Ciężko się jarać czy robić szum przy grze która wychodzi co rok jak cod. Nawet jak sprzedaż jest wysoka to jest to po prostu rutyna. Żadne to wydarzenie. Jednak jak coś wraca po 13 latach to coś innego. Dla niektórych to pół życia. Ktoś grał za dzieciaka w gta 5 to jest teraz dorosły a jak ktoś już był dorosły to mógł umrzeć ze starości czekając na gta 6 xD już nie wspominając jakim wydarzeniem jest nowa zelda w porównaniu do tego coda.
Czyli co już są kopie recenzenckie? Jak nie to jak mają głosować? Przecież nawet jak dostaną tydzień wcześnie grę to bez sensu a nie każda redakcja dostanie gta 6 na pewno przed premierą która będzie mogła głosować. Czyli w zasadzie nie będzie gta 6 bo w 2 dni nikt tego nie ogra. Jak można głosować na coś co ma kilka dni? Przecież to by było niepoważne. Nawet jak kilka redakcji dostanie dostęp wcześniej to i tak za mało żeby wgl gta 6 było nominowane.
Super launch trailer do gry która wychodzi za miesiąc ponad XD jeszcze rozumiem w tygodniu premiery czy 3 dni przed przykładowo. Czyli co? Już więcej nie będzie trailera żadnego? Dopiero premiera gry? To by było ciekawe w sumie. Ja to tylko mam nadzieję, że nie będzie kopii recenzenckich. Mam wrażenie od dłuższego czasu, że recenzje gier przed premierą to tylko wojny między graczami wywołują i tworzą jakieś narrację niepotrzebne jak w polityce. Fajnie jakby czasami gry wychodziły i wszyscy byśmy mieli z nimi pierwszy kontakt jednocześnie.
Jak gra ma 5k na steam to w game passie ile osób mogło zagrać 10k? XD gra po prostu nie jest popularna i miało kogo obchodzi i tyle. Już wymienianie dziesiątek gier które były na premierę w GP i miały peaki na steam po 100k+ stało się nudne. Po za tym no spoko, ktoś tam sobie obczai grę jak już ma gamepassa, ale ciekawe ile osób specialnie kupiło tego gamepassa żeby w to zgarać. Jak gra jest hitem to ludzie kupują i tyle i nie ma znaczenia czy jest w gamepass czy nie.
Wolałbym najpierw dostać grę. Przejdę sobie grę, ocenie czy mi się podoba i wtedy jakieś materiały które mi rzucą światło na powstawanie tej gry mogą mieć sens. Coś będą dla mnie znaczyć w kontekście tej produkcji. Najlepej będzie ocenić czy zmiany w studiu były dobre itp. Na podstawie efektu końcowego. Jak mi się gra spodoba to powiem, że ło panie, ale zajebiste zmiany, ale ten rockstar super. Jak uznam, że gra jest słaba to powiem "kto to Panu tak spier...??" i nic co powie Jason nie będzie miało i tak znaczenia. Dlatego całe to gadanie o tej grze, jakieś zakulisowe materiały i pierdololo nie ma znaczenia i tak. Bo potrzebny jest kontekst wydanej gry. To ona wszystko weryfikuje i ocenianie takich rzeczy przed jej wyjściem to jest bez sensu. Jak gra będzie super to crunch będzie super... Jak nie będzie to crunch będzie zmarnowany i o boże biedni devi. Nikogo to nie obchodzi po prostu zanim nie dostaniemy gry.
Bioware obwinia EA za to, że robią słabe gry od ponad 10 lat... Nowe, pierwsze słyszę XD kurde żeby tylko to EA nie kazało im robić słabych gier to by było dobrze :( inkwizycja była jeszcze ok... Powiedzmy. Ale to było 12 lat temu. Od tamtej pory sam syf. Jak oni nie zostali jeszcze zamknięci to ja jestem w szoku. W czasach gdzie się wszystkich zwalnia, że oni mają jeszcze pracę.
Skoro to biografia to co miało tam być? Może gość po prostu więcej imprezował niż siedział nad tworzeniem gier. Może to go bardziej interesowało więc o tym jest biografia. O jego życiu.
Czy to nie jest jeszcze oczywiste, że Jason jest policjantem albo jest zgadany z nimi? Przecież ze wszystkich materiałów to wynika. Dlatego on taki przestraszony ciagle i spięty bo działa pod przykrywką. Ten czarny glina przykładowo, ewidentnie widzi Jasona i go olewa w akcji która była na pokazie. Albo Jason z Lucia zostają złapani i są przeszukiwani, żeby akcja się nie posypała to są ratowani przez gliniarzy którzy rozwalają ochronę czy kto to tam był. To jest na pokazie rockstara. Mam wrażenie, że Jason ma dużo tajemnic i dlatego jest taki cichy w wielu scenach a nie od razu, że gra jest woke i jest betą XD jakby poczekajmy na skończoną grę, przejdźmy i wtedy będziemy oceniać jaki bohater jest, z czego to wynika, czy ma to sens, Czy przejdzie przemianę itd itd.
Serio kogoś to dziwi, że przy dzisiejszej jakości zdjęć jakie robią telefony i przy łatwości obróbki i dodawania różnych efektów, ludzie będą sami robić rzeczy z którymi kiedyś musieli się udać do profesjonalisty?
Tyle, że patrząc na gry AAA, zwłaszcza te od sony to oni tego użyją żeby było jeszcze łatwiej a nie trudniej XD npc będą się uczuć stylu gry gracza żaby jeszcze łatwiej gracz mógł zabijać przeciwników. Np. Jak ktoś klika na pałe bez zastanowienia w powietrze to przeciwnik będzie sam się podkładał czy coś xD no chyba nikt nie wierzy, że takie coś miałoby być zrobione po to, żeby przeciwnicy byli prawie niemożliwi do pokonania czy żeby ciągle podbijać poziom trudności i jakieś hardcorowe doświadczenia tworzyć.
Wygląda lepiej niż to co wyszło ostatecznie xD wolę taki retro dziwny wygląd niż konsole która wygląda jak nowoczesny wieżowiec.
Dalej trzeba grzebać w biosie żeby w to zagrać? Kupiłem na premierę po czym wyskoczył komunikat, że muszę coś tam pozmieniać i zrobiłem refunda z miejsca i wyrzuciłem tą grę z pamięci. Nawet bym zagrał w końcu, zwłaszcza na promocji.
Komputer za 15 tys jak się widzi w opisie to przy dzisiejszych cenach się zastaniawiasz czy w środku będzie wgl karta graficzna i ram xD
Dostać mafię 3 i cod ww2 za darmo to takie samo combo jak dostać za darmo oplucie twarzy i plaskacza.
No czyli będzie klapa. Jakby gra była dobra to by kosztowała 500zł na premierę i 350zł 5 dni później. A tak to już wiadomo, że nie ma na co czekać. Prawda? 😉
Oo czyli grę za darmo rozdają :) a tak serio to chyba im szkoda płacić denuvo od kiedy gry są łamane regularnie to trochę bez sensu.
Ci se wycinają hektary lasów a my dostajemy kaucję na puszki XD to jest ta walka z ociepleniem klimatu? XD
Ciekawe kiedy pęknie bańka gier i ludzie przestaną grać. Albo bańka motoryzacji i ludzie przestaną kupować samochody. Tak samo wygląda bańka ai którego wszyscy używają od prawie 7 lat czy coś takiego. Za 20 lat też będzie się mówiło, że to bańka?
