Dlaczego wolicie cyfre?
Nigdy, przenigdy nie zrozumiem ludzi którzy wola cyfre XD To sa albo yebani milionerzy co nie licza zadnej zlotowki, albo idioci
Nie dosc, ze przepłacasz w uuj, to jeszcze nie mozesz ewentualnie (w razie jakby sie nie spoodbalo) tego sprzedac, oddac, whatever
Ale moze ja czegos nie rozumiem? Jakies inne argumenty za cyfra ?
Moj znajomy mowi, ze nie chce mu sie z domu wychodzic xD ja w swoim zyciu kupiłem tylko raz cyfre, tylko dlatego, ze ta gra nie miala pudelka *mowa o konsolach
Wole cyfre bo jest wygodniej, a "posiadanie" gry video (i to ze jest jakas tam mikroskopijna/promilowa szansa, ze za 17 lat strace do niej dostep albo ze zamkna mi mmorpga, co akurat jest rzecza o ktora sie rozbija ten caly ruch za kazdym razem - i slusznie bo nie maja pojecia co robia i czego tak naprawde chca i "wymagaja") to nie jest first, second ani nawet thrid world problem.
Nie uwazam zeby moje prawa byly gwalcone czy cos, i nie traktuje mojego hobby jako wojny my vs. oni (a dla ogladajacych tego klauna z wklejonego filmu "oni" to wlasciwie kazdy i co miesiac dochodza nowi).
xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Co do tego co jest "tansze", to z czasem czlowiek sie uczy ze wazne sa dwie rzeczy - czas i wygoda (psychiczna i fizyczna). W obu przypadkach wygrywa cyfra. I to nawet za bardzo sie nie starajac.
Wole cyfre bo jest wygodniej, a "posiadanie" gry video (i to ze jest jakas tam mikroskopijna/promilowa szansa, ze za 17 lat strace do niej dostep albo ze zamkna mi mmorpga, co akurat jest rzecza o ktora sie rozbija ten caly ruch za kazdym razem - i slusznie bo nie maja pojecia co robia i czego tak naprawde chca i "wymagaja") to nie jest first, second ani nawet thrid world problem.
Nie uwazam zeby moje prawa byly gwalcone czy cos, i nie traktuje mojego hobby jako wojny my vs. oni (a dla ogladajacych tego klauna z wklejonego filmu "oni" to wlasciwie kazdy i co miesiac dochodza nowi).
xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Co do tego co jest "tansze", to z czasem czlowiek sie uczy ze wazne sa dwie rzeczy - czas i wygoda (psychiczna i fizyczna). W obu przypadkach wygrywa cyfra. I to nawet za bardzo sie nie starajac.
Nie rozumiem czegoś. Gość ma 49 czy tam 45 pudełek z grami i mówi że w sklepie kosztują te gry (nowe zafoliowane z płytą w środku) niespełna 5k a w sklepie sony ich odpowiednik 10k za cyfrę. Tak zobaczyłem dla ciekawości ceny i nie znalazłem żadnej nowej gry w pudełku na ps5 w cenie mniejszej niż 200 zł. Wychodzi więc nadal dycha +/- za całość.
sam gram na PC i pudełek od lat nie widziałem więc jestem przyzwyczajony do cyfry (mam ze 30 starszych gier w pudełkach ale i tak prawie połowa z nich nie działa na w10 a prawie wszystkie nie działają na w11 więc niektóre z nich musiałem i tak raz jeszcze kupić jako cyfrę).
Co do zmiany w PS płyta na tylko cyfrę to jest to prosty zabieg. Sony będzie miało teraz 100% kontroli nad ceną.
Tak zobaczyłem dla ciekawości ceny i nie znalazłem żadnej nowej gry w pudełku na ps5 w cenie mniejszej niż 200 zł.
Przeciez tam masz nawet pokazane jak on to wyszukuje, aktualnie na PS Store sa o dziwo calkiem niezle promocje (do 13 sierpnia), ale normalnie np Alan Wake 2 kosztuje w PS store 259 zl, a jak wpiszesz Alan Wake 2 PS5 ceneo to masz za 129 zł np. electro.pl
Jedyne cyfry jakie mam to DLC, albo gry których cyfrowo nie było.
Nie próbuj ich zrozumieć jak niektórzy są tak niepełnosprawni, że dla nich problem jest wyjąć i włożyć płytę, i to dla nich jest "wada" wydań fizycznych xd. Poza tym dodatkowa wada - instalują się one po prostu długo, podczas gdy z płyty kopiujesz chwilę, albo w ogóle lol i no z tego, że bez aktualizacji. Odpalam se grę od razu jak się da i gram podczas pobierania, a nie muszę czekać aż się wszystko pobierze.
