Jeśli progresja ma być jak w poprzednikach, czyli masa aut w krótkim czasie to ja podziękuję...
Po co zmieniac cos dobrego? Moze te zle wrazenia z jazdy to tylko kwestia okrojonej wersji gry, w finalnej bedzie po staremu? Mam taka nadzieje.
Pewnie już nic nie zrobią z modelem jazdy, więc IMO jest to duża ujma. Model jazdy w nowym TDU przyczynił się do wyłączenia przeze mnie gry po kilkunastu minutach i mam szczerą nadzieję, że ten z Forzy nie zacznie mnie podobnie irytować.
Czyli pora nie być frajerem i przestać kupować grać w gry, które nic nowego nie wnoszą. Drop.
Bardziej czeka na możliwość zagrania w GTA 6 na PC w dniu premiery konsolowej
Jakbyś porównał model jazdy do motorfesta? Jeśli zbliżył się do niego względem poprzednich horizonów to dla mnie ogromny minus bo do motorfesta nie udało mi się przekonać pomimo dwóch podejść właśnie przez niego.
Jak chcecie symulatora, to grajcie symulator typu GT7 a nie Forza Horion czy The Crew.
Przecież w tych produkcjach fizyka i tak jest umowna, więc realizmu jazdy tam nie ma czego oczekiwać.
I z tego powodu bardziej mi podchodzi model z The Crew niż z Forzy Horizon 5 - bo są bardzo zbliżone - grając na padzie naprawdę nie odczułem większej różnicy. Może czuć na kierownicy, ale większość graczy gra na padzie lub klawiaturze (moim zdaniem granie w te arcade na kierownicy to bezsens)
I nie rozumiem ludzi hejtujących model The Crew, takim ludziom bym polecił ograć np. NFS Shift jedynkę, to tam model jazdy niby bardziej realistyczny, a jednak to dramat :) i nawet tej shejtowany the crew już jest znacznie realistyczniejszy xD
Szczerze mówiąc nie wiem czego oczekujecie od gier z ARCADE'OWYM nastawieniem
Oczekuję, że fizyka - arcade'owa lub nie - będzie trzymała się kupy, bez terenówek i rajdówek 4x4 ślizgających się po szutrze jak po lodzie albo wozów sportowych RWD, które reagują nadsterownością raczej na wciskanie hamulca zamiast gazu. Ivory Tower deklarowało, że chciało uczynić model jazdy bardziej realistycznym względem The Crew 2 (i przystosowanym do kierownic), ale efekty są kiepskie. Aczkolwiek da się znaleźć w Motorfeście również auta, którymi jeździ się nawet przyjemnie :)
Czyli dla mnie skip. FH5 tylko w Japonii, z gorszym modelem jazdy i łatwiejszą progresją. Eh, dramat.
Po co zmieniac cos dobrego? Moze te zle wrazenia z jazdy to tylko kwestia okrojonej wersji gry, w finalnej bedzie po staremu? Mam taka nadzieje.
Jest taka zasada i kodeks gracza: kto nie lubi gier Arcade, nie ma prawa nazywać się prawdziwym graczem
Mapa wygląda na jakąś wyjątkowo małą, nawet jak na Forze, ale przede wszystkim ma mikroskopijne miasto.
Jak oni chcą oddać jakikolwiek klimat Tokio tymi 10ulicami. Spoko, sama mapa na pewno jest większa niż poprzednio tylko tak wygląda i spoko, miasto tez jest większe od tego co bylo poprzednio ale ogólnie teren miejski jest po prostu komicznie mały.
Plus znowu brak tunningu wizualnego. W Japonii...
Stoją w miejscu z tą serią od drugiej części, zmieniają tylko mapę. Nie są wstanie zrobić NIC więcej ponad to co już raz zrobili, naście lat temu. Spoko, to pewnie będzie ogólnie fajna Forza i chętnie w nią zagram ale naprawdę jest to zwyczajnie słabe.
