coraz cieplej, ptaki dokazywały.
Do tego każda Wigilia i Boże Narodzenie po 23.00, gdy wiadomo, że kolejny dzień jest wolny i można pograć, bo i tak się nic do stycznia nie wydarzy.
Jeszcze sobotnie poranki gdzie odpalało sie kompa z kanapkami na talerzu
i jesienne wieczory z dużym kubkiem herbaty z cytryną
A to zależy też od gry, lato jest najgorsze, ale w takie typowe ubisoftowe blockbusterki świetnie mi się gra latem.
Najbardziej klimatyczna pora na granie? Zdecydowanie po zmroku, nieważna pora roku.
Czy jakikolwiek dorosły gracz gra dzisiaj jeszcze w dzień ? :D
Pora roku nie ma dla mnie tak dużego znaczenia jak i również pora dnia, ale są okresy w których gra mi się najlepiej no i też często zależy od gry. Bardzo fajnie zawsze mi się gra w Stalkera w okresie wiosennym lub letnim kiedy na dworze już gęsto i zielono, ale nie gorąco i jak mocno zachmurzone niebo do tego deszcz i burza. Wtedy klimat jest genialny, mgliste poranki też są fajne na granie lub zimowe wieczory aż do nocy. Natomiast najgorsze do grania to upały kiedy od samego ruszania myszką 5cm w lewo i prawo jesteś mokry.
No i przez ostatnie chyba dwa lata bardzo doceniłem przenośne granie na Switchu, szczególnie kiedy już ciemno na dworze po wskoczeniu do wyra przy zgaszonym świetle. Oczywiście Switch tu nie ma nic do rzeczy, bo każda konsola tego typu jak Steam Deck czy Rog Ally tak samo zdałby ten egzamin choć Switch ma przewagę bo jest zgrabny i w miarę lekki. I bez bicia się przyznam że ostatnimi czasy właśnie tak najwięcej gram.
Wieczorem i nocą. Najlepiej zimą gdyż są długie noce i szybko zapada zmierzch. U mnie sesja trwa latem od ok. 22.00 do 5.00 / 6.00 za to zima jest rewelacja można zacząć o 16.00 - 17.00 i grać do 7.00 / 8.00 następnego dnia. Oczywiście z przerwą na mundial który jest raz na 4 lata i wakacje 2x w roku.
Jak jest pusta chata lub wszyscy śpią
Kiedy nie jest tak gorąco, jest długi weekend i było się zmęczony po pracy że nie ma się siły iść na zewnątrz.