Ale ludzie płaczą o ten system czasu jak on jest fejkiem i tak i każdy już potwierdził, że można w zasadzie zrobić wszystko. Do tego mamy normalne zapisy jak w każdej grze. Ja już dostałem lekkim spoilerem więc żeby innym nie zdradzać nic to powiem, że jak się boicie tego sytemu i przez niego nie chcecie kupić gry to niepotrzebne. Po tych 30 dniach w grze, możecie dalej grać i wszystko dokończyć i to wy decydujecie kiedy gra się skończy.
Przecież to jest zrobione tylko po to żeby obcinać koszty produkcji gier. Dostaniemy gry które będą jeszcze droższe a będą wyglądać jak minecraft przed odpaleniem dlss5 XD dopiero jak to włączymy to gra się "uładni" i będzie super graficzka. Może przesadzam, ale musicie przyznać, że dla tych wszystkich bethesd, ubi, ea, blizzardów to by było jak spełnienie marzeń haha. Bo wiadomo, że na razie to tylko nvidia, ale jakby np. Taka technologia trafiła do nowych konsol plus karty amd i dałoby się uniwersalnie implementować to jestem w stanie sobie wyobrazić wersję gier gdzie "przed" dlss5 by nawet nie istniało i nawet nie bylibyśmy w stanie sprawdzić jak gra wygląda pod spodem. Widzielibyśmy grę już "po" i każdy by musiał tego używać. Taki to czarny scenariusz, ale myślę że w przeciągu 5-10 lat całkiem możliwy. Mogliby wtedy zwolnić masę ludzi i robić gry kilka razy szybciej. Plan idealny.
Jak to mój dziadek powiada "z gówna marmolady nie ulepisz" XD no ja się tutaj nie spodziewam jakiejś rewolucji. Ot lekkie szlify będą. Tu by trzeba zrobić nowy system walki i rozwoju całkowicie. Do tego same potwory nie robią nic ciekawego więc to co my robimy jako Geralt to nawet nie ma jakiegoś dużego znaczenia. Przeciwnicy muszą mieć ciekawe movesety na które my będziemy odpowiadać.
Gra ogólnie wygląda lamersko. Nic jeszcze nie zobaczyłem w niej ciekawego. Żadnych systemów, gameplayu ani nic. Ma przyjemną dla oka oprawę graficzną. Fajnie, jest baśniowo i wgl, ale co z tego? Każda gra wygląda dobrze w tych czasach. Granie musi być dobre :)
Jak w gta 5 na ps5 jak zrobisz rozwałke na ulicy to spada poniżej 60fps. Ja się modlę żeby oni do premiery te 30fps mieli stabilne bo ten gameplay to super był ostrożny żeby nie pokazać, że gra ma spadki przy zwykłym poruszaniu się. Przecież jak zaczniemy w tym wysadzać auta na ulicy to będzie pokaz slajdów coś czuję XD jeszcze będziecie prosić o te 30 fps jak gra będzie chodzić w 20 hahahaha.
Jak w najlepszej jakości jak na netflix jest lepsza? Czyli na youtube nie jest najlepsza jakość. Momenty gdzie na netflixie jest igła to na yt się pikselizuje.
Wyrok śmierci to otrzymuje każdy film który będzie przez niego zrobiony w przyszłości. Fajnie, że chce dalej robić, ale on po prostu nie chce siedzieć i się nudzić w domu. Kreatywne bankructwo jednak już dawno wleciało i tworzy chyba tylko żeby zabić jakoś czas.
Ja to dalej nie rozumiem dlaczego ludzie myślą, że te klucze to się kur... Magicznie pojawiają XD przecież to wydawcy je sprzedają hurtowo do kluczykarni tak samo jak sprzedają gry pudełkowe sklepom. Oni wszyscy to by chcieli sprzedać miliony tych kluczy i najlepiej żeby nikt ich nigdy nie kupił później i żeby ludzie kupowali dalej od nich i żeby te sprzedane klucze to była darmowa kasa. Steam sam sobie tych kluczy nie generuje. Jak ktoś nie chce żeby te klucze były to niech ich nie generuje wcale i nie zalewa nimi rynku. Jak takie to problematyczne dla nich. Przecież to też oni decydują komu je sprzedają. Wtedy im nie przeszkadza skąd są pieniądze. Niech sprzedają te klucze tylko do jakiś swoich legitnych partnerów. Kompletnie nie czaje całej kontrowersji dookoła kluczy. Wydawcy gier sami tworzą ten "problem". Bo to serio już czasami brzmi tak jakby jechały tiry do steama wypełnione kluczami do gier i ktoś by je okradał i sprzedawał na czarnym rynku XD
A ja myślałem, że cały mainstream filmowy, muzyczny i growy jest pisany przez ai od wielu lat xD
Tak się bałem wypalenia, że kupiłem led i po 2 latach się spaliło podświetlenie i były czarne plamy na ekranie XD od tamtej pory kupiłem oledowy monitor i tv które mają już po kilka lat ciągłego grania i oglądania i nie ma nic nawet na test paternach. Prędzej będę wymieniał na nowsze modele niż to się zdąży wypalić. Mój tel ma oled od 2019 roku go mam i się wypaliło tam gdzie pokazuję godzinę, baterie i powiadomienia. I co z tego jak nie widać tego i tak w normalnym użytkowaniu. Odradzałbym oled tylko i wyłącznie jak ktoś serio chce kupić ekran na np. 10 lat i wierzy, że się nie zepsuje mu z innych powodów XD a tak to brać oledy i się nie przejmować. Podświetlenie każdego piksela z osobna plus czas reakcji jest tego wart.
Bioware to jest dla mnie zagadka. Jak oni nie zostali jeszcze zaorani to ja nie wiem. Ja już bym ich wywalił wszystkich w okolicy andromedy/anthem. Ostanie ich spoko gry to był mass effect 3 i inkwizycja była jeszcze jeszcze... A taka naprawdę dobra gra to co? mass effect 2? XD 16 lat temu???? Haha. To jest jakiś żart jak długo to studio się trzyma robiąc takie gry. To tylko pokazuje jak potężna jest nostalgia i ile da się jechać na dawnej chwale i samej nazwie i markach które ludzie gdzieś tam pokochali lata temu. Takie jest przynajmniej moje zdanie. Jak ktoś uwielbia ich ostatnie gry to wiadomo, że się ze mną nie zgodzi. Ja już nie liczę na nic od nich i tyle.
Te wszystkie filmy Spider man od homecoming bardzo mi się podobały. Zresztą te stare tak samo, nawet bardziej. 2 części animacji multiversum to już wgl peak jak dla mnie, ale gry to kompletnie mi nie siedzą. Po chwili grania i jarania się jak ładnie wyglądają i jak fajnie się porusza po mieście... Czar pryska bardzo szybko. Konstrukcja misji i ogólna fabuła mi nie siedzi chyba. Jeszcze ten 2018 to jako tako, ale Miles i dwójka to totalnie się odbiłem. No coś nie potrafią mnie te gry zaangażować. Insomniac jakoś dziwnie te gry pisze. To samo z ratchetem mam. No to jest poziom pisania jak z tych najgorszych marvelowskich filmów i gdyby nie było tutaj gameplayu i by to przerobić na film to ludzie suchej nitki by nie zostawili na tych grach.
