Czy wierzycie w stosunki koleżeńskie (w sensie relacja kolega-koleżanka)?
Z powyższego artykułu wynika, że ta dziewczyna uważa, że jak jakiś chłopak chce ją poznać, to ona uznaje za próbę podrywu (nieważne czy udana czy nieudana).
Pewnie tej dziewczynie ciężko uwierzyć, że jakiemuś chłopakowi chodzi tylko o stosunki koleżeńskie z nią - nieważne czy ona go zna osobiście czy nie.
Takie stosunki są możliwe tylko gdy jedno dla drugiego jest totalnie nieatrakcyjne. W innym przypadku - różnie bywa. Powiedz potencjalnej koleżance od razu że jest dla ciebie paskudna i sam jej widok cie odrzuca i czy możecie tym samym się kumplować. Jakby zrobiło się jej przykro to pokaż jej ten artykuł. To dobry start.
Takie stosunki są możliwe jak masz 25 lat i 50 letnia Grażynka prosi cię abyś podwiózł ją do domciu bo jej furmanka nawaliła.
Jeez, wątek rodem z Wykopu. Tak, normalni ludzie mają stosunki koleżeńskie z płcią przeciwną, czasem nawet przyjacielskie