Komentarze do wiadomości: Najnowsze badanie mówi, że większość z nas nigdy nie kupuje gier w pełnej cenie, a dla pokolenia Z „zjawisko lojalności wobec usług w praktyce umarło”

Forum Inne Gry
Dodaj komentarz
07.05.2026 15:21
1
26
odpowiedz
WindMorro
16
Pretorianin

Obojętnie ile zarabiam, kiedyś mniej, dzisiaj więcej, ale kupno nowej gry za 300 złotych wydaje mi niezmiennie frajerstwem. Chcesz pograć w 2 nowe gry, szykuj 6 stów, dla mnie abstrakcja, jeszcze parę zł i mam nową lodówkę. Ale jak już wydasz, w nagrodę masz grę w najgorszym stanie, w jakim kiedykolwiek będzie, bo potem przyjdą patche i dodatki.

07.05.2026 16:07
6
11
odpowiedz
Adeteth_NPC
0
Centurion

Na gry mnie spokojnie stać ale dla mnie 350zł za grę jest nie do zaakceptowania, i nawet taka gra jak gta 6 mnie nie przekona, zawsze patrzę na promki na steam czy gog i więcej niż 100 zeta nie daje

07.05.2026 15:22
2
10
odpowiedz
2 odpowiedzi
Samaritan
38
Generał

Po co kupować w pełnej cenie, jeśli ta szybko spada? Po co kupować wtórne tytuły, jeśli rynek jest nasycony? Po co okazywać lojalność komuś, kto nie jest lojalny wobec mnie?

Dziennikarze, którzy posługują się clickbaitami i treściami sponsorowanymi nie mają przewagi nad "twórcami treści". Wytwórnie klepiące masówkę lub niedoróbki nie przyciągną do siebie dużego grona. Pomijając horoskopowość "generacji" - starsze osoby miały jeszcze czas, by przyzwyczaić się do tradycyjnych mediów czy nośników. Młodsze osoby zostały rzucone w gąszcz platform, efemerycznych trendów i krótkożyjącej treści. Nie ma co się dziwić, że to w ten sposób wygląda.

07.05.2026 16:13
Irek22
8
8
odpowiedz
Irek22
170
Legend

W życiu kupiłem tylko dwie gry w pre-orderze (Wiedźmin 3 i Pillars of Eternity) i tylko jedną w dniu premiery (Wiedźmin 2 w wersji pudełkowej). I już nigdy ani jednego, ani drugiego nie zrobię.

Lepiej poczekać na grę spatchowaną oraz ze wszystkimi dodatkami/DLC-kami, za to tak ze 4-5 razy (a licząc ceny dodatków/DLC-ków jeszcze więcej) tańszą niż w dniu premiery.

07.05.2026 15:21
1
26
odpowiedz
WindMorro
16
Pretorianin

Obojętnie ile zarabiam, kiedyś mniej, dzisiaj więcej, ale kupno nowej gry za 300 złotych wydaje mi niezmiennie frajerstwem. Chcesz pograć w 2 nowe gry, szykuj 6 stów, dla mnie abstrakcja, jeszcze parę zł i mam nową lodówkę. Ale jak już wydasz, w nagrodę masz grę w najgorszym stanie, w jakim kiedykolwiek będzie, bo potem przyjdą patche i dodatki.

07.05.2026 17:12
Gandohar
1.1
6
odpowiedz
Gandohar
36
Pretorianin

WindMorro Może po prostu jesteś biedny? Ja też nie kupuje gier w pełnej cenie, ba, nie wiem czy kiedykolwiek dałem więcej niż 100 zł za grę. Jednak gdyby nie Ci "frajerzy" to w sumie branża by się posypała, a my mielibyśmy co najwyżej gry AA i indyki.

07.05.2026 18:19
1.2
6
odpowiedz
piotr1399
4
Chorąży

Gandohar Branża by się posypała... albo gry zaczęłyby wychodzić dopracowane i z pełną zawartością, a pierwsza promocja -10% najwcześniej po pół roku.