Mogli mu dodać jeszcze fryz na brokuła żeby młodsi gracze też mieli coś dla siebie.
Gra 300zł = kurła, ale drogo panie co oni?
Gra 150zł = oho, pewnie będzie jakieś gówno, że tak tanio to sprzedają.
Kiedyś gry były super niewygodne, trudne, skomplikowane, ciężko było o jakieś poradniki, gry nie miały często żadnych instrukcji czy samouczków i trzeba było po prostu samemu sobie poklikać wszystko i dojść do tego co jak się robi... I nadal główna grupa która grała wtedy w gry... Czyli dzieci i młodzież, potrafiła sobie poradzić z tym wszystkim. Dziś się robi dużo więcej gier poważnych, dla dojrzałałego odbiorcy. Przeciętny, statystyczny gracz jest dużo starszy. A gry robi się jak dla dzieci i to takich niezbyt rozgarnietych. Serio mam czasami wrażenie, że kiedyś gry były dla dorosłych a sprzedawało się je dzieciom a teraz są dla dzieci a sprzedaje się je dorosłym. Oczywiście, że trochę przesadzam i generalizuje, ale tak patrząc na segment korpo AAA? Chyba coś w tym jest.
Moje ulubione studio zostało zaorane :( oni chyba do 2030 tej gry nie zrobią... Szkoda gadać.
Dobre! XD ale jak by mnie jakiś znajomy odrzucił i przekierował żebym gadał z jego ai to bym go zablokował i zakończył znajomość xD
Dosłownie w każdej recenzji mówi się o tym, że walka to najgorszy element a przeciwnicy mają za dużo hp przez co szybko się robi nudno bo walki są na każdym kroku więc chyba spoko zmiana żeby się szybciej przebijać przez to i sobie eksplorować i poznawać fabułe wczuć się w klimacik. Bo właśnie tym są gry od remedy. Dlatego ich nie lubię i w nie nie gram, ale są właśnie dla innych. Dla ludzi którzy właśnie cenią sobie ten artyzm i chcą się wczuć a nie klikać przez 30 sekund jednego wroga jak ich po 10 na raz wyskakuje co kilka minut.
Jak ktoś lubi outer worlds i avowed to na pewno się ucieszy bo dostanie właśnie grę na takim poziome. A jak ktoś nie znosi tych gier to wie... Że RIP fallout XD chociaż sama bethesda już i tak zabiła tą serię więc w sumie co za różnica. Bez obsidianu i tak by gówno zrobili.
Co nam graczom dają te nagrody? My ich nawet nie przyznajemy a z perspektywy jednostki to już w ogóle bez znaczenia. Jak moja ulubiona gra z danego roku nie dostanie nagrody to co to mi zmienia? Albo coś czego nie lubię, wygra. To co mam nagle to polubić? Te wszystkie subiektywne nagrody nie mają sensu i tak. To jest nasza growa Eurowizja XD przez cały rok się nabijamy z tego jak redakcję growe oceniają gry kompletnie inaczej niż gracze a na koniec roku się przejmujemy tym co te redakcję wybiorą.
Grając w colin mcrae rally 2 odkryłem masturbacje w wieku 7 lat. Gdzie wtedy była unia Europejska?
Ja kocham max payne 1 i 2 i control mi też się bardzo podobał, ale z drugiej strony Alan wake to już tak średnio a dwójki nawet nie skończyłem tak bardzo mi się nie podobała więc jestem teraz super rozdarty czy tego rezonanta brać. Bo uwielbiam też takie gry jak dmc i bayonetta. Jestem właśnie po ninja gaiden tak samo i ta walka w rezonansie to super mnie odrzuca jak ją widzę. Nie wygląda to jakoś super tak szczerze.
Ten system stał się trochę problemem dla twórców, ale też dla graczy. Z jednej strony gra była mocno reklamowana tym systemem a z drugiej sam system okazał się super prosty i trochę iluzoryczny. Ludzie którzy oczekiwali faktycznego hardcoru i myśleli, że sobie przejdą grę kilka razy z kompletnie innymi zadaniami, mogli się mocno rozczarować. Z drugiej strony są ludzie którzy nie chcieli w ogóle grać bo się tego systemu bali. Mogli albo faktycznie zrobić system który działa i ma sens albo go kompletnie wywalić a tak to został taki zgniły kompromis. Ludzi którzy nienawidzą takich systemów trzeba było przekonywać, że system nie działa i żeby się nie martwili xD
Blizzard sponsoruje te posty czy co? W sensie po co pisać o grze która wyjdzie za 3 lata czy więcej a wszystko co o niej wiadomo to kolejne obietnice w które to nie wiem kto by wierzył XD blizzard i ich gadanie to już na poziomie Todda Howarda
Jak ja teraz gram w baldurs gate 3, armored core 6 i jeżdżę sobie w forze. Żebym miał grać w takiego wolverine to chyba oni by mi musieli za to płacić stawkę godzinową.
Przez lata miałem wyjebane na gry multiplayer więc nie płaciłem za plusa na ps4/5 aż mnie w końcu naszło i miałem ochotę, ale jak sobie pomyślałem, że mam zapłacić przykładowo 300zł i jeszcze kupować abonament za prawie 300 zł żeby zagrać w jedną grę to tak się wkurzyłem, że kupiłem kompa za 8k i już nigdy więcej nie odpaliłem konsoli. Taka pierdoła, ale to była ta rzecz która już mnie złamała. Lata czekania na upgrady gier na ps5 żeby normalnie chodziły, jak rdr2 czy bloodborne, co raz mniej single playerowych gier które byłby dla mnie itd. Konsola zmieniła się z czegoś co miało być wygodne w super zamknięty i ograniczający sprzęt. Bycie zamkniętym w ekosystemie platformy dominującej zawsze będzie tak wyglądać. Prędzej czy później wszystko się sypie. Firma która walczy o gracza buduje swoją siłę a później to wykorzystuje. Ile lat minęło od jakiś dobrych wieści od sony? Co oni zrobili dla nas przez ostatnie 5 lat? Tylko daj i daj a ze wszystkim co raz gorzej. Co miesiąc jakieś zmiany które są złe dla graczy. Ciągle coś. A wszystkie gry które człowiek kochał z Ps1-Ps3 czy nawet ps4 to albo juz dawno martwe albo zmienione w gówno.
Diablo 5 to nie będzie ukłon w stronę weteranów serii... To będzie ukłon, ale właśnie tych weteranów i to po mydło żeby blizzard znowu mógł ich wydymać. Niech zrobią to co tak zapowiadają w diablo 4. Po co ta piątka? Niech udowodnią, że potrafią w grze za którą już ludzie zapłacili. Co znowu będą obiecać i mydlić oczy żeby zebrać jak najwięcej preorderów i ludzi na premierę tylko po to żeby wyszło kolejne diablo 3 po raz trzeci. Przecież już przy 4 mówili, że będzie jak kiedyś. Oni chcą nową grę bo znowu będzie co sprzedać. Widać mikrotranzakcje w d4 i dodatki już tak nie wchodzą ludziom. Gdyby się kręciło to by nie robili d5 tylko by rozwijali ciągle jak to robi konkurencja. Nie ma sensu ciągle od nowa robić takich gier. Trzeba zmieniać i dodawać kontent a nie wydać gówno i zaorać i od nowa i od nowa i tak ciągle.