No i dwie wady podane czyli brak sprzedania chociaż ja nie sprzedaje i drogie gry.
W tej chwili nowe gry otrzymują wielkie patche, więc i tak po zainstalowaniu gry musisz ściągać kilkadziesiat GB
U mnie było tak chociażby w przypadku wiedźmina 3, zainstalowałem z płyty, ale gog i tak musiał do ściągnąć aktualizacje
Poza tym teraz praktycznie nie miałbym gdzie kupować gier jeśli chodzi o sklepy stacjonarne więc wybieram cyfrę 👍
Żeby nie było, że jestem przeciwko wersjom fizycznym bo jest wręcz przeciwnie ale niestety nie mam miejsca na trzymanie wszystkich pudełek w domu. W wypadku PC jest o tyle łatwiej podjąć decyzję, że mamy większą konkurencję, największym sklepem z cyfrowymi wersjami jest Steam który ma całkiem niezłą opinię (przynajmniej teraz, gdy Gabe jest u steru ale to się może zmienić jak go zabraknie z tego czy innego powodu), mamy też GoG gdzie wybór jest znacznie mniejszy, ale oferuje faktyczną "własność" tytułów jeżeli za wczasu je sobie ściągniemy. Niestety na GoGu nie znajdziesz wszystkich pozycji, bo niektóre po prostu bez DRMu twórców nie będą działać (wszystkie gry Live Service, wiele nowoczesnych gier MP, wszystkie nowości od Ubisoftu czy EA). Dodatkowo na PC od dłuższego czasu większość gier wymaga przypięcia do któregoś launchera, więc pudełkowa edycja stanowi jedynie ozdobę i po wykorzystaniu kodu pudełko i płyta nie służą do niczego.
W wypadku konsol niestety sprawa jest gorsza, bo nie ma jakiejkolwiek konkurencji. Tutaj ceny zawsze będą większe z tego powodu. Ale w przeciwieństwie do PC, spora część gier na PS4/5 i Nintendo Switch w wersjach pudełkowych potrafi działać w całości offline, bez ściągania jakiegokolwiek patcha itp. Niedawna awaria serwera licencyjnego Microsoftu udowodniła, że w wypadku Xboxa już tak różowo nie jest.
No to teraz, dlaczego większość moich gier na PS4/5 to cyfra? Prawie nigdy nie kupuję gier na premierę. W większości wypadków albo czekam na promocję, albo jest to gra multiplayer, więc czekanie aż stanieje nie ma za bardzo sensu bo wtedy, kiedy to się stanie serwery będą i tak opustoszałe. Drugim powodem jest jak pisałem wyżej brak miejsca. Z tego samego powodu mam też małą ilość filmów na płytach i ograniczam się jedynie do tych pozycji, które naprawdę chcę mieć na własność. A trzecim powodem jest lenistwo. Staram się co prawda grać max w 2-3 gry "na raz", ale średnio mi się uśmiecha wachlowanie płytami, bo właśnie skończyłem misję w jakiejś grze single player a tu znajomi na party wołają mnie na partyjkę w multi, jednak po włożeniu płyty do napędu okazało by się, że akurat ta pozycja ma jakiegoś patcha, którego nie wszyscy ściągnęli (tak, Playstation jest pod tym względem mocno ułomne i samo nie ściągnie patcha do gry, której nie odpalaliśmy powiedzmy miesiąc...), więc potem muszę wyciągać płytę i wkładać jeszcze inną, jak już w końcu zdecydujemy się, w co gramy.
Wygoda robi swoje. Kupić i zainstalować gierkę można choćby będąc w lesie na rowerze. (o ile buda włączona)
Obecnie pudełkowe wersje mają sens tylko i wyłącznie na konsolach Nintendo. Zazwyczaj nie wymagają miliarda obowiązkowych day-one patchy na start oraz oferują całą grę zamkniętą na faktycznym fizycznym nośniku.
