Nie będzie żadnego dodatku, to urojenia żebraków z yt typu Rocka, czy Kiszaka.
Śmieszne już się to zaczyna robić. Albo by to w końcu zdementowali, albo potwierdzili. No ale w sumie mają darmową reklamę, bo temat jest podnoszony przy każdej możliwej okazji.
Nowe DLC: nowe skórki zbroi w wariancie tęczowym. 3 godziny historii z czego 2 poświęcone ślubowi Ciri z niebinarną osobą wiedźmińską. Godzina biegania od znacznika do znacznika, żeby znaleźć pochodnie Wakandy, która posłuży do rozpalenia świec chanukowych.
Śmieszne już się to zaczyna robić. Albo by to w końcu zdementowali, albo potwierdzili. No ale w sumie mają darmową reklamę, bo temat jest podnoszony przy każdej możliwej okazji.
To, że będzie oficjalnie tylko jeden dodatek, to już REDzi zapowiedzieli jeszcze przed Phantom Liberty.
A te nieustanne artykuły i nasze dyskusje pod nimi są im tylko na rękę bo jeszcze słowa nie pisnęli a już masa ludzi od miesięcy na własną rękę wyszukuje informacji i buduje rozpoznawalność produktu.
Może nie zaplanowali tego wycieku, ale bynajmniej na nim nie stracą.
Nie będzie żadnego dodatku, to urojenia żebraków z yt typu Rocka, czy Kiszaka.
Jak wypuszczą dlc do wiesia 3 to zrobią to pewnie pół roku, max rok przed premierą W4 żeby nabić hype na gierkę. Według tych wszystkich youtuberów i super poważnych źródeł powinniśmy mieć ogłoszone już co najmniej 2 dlc do wiesława. Prędzej jak już to na tej imprezie może będą jakieś pierwsze dokładniejsze informacje na temat remaku wiedźmina 1. Ten remake raczej wypuszczą wcześniej niż dlc do w3.
To, że Remake będzie miał premierę PO Wiedźminie 4 zostało oficjalnie ogłoszone przez REDów.
Tak samo jak potwierdzili to, że Fool's Theory nie pracuje teraz pełną parą nad remakiem ponieważ będą korzystać z technologii, która jest obecnie przygotowywana pod W4 (część zespołu w tym pomaga).
I tak samo potwierdzili to, że pracują z Fool's Theory nad jeszcze jednym niezapowiedzianym projektem.
I to, że spodziewają się nadprogramowego zysku rzędu kilkuset mln pln, nie podając jaki produkt miałby za to odpowiadać.
Samo DLC ma zaś najwięcej sensu jako wprowadzenie do kampanii marketingowej Wiedźmina 4 oraz jako to dodatkowe źródło przychodów na suche lata zanim premiera W4 się wydarzy.
W jaki sposób niby DLC do W3 miałoby zostać wydane później niż Remake?
Gra mobilna?
Trzeba pamiętać, że to ma być początek marketingu dla W4 a nie jego zwieńczenie. A marketing na pewno chcą zrobić bardzo rozbudowany i poświęcić mu dużo czasu.
Tymczasem jak zapowiedzą DLC, to najpierw muszą dać sobie trochę czasu na marketing dodatku, zakupienie gry przez fanów, przejście go (jeśli będzie rozmiarów Krwi i Wina to może to zająć kilka tygodni, w połączeniu z tym, że nie wszyscy kupią od razu, pewnie kilka miesięcy) i przekierowanie uwagi na kolejny projekt.
Dlatego całkiem rozsądnie prezentuje się taka możliwość:
Za dwa dni zapowiadają i ogłaszają premierę na Wrzesień. Mają 3 miesiące żeby rozbudzić zainteresowanie nowym dodatkiem (to nie będzie trudne sądząc po tym co już się dzieje). We wrześniu ludzie kupują i grają przez kolejne miesiące, gdzieś tak do premiery GTAVI, które zamrozi całą branżę na kilka miesięcy. Następnie od nowego roku ruszają z marketingiem Wiedźmina 4 i ciągną przez cały rok. A w 2028 wydają grę.