Bo ludzie czekali aż ceny zaczną spadać, ale nic na to nie wskazuje a do tego co miesiąc mamy kolejne podwyżki. Jak już jest i tak drogo to lepiej kupić teraz niż za kilka miesięcy jescze drożej albo nie kupić już w ogóle i później czekać znowu lata czy ileś. Sam miałem taką sytuację po covidzie gdzie karty poszły w górę o 2x a nawet więcej i wtedy zrezygnowałem z zakupu pc a później to już były inne wydatki, trochę hype opadł i tak jeszcze 5 lat siedziałem na konsoli. Na szczęście drugie podejście okazało się sukcesem i udało się wycelować w dobry moment (czerwiec 2025) a konsola ps5 wylądowała w śmietniku gdzie jej miejsce i miejsce sony buahahha hahaha
Te wszystkie gry lecą na IP i grafice. Jakby z przeciętnej gry AAA wywalić znane postacie i ładną grafikę i wstawić jakąś prostą oprawę żeby się obroniła samą mechaniką i gameplayem to te gry byłyby uznawane za totalne crapy. Ten wolverine to jest dosłownie to samo jak się kiedyś wydawało gry na licencji żeby tylko trafić w premierę bajki czy filmu. Różnica jest taka, że teraz te gry mają wyższe walory produkcyjne i nic więcej. Poza tym to super nijakie gry które nie stoją na własnych nogach i nie wyróżniają się niczym.
220zł to nadal dużo, ale przez to, że teraz masa gier wychodzi za np. 320-350zł to człowiek widzi okolice 200zł i spodziewa się crapa XD może gra jest po prostu dobrze wyceniona żeby nie było później gadania, że gra na 5h za 300zl. Bo tak było przy tych filmowych grach nie raz i pewnie ludzie czekali długo na promki albo oglądali lets playe na youtube.
Zerwali współpracę bo sony nie chce gier single player tylko usługi. A jak single to generczne do bólu żeby czasami nie było zbyt dziwnie. Dla mnie plus bo lubię gry kojimy i nie będę musiał czekać rok aż wyjdzie na pc tylko zagram od razu jak Microsoft to będzie wydawał.
Netflix to mnie mega wkurza nie raz. Jakiś czas temu był seria Lost zagubieni dostępny. Naprawdę chciałem obejrzeć w końcu cały i sobie tak spokojnie oglądałem, aż wzięli i wywylili go i nawet połowy nie zobaczyłem. I znowu nie ma gdzie obejrzeć...
Dziwnie wygląda ta gra. Z dawnego uroku tutaj dużo nie zostało. Wygląda jak jakieś unreal engine 5 demo zrobione przez fanów czy coś. Gra wygląda przede wszystkim zbyt "realistycznie" a za mało w tym stylizacji. Przez większość czasu jest wyprana z kolorów. No mi to nie siedzi. To kompletnie nie wygląda ani jak zelda ani jak gra nintendo. Coś tutaj poszło nie tak. Chociaż muszę powiedzieć, że jeśli chodzi o same technikalia i efekt takiego taniego łał to jest ok. Nie dziwię się, że komuś może się to podobać. Bo to nie jest brzydkie. Niektóre lokacje wyglądają spoko jak koloru trochę dostaną. Sceny w jaskini czy przy zachodzie słońca wyglądają ok. Po prostu styl mi nie siedzi kompletnie. Nie ma to tego klimatu Ocariny. Zeldy te starsze miały w sobie trochę tej dziwności, mroku, ale też nostalgiczne nuty. To wygląda bezdusznie i tyle.
No i dobrze robią chłopaki niech to się trzyma i rozwija dalej. AI to najśmieszniejsza "kontrowersja" chyba w historii ludzkości. Można odnieść wrażenie, że każdy nienawidzi AI a z drugiej strony widać, że dosłownie każdy w jakiejś formie już tego używa XD najlepiej jak ktoś zostanie przyłapany na używaniu AI i musi się przed ludźmi tłumaczyć, że on nie chciał, nie widzioł po czym i tak używa dalej tak samo jak każdy. Cała ta walka z AI i rycerzykowanie w tym temacie jest tak mocno pod publiczkę jak nigdy nic chyba nie było. A te wszystkie korporacje to widzą i się śmieją i lecą dalej z tematem bo wiedzą, że narzędzia AI są i będą używane przez większość ludzi zarówno prywatnie jak i w pracy. Nawet nie oceniam czy to dobrze, czy źle. Po prostu pociąg walki z AI nie dość, że już dawno odjechał to mam wrażenie już z perspektywy czasu, że tego pociągu to nigdy tak naprawdę nie było. To trochę tak jak pokażesz przeciętnemu człowiekowi filmiki z jakiś ubojni albo jak powstaje jedzenie robione pod jakieś fast foody i będzie mu się zbierać na wymioty i powie "jakie to straszne", ale na następny dzień i tak zamówi sobie jakieś KFC a w skelpie kupi jajka z chowu klatkowego bo tańsze o 3zł.
Chciałbym zagrać dla fabuły bo ten gameplay to nie wygląda. Gra ogólnie wygląda raczej hmm nawet nie drewnianie bo to mi nie przeszkadza, ale jakoś tak budżetowo i niechlujnie. Animacje twarzy to taki wiedźmin 2. Widać, że to projekt AA gdzie dobrze, że mierzyli siły na zamiary, ale chyba zapomnieli dostosować do tego cenę. Nie mogę dać z czystym sumieniem 300 zł za taką grę. Poczekam na promocję. 160-180zł jeszcze można dać. Nie jest to produkcja na poziomie najbardziej dopieszczonych gier z których wylewa się kasa, detal itd. A tak jest wyceniona u nas.
Ellie ma iść przeprosić Dine po czym razem mają wychować dziecko i my będziemy mieć survivalową grę i będziemy jako Ellie zbierać zasoby i przynosić je do domu i podnosić komfort życia rodziny. Będzie mechanika urządzania domu, ale do tego będzie twist, że to będzie też extraction shooter. Będziemy mogli zdobywać lepsze rzeczy z miejsc zamieszkanych przez ludzi, ale wtedy będzie większe ryzyko, że Dina się dowie i nakrzyczy na Ellie a ta będzie musiała wtedy oddać skradzione rzeczy. Będzie też ogródek i mechanika zbierania plonów. Oraz tower defense gdzie dom Diny i Ellie będzie atakowany przez fale zombie lub bandziorów i będziemy musieli tworzyć różne mechanizmy obronne. Czyli będziemy najpierw wychodzić w teren zdobywać zasoby które później będziemy przeznaczać na obronę własnego domu.
Przeczytałem ten news chyba z 3 razy i dalej szukam czy czegoś nie przeoczyłem. Czy to jest news o tym, że gry toworzone są przez ludzi siedzących przy biurkach i klikajacych w komputer? No tworzenie gier to jest praca biurowa. A co mają robić?
"Weteran Rockstar Games ujawnił kulisy produkcji, które przeraziły graczy, gdy wyobrazili sobie, w jakich warunkach powstaje wyczekiwane GTA 6."
O boze ciekawe co tam się wyprawiało?!?!?! Ktoś zginął? Niewolnictwo?!?! Może tortury!!!
"Większość z nas pracowała na słuchawkach w swoich działach – grafiki, kodu, muzyki – przez 8 godzin dziennie. Mieliśmy bardzo mało spotkań."
Aha...