Gry pudełkowe tak naprawdę mają dwie zalety - można je kupić/sprzedać na rynku używek oraz to, że ładnie się prezentują na półce jeśli ktoś jest kolekcjonerem. That's it. Jeśli ktoś mówi o prawie do posiadania to fantastycznie, ale trzeba pamiętać, że wystarczy proste wyłączenie serwerów czy nawet aktualizacja, która sprawi, że wszystkie płyty z grą stają się bezużyteczne - zwłaszcza w przypadku tych, które na nośniku posiadają jakąś znikomą ilość danych i służą jedynie jako klucz do ściągnięcia całości przez internet (patrz. gry Microsoftu na konsolach Sony jako chociażby ostatnie Halo czy Indiana Jones).
Osobiście jako pececiarz oraz po części konsolarz należę do obozów cyfry i "twardych kopii", lecz ze względu na ogromną wygodę, szybkość usługi, ogromny wybór sklepów (na PC) oraz liczne promocje w 80% wybieram cyfrę. Pozostałe 20% to tzw. retro-gaming, jakieś okoliczne promocje oraz duże exy Nintendo choć nawet tutaj nie jest to regułą bo taką Pokopię kupiłem cyfrowo podczas gdy nowe Splatoon mam w pudełku. Dużo też się rozbija o cenę. Nie sprzedaję gier więc polityka Nintendo dot. tańszych gier na premierę w cyfrowej dystrybucji również mocno wpływa na decyzję moją oraz innych Słiczowców. W e-shopie Hades 2 kosztuje na promocji 80 zł podczas gdy ludzie na jakimś reddicie chwalą się gdy ustrzelili promocję na pudełko za dwukrotnie większą cenę, lol.
Tak też poniekąd ubolewam nad decyzją Sony w kwestii fizycznych nośników, ale jak najbardziej tę decyzję rozumiem z punktu widzenia biznesowego dużego korpo. Śmieszą mnie trochę te petycje oraz bojkoty dot. masowego wyłączania konsol (lol, masowego xDDDD) choć też rozumiem głos graczy, którzy jednak dalej chcą wspierania płytowych wersji. Ja sam jestem ogromnym obrońcą archiwizacji i ratowania gier, ale jednocześnie jestem też realistą więc i tak mnie dziwi, że ta decyzja o likwidacji rynku pudełkowego przyszła tak późno.
PS. powoływanie się na ludologów to trochę krindż i siara
Wychodzi na to, ze przez lenistwo bedziemy mieli kosmiczne ceny gier - Sony w swoim sklepie bedzie mialo totalne el dorado i te 340 zl to bedzie malo niedlugo xD
Dobrze, ze ja gram coraz mniej
Lubię pudła i jak jest okazja, to kupuję, ale nie da się ukryć że cyfry są mega wygodne.
Ja tam wolę pudełka ale że na pc zostałem pozbawiony kupowania w ten sposób gier to kupuje cyfrowe wydania ale przeważnie na solidnych przecenach. Jedynie w pełniej cenie zdarzyło mi się kupić GTA V, RDR 1,2. Resztę gier, które posiadam kosztowały przeważnie około 50zł.
Kiedy tylko gra jest na płycie to zawsze wybieram pudełko. Trzeba jednak przyznać, że cyfra jest wygodniejsza. Gdy ma się np dwie konsole to nie trzeba zabierać pudełka, wszystko zawsze jest pod ręką, w zasięgu paru kliknięć. No i nie ma tego mielenia napędu. Innym problemem jest to, że jak skończą się pudełka i rynek wtórny to i promocji na cyfre może być znacznie mniej.
Eee, popsułeś zabawę, że mowa tylko o konsolach, tam to wiadomo, że tylko fizyczny nośnik wchodzi w grę. A już chciałem turlać się ze śmiechu, że wziąłeś ARKa dickussa do potwierdzenia twoich argumentów.
Ale potwierdzam, że ludzie co uwielbiają cyfry są milionerami. Dzięki darmówkom z epica, steama, goga i ubisoftu wydaję na gry tak mało, że mogę sobie teraz pozwolić na wakacje w Polsce.
Przecież gry na PS6 nie będą dostępne tylko w PSStore, więc nie bardzo czaję jaki ma sens porównywalnie PSStore vs reszta sklepów razem wziętych. Kanałów dystrybucji będzie multum, tak jak z grami na PC (bo to że gra kosztuje 329zł na steam, to nie znaczy że nie da się jej kupić taniej gdzieś indziej).
Gry nie muszą być drogie (ostatnio ponad 200zł dałem w 2022 za Elden Ring) i mają mnóstwo już wcześniej wymienionych zalet (szybkość, "niezniszczalność", nie walaja się fizyczne bibeloty które można zniszczyć/zgubić, dostępne zawsze pod ręką itp itd).