07.05.2026 18:52
1.3
3
odpowiedz
KozaSWD
56
Pretorianin

Gandohar To lepiej niech się posypie, jeśli ma wyglądać tak jak obecnie. Natura nie lubi próżni, więc zwolni się miejsce dla tych, którzy nie lecą w ch.

07.05.2026 21:12
Grifter
1.4
1
odpowiedz
Grifter
56
Generał

WindMorro Chrzanisz bzdury jak mało który. Spójrz ile kosztowały konsolowe gry w 2000 roku - po 220-250 zł za sztukę. Tylko zarobki były 5 razy niższe niż teraz.No chyba, że byłeś pecetowym betonem, który siorbał gierki z neta. 
Teraz kupno gry to pikuś - koszt wacików w przeliczeniu na płace. 
A najlepsze, że jak nie jesteś kolekcjonerem to po ograniu grę jak szybko odsprzedasz, to się ładnie zwraca. Więc w sumie nowości można ogrywać za 50-80 zeta. 
No chyba, że zbierasz śmieciówki cyfrowe, z którymi nic później już nie zrobisz.

08.05.2026 06:15
1.5
2
odpowiedz
WindMorro
16
Pretorianin

Grifter

Goowno o mnie wiesz, a się produkujesz jak potłuczony. Może pisz sobie do pamiętnika, a nie na forum, unikniesz następnym razem autoupodlenia

08.05.2026 06:36
CryKillerPL
1.6
4
odpowiedz
CryKillerPL
7
Legionista

Grifter niższe dla kogo?
Jak ktoś cisnie na najniższej to pewnie tak, ale jak ktoś zarabiał 10k w 2015 roku to w 2026 nie zarabia 50k.
Ja akurat dobrze zarabiam ale szanuje swoje pieniądze. 99% gier po 1. wychodzi w stanie nieakcpetowalnym a po 2. nie sa w ogóle warte tej ceny.
Durne korpoludki policxyly sobie ze jak sprzedajemy 10 mln sztuk po 220 i podniesiemy cene do 350 to zarobimy ponad 50% więcej., a tu zonk bo nagle nie sprzedają 10 mln sztuk a 4 mln.

08.05.2026 18:21
1.7
1
odpowiedz
Peregrino82
5
Centurion

WindMorro z wielu powodów nigdy nie kupiłem gry za pełną cenę. Mam swoją kupkę wstydu, więc zawsze mam w co grać. Dzięki temu bez żadnej presji mogę czekać na porządne przeceny gier, które mnie interesują.Poza tym, gdy pomyślę o stanie większości gier w dniu premiery, nie mogę zrozumieć jak można kupować je w takim stanie. Osobiście bardzo bym się frustrował, doświadczając co chwilę różnych glitchy albo sytuacji, w których nie mógłbym ukończyć misji z powodu błędu gry. Granie powinno sprawiać satysfakcję i być przyjemnością. Dodatkowo, kupując grę rok czy kilka lat po premierze, zazwyczaj dostaje się nieporównywalnie więcej zawartości niż na początku.
Kupno gry w pełnej cenie mógłbym rozważyć jedynie wtedy, gdybym chciał wesprzeć niezależnego dewelopera albo jakieś małe studio.

08.05.2026 21:20
Link
😉
1.8
odpowiedz
Link
37
Senator

Gandohar Racja. Bogatsze graczy kupują gry AAA w pełnej cenie, a normalne graczy po prostu czekają na promocji 50-90% i grają w inne gry, a "biedni" graczy po prostu sięgają po pirackie gry. I wszyscy są zadowoleni.