Nie są wstanie zrobić NIC więcej ponad to co już raz zrobili, naście lat temu.
A po co mieliby robić coś nowego jak przez te wszystkie lata konkurencja się nawet do nich nie zbliżyła?
Nie, nie wcaleeeeee a Motorfesta będziemy hejtować bo to gra Ubi, tak samo będziemy ignorować jak polski JDM i inne podobne na PC.
Forza jest popularna tylko dlatego że była pierwsza, i praktycznie jest za free (bo ludzie nakupili Game Passa U na lata) i tyle.
Konkurencja może i ma nieco gorszą fizykę jazdy (w Horizon 6 już jest skopana :) ), ale za to ma lepsze wszystko pozostałe, jak ktoś jest ignorantem to dalej będzie gadać że Forza jest najlepsza.
Nie jest i nie będzie. Bo w porównaniu do konkurencji ona stoi w miejscu od ponad 12 lat, to nic więcej niż leniwe reskiny Horizon 3 i dopóki nie zepną się do roboty, to nie zmienię mojej opinii. Dla mnie Motorfest już jest lepszy od Forzy, bo tam chociaż się STARAJĄ, a nie jak lenie śmierdzące z Playground robią prosty reskin i cyk pora na CSa xD
Forza jest popularna tylko dlatego że była pierwsza
Pierwszy to był Test Drive Unlimited. W dwóch częściach.
Gdybyśmy teraz dostali taki produkt w obecnych możliwościach graficznych, mówili byśmy o najlepiej sprzedającej się grze samochodowej ever. Świat growy by zwariował na punkcie gry samochodowej z otwartym tak wielkim światem, tak dokładnie odwzorowanym, z elementami mmo + z trochę bardziej rozbudowanym tunningiem.
Ale niestety, Solar Crown poszedł w malutką wyspę (to bardzo fajna gra i mam nadzieje że jest sprzedażowo miejsce na wyścigowego open world'a na poważnie bez prawie że latania autami jak w forzie), i obawiam się że nie zrobią kolejnej części. Może jakimś cudem kiedyś starczy im sił żeby zrobić całą Ibizę ale to równie prawdopodobne co rozwinięcie tuningu wizualnego w nowym horizon.
A Motorfest chociaż wziął na tapetę Oahu, to zrobił z niej mikro karykaturę i złamał mi gamingowe serduszko (to też bardzo fajna gra, w końcu w the crew jest normalny model jazdy).
A Forza dalej jest Forzą i nią pozostanie.
Głęboko wierzę że jest miejsce na wyścigowego open worlda na poważnie, z odwzorowanym światem 1:1 z czymś realnym. Może kiedyś pojawi się nowa marka.
Jeśli progresja ma być jak w poprzednikach, czyli masa aut w krótkim czasie to ja podziękuję...
Powolna progresja to była dobra jak miałeś max. 300 aut. Już to widzę jak większość graczy uzbiera nawet 500 aut "normalnej progresji"... przecież nawet 1/10 z tych aut by nie była ani raz używana bo kto by nazbierał hajs poza nolife'ami?
Gry mają bawić, a nie być drugim obozem pracy "zbieraj X godzin na wymarzone Lambo... W takiej Forzie Motorsport 7 wyłączyli możliwość zbierania łatwego hajsu (Forza Hub) to praktycznie przestałem to grać bo auta są za drogie, a jeździć cały czas tymi samymi mnie bardzo nudzi.
A jestem dinozaurem, to sobie wyobraź dzisiejszego młodego odbiorcę - przecież zaraz by porzucił tą grę, bo nikt dzisiaj nie ma cierpliwości na jakieś odkładanie hajsu na samochód - i to jeden z tych 770....