Mi jakoś divinity original sin 2 bardziej podeszło. Grając, wkurwiałem się trochę na system podziału na armor i magiczną tarczę, ale teraz myślę, że lepszy i tak był ten system walki niż w baldurs gate 3. W bg3 mam ten problem, że ciągle czuje, że moje postacie nic nie robią. Jakiejś takiej satysfakcji nie mam przez to. Nawet jak wygram w dobrym stylu, sprawnie walkę to mam takie uczucie, że mały dmg robię i wolno to leci. Może coś źle robiłem. W divinity original sin 2 też jakieś takie kombo różnych umiejętności lepiej działało i super synergie czułem między postaciami, że się uzupełniały lepiej. W bg3 miałem wrażenie jakby każdy sobie coś tam osobo robił, ale mówię może ja nie zrozumiałem systemu. Jestem ciakwy czy ktoś też tak miał.
Rok temu jak kupiłem nowy pc i czysty system Windows 11 home zainstalowałem to nie robiąc nic brało jakoś 4.5gb ramu a teraz jak mam trochę rzeczy zainstalowanych, ale nadal w miarę lekkie programy w tle jak jakiś riva tuner czy steam to pokazuje 5.8gb nic nie robiąc w sensie bez gry ani chroma itp. Więc nie wyobrażam sobie mieć 8gb ramu. Chyba, że w telefonie. 16 to już bardziej do jakiś naprawdę lżejszych gier też. Jest masa gier gdzie da się zakręcić w okolicach 20-24gb z jakiś powodów. Po prostu niektóre gry są chujowo zrobione plus mają wycieki pamięci.
Żeby gdziekolwiek uciekać i isć na swoje to trzeba mieć pozycje do tego zbudowną a nie być porażką branży. Sorry, ale xbox nie może nic... Wydajcie z 5-10 exów rocznie, ale takich must havów ktore będą aż fomo u ludzi wywoływać. I wtedy możecie budować swój ekosystem i stać na własnych nogach. W obecnych czasach gdzie xbox ma zero gier w które ludzie chcą grać a gry wrzucane na gamepass nie przyciągają nowych graczy/subów to możecie jedynie błagać żeby ktoś kupował wasze gry na steam a nie dyktować warunki. Te korporacje to serio się zbyt pewnie czują, ale to pewnie przez to, że gracze zachwują się jak narkomani i muszą we wszystko grać. Gdyby nie to, to ta branża by chyba już padła dawno bo leci tylko na marketingu i dawnej chwale...
Wymagania sprzętowe nie mają sensu w dzisiejszych czasach XD trzeba szukać po premierze na yt jak chodzi na podobnym lub takim samym sprzęcie jak mamy.
Na chu* mi puste pudełko? Co tam włożę? To jest opakowanie na płytę. Bez zawartości jest jak każde inne, puste opakowanie po produkcie. Ja wiem, że niektórzy trzymają puste opakowania na szafie bo im się nie chce tego wynieść, ale ja wywalam na śmieci takie rzeczy od razu. Co następne? Mam zbierać pudełka po margarynie? Może niech zaczną sprzedawać książki które mają puste strony tylko z kodem do e-booka w środku czy coś.
Ja nie wiem po co oni ogłaszali tego fallouta 5 XD przecież to wyjdzie za 15 lat.
Nie ma szans absolutnie na 2027. Będzie dobrze jak będzie końcówka 2028. Oni tam nic nie mają pewnie. Taka gra to teraz pewnie 5 lat to minimum a cdpr przychodził sporą rozbudowę, zmianę silnika itd. Jak to ma być coś dużego, pokroju wiedźmina 3 z większym budżetem i lepszą grafiką to jeszcze poczekamy. Będzie ciekawie jak dostaniemy Tes 6 i wiedźmina 4 tego samego roku.
5 zł mogę dać za gothic 1 i 10 za gothic 2 z dodatkiem. Gothic 3 mogę zagrać jak dadzą za dramo.
Bioware nie jest w stanie zrobić dobrej gry nawet jakby ich życia od tego zależały
Topka pod rage bait? XD origins to jedyna gra w moim życiu którą kupiłem w pudełku i po 10h zaniosłem to do skupu gier i oddałem za jakieś grosze żeby tylko tego nie mieć żebym nie musiał nawet patrzeć na to na półce. Później też próbowałem zawsze kupić za grosze odyssey, valhalla i shadows i wszystkie były tak samo złe i zawsze odpadłem po max 20h. Chyba długo mi zajęło pogodzenie się z tym, że seria assassin's creed nie jest już dla mnie...
Nigdy nie zrozumiem po co ludzie chcą robić na złość korporacją i nadal używać ich sprzętu czy usług. Mnie sony już dawno wkurzyło. Kupiłem pc... Siedzę tam teraz i tyle. Nie zrobiłem tego żeby komuś pokazać czy coś udowodnić tylko zrobiłem to dla siebie. Nie chciałem już siedzieć na playstation bo masa rzeczy mi nie pasowała to się zabrałem z tej platformy. Tak to właśnie jest jak ludzie zostają zamknięci w jakimś systemie i wszystko mają tylko tam. Ja w dupie miałem moje konto... Gry fizyczne miałem. Więc zawinięcie się z tej platformy to tylko była kwestia uzbierania kasy na pc.
2018 był jeszcze ok. Jako taka kameralna opowieść o Kratosie i Atreusie i ich podróży. Prosta, ale emocjonująca przygoda. Całkiem zabawnym było zobaczenie Kratosa w roli ojca. Ragnarok to była maks odklejka. Widać, że już szli w Hollywood klimaty i czułem się jakbym jakiś marvel oglądał. Ta gra była lamerska na maksa. Chyba tylko pierwsze 2h było cool. Później tylko gorzej. Sam gameplay był ok, ale pacing całej historii i pisanie mnie zabiło. To największe rozczarowanie moje Gamingowe ever i do dziś żałuję, że nie porzuciłem tej gry, tylko się męczyłem zamiast grać w coś innego. Nie ma szans żeby zagrał w god of wara w moim życiu. Chyba, że jakieś stare części.
Jak ktoś lubi gta i gra w te gry to nie potrzebuje trailerów już żadnych. Gra będzie pewnie trochę bardziej zaawansowana technicznie względem rdr2 a cała reszta będzie jak w każdym gta od zawsze. Wątpię żeby rockstar nagle zmienił formułe. Będzie się w to grać jak w każde inne gta od gta 3 w zasadzie XD ot będzie gta 5 z nową historią i trochę ładniejsze. Nie wiem czego się tutaj spodziewać więcej. Pewnie jakieś małe zmiany będą. W grze będzie masa detali jak zawsze i będzie łał i super, ale robienie z tego jakiejś mitycznej gry o której nic nie wiadomo też jest bez sensu. Gta to gta. To właśnie najbardziej przewidywalna produkcja ever. Co nie znaczy, że zła.