Niech zmodują cenę na steam lepiej. Bo jest absurdalna jak za takie drewniane AA. Już im się dupach przewraca. To z 150zl powinno kosztować tak maks. Pierwsza ich gra a kosztuje prawie tyle co gta 6.
W trailerze mówią, że to miejsce leży daleko za crimson desert, ale przecież prawie nikt z graczy nie dotarł nawet tam a co dopiero do dlc XD
"zamiast tworzyć kolejną cyberpunkową grę" to jest trochę XD bo takich gier to akurat wgl nie ma. Zero dosłownie. W Segmencie AAA. 10 lat temu ostatni deus ex a tak to nic nie mamy. Prędzej byś mógł powiedzieć, że "zamiast tworzyć kolejne fantasy" o wiedźminie.
No a co do tej duszy to szkoda, że tak odbierasz tą grę bo ja totalnie byłem zakochany w tej historii i mega mnie poruszyła i mega imersje miałem i pochłonął mnie ten świat cyberpunka dużo bardziej niż to co było w wiedźminie. Bardzo ludzka była ta historia.
Czekaj!!! On ma 62 lata?????? Co?!?! Ja myślałem, że on jest max w okolicach 40 XD
Ale ludzie płaczą o ten system czasu jak on jest fejkiem i tak i każdy już potwierdził, że można w zasadzie zrobić wszystko. Do tego mamy normalne zapisy jak w każdej grze. Ja już dostałem lekkim spoilerem więc żeby innym nie zdradzać nic to powiem, że jak się boicie tego sytemu i przez niego nie chcecie kupić gry to niepotrzebne. Po tych 30 dniach w grze, możecie dalej grać i wszystko dokończyć i to wy decydujecie kiedy gra się skończy.
Przecież to jest zrobione tylko po to żeby obcinać koszty produkcji gier. Dostaniemy gry które będą jeszcze droższe a będą wyglądać jak minecraft przed odpaleniem dlss5 XD dopiero jak to włączymy to gra się "uładni" i będzie super graficzka. Może przesadzam, ale musicie przyznać, że dla tych wszystkich bethesd, ubi, ea, blizzardów to by było jak spełnienie marzeń haha. Bo wiadomo, że na razie to tylko nvidia, ale jakby np. Taka technologia trafiła do nowych konsol plus karty amd i dałoby się uniwersalnie implementować to jestem w stanie sobie wyobrazić wersję gier gdzie "przed" dlss5 by nawet nie istniało i nawet nie bylibyśmy w stanie sprawdzić jak gra wygląda pod spodem. Widzielibyśmy grę już "po" i każdy by musiał tego używać. Taki to czarny scenariusz, ale myślę że w przeciągu 5-10 lat całkiem możliwy. Mogliby wtedy zwolnić masę ludzi i robić gry kilka razy szybciej. Plan idealny.
Jak to mój dziadek powiada "z gówna marmolady nie ulepisz" XD no ja się tutaj nie spodziewam jakiejś rewolucji. Ot lekkie szlify będą. Tu by trzeba zrobić nowy system walki i rozwoju całkowicie. Do tego same potwory nie robią nic ciekawego więc to co my robimy jako Geralt to nawet nie ma jakiegoś dużego znaczenia. Przeciwnicy muszą mieć ciekawe movesety na które my będziemy odpowiadać.
Gra ogólnie wygląda lamersko. Nic jeszcze nie zobaczyłem w niej ciekawego. Żadnych systemów, gameplayu ani nic. Ma przyjemną dla oka oprawę graficzną. Fajnie, jest baśniowo i wgl, ale co z tego? Każda gra wygląda dobrze w tych czasach. Granie musi być dobre :)
Jak w gta 5 na ps5 jak zrobisz rozwałke na ulicy to spada poniżej 60fps. Ja się modlę żeby oni do premiery te 30fps mieli stabilne bo ten gameplay to super był ostrożny żeby nie pokazać, że gra ma spadki przy zwykłym poruszaniu się. Przecież jak zaczniemy w tym wysadzać auta na ulicy to będzie pokaz slajdów coś czuję XD jeszcze będziecie prosić o te 30 fps jak gra będzie chodzić w 20 hahahaha.
Jak w najlepszej jakości jak na netflix jest lepsza? Czyli na youtube nie jest najlepsza jakość. Momenty gdzie na netflixie jest igła to na yt się pikselizuje.
Wyrok śmierci to otrzymuje każdy film który będzie przez niego zrobiony w przyszłości. Fajnie, że chce dalej robić, ale on po prostu nie chce siedzieć i się nudzić w domu. Kreatywne bankructwo jednak już dawno wleciało i tworzy chyba tylko żeby zabić jakoś czas.
Ja to dalej nie rozumiem dlaczego ludzie myślą, że te klucze to się kur... Magicznie pojawiają XD przecież to wydawcy je sprzedają hurtowo do kluczykarni tak samo jak sprzedają gry pudełkowe sklepom. Oni wszyscy to by chcieli sprzedać miliony tych kluczy i najlepiej żeby nikt ich nigdy nie kupił później i żeby ludzie kupowali dalej od nich i żeby te sprzedane klucze to była darmowa kasa. Steam sam sobie tych kluczy nie generuje. Jak ktoś nie chce żeby te klucze były to niech ich nie generuje wcale i nie zalewa nimi rynku. Jak takie to problematyczne dla nich. Przecież to też oni decydują komu je sprzedają. Wtedy im nie przeszkadza skąd są pieniądze. Niech sprzedają te klucze tylko do jakiś swoich legitnych partnerów. Kompletnie nie czaje całej kontrowersji dookoła kluczy. Wydawcy gier sami tworzą ten "problem". Bo to serio już czasami brzmi tak jakby jechały tiry do steama wypełnione kluczami do gier i ktoś by je okradał i sprzedawał na czarnym rynku XD
A ja myślałem, że cały mainstream filmowy, muzyczny i growy jest pisany przez ai od wielu lat xD
Tak się bałem wypalenia, że kupiłem led i po 2 latach się spaliło podświetlenie i były czarne plamy na ekranie XD od tamtej pory kupiłem oledowy monitor i tv które mają już po kilka lat ciągłego grania i oglądania i nie ma nic nawet na test paternach. Prędzej będę wymieniał na nowsze modele niż to się zdąży wypalić. Mój tel ma oled od 2019 roku go mam i się wypaliło tam gdzie pokazuję godzinę, baterie i powiadomienia. I co z tego jak nie widać tego i tak w normalnym użytkowaniu. Odradzałbym oled tylko i wyłącznie jak ktoś serio chce kupić ekran na np. 10 lat i wierzy, że się nie zepsuje mu z innych powodów XD a tak to brać oledy i się nie przejmować. Podświetlenie każdego piksela z osobna plus czas reakcji jest tego wart.
Bioware to jest dla mnie zagadka. Jak oni nie zostali jeszcze zaorani to ja nie wiem. Ja już bym ich wywalił wszystkich w okolicy andromedy/anthem. Ostanie ich spoko gry to był mass effect 3 i inkwizycja była jeszcze jeszcze... A taka naprawdę dobra gra to co? mass effect 2? XD 16 lat temu???? Haha. To jest jakiś żart jak długo to studio się trzyma robiąc takie gry. To tylko pokazuje jak potężna jest nostalgia i ile da się jechać na dawnej chwale i samej nazwie i markach które ludzie gdzieś tam pokochali lata temu. Takie jest przynajmniej moje zdanie. Jak ktoś uwielbia ich ostatnie gry to wiadomo, że się ze mną nie zgodzi. Ja już nie liczę na nic od nich i tyle.