Jak ci się ten sposób progresji nie podoba, to proszę bardzo - nie używaj losowań, nie kupuj perków w autach i najlepiej ignoruj playlisty to będziesz miał to swoje doświadczenie zbierania hajsu, ale nie namawiaj innych bo nikt dzisiaj nie będzie jechać 1 autem X godzin by zarobić ma inne - jedno z 770. To ile by musiał grać w tą grę by uzbierać chocaż połowę? 500h? a może 2000h? Większość graczy nie będzie w to grać więcej niż 200h.
W takim Motorfest byłbyś zachwycony bo tam progresja jest właśnie taka - tam praktycznie gra nie daje za darmo samochodów (chyba że kupisz DLC). Tylko... że większość samochodów swoje kosztuje, a jest ich tam z 800+ (i jeszcze motory samoloty itd.). Więc miałbyś co tam robić.
Co za dureń wpadł na pomysł żeby rozdawać auta za darmo i zgwałcić system progresji?
Ja rozumiem że tatusiowie nie chcą się przemęczać ale bez przesady...
Jakoś NFS (mimo swoich problemów) do dzisiaj potrafi zrobić w miarę porządną kampanię od zera do bohatera.
Dla takich jak ty twórcy powinni zrobić tryb piaskownicy, a dla normalnych graczy progresję z prawdziwego zdarzenia.
Jak masz z tym problem, to nie graj.
Rozdawanie aut w tej serii jest tradycją, ja np. nie mam czasu zbierać hajsu zwłaszcza że aut jest ponad 800 sztuk.
Nie chcesz, to proszę bardzo, pisałem tu - nie grać w playlisty, nie odbierać losowań. Nikt ci nie broni, ja np. chwalę te opcję bo mnie nie bawi jeżdżenie X razy tego samego wyścigu by zdobyć auto. To się spisywało w starych NFS bo aut było max. 50 szt, a nikt normalny nie będzie grał setek godzin by zrobić na auto, gra to nie życie rzeczywiste, i jak jesteś spragniony tego doświadczenia, to zostań kierowcą wyścigowym i sobie tak "progresuj" ale nie narzucaj swojej woli.
Aha, i wyzwanie innych powoduje że twoje argumenty są nic nie warte w dyskusji, łaskawie nabierz dobrych manier zanim do kogoś napiszesz.
nie mam czasu zbierać hajsu zwłaszcza że aut jest ponad 800 sztuk.
To zróbmy tak we wszystkich grach że nie musisz się starać tylko będziesz od razu dostawał wszystko za darmo i bez wysiłku...
Bez sensu.
To że musisz włożyć jakiś wysiłek w zdobycie czegoś to podstawa wszelkich mechanik w grach.
Jak byłem dzieckiem to wpisywałem kody na bronie w GTA i nudziło mi się po 10 minutach.
Teraz jestem dorosły i oczekuję chociaż odrobiny wyzwania.
To ja też mogę Ci powiedzieć że jak nie masz czasu na granie to nie graj, bo przez mało wymagających ludzi gry będą coraz łatwiejsze, a tego bym nie chciał.
Albo mogliby po prostu wprowadzić rotację aut z wypożyczalnią (no chyba że coś takiego już jest).
I wtedy mógłbyś sobie testować różne autka i kupować te które ci siadają.
Nadmierne rozdawnictwo (ułatwianie) w grach zabija jakiekolwiek poczucie dążenia do celu
Ścigasz się i w sumie nie wiesz po co, bo większość już masz za darmo od twórców albo za małe pieniądze w grze.
Napisałem ci powody czemu twoje podejście jest bez sensu, ja jako klient zapłaciłem za grę która oferuje 800 aut to chcę z nich korzystać, i mnie nie bawi zarabianie - po co dawać w takim przypadku tyle aut jak miałbym nawet 10% z nich nie używać, to strata czasu developerów. Ciebie bawi robienie tych samych wyścigów tym samym autem? to jedź. Jakby ludziom nie pasował taki system progresji to by dawno zlikwidowali te losowania i zrobiliby na wzór Motorfesta. Ale jest jak jest i twórcy nie będą tego usuwać bo jakiś promil graczy na to narzeka. Tobie może się nie podobać, mi może się to podobać, jest jak jest i albo grasz albo zmieniasz grę na inną. Przecież narzekaniem nie zmusisz zmian tylko nie kupowaniem i nie graniem w nią może coś zmienisz.