Alternatywnie mogą zapowiedzieć dzisiaj i wydać gdzieś w grudniu, miesiąc po premierze GTAVI, kiedy największy szum opadnie na tyle by zapaleni fani nie byli odciągani od serii. Osobiście wolałbym to rozwiązanie bo im więcej czasu na pracę nad grą tym lepiej. Ja i tak do końca roku zdążę co najwyżej przejść KCD2 więc na brak premier nie zamierzam narzekać.
Jednak chciałbym żeby już pokazali ten dodatek i oficjalnie potwierdzili co by można było sobie czekać ze świadomością, że REDzi coś tam fajnego tworzą.
Aczkolwiek pozostaje kwestia zaplanowanych zysków dla inwestorów, więc raczej wypuszczą to w ciągu 6 miesięcy. A to znaczy, że zapewne rozsądnie wcześniej przed GTAVI, bo o ile mnie w ogóle ta gra nie interesuje, to nie ma co udawać, że wielu potencjalnych nabywców dodatku, będzie wyczekiwać tej premiery jak święta.
Gra mobilna Wiedźmina nie była zbyt zyskowna. A ten zysk ma być wytworzony do końca 2026 roku. A to z uwagi na to, że w innym przypadku przepadną milionowe premie dla zarządu i skromniejsze dla pracowników...
Jedyną sensowną datą na wyjście DLC jest 2026 rok... W zasadzie głównym powodem, dla którego dajemy wiare plotkom, oprócz tego, że CDPR ich nie zdementował jest program motywacyjny zakłądający 2mld zł zysku do końca 2026... Z następnego programu motywacyjnego można wyczytać, że planują premierę W4 w 2027 roku... Co by sie zgadzało z Twoimi przypuszczeniami. Ale to, że planują, nie oznacza że uda im się ten plan zrealizować.I to samo tyczy się dodatku.
Po wypuszczeniu niedokończonego CP2077, żeby dopiąć program motywacyjny do 2020 zdziwi mnie, jak odpuszczą próbę skończenia i dodatku i W4 w terminie.(terminie który nie był i nie będzie przez najbliższych kilka dni znany). Bo obstawiam, że coś może zajawią w czwartek, a odpalą trailery w ramach jakiegoś Summer Game Festu/Xbox Showcase albo Unreal Festu. Wszystkie wydarzenia są w pierwszej części czerwca.
Nowe DLC: nowe skórki zbroi w wariancie tęczowym. 3 godziny historii z czego 2 poświęcone ślubowi Ciri z niebinarną osobą wiedźmińską. Godzina biegania od znacznika do znacznika, żeby znaleźć pochodnie Wakandy, która posłuży do rozpalenia świec chanukowych.
Może zrobią jakiegoś wstępniaka do Wiedźmina 4 i grywalną postacią przez cały dodatek będzie Cirilla?
Czekają nas minimum 3 gry z Ciri w roli głównej i nie wiadomo ile dodatków po drodze. Nie widzę sensu by odbierać graczom jeszcze jednej przygody z Geraltem w roli głównej.
Lepszym rozwiązaniem byłoby albo osadzić historię po Krwi i Winie, która ustawiałaby sytuację w świecie przedstawionym pod to co zobaczymy w części czwartej, albo wpleść ją w oryginalny Dziki Gon i powiązać z przeszłością Ciri.
To pierwsze rozwiązanie jest o tyle sensowne, że seria Wiedźmin zawsze miała problem ze zmianami koncepcji pomiędzy częściami. Jedynka miała całą historię z plagą katriony, kluczową rolę Zakonu Płonącej Róży i Dziki Gon jako dosłowne upiory. Dwójka wszystko to porzucała po czym przedstawiała całą złożoną sytuację chaosu politycznego z istotną rolą wiewiórek i dziedzica Temerii. Co z kolei zmieniała trójka, która uprościła całą politykę do Redanii vs Nilfgaard a o Anais i wiewiórkach zapomniała. Między Dzikim Gonem a premierą Czwórki minie jakieś 12/13 lat więc tym bardziej podejrzewam, że to co pokażą w 4 nijak się ma do luźnych koncepcji pozostawionych w trójce (niemniej trzeba przyznać, że 3 akurat zamykała wątki zamiast je zostawiać na później). Takie wprowadzenie, które np. pokazałoby przemiany polityczne, zmianę losów dotychczasowych bohaterów etc. byłoby na wagę złota. Pozwalałoby graczom przeżyć przygodę, która rzeczywiście ma wpływ na świat a jednocześnie odciągałoby twórców od robienia 50godzinnego prologu do historii, którą chcą opowiedzieć.