Te wszystkie filmy Spider man od homecoming bardzo mi się podobały. Zresztą te stare tak samo, nawet bardziej. 2 części animacji multiversum to już wgl peak jak dla mnie, ale gry to kompletnie mi nie siedzą. Po chwili grania i jarania się jak ładnie wyglądają i jak fajnie się porusza po mieście... Czar pryska bardzo szybko. Konstrukcja misji i ogólna fabuła mi nie siedzi chyba. Jeszcze ten 2018 to jako tako, ale Miles i dwójka to totalnie się odbiłem. No coś nie potrafią mnie te gry zaangażować. Insomniac jakoś dziwnie te gry pisze. To samo z ratchetem mam. No to jest poziom pisania jak z tych najgorszych marvelowskich filmów i gdyby nie było tutaj gameplayu i by to przerobić na film to ludzie suchej nitki by nie zostawili na tych grach.
Mi jakoś divinity original sin 2 bardziej podeszło. Grając, wkurwiałem się trochę na system podziału na armor i magiczną tarczę, ale teraz myślę, że lepszy i tak był ten system walki niż w baldurs gate 3. W bg3 mam ten problem, że ciągle czuje, że moje postacie nic nie robią. Jakiejś takiej satysfakcji nie mam przez to. Nawet jak wygram w dobrym stylu, sprawnie walkę to mam takie uczucie, że mały dmg robię i wolno to leci. Może coś źle robiłem. W divinity original sin 2 też jakieś takie kombo różnych umiejętności lepiej działało i super synergie czułem między postaciami, że się uzupełniały lepiej. W bg3 miałem wrażenie jakby każdy sobie coś tam osobo robił, ale mówię może ja nie zrozumiałem systemu. Jestem ciakwy czy ktoś też tak miał.
Rok temu jak kupiłem nowy pc i czysty system Windows 11 home zainstalowałem to nie robiąc nic brało jakoś 4.5gb ramu a teraz jak mam trochę rzeczy zainstalowanych, ale nadal w miarę lekkie programy w tle jak jakiś riva tuner czy steam to pokazuje 5.8gb nic nie robiąc w sensie bez gry ani chroma itp. Więc nie wyobrażam sobie mieć 8gb ramu. Chyba, że w telefonie. 16 to już bardziej do jakiś naprawdę lżejszych gier też. Jest masa gier gdzie da się zakręcić w okolicach 20-24gb z jakiś powodów. Po prostu niektóre gry są chujowo zrobione plus mają wycieki pamięci.
Żeby gdziekolwiek uciekać i isć na swoje to trzeba mieć pozycje do tego zbudowną a nie być porażką branży. Sorry, ale xbox nie może nic... Wydajcie z 5-10 exów rocznie, ale takich must havów ktore będą aż fomo u ludzi wywoływać. I wtedy możecie budować swój ekosystem i stać na własnych nogach. W obecnych czasach gdzie xbox ma zero gier w które ludzie chcą grać a gry wrzucane na gamepass nie przyciągają nowych graczy/subów to możecie jedynie błagać żeby ktoś kupował wasze gry na steam a nie dyktować warunki. Te korporacje to serio się zbyt pewnie czują, ale to pewnie przez to, że gracze zachwują się jak narkomani i muszą we wszystko grać. Gdyby nie to, to ta branża by chyba już padła dawno bo leci tylko na marketingu i dawnej chwale...
Wymagania sprzętowe nie mają sensu w dzisiejszych czasach XD trzeba szukać po premierze na yt jak chodzi na podobnym lub takim samym sprzęcie jak mamy.
Na chu* mi puste pudełko? Co tam włożę? To jest opakowanie na płytę. Bez zawartości jest jak każde inne, puste opakowanie po produkcie. Ja wiem, że niektórzy trzymają puste opakowania na szafie bo im się nie chce tego wynieść, ale ja wywalam na śmieci takie rzeczy od razu. Co następne? Mam zbierać pudełka po margarynie? Może niech zaczną sprzedawać książki które mają puste strony tylko z kodem do e-booka w środku czy coś.
Ja nie wiem po co oni ogłaszali tego fallouta 5 XD przecież to wyjdzie za 15 lat.
Nie ma szans absolutnie na 2027. Będzie dobrze jak będzie końcówka 2028. Oni tam nic nie mają pewnie. Taka gra to teraz pewnie 5 lat to minimum a cdpr przychodził sporą rozbudowę, zmianę silnika itd. Jak to ma być coś dużego, pokroju wiedźmina 3 z większym budżetem i lepszą grafiką to jeszcze poczekamy. Będzie ciekawie jak dostaniemy Tes 6 i wiedźmina 4 tego samego roku.
5 zł mogę dać za gothic 1 i 10 za gothic 2 z dodatkiem. Gothic 3 mogę zagrać jak dadzą za dramo.
Bioware nie jest w stanie zrobić dobrej gry nawet jakby ich życia od tego zależały
Topka pod rage bait? XD origins to jedyna gra w moim życiu którą kupiłem w pudełku i po 10h zaniosłem to do skupu gier i oddałem za jakieś grosze żeby tylko tego nie mieć żebym nie musiał nawet patrzeć na to na półce. Później też próbowałem zawsze kupić za grosze odyssey, valhalla i shadows i wszystkie były tak samo złe i zawsze odpadłem po max 20h. Chyba długo mi zajęło pogodzenie się z tym, że seria assassin's creed nie jest już dla mnie...
Nigdy nie zrozumiem po co ludzie chcą robić na złość korporacją i nadal używać ich sprzętu czy usług. Mnie sony już dawno wkurzyło. Kupiłem pc... Siedzę tam teraz i tyle. Nie zrobiłem tego żeby komuś pokazać czy coś udowodnić tylko zrobiłem to dla siebie. Nie chciałem już siedzieć na playstation bo masa rzeczy mi nie pasowała to się zabrałem z tej platformy. Tak to właśnie jest jak ludzie zostają zamknięci w jakimś systemie i wszystko mają tylko tam. Ja w dupie miałem moje konto... Gry fizyczne miałem. Więc zawinięcie się z tej platformy to tylko była kwestia uzbierania kasy na pc.
2018 był jeszcze ok. Jako taka kameralna opowieść o Kratosie i Atreusie i ich podróży. Prosta, ale emocjonująca przygoda. Całkiem zabawnym było zobaczenie Kratosa w roli ojca. Ragnarok to była maks odklejka. Widać, że już szli w Hollywood klimaty i czułem się jakbym jakiś marvel oglądał. Ta gra była lamerska na maksa. Chyba tylko pierwsze 2h było cool. Później tylko gorzej. Sam gameplay był ok, ale pacing całej historii i pisanie mnie zabiło. To największe rozczarowanie moje Gamingowe ever i do dziś żałuję, że nie porzuciłem tej gry, tylko się męczyłem zamiast grać w coś innego. Nie ma szans żeby zagrał w god of wara w moim życiu. Chyba, że jakieś stare części.