09.05.2026 00:59
amfa24
1.9
odpowiedz
amfa24
96
Konsul

Premium VIP

WindMorro  Może i tak , jednak zdecydowałem się kiedyś tam dawno , że jak jakaś gra mi przypada do gustu to nie patrzę na cenę , podoba mi się to kupuje. Zasada jest prosta 1 grę za pełną cenę miesięcznie (mimo tego jak wyszło crimson i death stranding kupiłem obie).

post wyedytowany przez amfa24 2026-05-09 00:59:56
07.05.2026 15:22
2
10
odpowiedz
2 odpowiedzi
Samaritan
38
Generał

Po co kupować w pełnej cenie, jeśli ta szybko spada? Po co kupować wtórne tytuły, jeśli rynek jest nasycony? Po co okazywać lojalność komuś, kto nie jest lojalny wobec mnie?

Dziennikarze, którzy posługują się clickbaitami i treściami sponsorowanymi nie mają przewagi nad "twórcami treści". Wytwórnie klepiące masówkę lub niedoróbki nie przyciągną do siebie dużego grona. Pomijając horoskopowość "generacji" - starsze osoby miały jeszcze czas, by przyzwyczaić się do tradycyjnych mediów czy nośników. Młodsze osoby zostały rzucone w gąszcz platform, efemerycznych trendów i krótkożyjącej treści. Nie ma co się dziwić, że to w ten sposób wygląda.

07.05.2026 17:20
Gandohar
2.1
11
odpowiedz
Gandohar
36
Pretorianin

Samaritan Tylko, że Ci "twórcy treści" są jeszcze gorsi od dziennikarzy i to często duużo gorsi. Clicbaity to chleb powszedni, miniaturki z rozdziwawioną mordą i wielkim napisem "GÓWNO!!!", "TRAGEDAI!", "DNO!". Pogoń za sensacją, mówienie ludziom to co chcą usłyszeć, nakręcanie dram, walka o każde wyświetlenie, wszystko byleby przyciągnąć uwagę. Treści sponsorowane? Dla większości to główne źródlo zarobku, bo z reklam są jakieś grosze. To ja już jednak chyba wolę te tradycjne recenzje.

07.05.2026 18:34
2.2
2
odpowiedz
Samaritan
38
Generał

Gandohar dlatego wrzuciłem ich w cudzysłów. Ani z nich twórcy, ani nie ma to treści, zgadzam się. Gorzej, że naprawdę często nie widzę różnicy w warsztacie między "dziennikarzami" i "twórcami treści". "Twórcom" przez skalę się to po prostu prędzej spina finansowo.

07.05.2026 15:29
3
2
odpowiedz
krzysztofk260267
7
Chorąży

Jesteśmy zalewani setkami gier a czasu mniej nie widzę sensu kupowania gier na premierę. Zawsze jest w co grać

07.05.2026 16:06
Felipe
4
5
odpowiedz
Felipe
27
Messiah

Po co kupować gry zaraz po premierze jak często jest ona niedokończona i potrzebuje różnych patchy i aktualizacji, żeby pousuwać błędy? Czyli mam płacić 100% ceny za tak naprawdę wadliwy produkt? To se poczekam nawet ten rok i kupię za połowę.

07.05.2026 16:07
ShadowHawk
5
7
odpowiedz
2 odpowiedzi
ShadowHawk
16
Centurion

No ciekawe dlaczego... Wcale nie dlatego, że niemal żadna gra nie wychodzi w dobrym w stanie.  Wcale nie dlatego, że ceny są rozdmuchane do granic możliwości i na palcach jednej ręki można policzyć gry naprawdę warte ceny premierowej.

...To pewnie wina graczy.

post wyedytowany przez ShadowHawk 2026-05-07 16:10:51
07.05.2026 17:02
5.1
3
odpowiedz
szopen469
106
Konsul

ShadowHawk i hejterów. Bo kazdy gracz który nie kupuję na premierę to hejter

07.05.2026 18:44
Pafun
😁
5.2
odpowiedz
Pafun
175
Konsul

szopen469  
Grę, grę mi chciał spiracił, moje źródło dochodu
Panie kierowniku, ukraść chciał mi tę grę
No pewnie, bo po co by piracił?!
To złodziej!
I pijak! Bo każdy pijak to złodziej!

