Ale za 10 lat AI będzie w stanie wykonywać pracę Timothee’ego, natomiast nie będzie w stanie zastąpić człowieka na scenie tańczącego na żywo.
[link] xD
Charlize Theron, czy to ta babka co zdiagnozowała, że jej siedmioletnie dziecko jest transseksualista?
Myślę że ona zna się na wszystkim.
Niesamowite to jakie oburzenie wywołała jego wypowiedź. Chłop powiedział co myśli: tylko tyle i aż tyle. W świetle tego jak wiele deprawacji dzieje się w samym Hollywood, jak i całej Ameryce, ta aferka to prawdziwy nothing burger - drama o nic.
Ale za 10 lat AI będzie w stanie wykonywać pracę Timothee’ego, natomiast nie będzie w stanie zastąpić człowieka na scenie tańczącego na żywo.
[link] xD
Chłopak ma trochę racji. Ale tez nie do końca.
Theron też ma rację,ale tez nie do końca, bo roboty spokojnie baletmistrzów zastąpią ;D
Do pewnego momentu film był spoko, ale jak zobaczyłem że ona zamiast uciekać od niego jak już go zgubiła to poszła do niego ukraść mu łódkę to wtedy zwątpiłem w ten film.
...Bo ma chłopak rację, źle został tylko zrozumiany. Opera (o balecie nie wspominając) to rozrywka dla bardzo wąskiej grupy osób.
Chociaż z drugiej strony kilka filmów muzycznych nadspodziewanie dobrze poradziło sobie ostatnimi czasy. Nie jest więc chyba tak tragicznie.
Ma chłop rację. Jeżeli jakaś forma sztuki wymaga ratunku, bo sama z siebie nie jest rentowna, to może po prostu nie zasługuje na ratunek? Nie w sensie "porzućmy całkowicie balet i operę", ale celowo do nich dopłacać i podejmować specjalne środki zaradcze, byle tylko utrzymać je przy życiu, nawet pomimo braku publiki chętnej do ich konsumowania, to droga donikąd.
Odnośnie obiektów publicznych, to one mają inny status - niekomercyjny, dla użytku publicznego, np. w celu promowania zdrowego stylu życia, ruchu itd. Natomiast obiekty stworzone jako komercyjne, ale nierentowne, powinny zostać natychmiast zaorane, żeby nie marnować pieniędzy podatników.
Charlize Theron, czy to ta babka co zdiagnozowała, że jej siedmioletnie dziecko jest transseksualista?
Myślę że ona zna się na wszystkim.
alez oczywiscie...
domyslam sie, ze piszesz o siedmioletnich dzieciach wychowanych na Petersonie?
W sumie dobrze, ze dzieciak nie chcial byc tyranozaurem...
A kobita po prostu jak to aktorka chciala pokazac jak bardzo jest .... otwarta
Niesamowite to jakie oburzenie wywołała jego wypowiedź. Chłop powiedział co myśli: tylko tyle i aż tyle. W świetle tego jak wiele deprawacji dzieje się w samym Hollywood, jak i całej Ameryce, ta aferka to prawdziwy nothing burger - drama o nic.
Ten koleś to zwykły jełop. Aktor prześwietny. Ale jełop.
Ok, nie zasłużył na taki hejt, jaki dostał, ale nie żal mi go po tym, jak odstawiał na Oscarach szopkę, że robi sobie z paluszków pistolecik, z których "strzela" sobie do swych oponentów, to nawet jego dziewczyna, siedząca obok niego zgasiła go jak peta (spece od czytania z ruchu warg go sprawdzili).
Koleś jest świetnym aktorem, ale mając 30 lat zachowuje się jak 15-letni idiota.
W tym momencie pewnie obraziłem wszystkich dzisiejszych 15-latków.
Przepraszam was!
On nawet nie powiedział, że to gówno czy coś tylko, że nie są popularne i ciężko to utrzymać bo jest super małe zainteresowanie. Co to jego wina?
Czyli jak gwiazdka pierdnie to też przez miesiąc będziecie o tym "niusy" pisać. Weźcie się za robotę bo chyba wam się nudzi.
Lepiej nie lubić baletów i opery niż być narkomanem albo pedofilem jak ponad 50% tych wszystkich gwiazdeczek, a to, że koleś jest krytykowany to tylko dlatego, że zrobiono na niego nagonkę i, że "wszyscy" go krytykują no to inni też muszą w tym śmiesznym towarzystwie inaczej oni też by mogli być napiętnowani.
Niby dorośli ludzie, a niewolnicy którzy muszą trzymać się zasad.
Chalamet to był, jest i będzie NIKT. Zastanawia tylko pod kogo jest podpięty skoro takie beztalencie ciągle jeszcze łazi przed kamerami topowych filmów.
Ale co się stanie jak go spotka? Spuści mu wpierdziel, czy co?
W ogóle to jest chyba jedna z najgłupszych imb w historii. Gość powiedział to co pewnie myśli większość ludzi, którzy się nie interesują tematem i to jest całe jego przewinienie. Zamiast mu uświadomić, że po prostu nie ma racji, to większość tych siedzących w "kulturze wyższej" dostała bólu dupy o natężeniu co najmniej 7/10 w skali Kwisatza_Haderacha. No kaman...
Ah ta moda na jechanie po Chalecie. A ta to dopiero się odpaliła odklejona baba. Zachowuje się jakby obraził jej rodzinę xd „Taniec nauczył mnie dyscypliny. Nauczył mnie struktury. Nauczył mnie ciężkiej pracy. Nauczył mnie twardości. To ociera się o coś wręcz przemocowego. Było kilka razy, kiedy miałam zakażenia krwi przez pęcherze, które po prostu nigdy się nie goiły. I nie masz dnia wolnego. Dosłownie mówię o krwawieniu do butów.” ojeju ale pierdololo normalnie męczenniczka na miarę XXI wieku. Wymyśla argumenty na siłę byleby pasowały pod jej tezę bo przecież nie przyzna mu racji