Jak ktoś lubi gta i gra w te gry to nie potrzebuje trailerów już żadnych. Gra będzie pewnie trochę bardziej zaawansowana technicznie względem rdr2 a cała reszta będzie jak w każdym gta od zawsze. Wątpię żeby rockstar nagle zmienił formułe. Będzie się w to grać jak w każde inne gta od gta 3 w zasadzie XD ot będzie gta 5 z nową historią i trochę ładniejsze. Nie wiem czego się tutaj spodziewać więcej. Pewnie jakieś małe zmiany będą. W grze będzie masa detali jak zawsze i będzie łał i super, ale robienie z tego jakiejś mitycznej gry o której nic nie wiadomo też jest bez sensu. Gta to gta. To właśnie najbardziej przewidywalna produkcja ever. Co nie znaczy, że zła.
Usuwają denuvo z gry która była złamana na premierę i siedzi na top1 pobieranych na torrentach. Wiadomo, że nie usuwają go dla graczy... Usuwają to dla siebie żeby nie płacić dalej za zabezpieczenia które nic nie dały.
Oo czyli jednak ktoś kupuje gry w pudełkach. Wczoraj było, że nikt i, że to gracze decydują się na cyfrę tylko.
Ciekawe, że filmy zarabiają wszystko z biletów kinowych i streamingu a nadal mamy nowe wydania nawet na płytach DVD!!!!!! A co dopiero blu-ray. Przecież widzowie wybrali kina i streaming. Tak samo mamy e-booki i audio booki to po co komu książki fizczyne? Wywalmy też. Albo... Większość graczy wybiera pady do grania w samochodówki to wywalmy kierownice. Po co to komu? Wszystko wywalmy niech nie będzie niczego i będzie spokój. Wgl może zamiast coś robić dla nas to może będziemy po prostu dotacje robić dla tych firm po co wgl coś sprzedawać.
Po co robić tańszy model jak wszystkie iphony są tanie. Jak kogoś nie stać to niech nie kupuje. Właśnie przydał by się jakiś droższy jeszcze.
A ja myślałem, że wszystko ze znaczkiem "netflix" było robione przez ai od wielu lat. Wiecie co... Takie rzeczy.
Wszystko spoko, ale 50 osób to robi cała grę średniej wielkości a nie jeden element. Trochę ich tam za dużo jak na to co robili.
Czy tylko mi na tym świecie bardziej się podobał fallout 3 niż New Vegas? Co prawda nie grałem w nie od co najmniej 10 lat, ale pamiatam, że o ile sama fabuła i wybory były lepsze w New Vegas tak eksploracja i klimat dużo bardziej mi siedziały w 3 co sprawiało, że ogólne wrażenia z gry i z przebywania w tym świecie to właśnie w trójce miałem lepsze. Może czas odświeżyć to sobie. 4 to mnie strasznie szybko odrzucało.
Kupując na steam jestem pogodzony z tym, że nic nie mam i jestem pewny, że jak Gaben kiedyś odejdzie to szlag trafi tą platformę. Będziemy płacić za savy i multi jak ja ps XD niczego dobrego nie można oczekiwać po sklepach, bibliotekach digital. Prędzej czy później i tak to zaorają. To i tak cud, że jest tak dobrze przez tyle lat.
Nigdy nie grałem w risena. To była ich pierwsza gra po gothic 3? Lepsze to chociaż?
Mówiłem to od początku, ale ludzie mnie wyśmiewają. Płyty są likwidowane nie dlatego, że nikt ich już nie kupuje tylko dlatego, że za dużo ludzi je nadal kupuje.
Ubi nadal zatrudnia 16.5 tys ludzi? Co oni tam robią? Matko bosko ile to kasy na same wypłaty. A takie taki płacz był o zwolnienia a nadal duuużo za dużo ludzi tam siedzi. Ja nie wiem co oni tam robią bo na pewno nie gry. 14 tys ludzi robi gry to o i powinni co kilka miesięcy AAA jakieś wypluwać.
Wiem, że to pewnie różne działy są, oddzielne gałęzie firmy, ale to mega zabawne, że sony nadal robi nowe smartfony dla mniej niż 1% rynku a jednocześnie zawija płyty które mają z 20% bo nikt ich już nie chce i gracze zagłosowali XD myślę, że użytkownicy smartfonów też zagłosowali, że nie chcą ich telefonów, ale to im jakoś nie przeszkadza.
Gry z serii assassin's creed mają mikrotranzakcje już dłużej niż ich nie miały. I to niedługo będzie DWA RAZY DŁUŻEJ XD każdy wie na co się pisze jak to kupuje.
No to ja podziękuję XD już wolę żeby todzik to robił. Jak ktoś lubi avoved albo outter worlds to ok. Na pewno będzie zachwycony. Ja jak widzę, że ma to robić obsidian to nawet to nie jest Red flaga. To jest całkowita strata zainteresowania i na bank nawet tego nie sprawdzę.
Przecież przy każdej grze tak jest. Ludzie chcą sobie przetestować grę i oddają. Jakby nie było opcji oddania to by jej po prostu nie kupili w ogóle.
A niech kasują mi konto. Założę sobie nowe bo mam wszystkie gry na płytach :) tak samo jak dostanę haka i nie uda się odzyskać konta to nadal będę miał wszystkie moje gry. Mało razy ktoś dostał haka a sony miało go w dupie?
Mam nadzieję, że jeszcze Microsoft się obudzi ich zamkną. To studio już nic dobrego nie zrobi i tylko straty będą przynosić. Nie ma co trzymać studia z powodów sentymentalnych.
Już po kilku dniach się pogodziłem z decyzją sony. Niech robią sobie co chcą. Nie muszę grać na ich konsolach. To ja decyduje co robię z moim czasem i pieniędzmi a nie oni. To też nie tak, że się spodziewałem jeszcze czegoś dobrego po sony i xboxie.
Dla mnie te gry mają jedna dużą wadę. W sumie to większość jrpg ma ten problem, ale właśnie ekspedycja też. To, że w każdej lokacji mamy grupy wrogów które występują w jakimś układzie i się po prostu powtarzają. Kończy się to tak, że kilka pierwszych walk rozkmianmy jak ich pokonać po czym przez następną godzinę czy 2 lecimy już na auto pilocie i odwalamy te walki tym samym sposobem. Zawsze mnie to zaczyna nudzić, mega powtarzalne to jest. Dlatego dużo bardziej lubię gry turowe taktyczne jak fire emblem czy baldurs gate 3 bo dochodzi tam pozycjonowanie jednostek. Te gry w których postacie stoją w Lini no to niestety prawie zawsze zaczyna to być nudne po czasie.
Ostatnio sobie właśnie odpaliłem ps5 i wszystko się buguje. Mam 160h na save gry, ale od 132h już nie liczy więcej w systemie konsoli. "oststnio grane" się zawiesiło i pokazuje ileś gier do tyłu sprzed pół roku XD jak wejdę w swój profil i gry to brakuje tam masę tytułów. Jak dałem, żeby posortować po czasie grania to np. Widzim 3 i persona 5 były zawsze na samej górze, teraz w ogóle ich nie ma. Ogólnie nie ma połowy gier na tej liście w które grałem i mam masę godzin w nich.
Ja mam gdzieś boycott. Przestałem już z rok temu za to płacić i powoli odchodzić od sony bo nie robią gier dla mnie od dawna no i tyle. A te pudełka to tylko gwóźdź do trumny. Nie chodzi o to żeby robić na złość firmie tylko żeby mieć szacunek do siebie i swoich pieniędzy i się nie zachowywać jak ćpun który musi zagrać w każdą grę bo go szlag trafi jak tego nie zrobi. Po prostu kontrolować siebie i nie pozwalać żeby jakaś korporacja kontrolowała co robisz i jak robisz. Kupowałem tylko pudełka na ps5 więc jakbym teraz kupił jakąś grę tam cyfrowo, już po tej zmianie to bym po prostu się czuł jak frajer. Ja chce grać w fajne gry bo kocham to hobby a nie brać udział w jakimś festiwalu upodlenia i płacenia za błędy sony.