Usuwają denuvo z gry która była złamana na premierę i siedzi na top1 pobieranych na torrentach. Wiadomo, że nie usuwają go dla graczy... Usuwają to dla siebie żeby nie płacić dalej za zabezpieczenia które nic nie dały.
Oo czyli jednak ktoś kupuje gry w pudełkach. Wczoraj było, że nikt i, że to gracze decydują się na cyfrę tylko.
Ciekawe, że filmy zarabiają wszystko z biletów kinowych i streamingu a nadal mamy nowe wydania nawet na płytach DVD!!!!!! A co dopiero blu-ray. Przecież widzowie wybrali kina i streaming. Tak samo mamy e-booki i audio booki to po co komu książki fizczyne? Wywalmy też. Albo... Większość graczy wybiera pady do grania w samochodówki to wywalmy kierownice. Po co to komu? Wszystko wywalmy niech nie będzie niczego i będzie spokój. Wgl może zamiast coś robić dla nas to może będziemy po prostu dotacje robić dla tych firm po co wgl coś sprzedawać.
Po co robić tańszy model jak wszystkie iphony są tanie. Jak kogoś nie stać to niech nie kupuje. Właśnie przydał by się jakiś droższy jeszcze.
A ja myślałem, że wszystko ze znaczkiem "netflix" było robione przez ai od wielu lat. Wiecie co... Takie rzeczy.
Wszystko spoko, ale 50 osób to robi cała grę średniej wielkości a nie jeden element. Trochę ich tam za dużo jak na to co robili.
Czy tylko mi na tym świecie bardziej się podobał fallout 3 niż New Vegas? Co prawda nie grałem w nie od co najmniej 10 lat, ale pamiatam, że o ile sama fabuła i wybory były lepsze w New Vegas tak eksploracja i klimat dużo bardziej mi siedziały w 3 co sprawiało, że ogólne wrażenia z gry i z przebywania w tym świecie to właśnie w trójce miałem lepsze. Może czas odświeżyć to sobie. 4 to mnie strasznie szybko odrzucało.
Kupując na steam jestem pogodzony z tym, że nic nie mam i jestem pewny, że jak Gaben kiedyś odejdzie to szlag trafi tą platformę. Będziemy płacić za savy i multi jak ja ps XD niczego dobrego nie można oczekiwać po sklepach, bibliotekach digital. Prędzej czy później i tak to zaorają. To i tak cud, że jest tak dobrze przez tyle lat.
Nigdy nie grałem w risena. To była ich pierwsza gra po gothic 3? Lepsze to chociaż?
Mówiłem to od początku, ale ludzie mnie wyśmiewają. Płyty są likwidowane nie dlatego, że nikt ich już nie kupuje tylko dlatego, że za dużo ludzi je nadal kupuje.
Ubi nadal zatrudnia 16.5 tys ludzi? Co oni tam robią? Matko bosko ile to kasy na same wypłaty. A takie taki płacz był o zwolnienia a nadal duuużo za dużo ludzi tam siedzi. Ja nie wiem co oni tam robią bo na pewno nie gry. 14 tys ludzi robi gry to o i powinni co kilka miesięcy AAA jakieś wypluwać.
Wiem, że to pewnie różne działy są, oddzielne gałęzie firmy, ale to mega zabawne, że sony nadal robi nowe smartfony dla mniej niż 1% rynku a jednocześnie zawija płyty które mają z 20% bo nikt ich już nie chce i gracze zagłosowali XD myślę, że użytkownicy smartfonów też zagłosowali, że nie chcą ich telefonów, ale to im jakoś nie przeszkadza.
Gry z serii assassin's creed mają mikrotranzakcje już dłużej niż ich nie miały. I to niedługo będzie DWA RAZY DŁUŻEJ XD każdy wie na co się pisze jak to kupuje.
No to ja podziękuję XD już wolę żeby todzik to robił. Jak ktoś lubi avoved albo outter worlds to ok. Na pewno będzie zachwycony. Ja jak widzę, że ma to robić obsidian to nawet to nie jest Red flaga. To jest całkowita strata zainteresowania i na bank nawet tego nie sprawdzę.
Przecież przy każdej grze tak jest. Ludzie chcą sobie przetestować grę i oddają. Jakby nie było opcji oddania to by jej po prostu nie kupili w ogóle.
A niech kasują mi konto. Założę sobie nowe bo mam wszystkie gry na płytach :) tak samo jak dostanę haka i nie uda się odzyskać konta to nadal będę miał wszystkie moje gry. Mało razy ktoś dostał haka a sony miało go w dupie?
Mam nadzieję, że jeszcze Microsoft się obudzi ich zamkną. To studio już nic dobrego nie zrobi i tylko straty będą przynosić. Nie ma co trzymać studia z powodów sentymentalnych.
Już po kilku dniach się pogodziłem z decyzją sony. Niech robią sobie co chcą. Nie muszę grać na ich konsolach. To ja decyduje co robię z moim czasem i pieniędzmi a nie oni. To też nie tak, że się spodziewałem jeszcze czegoś dobrego po sony i xboxie.
Dla mnie te gry mają jedna dużą wadę. W sumie to większość jrpg ma ten problem, ale właśnie ekspedycja też. To, że w każdej lokacji mamy grupy wrogów które występują w jakimś układzie i się po prostu powtarzają. Kończy się to tak, że kilka pierwszych walk rozkmianmy jak ich pokonać po czym przez następną godzinę czy 2 lecimy już na auto pilocie i odwalamy te walki tym samym sposobem. Zawsze mnie to zaczyna nudzić, mega powtarzalne to jest. Dlatego dużo bardziej lubię gry turowe taktyczne jak fire emblem czy baldurs gate 3 bo dochodzi tam pozycjonowanie jednostek. Te gry w których postacie stoją w Lini no to niestety prawie zawsze zaczyna to być nudne po czasie.
Ostatnio sobie właśnie odpaliłem ps5 i wszystko się buguje. Mam 160h na save gry, ale od 132h już nie liczy więcej w systemie konsoli. "oststnio grane" się zawiesiło i pokazuje ileś gier do tyłu sprzed pół roku XD jak wejdę w swój profil i gry to brakuje tam masę tytułów. Jak dałem, żeby posortować po czasie grania to np. Widzim 3 i persona 5 były zawsze na samej górze, teraz w ogóle ich nie ma. Ogólnie nie ma połowy gier na tej liście w które grałem i mam masę godzin w nich.