Z drugiej strony mogą też wysłać Geralta do Cintry i wpleść go w wątek wymuszający nawiązania do przeszłości Ciri, zarysowanie sytuacji politycznej jej królestwa (teraz pod rządami Nilfgaardu). Można to łatwo zrobić chociażby wprowadzając Cintrę jako kolejny z potencjalnych tropów do jej znalezienia (obok Skellige, Velen, Novigradu). Na miejscu okazałoby się, że trop był sfałszowany, ale byłoby już za późno na wycofanie się z tej awantury. Tam poznalibyśmy frakcję lojalistów cintryjskich oraz nilfgaardzkich ugodowców. Spotkalibyśmy wiele osób, które znały młodziutką Ciri i jej rodzinę. Byłaby okazja do wielu flashbacków z książek etc.
Kiedyś wpadł mi do głowy pomysł na dodatek albo moda do W2, który rozgrywałby się między dwójką a trójką i koncentrował się na procesie stopniowego odzyskiwania pamięci przez Geralta. Składałby się naprzemiennie z etapów wyjaśniających zmiany pomiędzy 2 a 3 (rozstanie z Rochem/Iorwethem, udanie się Triss do Novigradu, wkroczenie wojsk Nilfgaardu) oraz fragmentów znanych z książek (w ramach przypominania ich sobie przez Geralta).
Myślę, że podobną koncepcję mogliby wykorzystać tutaj - Geralt wyrusza na niespodziewaną wyprawę i po drodze obserwuje jak świat wokół niego się zmienia a on co jakiś czas przeżywa na nowo kluczowe wspomnienia związane z Ciri. W ten sposób pod koniec historii otwiera nam się pole na opowieść z Wiedźmina 4 i aż nie możemy się doczekać aż ją rozpoczniemy.
Oczywiście, pozostają do wyjaśnienia dwie ważne kwestie, które bardzo prawdopodobnie zobaczymy w Dodatku:
- Dlaczego Ciri przeszła próbę traw
- Co się stało z Geraltem?
Kto wie... może nawet zobaczymy śmierć głównego bohatera w tej części?
Maj ma trzy litery, wiedźmin trzy, trzeci dodatek.
Wszystko się układa w całość.
Niech mają jaja i powiedzą: tak tworzymy dodatek, nie nie tworzymy dodatku i tyle, jak dzieci się zachowują.
Trzeci dodatek musi być w produkcji. Jakby nic nie szykowali, to od razu ucięliby spekulacje. Nie wierzę że zwodzili by tak graczy na nic, bo byłby to wizerunkowy strzał w kolano.
Pojawiły się rzekomo nowe poszlaki... Podobno w launcherze ukazało się info o nowym dodatku "Pieśni przeszłości" (trochę kijowa nazwa tak szczerze)
W razie czego jeśli by miało coś wyciec (tak jak tutaj) to lepiej żeby data była odległa i dawała czas na podjęcie działań niż żeby dokładnie zdradzała kiedy coś się ma pojawić. Zwłaszcza, jeśli premiera jest nieodległa.
Osobiście wolałbym żeby to było później niż wcześniej bo czas i tak szybko leci a szansa na zrobienie dobrego, pożegnalnego dodatku jest jedna.
Aczkolwiek ten 2027 nie spina się programem motywacyjnym, więc raczej będzie to odrobinę wcześniej. Albo sama końcówka 2026 albo odpowiednio wcześniej przed GTAVI żeby nie wchodzić pod nóż. Nawet jak się jest CDProjektem to trudno promować Dodatek, kiedy akurat Rockstar wypuszcza pełnoprawną kontynuację swojej najpopularniejszej serii.

Jest! Hah, teraz każdy niedowiarek usuwa konto w ramach pokuty :D
Nie no, szkoda takiego konta. Nikt nie będzie usuwał przecież.
Radujmy się wspólnie dobrą nowiną ⚔️