Nie mówię że gry cyfrowe są lepsze (choć ja już nie nigdy nie kupię pudełka) ale udawanie że nie mają żadnych zalet to jakieś jaja.
Na Playstation rzeczywiście nie ma sensu, sklep jest bardzo drogi, a przeceny rzadkie i skromne. Na Steamie za to to inna bajka.
Tylko cyfra. Jeszcze tego brakuje zebym trzymal plastikowy smietnik w pokoju albo grzebal po szafach bo naszla mnie ochota pograc w jakis staroc.
Gdzie jest napisane że uzywka musi być tańsza od starszej gry cyfrowej ?
Czesto te 5-10 zł za dostawę zmieni sytuacje. O ile w ogóle znajdzie się jeszcze uzywke
Jeszcze tego brakuje zebym trzymal plastikowy smietnik w pokoju albo grzebal po szafach bo naszla mnie ochota pograc w jakis staroc.
Jeszcze by się biedny przemęczył :(
Dorosniesz, zaczniesz pracowac, zrozumiesz ze czas jest warty wiecej niz cyrk z pudeleczkami
Kur.. Jaki szlachcic
Bedzie zabawnie jak ci sie noga kiedys powinie
Bedzie zabawnie jak ci sie noga kiedys powinie
O kurwa. Jak wpadnę w kłopoty finansowe, to moim największym problemem będzie to, że gry sobie nie będę mógł kupić 😂
W sumie w szkole tego tez uczyli
Serio nikt nigdy nie miał niesmaku, ze kupił cos za ponad 300 zl i mu sie to nie podoba?
Najwidoczniej polacy sa tacy bogaci teraz, ze wyebac 300 zl na gre to jakies drobniaki
Fizyczne kopie straciły sens odkąd i tak są cyfrowo połączone z kontami sklepów. Jak padnie serwer to nie pogram w żadną wersję współczesnej gry. Mam Wiedźmina 3 na płycie, a i tak po instalacji pobierał chyba z 60 GB, bo wersja na płycie nieaktualna. Gry ze sklepu cyfrowego nie włączę, jeśli nie mam połączenia z internetem. Jedynie uzasadnione posiadanie fizycznych kopii dotyczy starych gier, wolnych od konieczności rejestrowania gdziekolwiek.
Mi tam osobiście to rybka. Od lat jestem zmuszany brać gry tylko w cyfrze na PC, bo pudełko i tak miało tylko kod co najwyżej. Teraz będzie to też na konsoli. W odsprzedawanie używek za bardzo się nie bawiłem, poza tym zawsze taka kolekcja fajnie wygląda. Przy moim szybkim internecie pobranie samej gry wychodzi szybciej niż instalacja z aktualizacją. Strategia Sony pod względem tego co miałem dotychczas nie ma dla mnie znaczenia. Gorzej, że inni zostają pozbawieni dotychczasowego wyboru i to mi się już nie podoba.
Ale moze ja czegos nie rozumiem? Jakies inne argumenty za cyfra ?
1. Cyfra to wygoda i komfort, szybko dostęp do treści, grę zawsze ściągasz w najnowszej wersji ze wszystkimi pachami, po prostu zasysasz i grasz.
2. Nośniki to martwa technologia, od lat się ich nie rozwija, nie powstają nowe rozwiązania. Pierwszy PS miał napęd CD, PS2 rewolucyjny względem niego napęd DVD, PS3 kolejny raz bardzo rozwojowy BR, i co? I tu historia się kończy, kolejne 2 generację konsol to ta sama, ponad 20 letnia technologia, regresywny staroć odchodzący do lamusa.
3. Obecność pudełek wymusza utrzymywanie wysokich cen w cyfrze w pierwszym roku dystrybucji gry. Przez pudełka gracze cyfrowi w zasadzie nie mogą liczyć na konkretne promki w tym czasie.
Obecność pudełek wymusza utrzymywanie wysokich cen w cyfrze w pierwszym roku dystrybucji gry
Ciekawa teoria, podparata w sumie.. Niczym?
Wysokie ceny w cyfrze masz, bo na ps store nie ma konkurencji i te ceny beda teraz coraz wyzsze
Pudelko to tez wygoda, instalujesz gre do ilus tam.procent i w trakcie tego juz mozesz grac, nie czekasz az cala.sie pobierze
2 argumentu tez totalnie nie rozumiem, jakos blu raye filmowe nadal.maja sie dobrze, to samo plyty winylowe
Nawet jezeli nie masz calej gry na plycie to masz jej wieksza czesc
Ciekawa teoria, podparata w sumie.. Niczym?