Kłamstwa jak zwykle. Jakby nikt nie kupował gier w pudełkach to by powiedzieli np. Że ostatni jakiś ex sony sprzedał przykładowo milion kopii z czego np. 10 tys to pudełka były i nie ma komu tego kupować. Jest po prostu na odwrót. Zbyt wiele pudełek się sprzedaje i ich to boli. Podają jakieś ststystyki sprzedaży gdzie wliczają mikrotranzakcje. Odbieranie darmowych gier liczą jako cyfrę bo dodajesz do konta itd. Nintendo czemu tak dobrze się trzyma? Bo masz pełne gry na karcie. Sony po prostu zjebało sobie całą generację robiąc beznadziejne gry, inwestują w jakieś gówniane gry usługi i teraz szukają kasy. Nam każą płacić za swoje błędy. Pierdole brać w tym udział. Dobrze, że mam pc. Jak sony nie chce moich pieniędzy to żegnam i tyle. Upokarzające to jest i tyle. Wstyd być fanem sony.
Wszystko co kupujemy i posiadamy ma jakąś wartość. Możemy sobie zrobić z tym co chcemy. Dla mnie nie jest ok, że gra est warta 350zl jak oni mi ją sprzedają i 0zl w momencie gdy ja ją mam. Coś tutaj jest nie tak. Żadnen inny produkt tak nie działa. Jak kupujesz coś to jest twoje i możesz sobie to używać i później sprzedać. Nie chciałbym żeby było tak że kiedyś umrę i wszystko co miałem zabiera sobie państwo przykładowo XD
No i gitara. W końcu dali mi ostatni argument żeby sprzedać konsole. Fizyczne gry to była ostatnia rzecz dla której jeszcze na tym grałem. Bez tego nic mnie nie trzyma żeby grać tylko na pc bo będzie to już bez różnicy.
Cyberpunk 2077 miał 7 milionów preorderow a miał gameplaye i to masę a i tak nas w chuja zrobili XD pomyślcie sobie, że w tych preorderach byli też ludzie na xbox one i ps4 XD tutaj z tym gta 6 nie wiadomo nic. Nic nie zobaczyliśmy. Równie dobrze te wszystkie cutscenki mógłby być CGI zrobionym tylko na potrzeby pokazu a gra mogłaby nie istnieć a ludzie oddają im pieniądze bo mają fomo totalne i ich telepie. To jest uzależnienie od gier i tyle. Właśnie dlatego graczy się traktuje jak ćpunów którzy muszą przyjąć kolejną dawkę bo tak po prostu jest. Dlatego ja niczego nie oczekuje już od tej branży i spodziewam się tylko najgorszego... Zawsze.
Czyli 2 najlepsze rzeczy w tym miesiącu to dlc do dooma i dlc do relinka. Dooma na pewno sprawdzę bo i tak mam za darmo bo dostałem do karty graficznej wersję premium z tym dlc :)
Przecież Todd Howard mówił chyba z tydzień temu, że super idzie robota nad blade, że dobrze robią tam chłopaki i dobrze się to trzyma wszystko XD przecież jak Todd coś mówi to to musi być prawda. Chyba by nie kłamał.
Prawie każda gra która jest w otwartym świecie i ma duże miasta chodzi w tych miastach tak sobie. Zwłaszcza jak npc na nas reagują. A gta jest głównie miastem. Nawet w gta 5 jak zaczniemy wszystko wysadzać i przyjedzie trochę policji to klatki spadają na ps5. Cyberpunk ma kilka super zatłoczonych miejsc jak jakieś ryneczki gdzie spada do 40fps na ps5. Nawet na moim pc które ma dużo lepsze cpu to dostaje tam bottlenecka gdzie karta zaczyna się nudzić a gra spada w okolice 60fps. Oczywiście nadal 60fps w gta jest możliwe. Jak wywala rt, wywalą z 70% npc i aut to pewnie da się to przeskalować. Wątpię jednak ze tryb 60 fps będzie oczywistym wyborem. Myślę, że może naprawdę duuuuużo gorzej się prezentować i zabić sens grania w ten sposób. Sam wolę płynność, ale są jakieś granice.
Branża growa po prostu przeszła przez to samo co filmowa i muzyczna. Kiedyś się wierzyło, że trzeba coś mieć sensownego więc się to tworzyło jak najlepiej i później się dopiero rozkminiało jak to sprzedać. Czym branża staje się większą tym bardziej pribuje się ucinać tą jakość, minimalizować koszty i od razu przechodzi się do sprzedaży. Stopniowo przyzwyczaja się klienta do spadku jakości i zwiększenia cen. Na koniec nie trzeba już mieć sensownego produktu. Wystarczy go dobrze sprzedać. Niestety dla nich... Zaszło to już za daleko. Spadek jakości był zbyt duży i szybki i ludzie nie chcą już grać w nowe AAA. Jak wygląda super wysoko budżetowe kino? Jak wygląda topka popowa w muzyce. Mamy dosłownie tą samą papkę w grach teraz. Zostaje nam Indie.
Za rok montuje też klimę w końcu... Mam małe mieszkanie z jednym oknem, nawet przeciągu nie e idzie zrobić. Wczoraj miałem 36 stopni w pokoju wieczorem bo cały dzień się nagrzewa bo słońce wali w to jedno okno XD i to bez elektroniki żadnej. Jakbym włączył tv albo kompa to pewnie bym po prostu umarł.
Z moich doświadczeń i obserwacji przez ostatnie 20 lat wynika, że ludzie którzy piracą gry to ich nie kupują XD o co mi chodzi? Przecież to niby oczywiste. No chodzi o to, że często się liczy piratów jako straty i potencjalnych klientów a raczej tak nie jest. Ludzie piracą indyki co są po 5 zł w promocji. Ci ludzie nie kupują gier i nie będą ich kupować bo jest to dla nich normalne. Gry są dla nich za darmo i tyle. Jak nie zagrają w jedną grę to pójdą i sobie piracą coś innego. To nie tak, że robią komuś na złość i specialnie piracą konkretną grę a wszystkie inne kupują. Po prostu nie kupują nigdy nic. I prędzej by przestali grać całkowicie niż zaczną kupować.
Windows 11 mi pokazuje na prawie nowym kompie na którym nie mam za dużo rzeczy w tle, że jest prawie 6gb zajęte XD to jak bym miał 8gb to chyba by mi ten ram starczył na kalkulator.
A gdzie jakiś gameplay??? Ludzie serio robią preorder na grę której nawet jeszcze nie widzieli na oczy? XD dostaliśmy obrazki które nawet nie są z gameplayu i kilka cutscenek z gry i tyle. Nic nie wiadomo. Preordery ruszają a gry nadal nie widzieliśmy w akcji XD jeszcze się okaże, że to gta wcale nie jest takie super.
No już powoli idą czasy gdzie nic nie będzie nasze. Dobrze, że jest retro jeszcze i masę gier na obecne konsole i erę ps4. Zawsze będzie co kolekcjonować. A nowe gry? No trudno. Z nowych produkcji nie ma za wiele gier wartych kupienia tak czy inaczej.