No i pomimo tego rozdawnictwa które ciebie aż tak boli i tak większość graczy nie uzbierała większości samochodów więc nie ma co tak narzekać, bo jakby nie to rozdawnictwo to większość graczy by nie jeździło nawet 10% z tych aut. Każdy by zbierał na te Ferrarri FX i dalej byś miał efekt że każdy jedzie hipercarem a nikt by nie jedził nawet Skyline'em.
Wiesz to nie musi być zerojedynkowe.
Można tak zbalansować ten system żebyśmy oboje byli zadowoleni.
Ale rozdawanie aut S-klasy za darmo to już wyższa forma upośledzenia i ciężko wtedy nazwać to grą
Po opisie odnoszę wrażenie że nie ma tu nic innowacyjnego oprócz większej mapy od poprzedniej części. To słabo to wygląda absolutnie nie kwalifikuje się to na zakup a jedynie pojeżdżenie w ramach abonamentu XGP. A liczyłem na dodanie motocykli lub jakieś pościgi policyjne, większy ruch uliczny. Autor napisał co prawda o ruchu ulicznym ale pojazdy również jeździły w poprzednich częściach więc czym to się różni ?
Rozumiem stękanie o FPS jak są 30 FPS, ale 60? XD
To ludzie nie tylko grają w launchery, to jeszcze w FPSy xD
Ten płacz o 60 klatek jest strasznie wyolbrzymiony.
Ja grałem w Motorfest i kompletnie nie odczułem niskiego klatkarzu
No tak, bo jeżeli wy nie widzicie tej różnicy, to nikt nie ma prawy jej widzieć :D Beka.
Gra jest dla mnie w takiej postaci agrywalna, ale przez całe życie gram na mocnych PC i nigdy nie miałem problemu FPS. Po przegraniu 30 min w niskim klatkarzu boli mnie głowa.
Widzę różnicę w fpsach, ale w wyścigach aż tak mi to nie przeszkadza po prostu. 60 klatek jest w tym gatunku dla mnie wystarczające.
Tak samo jak w Elden Ringu ludzie płaczą że jest lock na 60 fps.
Okej i co z tego?
Nadal przyjemnie się gra.
Rozumiem w takim CSie gdzie każda klatka ma realne znaczenie w rozgrywce.

Co do personalizowania garaży to twórcy nawiązują nie do the Sims tylko Test Drive Unlimited 2 ;) tam można było kupione domy/garaże personalizować ;)
PS: mapa malutka jako fan TDU 2 jestem zawiedziony ;)
Jak ci się podoba TDU2, to może zainteresuj się Motorfestem, bo tam masz mapę jak TDU - Hawaje i to znacznie bardziej rozbudowane.
Co Ty...
W Tdu było Oahu 1:1, 2tyś km kwadratowych. 1600km dróg. Realnych. W dwójce na takiej samej zasadzie dodali jescze Ibizę, 600km kwadratowych, 400km dróg. Wszytko w skali 1:1, odwzorowane, realne.
A Ty mu wyskakujesz z karykaturą tego, przeskalowaną do komicznej skali wyspą w the crew motorfest które tylko i wyłącznie ma kształt Oahu i się nim tylko inspiruje. A jeszcze dodajesz coś o "bardziej rozbudowanej" xD
Motorfest to fajna gra ale jako fanatyk starego poczciwego TDU stwierdzam że popełniłeś bluźnierstwo xD
Solar Crown jest jeszcze mniejsze ale czuć że to jest kolejne TDU, ja polecam. Na padzie dobrze się jeździ.
Jeśli to oznacza, że ludziom z Playground, w większości pewnie tym samym co pracowali nad przynajmniej 2 poprzednimi częściami udało się zepsuć 5 Horizona to ja jestem w szoku...