To nie teoria tylko niemal dosłowny cytat z jednego z decydentów Sony, nie jestem pewien ale mógł to być Jimbo we własnej osobie.
Zasada jest tutaj prosta, pudełka od wydawcy najpierw muszą kupić sklepy i potrzebują gwarancji że towar się wyprzeda. Jeśli choć raz Sony zrobiłoby dużą promkę zbyt wcześnie i w sklepach zalegałyby niesprzedane pudełka to następnych po prostu nikt by nie wziął.
2 argumentu tez totalnie nie rozumiem, jakos blu raye filmowe nadal.maja sie dobrze, to samo plyty winylowe
Chyba Ci Last naprawdę lekko peron odjechał. Owszem te nośniki mają się dobrze ale w formie jakiejś totalnej, absolutnej niszy. Udział filmów na BR w stosunku do tego co ludzie oglądają przez źródła cyfrowe to pewnie grubo poniżej 1%, a w przypadku płyt winylowych i stosunku do odtwarzanej cyfrowo muzyki to obstawiam na jakieś dziesiąte albo i setne części promila. To jest jakiś tam biznes obsługujący garstkę zapaleńców ale nie można tego rozpatrywać w kontekście mainstreamowego użycia napędu w konsolach dla masowego odbiorcy.
To jest jakiś tam biznes obsługujący garstkę zapaleńców
No wlasnie i pomimo faktu, ze malo kto z tych blurayow korzysta to jednak ludzie maja wybór
Dziwnym trafem kazde inne medium ma wybor, ale w przypadku gier tego wyboru miec nie mozna
Pluja na was, a myslicie ze deszcz pada
Dziwnym trafem kazde inne medium ma wybor, ale w przypadku gier tego wyboru miec nie mozna
Można, po prostu wybór już został dokonany, został przegłosowany portfelem. I w sumie nic w tym dziwnego. Zwolennicy pudełek robili wszystko żeby "bitwę na portfele" przegrać no to przegrali, nie ma w tym nic szczególnie dziwnego.
Po pierwsze dlatego żeby być przeciwko jakiemuś choremu kultowi, bo jestem zawsze w opozycji do chorych kultów, jaskiniowców od sztandarów z pieśnią na ustach że tylko fizyki i że nas okradają i że głupku kupując na steam to se wypożyczasz.
I jakby żyj se jak chcesz, rób se co chcesz, gówno mnie obchodzisz, tylko już nawet tu na szybko widać, że jak ktoś po prostu napisze że woli cyfre bo jest tak wygodniej - to dostaje komentarz w odpowiedzi, który jest jednoznacznie mniej lub bardziej personalną wycieczką.
Nie kupiłem żadnego wydania fizycznego od Dying Light 2 na premierę - które zresztą też miało tylko kod w środku - ale po prostu tak miałem najtaniej.
A wcześniej i tak już od dawna nie tykałem fizyków, jeszcze pamiętam że tą mongolską Twierdzę mam w pudełku a tak...
A posiadam zarówno Xboxa X'a i PC.
Po co? To są tylko gry. I jakby fajnie gdyby te wydania fizyczne zawierały coś więcej ale od wielu wielu lat to jest zwyczajny kawałek plastiku z okładką, z w środku zawierającym i tak kodem do cyfry a na płycie co najwyżej jest soundtrack.
I tak, jeśli cyfra na wejściu jest droższa niż wydanie fizyczne to jest to absurdalne i właściwie zawsze tak jest. To jest na pewno do jakiejś weryfikacji, może Unia się za to kiedyś weźmie :))
Ale fizyk zwyczajnie nie ma żadnych plusów (jeśli jest to kawałek plastiku z kartonem z kodem w środku).
Cyfrę mogę sobie kupić w dowolnym momencie. Nie zajmuje mi nigdzie miejsca, zresztą kto z ma potrzebę kolekcjonowania gier? xD Serio, macie gości na kwadracie i patrzą na to że macie kilkadziesiąt czy tam kilkaset pudełek po grach? Książki na pułkach wyglądają "trochę" bardziej poważnie :))
Tak, książki też można kupować cyfrowo i czytać z jakiegoś czytnika, tylko że książka fizyczna zawiera wartość bycia książka fizyczną a nie jakimś plastikiem z kartonikiem.