Ja mam gdzieś boycott. Przestałem już z rok temu za to płacić i powoli odchodzić od sony bo nie robią gier dla mnie od dawna no i tyle. A te pudełka to tylko gwóźdź do trumny. Nie chodzi o to żeby robić na złość firmie tylko żeby mieć szacunek do siebie i swoich pieniędzy i się nie zachowywać jak ćpun który musi zagrać w każdą grę bo go szlag trafi jak tego nie zrobi. Po prostu kontrolować siebie i nie pozwalać żeby jakaś korporacja kontrolowała co robisz i jak robisz. Kupowałem tylko pudełka na ps5 więc jakbym teraz kupił jakąś grę tam cyfrowo, już po tej zmianie to bym po prostu się czuł jak frajer. Ja chce grać w fajne gry bo kocham to hobby a nie brać udział w jakimś festiwalu upodlenia i płacenia za błędy sony.
Kłamstwa jak zwykle. Jakby nikt nie kupował gier w pudełkach to by powiedzieli np. Że ostatni jakiś ex sony sprzedał przykładowo milion kopii z czego np. 10 tys to pudełka były i nie ma komu tego kupować. Jest po prostu na odwrót. Zbyt wiele pudełek się sprzedaje i ich to boli. Podają jakieś ststystyki sprzedaży gdzie wliczają mikrotranzakcje. Odbieranie darmowych gier liczą jako cyfrę bo dodajesz do konta itd. Nintendo czemu tak dobrze się trzyma? Bo masz pełne gry na karcie. Sony po prostu zjebało sobie całą generację robiąc beznadziejne gry, inwestują w jakieś gówniane gry usługi i teraz szukają kasy. Nam każą płacić za swoje błędy. Pierdole brać w tym udział. Dobrze, że mam pc. Jak sony nie chce moich pieniędzy to żegnam i tyle. Upokarzające to jest i tyle. Wstyd być fanem sony.
Wszystko co kupujemy i posiadamy ma jakąś wartość. Możemy sobie zrobić z tym co chcemy. Dla mnie nie jest ok, że gra est warta 350zl jak oni mi ją sprzedają i 0zl w momencie gdy ja ją mam. Coś tutaj jest nie tak. Żadnen inny produkt tak nie działa. Jak kupujesz coś to jest twoje i możesz sobie to używać i później sprzedać. Nie chciałbym żeby było tak że kiedyś umrę i wszystko co miałem zabiera sobie państwo przykładowo XD
No i gitara. W końcu dali mi ostatni argument żeby sprzedać konsole. Fizyczne gry to była ostatnia rzecz dla której jeszcze na tym grałem. Bez tego nic mnie nie trzyma żeby grać tylko na pc bo będzie to już bez różnicy.
Cyberpunk 2077 miał 7 milionów preorderow a miał gameplaye i to masę a i tak nas w chuja zrobili XD pomyślcie sobie, że w tych preorderach byli też ludzie na xbox one i ps4 XD tutaj z tym gta 6 nie wiadomo nic. Nic nie zobaczyliśmy. Równie dobrze te wszystkie cutscenki mógłby być CGI zrobionym tylko na potrzeby pokazu a gra mogłaby nie istnieć a ludzie oddają im pieniądze bo mają fomo totalne i ich telepie. To jest uzależnienie od gier i tyle. Właśnie dlatego graczy się traktuje jak ćpunów którzy muszą przyjąć kolejną dawkę bo tak po prostu jest. Dlatego ja niczego nie oczekuje już od tej branży i spodziewam się tylko najgorszego... Zawsze.
Czyli 2 najlepsze rzeczy w tym miesiącu to dlc do dooma i dlc do relinka. Dooma na pewno sprawdzę bo i tak mam za darmo bo dostałem do karty graficznej wersję premium z tym dlc :)
Przecież Todd Howard mówił chyba z tydzień temu, że super idzie robota nad blade, że dobrze robią tam chłopaki i dobrze się to trzyma wszystko XD przecież jak Todd coś mówi to to musi być prawda. Chyba by nie kłamał.
Prawie każda gra która jest w otwartym świecie i ma duże miasta chodzi w tych miastach tak sobie. Zwłaszcza jak npc na nas reagują. A gta jest głównie miastem. Nawet w gta 5 jak zaczniemy wszystko wysadzać i przyjedzie trochę policji to klatki spadają na ps5. Cyberpunk ma kilka super zatłoczonych miejsc jak jakieś ryneczki gdzie spada do 40fps na ps5. Nawet na moim pc które ma dużo lepsze cpu to dostaje tam bottlenecka gdzie karta zaczyna się nudzić a gra spada w okolice 60fps. Oczywiście nadal 60fps w gta jest możliwe. Jak wywala rt, wywalą z 70% npc i aut to pewnie da się to przeskalować. Wątpię jednak ze tryb 60 fps będzie oczywistym wyborem. Myślę, że może naprawdę duuuuużo gorzej się prezentować i zabić sens grania w ten sposób. Sam wolę płynność, ale są jakieś granice.
Branża growa po prostu przeszła przez to samo co filmowa i muzyczna. Kiedyś się wierzyło, że trzeba coś mieć sensownego więc się to tworzyło jak najlepiej i później się dopiero rozkminiało jak to sprzedać. Czym branża staje się większą tym bardziej pribuje się ucinać tą jakość, minimalizować koszty i od razu przechodzi się do sprzedaży. Stopniowo przyzwyczaja się klienta do spadku jakości i zwiększenia cen. Na koniec nie trzeba już mieć sensownego produktu. Wystarczy go dobrze sprzedać. Niestety dla nich... Zaszło to już za daleko. Spadek jakości był zbyt duży i szybki i ludzie nie chcą już grać w nowe AAA. Jak wygląda super wysoko budżetowe kino? Jak wygląda topka popowa w muzyce. Mamy dosłownie tą samą papkę w grach teraz. Zostaje nam Indie.
Za rok montuje też klimę w końcu... Mam małe mieszkanie z jednym oknem, nawet przeciągu nie e idzie zrobić. Wczoraj miałem 36 stopni w pokoju wieczorem bo cały dzień się nagrzewa bo słońce wali w to jedno okno XD i to bez elektroniki żadnej. Jakbym włączył tv albo kompa to pewnie bym po prostu umarł.
Z moich doświadczeń i obserwacji przez ostatnie 20 lat wynika, że ludzie którzy piracą gry to ich nie kupują XD o co mi chodzi? Przecież to niby oczywiste. No chodzi o to, że często się liczy piratów jako straty i potencjalnych klientów a raczej tak nie jest. Ludzie piracą indyki co są po 5 zł w promocji. Ci ludzie nie kupują gier i nie będą ich kupować bo jest to dla nich normalne. Gry są dla nich za darmo i tyle. Jak nie zagrają w jedną grę to pójdą i sobie piracą coś innego. To nie tak, że robią komuś na złość i specialnie piracą konkretną grę a wszystkie inne kupują. Po prostu nie kupują nigdy nic. I prędzej by przestali grać całkowicie niż zaczną kupować.