post wyedytowany przez Pafun 2026-05-07 18:51:19
07.05.2026 16:07
6
11
odpowiedz
Adeteth_NPC
0
Centurion

Na gry mnie spokojnie stać ale dla mnie 350zł za grę jest nie do zaakceptowania, i nawet taka gra jak gta 6 mnie nie przekona, zawsze patrzę na promki na steam czy gog i więcej niż 100 zeta nie daje

07.05.2026 16:11
Rewo
7
2
odpowiedz
Rewo
135
Generał

Ostatnie co kupiłem na premierę i nie na przecenie jakiejkolwiek to wiedźmin 3

post wyedytowany przez Rewo 2026-05-07 16:12:37
07.05.2026 16:13
Irek22
8
8
odpowiedz
Irek22
170
Legend

W życiu kupiłem tylko dwie gry w pre-orderze (Wiedźmin 3 i Pillars of Eternity) i tylko jedną w dniu premiery (Wiedźmin 2 w wersji pudełkowej). I już nigdy ani jednego, ani drugiego nie zrobię.

Lepiej poczekać na grę spatchowaną oraz ze wszystkimi dodatkami/DLC-kami, za to tak ze 4-5 razy (a licząc ceny dodatków/DLC-ków jeszcze więcej) tańszą niż w dniu premiery.

07.05.2026 16:23
baltazar1908
9
odpowiedz
baltazar1908
46
Generał

Kupiłem masę gier w tym roku tylko RE Requiem, Crimson Desert, Windrose, Road to Vostok i Assassins creed Black Fal resynced ale mase też miałem i mam z torrent  też i masę modow, od przedwczoraj Vault 13 New Horizons
Fallout 1 w Fallout 4, polecam 
https://www.nexusmods.com/fallout4/mods/104480 wracam z pracy i walczę znaczy szukam chipa od wody.

07.05.2026 16:59
Metaverse
10
1
odpowiedz
Metaverse
87
Senator

Zalezy co rozumiemy przez gre w pelnej cenie na premiere. Na steam kupuje tylko jesli jest taniej lub tak samo jak w punkcie dorabiania kluczy co zdarza sie rzadko. 
Kupujac RE Requiem nawet sie nie interesowalem co pisza czy gadaja, wiedzialem ze bedzie dobrze.

07.05.2026 17:01
11
1
odpowiedz
szopen469
106
Konsul

Jak juz mam coś kupić na premierę to tylko w konkretnym przypadku.
1. Jestem bardzo zajadamy marką
2. Wiem że stan techniczny będzie przynajmniej poprawny.
Czyli Kingdom Come 2 kupiłem i jestem zadowolony (chociaż akurat DLC o kowalstwie wypuścili w strasznym stanie) 
Ale blood od downwalker czy w4 to w edycji kompletnej. 
Podobnie nze stalkerem czekam aż będzie za 5dyszek

07.05.2026 17:33
12
1
odpowiedz
Powermac
26
Centurion

Brzmi z sensem.
Od dawna nie kupiłem żadnej gry w cenie wyższej niż 50% pierwotnej.
Po prostu szkoda pieniędzy. Prędzej czy później pojawi się w jakiejś promocji, black friday, czy czymś takim.
Nie odczuwam żadnej presji by w cokolwiek grać od momentu premiery.
I tak czasu mam tyle, ze zawsze zalegają mi jakieś 2-3 tytuły "do ogrania".
A już największym kretynizmem są dla mnie preordery. Trzeba mieć nie po kolei w głowie by płacić za coś, czego jeszcze nie ma.

07.05.2026 18:03
13
odpowiedz
yarpen26
5
Junior

Jak się pracuje i gra hardkorowo (czyli np. na najwyższym poziomie trudności) to nawet bez rodziny mowa o najwyżej kilku tytułach rocznie. W tydzień to może jakąś starą przygodówkę od Sierry połknę, i to zazwyczaj na urlopie. A RPGi to jest zabawa na minimum trzy miesiące od sztuki.