I spoko, bo mnie nikt nie namówi, tak dla odmiany, na książki z kindla, jestem tradycjonalistą w tej kwestii i być może ktoś tak ma z fizycznymi grami - I SPOKO, TYLKO PRZESTAŃCIE SIĘ RZUCAĆ MATOŁY BO KTOŚ WOLI CYFROWE WERSJE I PRZESTAŃCIE SIĘ RZUCAĆ BO KTOŚ KUPIŁ GTA 6 JUŻ BO PRZECIEŻ "KUPYJO TE CYFRY PÓŁ ROKU PRZED JAKBY MIALO BRAKNAC HEHEHE DEBILE POSŁUSZNE GOJE DAJO SIE DYMAC KOR*PORACJI". GTFO.
Nie muszę się przejmować zamawianiem, dostępnością, godzinami pracy sklepu stacjonarnego. Po prostu kupuję, płacę i mam.
Jakich plusów jeszcze trzeba się doszukiwać skoro temat jest wyczerpany i nie podlega dyskusji.
Ja tylko mam nadzieję że wszyscy wojujący od wersji fizycznych słuchacie muzyki co najwyżej z discman'a bo przecież jak to tak muzyczka z mp3 albo te spotifaje całe kto to widzioł.
Steam nie upadnie, w D se wsadźcie taki argument. Wypożyczam a nie posiadam? Bzdurne pieprzenie. Dopóki steam nie padnie to mam dostęp. Może taki GOG kiedyś upadnie, ale przecież ten wasz ukonachy GOG pozwala se nagrać na cd nie?
Wypożyczam a nie posiadam? Bzdurne pieprzenie
I na tym.mozna zakonczyc temat xD
A w wypadku konsoli gdzie jest konkurencja dla wersji digital? Żeby grać w piraty musisz przerobić sprzęt, a jak to zostanie wykryte to dostaniesz bana na wszystkie konta, jakie były pod niego podpięte. Musisz płacić abonament, za granie w multi. Jeżeli była by możliwość legalnie instalować gry z innego źródła niż sklep MS czy Playstation to uwierz mi, takiej afery by nie było. Nie jest problemem, że idziemy w świat cyfrowy, a to, że idziemy w monopol.
Zacznijmy od jednego i najważniejszego w przypadku PC, kto normalny kupuje gry poza steam? Otóż nikt. Liczy się tylko steam i nie, nikt nie przechodzi na inną dziwną platformę typu Epic tylko po dlatego że tam gra jest 10zł tańsza niż na steam. Wręcz przeciwnie, jeśli gra jest tylko 10zł droższa na steam względem innych to każdby wybiera steam.
Wybór jest tylko pozorny, taka na przykład platforma Ubisoftu służy tylko po to że gdy Ubi sprzedają wersję rzekomo fizyczne (plastik z kartonikiem) to ma to przekierowanie na ich uplay a nie jakis zewnętrz/obcy launcher.
I to wcale nie jest żaden plus że jest kilka możliwości zakupu. Bo czasem niektóre gry trzeba kupić na konkretnym sklepie lub gdy faktycznie są jakieś szalone promocje z których żal nie skorzystać to kończy się to tym że bibliotekę gięr masz rozsianą po 6 launcherach. Jaki to jest plus? Żaden.
Tak samo mam Xboxa i tak samo nie kupiłem na niego żadnego pudełka. Bo po co. Jak chce w coś zagrać na premierę to to kupię, niezależnie czy miało by kosztować 260zł czy 300zł - bo chce to mieć. A jak mi się nie śpieszy żeby mieć na premierę to czekam na promki które były są i będą.
Poza tym jaki monopol? Kluczownie typu eneba tak samo oferują gry na konsole jak i na pc.
Tu nie chodzi o to żeby wam wojownikom idei coś odbierać. Tu chodzi o to że rynek gier używanych jest cholernie nie opłacalny dla wydawców a i dla graczy PCtowych cholernie niesprawiedliwy i ktoś w końcu postanowił coś z tym zrobić.
Jeszcze jakby gry PC były tańsze o 40% ;). Ale nie są, Gra X na konsole kosztuje 300zł, koszt gry na PC to zazwyczaj różnica -30zł względem wersji konsolowej, na konsoli grę przejdziesz, wyjmiesz płytę z napędu i sprzedasz po dwóch tygodniach za 200zł przez co realny koszt tej gry to dla ciebie było 100zł, producent stracił kolejne 300zł bo ktos mógł kupić nową, a PCtowiec kupił za 270zł, przypisał do konta i elo.