Windows 11 mi pokazuje na prawie nowym kompie na którym nie mam za dużo rzeczy w tle, że jest prawie 6gb zajęte XD to jak bym miał 8gb to chyba by mi ten ram starczył na kalkulator.
A gdzie jakiś gameplay??? Ludzie serio robią preorder na grę której nawet jeszcze nie widzieli na oczy? XD dostaliśmy obrazki które nawet nie są z gameplayu i kilka cutscenek z gry i tyle. Nic nie wiadomo. Preordery ruszają a gry nadal nie widzieliśmy w akcji XD jeszcze się okaże, że to gta wcale nie jest takie super.
No już powoli idą czasy gdzie nic nie będzie nasze. Dobrze, że jest retro jeszcze i masę gier na obecne konsole i erę ps4. Zawsze będzie co kolekcjonować. A nowe gry? No trudno. Z nowych produkcji nie ma za wiele gier wartych kupienia tak czy inaczej.
A ja mówię, że nie będą. Ps5 pro to jest tylko dodatkowy model dla bogaczy. Większość ludzi siedzi na zwykłym i slim z napędem i bez. Przy rzucie nowej generacji, chcesz żeby ludzie kupowali sprzęt i żeby jak najwięcej osób miało konsole. Sony po prostu nie wyda ps6 dopóki nie będą mogli sprzedać konsoli w cenie dla mas. 650 dolków to maks za ps6. Jest opcja, że będzie od razu lepsza droższa wersja, ale podstawowa konsola nie będzie za 1000 na bank. Zobaczymy czy się sprawdzi.
Jak gra będzie pod 200gb czy nawet okolice 150gb to musieliby wrzucić na 2 płytach 100gb a one są w chuj drogie. 80 zł same płyty. Wiadomo, że rockstar hurtowo to miałby taniej, ale pazerność ich dopadła bo wiedzą, że mogą. 5-10 dolków na jednej kopii gry gdzie pójdą tego miliony i im wyszło, że tak będzie lepiej. Ja chciałem mieć fizyczną wersję, ale też bardzo chcialem mieć pierwsze doświadczenie na dobrym pc. Teraz już nie mam problemu. Czekam na pc bo na konsoli nic nie dostanę ekstra. I tu digital i tu.
Uwielbiam, że jak sony i nintendo robiło niedawno podwyżki konsol to było wyklinanie na nich na maksa, że są totalnie gównianymi korpo śmieciami a jak valve wydaje jakiś syf przepłacony to co widzę? "o nie! Matko bosko dlaczego AI nam to robi?!?" XD dosłownie wszędzie widzę usprawiedliwianie ceny w ten sposób. Gdyby nie ten kryzys to nadal byłby mega drogi sprzęt. Nawet 800 dolków z padem to by było za dużo jak ps5 bez napędu kosztowało 1850zl a teraz kosztuje 2250 zł. Nie 4 tys ponad. Dlaczego steam machine nie może być sprzedawane za te 2 tys? Przecież valve i tak ma 30% z każdej gry którą później sprzeda na steam. Sorry 16gb ramu nie sprawia, że ten sprzęt byłby o połowę tańszy gdyby nie jakiś kryzys... Mój pc z maja 2025 za który dałem 7400zl da się teraz złożyć za 8200 a nie 10 czy 15
Ja chce tylko przypomnieć, że starfield miał peak na steam 280 tys na wersji za 100 dolków a na tańszej wersji doszło "tylko" 50 tys graczy. Do tego masa dużych gier na ps5 przykładowo jest wyżej w droższej wersji na liście popularnych niż tańsze wersję. Dlaczego jak jakieś crapy mogą się sprzedawać za 100 dolków to gta 6 niby już nie? To właśnie przy grach z tak dużym budżetem powinno to być bardziej zrozumiałe niż przykładowo przy premierze kolejnej fify/FC.
Lubię gta ale pamiętam gta 5 na Ps3... Boję się, że tutaj będzie podobnie. Bardzo żałowałem, że moje pierwsze wrażenia były na tamtej wersji i, że nie zaczekałem na wersję ps4 i pc. Chyba poczekam tym razem żeby mieć jak najlepszy kontakt z tą grą. Zwłaszcza, że mam bardzo dobry pc.
Jestem starym fanem serii i gow 2018 był spoko. Nawet bym powiedział, że słaby gameplay (Moim zdaniem, nienawidzę tej kamery) odpokutował trochę klimatem i uczuciem podróży. Jako taka bardziej kameralna historia sprawdzało się to całkiem ok. Niestety ragnarok już nie. Gra była mega rozwleczona, przegadana. Z drugiej strony jak się zaczynały spirale walk co chwila które były mega powtarzalne to męczyło w drugą stronę. To wszystko nawet nie było by jeszcze najgorsze, ale same postacie i fabuła były po prostu mega nieciekawe. Jak 2018 mnie porwało i zaciekawiło chociaż pod względem tej przygody to ragnarok to wszystko wywalił do kosza. Pierwsze 2h wciskał w fotel a później było już tylko gorzej. Największe rozczarowanie growe. I znowu wraca kamera z gearsów i drętwe animacje walki... Eh
Dla mnie ten pokaz mógłby się nazywać "wszystko co jest nie tak z dzisiejszym gamingiem". Sony zabiło wszystkie marki które kochałem. Jedne zepsuli, inne po prostu przestali robić. Zamiast tego dostajemy gry usługi i single player rodem z najgorszych filmów na netflix czy jakiegoś Marvela właśnie. Papkę która ma ładnie wyglądać i nic nie wnosić. Sony w 5 lat, z ich fana od 2001, zmieniło mnie w ich największego hejtera. Gardzę tą firmą.
No kurde ja na gameplayu nie widzę żeby to wyglądało lepiej. Wygląda trochę jak inna gra miejscami, ale czy lepiej? Oryginał wyglądał bardziej jak malowany jakimiś pastelami a to wygląda jak każda inna gra. Nadal ładnie, ale styl został utracony. Nie wiem czy to było zamiarem. W ogóle nie rozumiem robienia remaku platformowki która ma taką grafikę że mogłaby wyjść dziś. To trochę tak jakby zrobić remake super mario bros. Wonder.
Czy tylko ja zaczynałem się już nudzić oglądać sam gameplay z tego? XD wygląda ładnie, jest spektakularnie, ale tak mechanicznie to nuda trochę.
Segment AAA wygląda tak od 10 lat a ludziom się oczy otwierają teraz, że te gry mają super prostacki, nudny gameplay gdzie większość czasu łazisz i oglądasz cutscenki. Masa ludzi to lubi. Ba! Sam lubiłem bo spoko zagrać sobie w takie gry od czasu do czasu, ale dla mnie już za dużo. Już przy wcześniejszym rzucie bezpiecznych, nudnych gier od sony prawie odpadłem. Horizon forbidden west, Spider man 2, gow ragnarok. Nie potrzebuje więcej takich gier. Starczy mi i czekam na coś nowego. Jak komuś to się podoba i jeszcze mu się nie znudziło to super. Serio życzę miłej zabawy. Ja mam w co grać też :)
Steam zawsze stał bardziej po stronie kupującego niż sprzedającego i dlatego ma "monopol". Jakby lizał dupy wydawcom i robił tak jak oni chcą to już by im ten monopol nie przeszkadzał. Tyle w temacie.