07.05.2026 18:06
Racja
14
odpowiedz
Racja
14
Generał

Zdarzyło mi się to 4 razy w życiu. Tlou2, Zelda tears od the kingdome, max Payne 3, super meat boy 3D.

Teraz jeszcze gta vi dołączy.

07.05.2026 18:10
adam11$13
15
8
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
142
EDGElord

W sumie z punktu widzenia gracza kupowanie gier na premierę nie ma absolutnie żadnej racjonalnej zalety - płaci się najwięcej za najgorszą i najbiedniejszą wersję gry w dobie kiedy praktycznie każdy gracz ma swój mniejszy lub większy backlog, a dostęp do tanich gier już dawno nie był tak łatwy. Ma to tylko sens jeśli chce się wesprzeć wydawcę... albo ma się FOMO i guess.

08.05.2026 07:45
Tzeentch3
15.1
odpowiedz
Tzeentch3
24
Centurion

adam11$13 
Chyba najlepszy przykład na teraz to Europa Universalis V, gdzie Paradox chce za to 250 zł (było chyba więcej przed zmianą ceny), a teraz wypuścił mapę drogową z kilkoma darmowymi patchami zmieniającymi rozgrywkę. Idealny Early Access za pełną cenę gry.

07.05.2026 18:26
Notanac
16
1
odpowiedz
Notanac
12
Centurion

Pomyśl sobie, że kupiłeś Stalkera 2 na premierę i za pełną cenę gry zostałeś betatesterem. Jeśli to nie jest frajerstwo, to co nim jest?

07.05.2026 18:56
17
odpowiedz
1 odpowiedź
snajper55
31
Chorąży

czy gry w EA się liczą? takie PoE2 czy najnowszy StS są bardzo przystępnie wycenione.

08.05.2026 07:51
Tzeentch3
17.1
odpowiedz
Tzeentch3
24
Centurion

snajper55 
Tylko Path of Exile 2 to całkowicie zły przykład, bo gra ma być darmowa, więc tu pod przykrywką EA robisz za testera za ponad 120 zł.

07.05.2026 18:59
18
odpowiedz
NekoRei
4
Pretorianin

U mnie to wygląda tak, że ja się nie jaram grami dopóki nie zagram sam. Kiedyś było inaczej, ale po kilku dużych zawodach, jakoś już nie potrafię i nigdy nie wiem czy gra ostatecznie mi się spodoba. Nie tworzy mi się już tej piękny obrazek w mojej wyobraźni na podstawie marketingu. Co za tym idzie, mogę zagrać nawet 2 lata po premierze w coś i bawić się tak samo dobrze jakbym się bawił na premierę. Do tego dochodzi fakt, że lubię grać w gry które... No coś lubię. I często wolę zagrać w coś drugi raz i mieć pewność, że będzie super niż rzucić 300zl w ciemno tak naprawdę. Nawet nie chodzi o to, że jestem biedakiem. Po prostu jak widzę, że jakaś nowa gra kosztuje 300zl a najlepsze gry jakie kiedykolwiek powstały potrafią być w promocjach za jakieś grosze to źle bym się po prostu czuł ze sobą, że wolę kupić jedna grę niż kilka. Mam z 800 gier na ps5/switch/pc i ta jedna nowa gra za 300zl walczy o mój czas z całą moją kolekcją plus grami których nieszcze nie ograłem a jestem już w ich posiadaniu. No kurde wolę, zachować dobie te 300zl i zagrać po prostu w coś co znam lub gdzieś kupiłem na przecenie i czekało.

07.05.2026 20:20
19
1
odpowiedz
1 odpowiedź
slawekb2
9
Legionista

Ja jestem milenialesem i jestem lojalny zatoce piratów ??

08.05.2026 06:18
CryKillerPL
19.1
odpowiedz
CryKillerPL
7
Legionista

slawekb2 to tez jakieś wyjście. Oni nas robia to my możemy ich.
Ja odpuszczam jednak bo jak kupilem malwarebytes to okazalo sie ze co drugi pirat ma więcej malware niz plikow w grze.