Handel używanymi grami jest tak naprawdę jak spojrzeć z perspektywy producetów gier, jest zaledwie tylko pół kroku ponad granicą legalności i piractwa.
Bo nie muszę ich wsadzać w napęd, nie muszę tego instalować z płyty bo szybciej sciagam juz mi sie to kopiuje, nie zajmuje mi to miejsca....a gry kupuję taniej niz na płycie .... da się, jak się chce poczekać na promkę, albo nawet taniej na premierę...na "płycie" GTA VI Ultimate ile ? Ponad 400 pln a ja kupiłem za 300 pln, ..Wolverine na plycie ok 300 pln a ja moge miec za 195 pln ... black flag resynced na plycie ponad 200 pln a ja moge meic cyfre za 165 .... więcej nie chce mi sie wymieniać.Lubisz płyty to je kupuj, ja wole cyfrę bo mi wygodniej i kupuje gry w które kiedyś jeszcze zagram, nie kupuje chłamu na potęgę bo nie mam czasu we wszystki grać zresztą nawet by mi sie nie chciało....

Podsumowujac - lenistwo i duza ilosc pieniedzy (najwidoczniej jednak ludzie sa bogaci skoro lubia przeplacac x2)
Oczywiscie niech kazdy sobie robi co tam chce, bo prawda jest taka, ze i tak plyty a cyfra w przypadku dużych gier AAA to wieksosc poszla w wersjach pudelkowych, tylko Sony bezczelnie klamie, wrzucajac do cyfry wezystko co sie tylko da
Ja tam do konsol juz raczej nie wroce, chyba ze jak na ps6 sie uzbiera troche exow fajnych pod koniec generacji to sie zalozy konto i sie sprzeda
Granie w multiplatformy na ps stracilo jakikolwiek sens
bo prawda jest taka, ze i tak plyty a cyfra w przypadku dużych gier AAA to wieksosc poszla w wersjach pudelkowych,
Przecież to jest leak z jakiegoś 2021 roku, lol. W świecie technologii i konsumowania mediów to jest praktycznie wieczność.
Przywolac jako przyklad cos co pokazuje, ze w ciagu 3 lat udzial pudelek spadl o 22% (i raczej watpliwe jest aby trend sie odwrocil a nawet zeby zwolnil w okresie 2023-2026).
Bold move. 👍🏆🧠🧠🧠
Bo dla mnie wydania fizyczne mają dziś sens głównie gdy:
a) kolekcjonujesz plastikowe pudełka
b) odsprzedajesz gry po ich ukończeniu
Mnie nie interesuje ani jedno ani drugie, więc cyfra jest zwyczajnie wygodniejsza.
Niemniej, uważam, że ważne, żeby wybór wciąż istniał, więc kibicuję, żeby zwolennicy płyt coś tam jednak wywalczyli.
W pewnym wieku, na pewnym poziomie świadomości, zaczynasz rozumieć, że najcenniejszą rzeczą w życiu jest czas, a nie pieniądze. Cyfra ci go oszczędza. Od decyzji o zakupie czegoś do zagrania w przypadku cyfry mówimy o minutach, jak masz dobre łącze. W przypadku pudełek nie zdążysz założyć butów, żeby wybrać się do sklepu - to tak na początek. Potem analogicznie.
Oczywiście obok tego jest jeszcze wygoda i oszczędność miejsca - mniej odpadów w domu.
https://lowcygier.pl/keyshopy/playstation/playstation-5/
g2a/pl/category/gaming-c1?availability%5B0%5D=inStock&f%5Bplatform%5D%5B0%5D=8586&query=playstation&itm_campaign=growth&itm_source=category&itm_name=psn&itm_position=3
https://www.eneba.com/pl/store/psn
No to co się dziwisz że Sony i reszta spółek z branży ma #wywalone na takich klientów.
Sony dopłaca do sprzedanych konsol, bo chce zarobić na grach. Ty nie dajesz im zarobić, bo kupujesz używki. Czyli de facto jesteś tylko i wyłącznie stratą na koncernu - nie dajesz zarobić ani na sprzęcie ani na sofcie. W przypadku PC po prostu warezujesz.
Efekt - twoja opina jest nieistotna dla żadnej poważanej firmy. Straty się eliminuje. Na co komu taki klient.
To tak offtopowo - dlaczego jest jak jest. Moim zdaniem oczywiście.