Do mnie już niestety dotarło, że dyskusja na temat gier w internecie, jest po prostu martwa. Przy każdej premierze wygląda to dosłownie tak jakbym obserwował jakieś wojny polityczne. Tworzą się dwa obozy ludzi i nie da rady gadać ani z jednymi ani z drugimi. Gothic remake jest idealnym przykładem. Nawet premiera nic nie da. Ludzie którzy nastawili się negatywnie będą się czepiać każdego detalu i w życiu się nie przyznają, że nie mieli racji, nawet jak gra będzie lepsza niż myśleli. Z drugiej strony mamy preorderowców którzy będą bronić i wmawiać sobie i innym, że jest super tylko, żeby tamci drudzy nie mieli racji, nawet jak będzie słabo. Jakaś chora mentalność się wytworzyła. Zarówno krytyczne podejście jak i patrzenie przez różowe okulary, poszły w takie skrajności, że to szok.
"Polscy fani Gothic Remake..."
Jak można być fanem czegoś czego nie ma? Gra nawet nie wyszła jeszcze XD powiedziałbym, że to błąd w tytule i, że jest to nielogiczne, ALE... w sumie tak teraz wygląda Gaming. Mamy fanów którzy już kochają gry bo złożyli na nie preordery i hejterów którzy nawet nie mieli zamiaru zagrać XD
Ja mam tylko nadzieję, że to jest "dodatek" i będzie się to dało grać osobno bez instalowania wiedźma 3.
Recenzje XD według średnej wyciąganej z recenzji to każda duża gra jest 8 i wyżej. Recenzje absolutnie nic nie znaczą. Co mi z tych ocen jak później gram sam i mi się coś nie podoba. Mam nadzieję, że tutaj będzie inaczej. Po prostu opieranie się na recenzjach nie ma sensu.
Ja już od dawna nie gram w żadne gry od sony i też na nic nie czekam. Chyba sobie tylko jeszcze astro bota zagram. Tak to nie mają nic ciekawego dla mnie. Trzymam ps5 tylko dlatego że mam dużą kolekcje fizycznych gier. Gdyby nie to, to już dawno bym to pogonił.
Shenmue to jest piękna gra. Każda część. Idziesz do gościa który ma informacje. On cię wysyła do innego który każe ci coś zrobić w zamian za to, że ci powie, że on to nic nie wie i wyślę cie do kogoś kto może wiedzieć a tamten zna ziomeczka który zna kogoś kto może wiedzieć gdzie znaleźć kogoś kto wie coś w temacie XD i tak to leci. W ten sposób po 3 częściach gry mamy dosłownie tyle z całej historii co inna gra by opowiedziała w 30min XD jednocześnie ciągle wykonujemy jakieś drobne prace dla tych ludzi lub po prostu faktycznie idziemy w grze do pracy. To jest trochę taka konstrukcja jak w survival horrorach, gdzie masz zamknięta bramę i musisz przez godzinę gdzieś łazić żeby znaleźć klucz. Shenmue stawia ci kłode pod nogi a bohater obchodzi planetę żeby znaleźć się po drugiej stronie.
Kogo obchodzi jakiś xbox? Tych konsol to się tyle sprzedało, że gta6 to w zasadzie czasowy exclusive na ps5 xD
Ale ja nie chce żyć dłużej. Niech wymyślą coś na skrócenie zycia XD
Starfield czy nowa forza miały większość graczy na steam w peaku, przy wczesnym dostępie za 500zl. Ogólnie te wersję się super sprzedają i większość graczy właśnie te wersję kupuje więc gta może sobie też spokojnie za 500zl sprzedawać. Garstka graczy głośno krzyczy, że gry drogie a statystyki pokazują później kompletnie co innego. Dlatego nie wiem skąd te obawy czy wręcz strach o cenę gta. Gracze kupią. Nie ma co się martwić :)
Po co w ogóle sprzedawać ileś milionów kopii jak można np. Sprzedać kilka. Ja bym na ich miejscu sprzedawał po np. 1 miliard gta6 i jak kilku miliarderów to kupi to później będą jeszcze kupować drogie "mikrotranzakcje" to na to samo wyjdzie XD albo wgl niech sprzedadzą grę na własność elonowi muskowi za np. 20 miliardów i później on będzie dawał ludziom dostęp do gry w zamian za głosowanie na niego na prezydenta czy coś hahaha
Insomniac games jest martwe dla mnie. Czekam aż zrobią coś innego to może zmienię zdanie. Gry na licencjach super hero to wiadomo, że nic tam nie będzie ciekawego bo ludzie którzy mają prawa do tych marek nigdy się na to nie godzą żeby coś opowiedzieć dobrego. To tylko moje zdanie. Rozumiem jak dla ludzi nie jest to nieistotne i chcą po prostu fajnej rozrywki. Dla mnie to za mało już. Nie chce mi się grać ciągle w ten sam reskin singlowej gry od sony.
I dobrze won sony z pc. Najlepiej wycofajcie jeszcze te gry ze steam które już wydaliście. Niezaśmiecajcie steama tym syfem co produkujecie.
Ja 5 lat nie kupiłem pc bo zawsze coś było XD jak już miałem nazbierane to szlag coś trafiał i nie szło kupić więc przeznaczałem kasę na coś innego i w końcu się udało równo rok temu w maju. Współczuję wszystkim których to dotknęło znowu. Frustracja jest mega.
Ogram sobie chyba znowu. Przeszedłem 2 razy, ale to jeszcze przed wiedźminem 3 i to na takim pc, że w plikach gry musiałem ustawiać niżej niż najniższe detale a i tak się jarałem grafiką XD uwielbiam tą grę, ale niestety pierwszy akt jest tak kurde dobry, że ciężko później jest. Niestety pomimo dwóch ścieżek do wyboru, żadna nie jest już tak fajna jak początek tej gry. Przynajmniej tak to zapamiętałem. Możliwe, że mi się zmieni teraz. Tym bardziej trzeba usiąść do tego :)
Ja bym wolał żeby to była osobna mniejsza gra a nie, że będę musiał odkopywać stare zapisy z ps4 XD bez sensu to by było. Standalone gra, nawet jeśli mniejsza, byłaby lepsza.
