Ile najdłużej siedzieliście na kiblu i w wannie?
Ile najdłużej siedzieliście w kiblu i w wannie? Piszę to, ponieważ minęły dokładnie godzinę i 54 minuty odkąd siedzę na kiblu. Obejrzałem na nim całą recenzję Marvel's Wolverine (15 minut), test PS5 od Quaza (46 minut) i kilka rolek. Pozostały często odpowiadania ludziom na wiadomości :)
Co do wanny - rekord jaki zanotowałem Tto dwie godziny i 35 minut. W międzyczasie kontrolowałem temperaturę wody mniej więcej 5,6 razy. Rozmawiałem wtedy na bardzo ważny temat z moją AI :)
A jak jest u Was?
Przyznam szczerze, że nigdy, przenigdy nie przeszło mi przez myśl, żeby siadając na sracz odpalać stoper w Garminie.
Na pewno było to kilka solidnych minut (może z 10?) jak się czasem 'zaczytałem'.
Wanny też nie liczyłem (wiem, jestem jakiś dziwny), ale bywało że dolewałem gorącej wody 2 razy, więc pewnie by było z 2h. Ale dodam że o ile zasiedzenie się w wannie nie jest ani trochę dziwne, to 2h na kiblu to już niezły autyzm.
Nigdy nie siedze dlugo na kiblu, nie wiem jak można woleć siedzieć na śmierdzącym sraczu niz w salonie na wygodnej sofie czy fotelu.
W wannie czasem sie lubie wymoczyć we wrzątku. Raz spalem w wannie, jak po myciu basenu w pelnym sloncu dostalem mega poparzenia slonecznego, jedynie w wodzie czulem ukojenie.