„Sony ma problem nie z samym tylko Naughty Dog, lecz z tym, z czym mierzy się prawie cała branża gier: długim i kosztownym powstawaniem gier w ogóle” — ah, te nowoczesne silniki gier. Miały pomagać, a tu widzę, że coś nie hula jak trzeba. Setki–tysiące pracowników, a gra i tak powstaje 10 lat i dalej jest zabugowana, zaglitchowana itd., nawet zwykłe korytarzówki.
W naszej branży jak się słyszy deklaracje to trzeba je jak najbardziej brać pod uwagę tylko z odwrotnym znaczeniem i nikt wtedy nie będzie zawiedzony.
ND nie wydało ani jednej gry podczas tej generacji, która się już praktycznie kończy. No chyba że ktoś uzna remastery kilkuletnich gier, które wywołały masę negatywnego PR całemu PlayStation. Dodatkowo trailer nowo zapowiedzianej gry został w najlepszym wypadku odebrany z mieszanymi odczuciami graczy co nie znaczy, że gra się nie sprzeda, ale może się okazać, że te x graczy wcześniej kupujących wszystko od ND tej gry już nie kupi i zważywszy na jak się można domyślać ogromny budżet może on ostatecznie zostać pod kreską, co mogło by się okazać zabójcze dla smego ND.