Jak każda już gra... Kupisz grę rok po premierze to dostajesz najlepszą wersję po wszystkich aktualizajach za połowę ceny, a ludzie którzy kupili na premierę robią za beta testerów. Już nie pamiętam kiedy wyszła gra która nie miałaby żadnej aktualizacji, ale tak, że zero. Żebyśmy dostali ostateczną wersję gry na premierę o bez nawet day one patcha.
Gry się zmieniły, ich rozmiar, rozmach i skomplikowanie się zmieniło. Windows też kiedyś nie miał aktualizacji, bo bajerem był Pan Spinacz w Wordzie albo błyszczący przycisk Start...
Nigdy takiej gry nie było. Po prostu kiedyś, aby zdobyć patcha trzeba było albo mieć internet i sobie pobrać ze strony producenta lub jakiś fanowski, albo liczyć, że dodadzą do jakiejś gazetki. A tak to grało się w gry z błędami.
Takie GTA III, VC czy SA ma tyle w sobie błędów, że nawet najnowsze wersje ich nie usunęły, tylko powieliły.
To dziś mamy pod tym względem lepsze czasy, bo w tydzień po premierze już sporo błędów zostaje naprawionych. Kiedyś nie było na to szans.
Te aktualizacje to powinny być wprowadzone zanim gra miała premierę. Jakieś dziwne metody naprawy na osobach co kupiły finalny produkt. Można to zrozumieć bo beta testerzy też swoje kosztują ale jakby nie inwestowali w denuvo i te pieniądze przeznaczyli na beta testerów to byłoby znacznie lepiej.
W którym patchu dodadzą cienie do roślinności ? Bo na screenie w newsie dalej widzę, że wygląda to słabo.
Dobrze wiedzieli jak to niedopracowane jest na ten moment, dodając chujevo przed premierą aby beta testerzy zapłacili po 300 za testowanie. Jeszcze ta cena za brak tłumaczenia polskiego normalnego, tylko łamaniec bez składu przez AI
Kurczę, a jak z tłumaczeniem w języku Polskim? Poprawiono coś czy nadal problematycznie?