Jak wyglądał Wasz pierwszy telefon komórkowy?
Moim pierwszym sprzętem była legendarna Nokia 3310. Wyglądała jak niezniszczalny, szary kloc z malutkim, zielonkawym ekranem. Obudowa trzeszczała pod palcami, ale telefon przeżył każdy możliwy upadek na beton. Katowanie Snake'a na przerwach w szkole i komponowanie własnych dzwonków to było coś pięknego! No i ta bateria, która trzymała chyba z tydzień bez ładowania.
Pierwszy mój własny prawdziwie był CK13i. Świetny telefon to był. Dostałem na komunię i pochodził z lombardu :).

https://www.gry-online.pl/forum/jakie-mieliscie-telefony/z8fea2f4
Jak wyglądał Wasz pierwszy telefon komórkowy?
Tak wygląda -->
Nawet nie moglem znalezc zdjecia tej komorki. To byl prawie 1kg Siemens z 2 wierszowym ekranem lcd. Jak mialem w kieszeni kurki to musialem cos wkladac w kieszen po 2 stronie dla rownowagi. Pamietam jak w pewnej restauracji nie bylo miejsca na stole wiec musialem ja polozyc kolo moich nog na ziemi. Jedno musze oddac, ze byl to pancerny telefon. Mialem glupi zwyczaj klasc komorke na dach samochodu przy tankowaniu i zapominac o tym. Czestym widokiem w lusterku byla latajaca komorka. Rozmowy/smsy byly tak drogie, ze czlowiek sie 15 razy zastanawial nad wykonaniem polaczenia. Najczesciej sie puszczalo strzala, aby ta 2 osoba zadzwonila.
No, ale pamietam tez jak kupilem sobie 1 przenosny player mp3 creative. Ile ja sie natlumaczylem ludziom co to jest bo wiekszosc nie miala pojecia o istnieniu czegos takiego. Mp3 wtedy u nas zaczynal dostawac jakas rozpoznawalnosc, gdy na zachodzie juz byl popularny.
Od 2000
https://www.mgsm.pl/pl/katalog/motorola/v2288/
To "badziewie" było chyba bardziej pancerne niż wszystkie nokie.
Serio
jak przeżył telefon 3 baterie ( najpierw 2 u mnie , jedną u babci ) jakoś w okolicach 2015 postanowiłem go rozebrać.
Plastik grubości przedniej płyty Tygrysa, ekran to ponad pół centymetrowe hartowane szkło w które można było tłuc młotkiem bez większego skutku. A na to założony gumowy kondom ( w zestawie miałem różowy i niebieski)
Czego ten telefon nie przeżył - upadek z 3 piętra na beton, anteną (!) zrobił dziurę w ścinie po kopnięciu glanem, zwykłych upadków nawet nie liczę., Lądował w piachu, ziemi, przeżył zalanie kilka razy ..
Pierwszy telefon jaki otrzymałem to LG KC550 czy jakoś tak i pamiętam jak była tam gra w rzutki. Też fajne dzwonki miał i menu wpisywania numeru telefonu.

Sony Ericsson T610, po Asusie Zenfone 9 i Xperii Z3c trzeci najfajniejszy telefon, jaki miałem.

Samsung SGH-D900i. Miał bardzo fajne gry i ładny wyświetlacz... zajebczyli mi go w pierwszej klasie gimnazjum.

Motorola v2288 z dużym tyłkiem, ale fajnie leżała w dłoni. Pan w serwisie gsm wgrał za 50 zł gry, w tym węża, więc było luks. 2002.

Siemens j3. Końcówka lat dziewięćdziesiątych. Dostałem (używany) w prezencie od starszego brata. W moim LO zdaje się nikt inny telefonu wówczas nie posiadał. Dzwoniło się na 5 sekund, bo były darmowe (ERA Gsm). Kolejnym był Siemens - c25.