A ja mówię, że nie będą. Ps5 pro to jest tylko dodatkowy model dla bogaczy. Większość ludzi siedzi na zwykłym i slim z napędem i bez. Przy rzucie nowej generacji, chcesz żeby ludzie kupowali sprzęt i żeby jak najwięcej osób miało konsole. Sony po prostu nie wyda ps6 dopóki nie będą mogli sprzedać konsoli w cenie dla mas. 650 dolków to maks za ps6. Jest opcja, że będzie od razu lepsza droższa wersja, ale podstawowa konsola nie będzie za 1000 na bank. Zobaczymy czy się sprawdzi.
Jak gra będzie pod 200gb czy nawet okolice 150gb to musieliby wrzucić na 2 płytach 100gb a one są w chuj drogie. 80 zł same płyty. Wiadomo, że rockstar hurtowo to miałby taniej, ale pazerność ich dopadła bo wiedzą, że mogą. 5-10 dolków na jednej kopii gry gdzie pójdą tego miliony i im wyszło, że tak będzie lepiej. Ja chciałem mieć fizyczną wersję, ale też bardzo chcialem mieć pierwsze doświadczenie na dobrym pc. Teraz już nie mam problemu. Czekam na pc bo na konsoli nic nie dostanę ekstra. I tu digital i tu.
Uwielbiam, że jak sony i nintendo robiło niedawno podwyżki konsol to było wyklinanie na nich na maksa, że są totalnie gównianymi korpo śmieciami a jak valve wydaje jakiś syf przepłacony to co widzę? "o nie! Matko bosko dlaczego AI nam to robi?!?" XD dosłownie wszędzie widzę usprawiedliwianie ceny w ten sposób. Gdyby nie ten kryzys to nadal byłby mega drogi sprzęt. Nawet 800 dolków z padem to by było za dużo jak ps5 bez napędu kosztowało 1850zl a teraz kosztuje 2250 zł. Nie 4 tys ponad. Dlaczego steam machine nie może być sprzedawane za te 2 tys? Przecież valve i tak ma 30% z każdej gry którą później sprzeda na steam. Sorry 16gb ramu nie sprawia, że ten sprzęt byłby o połowę tańszy gdyby nie jakiś kryzys... Mój pc z maja 2025 za który dałem 7400zl da się teraz złożyć za 8200 a nie 10 czy 15
Ja chce tylko przypomnieć, że starfield miał peak na steam 280 tys na wersji za 100 dolków a na tańszej wersji doszło "tylko" 50 tys graczy. Do tego masa dużych gier na ps5 przykładowo jest wyżej w droższej wersji na liście popularnych niż tańsze wersję. Dlaczego jak jakieś crapy mogą się sprzedawać za 100 dolków to gta 6 niby już nie? To właśnie przy grach z tak dużym budżetem powinno to być bardziej zrozumiałe niż przykładowo przy premierze kolejnej fify/FC.
Lubię gta ale pamiętam gta 5 na Ps3... Boję się, że tutaj będzie podobnie. Bardzo żałowałem, że moje pierwsze wrażenia były na tamtej wersji i, że nie zaczekałem na wersję ps4 i pc. Chyba poczekam tym razem żeby mieć jak najlepszy kontakt z tą grą. Zwłaszcza, że mam bardzo dobry pc.
Jestem starym fanem serii i gow 2018 był spoko. Nawet bym powiedział, że słaby gameplay (Moim zdaniem, nienawidzę tej kamery) odpokutował trochę klimatem i uczuciem podróży. Jako taka bardziej kameralna historia sprawdzało się to całkiem ok. Niestety ragnarok już nie. Gra była mega rozwleczona, przegadana. Z drugiej strony jak się zaczynały spirale walk co chwila które były mega powtarzalne to męczyło w drugą stronę. To wszystko nawet nie było by jeszcze najgorsze, ale same postacie i fabuła były po prostu mega nieciekawe. Jak 2018 mnie porwało i zaciekawiło chociaż pod względem tej przygody to ragnarok to wszystko wywalił do kosza. Pierwsze 2h wciskał w fotel a później było już tylko gorzej. Największe rozczarowanie growe. I znowu wraca kamera z gearsów i drętwe animacje walki... Eh
Dla mnie ten pokaz mógłby się nazywać "wszystko co jest nie tak z dzisiejszym gamingiem". Sony zabiło wszystkie marki które kochałem. Jedne zepsuli, inne po prostu przestali robić. Zamiast tego dostajemy gry usługi i single player rodem z najgorszych filmów na netflix czy jakiegoś Marvela właśnie. Papkę która ma ładnie wyglądać i nic nie wnosić. Sony w 5 lat, z ich fana od 2001, zmieniło mnie w ich największego hejtera. Gardzę tą firmą.
No kurde ja na gameplayu nie widzę żeby to wyglądało lepiej. Wygląda trochę jak inna gra miejscami, ale czy lepiej? Oryginał wyglądał bardziej jak malowany jakimiś pastelami a to wygląda jak każda inna gra. Nadal ładnie, ale styl został utracony. Nie wiem czy to było zamiarem. W ogóle nie rozumiem robienia remaku platformowki która ma taką grafikę że mogłaby wyjść dziś. To trochę tak jakby zrobić remake super mario bros. Wonder.
Czy tylko ja zaczynałem się już nudzić oglądać sam gameplay z tego? XD wygląda ładnie, jest spektakularnie, ale tak mechanicznie to nuda trochę.
Segment AAA wygląda tak od 10 lat a ludziom się oczy otwierają teraz, że te gry mają super prostacki, nudny gameplay gdzie większość czasu łazisz i oglądasz cutscenki. Masa ludzi to lubi. Ba! Sam lubiłem bo spoko zagrać sobie w takie gry od czasu do czasu, ale dla mnie już za dużo. Już przy wcześniejszym rzucie bezpiecznych, nudnych gier od sony prawie odpadłem. Horizon forbidden west, Spider man 2, gow ragnarok. Nie potrzebuje więcej takich gier. Starczy mi i czekam na coś nowego. Jak komuś to się podoba i jeszcze mu się nie znudziło to super. Serio życzę miłej zabawy. Ja mam w co grać też :)
Steam zawsze stał bardziej po stronie kupującego niż sprzedającego i dlatego ma "monopol". Jakby lizał dupy wydawcom i robił tak jak oni chcą to już by im ten monopol nie przeszkadzał. Tyle w temacie.
Do mnie już niestety dotarło, że dyskusja na temat gier w internecie, jest po prostu martwa. Przy każdej premierze wygląda to dosłownie tak jakbym obserwował jakieś wojny polityczne. Tworzą się dwa obozy ludzi i nie da rady gadać ani z jednymi ani z drugimi. Gothic remake jest idealnym przykładem. Nawet premiera nic nie da. Ludzie którzy nastawili się negatywnie będą się czepiać każdego detalu i w życiu się nie przyznają, że nie mieli racji, nawet jak gra będzie lepsza niż myśleli. Z drugiej strony mamy preorderowców którzy będą bronić i wmawiać sobie i innym, że jest super tylko, żeby tamci drudzy nie mieli racji, nawet jak będzie słabo. Jakaś chora mentalność się wytworzyła. Zarówno krytyczne podejście jak i patrzenie przez różowe okulary, poszły w takie skrajności, że to szok.