Na 185 dni przed premierą GTA6 Strauss Zelnick potwierdza, że GTA6 wyjdzie za 185 dni xD
Ciągle gram w starsze samochodówki. Nawet teraz ogrywam dirta 2. Mój ulubiony typ ścigałek to takie "fantasy" samochodowe tzn. Gry w których nadal czujemy, że jedziemy autem i nie jest to na maksa odrealnione, z faktyczną fizyką i czuciem samochodu, ale gdzie jednocześnie to wszystko jest takie podkoloryzowane. Auta bardziej lub mniej czy mają się drogi niż na prawdę, trochę szybciej się rozpędzają, możemy wejść w zakręt przy większej prędkości. Uwielbiam takie gry. Dlatego nienawidzę nowszych nfs gdzie prawie w każdym jest mechanika driftu gdzie jest on odpalany jako "tryb driftu" a nie, że opony tracą faktycznie trakcje. Do tego nie tracimy wgl prędkości i lecimy bokiem całą grę. Sorry, ale to mnie wybija totalnie z gry. Na to jest miejsce w crash team Racing a nie przy realistycznie wyglądających modelach samochodów. Moje ulubione gry to zdecydowanie:Nfs underground 1, 2, most wanted, carbon
Dirt 2, 3, rally, rally 2.0
Forza horizon 4
Gran turismo sport i 7 (nie grałem w starsze)
Project cars 1, 2
Grid 1
Toca 3
Oststio też sobie gram w bardziej realistyczne gry jak beamNG, assetto corsa, assetto corsa rally.
Samochodówki to świetne gry. Jak ogolnie całe życie siedzę w rpg, grach akcji, taktyczne gry to zawsze, ale to zawsze muszę mieć zainstalowaną ścigałke. Żaden inny gatunek gry nie daje mi tej fizyczności i połączenia z grą, uczucia bycia na krawędzi. Co jest śmieszne bo kurde sterujemy samochodem a nie człowiekiem, ale z jakiegoś powodu to właśnie ścigałki dają mi to poczucie kontroli, tego styku opon z światem przedstawionym XD to, że każdy zakręt można pojechać trochę inaczej, lepiej. To są tak proste gry do pogrania a jednocześnie zawsze da się grać lepiej. Progresja skilla jest super.
Gra wygląda i chodzi w zasadzie identycznie jak forza horizon 5 jak odpalimy w takiej samej rozdzielczości i bez RT. Może wygląda nawet trochę lepiej. Ciężko powiedzieć bo inny setting i dynamiczne warunki pogodowe. Dopiero z RT traci sporo klatek, odbicia i globalna iluminacja w zasadzie 40-50% kosztuje czyli też standard. Gra na maks ustawieniach bez RT w rozsądnej rozdzielczości, chodzi w 60fps na 8 letnich kartach z niskiej półki. Nie wiem na czym ci ludzie próbują to odpalać, ale jak ktoś ma 500zl na grę to chyba nie odpala tego na kompie za 1000zl.
Tak wcześnie wrzuciliście "189 dni" , że boję się pojawienia "189 dni 2" później.
Ludzie dali 100 dolarów żeby zagrać w starfield kilka dni szybciej. 250 tys peak na steam był na tej wersji a na tej za 70 dolarów doszło tylko już 80 tys graczy i był peak 330. Większość grała w droższą wersję a to był gówniany starfield. Wyobraźcie sobie gta6.
Jedynkę przeszedłem, ale dwójka już była za długa jak na to jaki gameplay to oferuje. Fajny setting gry, fabuła to za mało. Jakby to było na 10h to spoko, ale gameplay nudzi w tych grach na maksa i jest super drewniany.
Chyba to samo z final fantasy 7 part 3. Square chyba już nie wyda na ps5 najpierw tylko leci od razu na wszystko. Ciekawy zbieg okoliczności, że właśnie final fantasy 7 Rebirth i stellar blade to ostanie gry które odpaliłem na ps5. Jedyne ciekawe gry które były exami przez chwilę a to już 2 lata. Jakbym nie miał 300 gier w pudełkach to już chyba bym się poddał z tym playstation i to w końcu sprzedał bo nadzieja na to, że sony jeszcze będzie takie jak w czasach ps2, Ps3 czy jak przy niektórych grach na ps4 to już umarła.
Ale będzie wojna na premierę. Pewnie znowu będzie totalny podział na ludzi którzy wypisują jak to gra zmieniła ich życie i jaka jest super i na tych drugich którzy jej nienawidzą i będą przekonywać cały świat jak bardzo słabe jest to gta. To będzie czas na odcięcie się od neta żeby tego nie czytać XD
U mnie to wygląda tak, że ja się nie jaram grami dopóki nie zagram sam. Kiedyś było inaczej, ale po kilku dużych zawodach, jakoś już nie potrafię i nigdy nie wiem czy gra ostatecznie mi się spodoba. Nie tworzy mi się już tej piękny obrazek w mojej wyobraźni na podstawie marketingu. Co za tym idzie, mogę zagrać nawet 2 lata po premierze w coś i bawić się tak samo dobrze jakbym się bawił na premierę. Do tego dochodzi fakt, że lubię grać w gry które... No coś lubię. I często wolę zagrać w coś drugi raz i mieć pewność, że będzie super niż rzucić 300zl w ciemno tak naprawdę. Nawet nie chodzi o to, że jestem biedakiem. Po prostu jak widzę, że jakaś nowa gra kosztuje 300zl a najlepsze gry jakie kiedykolwiek powstały potrafią być w promocjach za jakieś grosze to źle bym się po prostu czuł ze sobą, że wolę kupić jedna grę niż kilka. Mam z 800 gier na ps5/switch/pc i ta jedna nowa gra za 300zl walczy o mój czas z całą moją kolekcją plus grami których nieszcze nie ograłem a jestem już w ich posiadaniu. No kurde wolę, zachować dobie te 300zl i zagrać po prostu w coś co znam lub gdzieś kupiłem na przecenie i czekało.
To wcale nie tak, że ludzie są tak nahajpowani, że im rozum odbiera i kupują specialnie konsole dla tej gry. Najpierw kupią na konsole, później jeszcze pc, później na jakieś nowe sprzęty. Tylko po to tak robią. Bo wiedzą, że spory procent graczy kupi kilka kopii gry i tyle.
Niech lepiej lecą 24 na dobę bo lepsze to niż gta 6 w 2027. Kilka tysięcy ludzi zap***dala żeby miliony mogły zagrać zgodnie z premierą. Cel jest szczytny :)
Coś czuję, że to się skończy tak, że każda gra będzie allways online i tyle. Będą wrzucać jakieś pierdoły onlineowe do wszystkiego żeby tylko było usprawiedliwienie. Tak jak np. Diablo 4.
Który to już battlefield który jest powrotem serii? Wszystko super w końcu wraca dobry battlefield, jest hype, beta, wszyscy się jarają, gra wychodzi, wszyscy się jarają każdy gada jak jest super po czym mija kilka tygodni i każdy zaczyna gadać, że gra jest gównem XD przysięgam to chyba już 3 battlefield pod rząd przy którym tak jest haha a najlepsze, że za 2 lata lub gdy wyjdzie nowy battlefield to będzie gadanie, że ten nie był taki zły itd. Rozwala mnie to.