07.05.2026 21:36
Marky
20
1
odpowiedz
Marky
36
Generał

No bo nas nie stać i zwykle też nie warto, bo albo na premierę gra jest niedopracowana albo i tak wiemy, że będą jeszcze DLC fabularne i lepiej poczekać z zakupem aż wyjdą. 

Z - tki jeszcze najbardziej kupują jak widać z danych na premierę, bo w sporej mierze albo żyją jeszcze na garnuszku rodziców, albo nie mają jeszcze wydatków związanych z posiadaniem dzieci. Ale millenialsi i pokolenie X mają dzieci i kredyty na głowie

07.05.2026 22:07
DarthMadara
21
1
odpowiedz
DarthMadara
4
Pretorianin

Uważam, że większość wydawców (oderwanych od rzeczywistości) tj. Bandai Namco z From Software nie doczeka się kasy za ich DLC do Elden Ringa który nigdy nie tanieje, nie kupię starego DLC za cenę premierową.... (serio, 3 lata mija a oni dalej żebrzą 189 zł xD)
Jak te bałwany sądzą że gra ani DLC nie powinny tanieć po 3 latach, to niech potem nie mają pretensji że "nikt nie kupuje".
Ceny standardowe gier są cenami premierowymi i są od czapy wymyślane. Ale spoko, niech trzymają ceny dalej, ja też nie muszę kupować ich gier, najwyżej je ogram w inny sposób (np. używka) by nie dostali ani grosza. Niech gnią.

post wyedytowany przez DarthMadara 2026-05-07 22:11:46
07.05.2026 22:09
DarthMadara
22
1
odpowiedz
1 odpowiedź
DarthMadara
4
Pretorianin

W życiu kupiłem tylko 2 gry w preorderze - Wiedźmin 3 EK, i... Star Wars The Force Unleashed 2 xD

08.05.2026 17:04
😂
22.1
odpowiedz
Roiror
1
Junior

DarthMadara Wiesiek to zrozumiałe ale czym te Star Warsy Cię skusiły? :P

07.05.2026 22:24
23
1
odpowiedz
Cyberfan
65
Konsul

Poluję na stellar blade ale cały czas trzyma 300zl. To dla mnie co najmniej o połowę za dużo.

08.05.2026 01:30
24
odpowiedz
pawel1812
81
Generał

Nie bez powodu największym zainteresowaniem obecnie ciesza się tytuły wyceniane poniżej 40dolarów... Lepiej sprzedać 10mln kopii za 40 dolarów, niż 1mln za 70 dolarów... Wydawcy jak Baidam Namco do piekła.

08.05.2026 01:38
😂
25
odpowiedz
Darek1785
9
Generał

Już widzę jak dzisiaj te kilkadziesiąt milionów dzieciaków kupi GTA VI na premierę za 3 stówki, może nawet po 2 sztuki się skuszą.

Tylko naiwniak uwierzy w tej "rekordy" podawane po premierze.

post wyedytowany przez Darek1785 2026-05-08 01:39:41
08.05.2026 03:49
Tohka Yatogami
26
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Tohka Yatogami
67
Konsul

Najdroższa gra którą kiedykolwiek kupiłam to była za 90 zł (na promocji)
Jak gra kosztuje więcej niż 40 zł to w 9 przypadkach na 10 , jej nie kupię.
Gog ,steam z promocjami wystarczają.
Jedna z drozszych gier którą kupiłam (Wiedźmin 3 za 70 zł w pudełku) do dziś nie została ukończona (nie dotarłam nawet do questu z baronem bo gameplay mi nie się nie spodobał). A w międzyczasie parę razę grę na promocjach na różnych stronach widziałam ze nawet 1/7 tej ceny.

Usługi streamingowe (tak jak TV) mnie nie obchodzą więc nigdy ani złotówki nie wydałam na nie.