Wykupię PC Game Pass i sam sprawdzę. Z resztą teraz też wykupiłem by ograć Starfielda, Space Marine II i KCDII.
Sądzę, że jeśli nie będzie czuć progresu, na który jako gracz muszę zapracować to nie kupię tej gry.
Wyścigi po polach to żywcem reskiny z 4, ale lokacja normalna szczególnie miasto po tej wsi meksykańskiej nudnej do granic- już w 1 było lepsze miasto niż w 5
Czyli nie dość że to reskin Horizon 3, to jeszcze z bieda mapą, ledwo ruszonym bieda tuningiem wizualnym, to jeszcze skopaną fizyką.
Brawo Playground, wy nawet nie udajecie że się staracie, bo wszystko poszło w Fable.
Dobrze że jest ten Motorfest bo tu nie ma ani klimatu (Japonia odwzorowana na odwal się, brak ciasnych dróżek) ani nawet progresu w porównaniu do poprzednich części które ledwie są reskinami Horizon 3. Dalej nie dodano motocykli, którymi Japonia się sławi... ale za to dodano modyfikację garaży.... lol.
Za taki produkt byłbym skłonny zapłacić tyle ile za DLC do poprzedniczek, czyli 120 zł max. Jak chcą więcej, no cóż, to długo mojej kasy nie zobaczą. I wam też polecam tak zrobić, bo w następnej częsci nawet mapy wam nie zmienią, bo po co skoro za reskin ludzie chcą dać ponad 350 zł albo i więcej.
Uważam że M$ odciął maksymalnie fundusze na tą grę, bo przecież większość z nas ogra ją w Game Pass Ultimate "za darmo" - więc po co się starać, skoro i tak mało kto za to zapłaci? Fundowanie z GPU to za mało na taką grę. Nawet Horizon 5 już to pokazał. Więc tym bardziej ten produkt nie warty normalnej ceny, niż te 120 ziko max.
Bledy w FH6 sa oczywiste: - miejscami zbyt szerokie drogi, malo błota, kurzu, kibiców na dachach budynków, brak motorów w ruchu miejskim. Niepotrzenie zrobiono jedno duże miasto, zamiast rozproszyc kilka większych skupisk na mapie. Przez to Japonia wydaje sie wielką wioską poza Tokyo. Miejscami oswietlenie wydaje sie gorsze niż w FH5. Nocą gra nie jest przekonywująca jak GTA 5 i wydaje sie przecietnie wykonana . Byc moze to naprawią i skrócą cykl nocny jak w poprzedniej odslonie
FH5 było pod kazdym niemal względem lepsze od FH4 ( nie licząc kilka detali jak pory roku czy miasta) . Jezeli jednak chodzi o odbicia, refleksy, FH4 pozostawało w tyle. Niestety wygląda na to, ze FH6 zanotowało tutaj regres i nie wiadomo czy RTX cokolwiek zmieni.
Według artykułu na stronie Overtake.gg problemy z prowadzeniem w Forza Horizon 6 wynikają raczej z gry na padzie. Na kierownicy autor czuł się wyraźniej precyzyjniejszy i minimalnie szybszy, zwłaszcza w próbach czasowych. Różnice między napędami i masą samochodów są według niego dobrze wyczuwalne.Artykuł ogólnie chwali fizykę – jest bardziej wiarygodna niż w poprzedniej części. Zużycie opon, temperatura i zachowanie aut wyglądają sensownie. Hmmm może problem tkwi w padzie? Zobaczymy na premierę jak będzi
Ok, opinie ekspertów z forum wskazują, że będzie to gniot więc czekam z niecierpliwością bo na 99% będę się bawił wyśmienicie
Mnie najbardziej martwi to że nadal nic nie pokazano z samego multiplayera wyścigowego. Wiadomo że będą wyścigi Spec Racing, ale jak dla mnie to za mało.