Teraz bym kupił w końcu diablo 4 plus te 2 dodatki, ale razem kosztuje to 310zl. Kupiłbym samo diablo 4, ale zmiany są w dodatkach to bez sensu a nadal samo kosztuje ponad 200 zł. Last epoch 160 chyba i poe2 125 więc ciężko z tym diablo.
Moje wątpliwości też zostały rozwiane... Szykuje się ostry crap XD nie sądziłem, że to powiem jako ktoś ktomu nie podoba się to co zobaczył przy gothic remake, ale nawet ta gra o niebo lepiej się prezentuje.
Ludzie się bardzo oburzyli, że niby trzeba co 30 dni się zalogować żeby odpalić swoje zainstalowane gry digital, tymczasem ja przez te wszystkie lata myślałem, że gier digital w ogóle się nie da odpalić bez neta XD myślałem, że tylko na switchu się tak da bo to w końcu konsola przenośna gdzie możemy nie mieć neta.
Szczerze? Mega czekałem, ale jak zobaczyłem ten gameplay nowy, jak to wszystko się prezentuje, jakie aktywności się robi w tym świecie itd. To totalnie się wypisuje. Nic mi się w tym nie podoba poza ogólnym klimatem i może fabuła by była dobra, ale to już dla mnie za mało. Szkoda mi czasu. Dla dobrej fabuły to wiele obejrzeć film czy serial.
Jakbym nie miał już 6 padów to bym kupił. Podoba mi się ten sposób ładowania i cena wcale nie jest jakaś wysoka. Przecież te pro controllery od Xboxa czy sony to kosztowały po 700zl czy nawet więcej i nic ponad to w sumie nie miały. Niestety ciężko mi usprawiedliwić zakup w momencie w którym gram na zmianę padem ps5 i od Xboxa a 4 inne kontrolery leżą XD
Problem jest trochę taki, że najbardziej zawsze cierpi design gry na tym. W sumie ubi i tak nigdy nie potrafiło nic z tym zrobić, ale na ogół jak masz w grze fantastyczne elementy to możesz tam wrzucić masę różnych przeciwników i opcji gameplaych dla nas. Gry bez tego bardzo często kończą tak, że masz 5 przeciwników którzy i tak są w sumie tacy sami. Realizm mocno ogranicza i wtedy trzeba potrafić przerzucić akcenty na coś innego i nie jest to łatwe.
On nawet nie powiedział, że to gówno czy coś tylko, że nie są popularne i ciężko to utrzymać bo jest super małe zainteresowanie. Co to jego wina?
Już znam te ich sztuczki. Pozniej podadzą, że taka sama wydajność z 2x frame gen jak ten komp za 10 tys bez XD
Ja bym chciał remake ac1, 2, Brotherhood i revelations, ale musiałby to robić ktoś inny. Ubisoft nie da rady już. Oni nie są już w stanie zrobić nic dobrego. Chyba, że remaki samej grafiki, a reszta po staremu to jeszcze.
Chyba sobie dopiero przetestuję to diablo jak całkowicie zakończą wsparcie i wydadzą jakąś ostateczną wersję gry. I to pewnie już po czasie w niższej cenie. Kupowanie gier na raty i później dopłacanie za poprawianie gry to jakiś absurd. Rozumiem jak gra jest przepełniona zawartością i wszystko w niej działa a później płacimy za dodatki, ale nie to co się dzieje tutaj. Tak jak z Dragons Dogma 2. Niby nadchodzi dlc, ale co z tego jak ja kupiłem na premierę mocno wybrakowany produkt z którego byłem bardzo niezadowolony a teraz mam płacić jeszcze dodatkowo za rozwiązanie problemów które miałem z podstawką? Trochę podobna sytuacja.
Jakoś super nie czekam bo po co, jak jest oryginał który jest dobry, ale nawet mnie ciekawi jaki typ remaku to jest. Czy to będzie 1:1 ta sama gra, tylko z nową oprawą graficzną jak diablo 2 resurrected przykładowo, czy kompletnie nowa gra, zrobiona od zera? A może coś pomiędzy jak dead Space remake który był niby jeden do jeden, ale miał parę większych zmian. W sumie takich remaków mamy najmniej.
Zaraz, ale przecież ludzie którzy ją już kupili to ją mają. Więc co tutaj ma stop killing games do tego? W takie the crew nie dało się w ogóle grać, nawet jak się miało w bibliotece. Tutaj po prostu gra została wycofana ze sprzedaży jak każdy inny produkt. Jest masa gier których się nie da kupić. Przecież to nic dziwnego. Tutaj tylko słabo, że nie dali znać np. Tydzień wcześniej. Co jest dziwne bo na odejście gry, mogliby sobie jeszcze zwiększyć sprzedaż więc sami sobie też zaszkodzili tak naprawdę. Więc to jakieś super głupie niedopatrzenie a nie, że zrobili na złość, bo sami nic na tym nie zyskali.
150 osób to małe studio gdzie wszystkich zna? No na pewno XD jak jakieś ekspedycje czy gothic remake robi po 30 osób i wychodzi gra AA to 150 osób już spokojnie może zrobić grę AAA i już raczej oczekiwał bym coś większego a nie małej gierki. Coś te podkreślanie wielkości zespołu to mi brzmi na tonowanie hypu bo pewnie wiedzą, że crapa robią to żeby za dużo nie oczekiwać. Samson 2 nadchodzi coś czuje XD
Ciekawe są tutaj 2 rzeczy... To, że rdo zarabia i tak duuuużo więcej niż myślałem, że zarabia. Jakby spoko, jest to nic w porównaniu do gta, ale to nadal dziesiątki milionów rocznie. Serio nie można jakiegoś zespołu ludzi tam ogarnąć żeby robili zawartość do tego? Jestem pewny, że są gry usługi które zarabiają dużo mniej żyją. No i wiadomo, że jakby nowy kontent wychodził to by też na pewno więcej zarabiali ponad to. Druga rzecz to super niskie przychodź gta online z pc. Przecież tak ga ciasgkw pod 100k na steam się trzyma. I 3% by było do ps5 ponad 50%? Jestem ciekawy z czego to wynika. Nie gram w to i nie znam się więc może ktoś mi powie. Czy są jakieś zewnętrzne serwery na pc? Może na tym ludzie grają czy coś bo to trochę dziwne. Ps4 jest na poziomie 10%. Tu już nie mówimy o przewadze tylko z pc po prostu nie idą pieniądze w zasadzie w ogóle XD nie chce mi się wierzyć, że gracz pc jest aż tak inny od konsolowego i, że tak rozsądnie obchodzi się z pieniędzmi i nie kupuje mikrotranzakcji.
Chyba tylko "XD" tutaj można już napisać i porzucić wszelkie nadzieję na to, że nowy TES coś zmieni. Mieliśmy 1000 planet a teraz będzie 1000 jaskiń generownych przez ai.