A Plague Tale to symulator rodzenstwa ale nikt specjalnie sie nad tym nie spuszczal...
Zachowanie tego duetu ewidentnie stoi w opozycji do takiego Kratosa i Atreusa - charakter, powaga, złożoność, relacja.
W sumie to byłoby ciekawe, gdyby ta gra przyczyniła się do choć malutkiej poprawy dzietności.
Ale jakoś The Last of Us, czy The Walking Dead nie było takich głosów.
To tylko pokazuje jakimi przegrywami i kapiszonami jest większość graczy. Zamiast samemu zakładać rodziny, mieć fajne i gorące relacje z kobietami i swoimi dziećmi, oni w grze odkrywają jak wyglądają podstawowe rzeczy.
Nieźle odklejony jesteś koleś xD
Gdyby chociaż teraz dziewczyny byly normalne, a nie leciały na prestiż i kase u faceta
Niektórzy nie mogą też mieć dzieci z różnych powodów: biologicznych, ekonomicznym, itp.
Tak czy siak bredzisz.
Nie mogę się doczekać rodzicielskich porad, których powagą będzie dokumentowana ilością zdobytych achievementow.
E tam. W UE już jest to dalej posunięte.
"Adoption for same-sex couples is legal in several European Union countries, but paying for a child (commercial adoption) is illegal and considered child trafficking throughout the EU. While adoption agencies charge fees for administrative, legal, and support services—which can range from $20,000 to over $55,000 depending on the, type of adoption—these are not payments "for" the child."
I nie. To niby legalne bo nie płacą geje za "dziecko" ale rynek jak to rynek, agencje walczą o klienta w kapitalistyczny sposób.
Rynek dzieci w Unii Europejskiej jest już dość dobrze rozbudowany i często wygląda jak licytacja.
To lepiej... xD
Nieważne. Nadal jest to płacenie za dzieci. Nawet jak to próbują wybielać i nazywają "opłatą za usługę" to nadal handel dziećmi gdzie firmy KONKURUJĄ między sobą na różne sposoby traktując te dzieci jak towar.
https://youtu.be/D1DoIXFpwiQ?si=0Utde98Euw1CGycm
Wazne. Jesli jako Polak chcesz zaadoptowac polskie dziecko, to nie placisz praktycznie nic.
Przyznaj, ze chodzi Ci tylko o te adopcje par jednoplciowych, a nie o kase :)
Heh, żadna gra ani opowieści nie przygotują na to czym jest posiadanie dziecka :P
Więc tak to jest mieć córkę
Chyba niezbyt fajnie. Musisz ją targać wszędzie na plecach, bronić przed jakimiś robotami, pilnować, żeby sobie nie uciaprała tej dizajnerskiej kurtki... Brzmi jak kupa roboty. Z psieckiem nie ma takich problemów.
Marzy mi się córka. Nie chcę syna. Córka to jest moje główne marzenie życiowe. Będzie czytać fantasy i grać w Diablo i Herosa i zapiszę ją na judo i przejmie po mnie wątek "Serię Wizardry, Might and Magic..." i będzie oglądać anime i westerny.
Ale jednak wolę to marzenie spełnić bzykając żonę niż grając w grę.
Będzie czytać fantasy i grać w Diablo i Herosa i zapiszę ją na judo i przejmie po mnie wątek "Serię Wizardry, Might and Magic..." i będzie oglądać anime i westerny.
A później będzie:
https://youtu.be/uNUKWO1-Law?si=fH5RLBsEAENc4RRq
Bez przesady. Historia fajna i emocjonalna, ale relacja ojciec-dziecko (w sumie to nawet nie dziecko tylko AI) dość stereotypowa i płaska. Ot taki przesłodzony, wyidealizowany obrazek "wymarzonej córki", daleki od złożoności takiej relacji. Raczej większość graczy jest na tyle świadoma, że zdaje sobie z tego sprawę i nie zapragnie nagle dziecka pod wpływem gry.
Także nie przesadzajmy, Capcom umie grać na instynktach, ale to ciągle tylko sposób na przyciągnięcie graczy.
Via Tenor
Ze 'starym na plecach' nabiera nowego znaczenia.
No nie. Ta cienka jak grafen relacja nie ma nic wspólnego z wychowywaniem córki czy też relacją z nią.
Wiem to doskonale bo sam mam praktycznie taka "pragmate" w domu.
Siedmiolatka, ciemny blond z wielkimi niebieskimi oczami.
Tylko kurtki Nejmana nie ma no i nie jest AI.
Capcom ma już trochę doświadczenia w takie tematy, bo warto przypomnieć Resident Evil Revelations 2. Dziewczynka pojawiła się w dwóch scenariuszach, lecz dopiero grając Barrym naprawdę można było się z nią zżyć i martwić się o postać Natalii.
Świetnie napisana postać, której długo nie można zapomnieć. Tyle że tutaj mamy raczej postać szczęśliwego "dziecka" ciekawego świata, natomiast w RER2 raczej smutnego, samotnego i przestraszonego.
https://www.youtube.com/watch?v=oQXC_EGndiA