Kodów do nowych gier już nie ma a jak były, to wymagały kombinowania z regionami (musiałeś mieć nowe konto założone na dany region przy pomocy VPNa na przykład i grać w daną pozycję tylko na tym koncie, plus ryzyko, że jak jedna konsola będzie podpięta pod kilka regionów, to coś z tym zrobią).
Kupowanie w sklepach innych regionów wymaga tego, co powyżej, a do tego musisz doładowywać w walucie danego sklepu, co może różnie wychodzić.
No i ciągle jesteś uzależniony od jednego źródła - sklepu Playstation gdzie po wykryciu wałka z kilkoma kontami na jednej konsoli można dostać bana na wszystkie + sprzęt. Wiec nie, na konsolach nie ma za bardzo wyjścia jeżeli chodzi o cyfrę.
Więc z puntu widzenia firmy, czystych bezdusznych liczb, klient który nie kupuje gier jest zbędny. Co do Sony - decydujesz się na zamknięta platformę - dostajesz zamkniętą platformę.
Moim zdaniem stracą przez skalę - ludzi którzy odejdą od konsol, a nie zyskają dlatego że w Europie wschodniej dobrze się ma rynek używek i go wyeliminują. Poza tym po co komu ps6 bez porządnych exow.
Włodarze w Sony pewnie wzięli to pod uwagę i uznali, że wolą stracić te 15% bazy klientów w zamian za większe zyski związane z pełną kontrolą dystrybucji oraz cen gier. Wolą żeby jeden wieloryb kupił za pełną cenę więcej gier niż żeby kilku graczy bawiło się w promocje albo odsprzedawanie pudełek. Jest to oczywiście gówniane dla graczy, ale korpo ma to w dupie bo i tak dobrze wie, że wyjdzie na tym zwycięsko. To nie jest to Sony z czasów Kena Kutaragi czy Shawna Laydena kiedy faktycznie musiało się starać.
to i tak bylo do przewidzenia ze przejda na cyfre. rozumieja to ci od filmow na dvd, rozumieją gracze PC.
konsolarze tez zrozumieja.
co nie zmienia faktu, ze wole zeby pyla opcja płyty
Niedawno kupiłem PS5 digital w wersj na 30-lecie. Kupiłem bez napędu świadomie, a zamiast tego dokupiłem dysk ssd 1tb. Kupiłem, bo tylko taka wersja kolorystyczna mi się podoba. Gier na płytach nie kupuję od 10 lat. Cyfry kupuję na promocji -70% -80% i wtedy wychodzi to nawet taniej niż używka na płycie. Nie jestem jakimś nałogowym graczem, planuje zagrać w 10, może 15 gier. Wygrywa wygoda i czas.
Mi też brak płyt nie przeszkadza aż tak bardzo, chociaż uważam że fizyczne nośniki mają swój urok
1. Trzeba znaleźć pudełko jeśli jest wiele
2. Nie raz były problemy gdzie płyta po wielu latach się porysowała w takich sposób że gra nie działała prawidłowo i trzeba było kupić kolejną
3. Gorzej jak płytę wkładało się do innego pudełka to wtedy powodzenia w szukaniu tej konkretnej
Chociaż wolę pudełkowe bo:
1. Jak zbanują konto czy konsolę to gry się nie traci tylko co najwyżej zapisy gier i osiągnięcia (chociaż czasami warto zagrać ponownie na czysto)
2. Jak chce się komuś pokazać że się ma np. GTA VI to nie trzeba uruchamiać konsoli, logować się i kliknąć na listę gier tylko wystarczy na pierwszej lepszej półce i od razu po wejściu będzie widać
3. (kiedyś) Często były jakieś dodatkowe rzeczy typu mapy, instrukcje do gry itp.
4. (kiedyś) Da się grać w oryginalne wersje gry i pobawić się błędami które mogły zostać naprawione w nowszych wersjach a w cyfrowej podczas pobierania nie da się uniknąć tej aktualizacji
Nie lubię ale jak nie mam wyjścia gdzie mam kupować gry. Po za tym i tak kupuje na mocnych przecenach. Nie muszę mieć gry w dniu premiery. PS. pierwszy raz słyszę o tym gościu. To jakaś reklama?
Nie boicie sie, ze kiedys ktos wam zajuma konto i caly dobytek pójdzie w...
Ja stracilem konto ubisoftu i ea na ktorych mialem calkiem sporo gier
Na szczescie STEAM stabilny od wielu lat
Edit: Albo jeszcze lepiej. Gdybyś dostał na nie bana niezależnie od tego, czy sobie na to zasłużyłeś, czy nie.