08.05.2026 03:58
hopkins
26.1
odpowiedz
hopkins
237
Zaczarowany

Pudełko BG2 za 159 złotych. Parę miesięcy przed, dałem 80 za Majesty. Ktoś chyba gry zaczął kupować, dopiero przy dystrybucji cyfrowej.

08.05.2026 09:51
Tohka Yatogami
26.2
odpowiedz
Tohka Yatogami
67
Konsul

hopkins
Mam parę gier pudełkowych ale maksymalna cena takiej gry to wynosiła 70 zł ( z jakiejś galerii ze sprzętem elektronicznym co miała półkę z grami ). Chyba wszystkie inne pudelkowe gry kupiło się z biedronki :D
Parę gier na PSP dostało się od znajomego itp.
Jak zaczęło się kupować na steamie,gog itp to zwykle czekało sie na te duże promocje. Albo przeglądając serwer paru znajomych kody by odebrać gry (kupowali bundle i nie wszystkie gry ich interesowały/mieli je już na kontach) za free.
Do tego branie darmowych produktów ze steama czy gog'a jeśli mnie interesują i tak to wyszło.

post wyedytowany przez Tohka Yatogami 2026-05-08 09:52:01
08.05.2026 06:15
CryKillerPL
27
odpowiedz
CryKillerPL
7
Legionista

To jest efekt podwyżek. 
Ja gry były po 200 zł a remastery/remake chodziły po 100 zł to kupowałem po kilka gier rocznie. 
Aktualnie jak kupię jedną albo max dwie gry to sukces a i tak kupuję na przecenach po 120-150 zł.
Panowie w korporacji pomyśleli sobie, kupowali 6 gier po 200 zł, a jak kupią 6 gier po 350 zł to zarobimy więcej. Rzeczywistość szybko to zweryfikowała i zamiast zyskać realnie stracili.

08.05.2026 06:21
28
odpowiedz
Sebcza_k
44
Konsul

Zależy też od gry bo czasami trzymają długo cenę i nie opłaca się czekać, czasami jest hype jak nowa część ulbionej gry wyjdzie ... ja kupuję na premierę ale jak coś jest na co bardzo czekam, tak było np z god of war ragnarock - kupiłem na premiere za 160 pln na ps5 i w sumie dalej cena podobna. TEraz kupiłem jakiś czas temu preorder dodatku do diablo 4 bo wiedzialem ze chce zagrac i nie chce czekac kilku miesiecy na obnizke a 120 pln to nie tragedia - czekam na dodatek do diabl o2 az staneije bo 120 pln za samą postać to dużo

Kuilem też ostatnio Battlefielda 6 cyfrę za 200 pln i w sumie szybko staniał to troche zalowalem no ale coz.

post wyedytowany przez Sebcza_k 2026-05-08 06:22:27
08.05.2026 10:28
mohenjodaro
29
odpowiedz
mohenjodaro
133
Kodeina zamiast protein

Ja uwazam, ze to z jednej strony nie jest wygórowana cena za setki godzin zabawy - wyjście do kina na 2h potrafi kosztować dziś 100, a nawet i 200 zł, jak z jakimiś atrakcjami.

Ale jednocześnie nie czuję przymusu, by faktycznie płacić 350 zł za gry. . Z raz na dwa lata mi się zdarzy. Nie ukrywam jednak, że po tym jak kupiłem na premierę cyfrę Diablo 4 i chwile potem Baldur's Gate, a obie gry mi się nie spodobały, dziś na premierę kupuję tylko pudełka i puszczam w dalszy obieg po zagraniu.

Aktualnie mam kupionych dobrych gier, które chcę przejść do 2040 roku, więc to ja kontroluję czy muszę, czy nie muszę kupować jakąś grę.

08.05.2026 10:34
Janczes
😂
30
odpowiedz
Janczes
250
You'll never walk alone

po co kupowac na premiere jak mozna troche poczekac i odebrac za darmo z epic ?

Forum Forum Inne Gry
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl