"Dlaczego znowu mamy jedne z najwyższych cen na całej platformie?" - dlatego, że i tak to kupicie FRAJERZY! Kupujecie te gry na premierę, po zawyżonych cenach, jakby to było coś niezbędnego (np. jedzenie). Jak sami wypinacie swoje czekoladowe koktajle, to trudno, żeby wydawca nie skorzystał. Płaczą, drą japę, narzekają, a w efekcie i tak zaniosą kasę w zębach. Kto by takich nie pierd...
Korpo wie że zaślepieni nostalgią z dzieciństwa Polacy kupią tego Gothica nawet za 300 zł, więc czemu by nie skorzystać...
Bylo do przewidzenia że producenci gier będą ustawiać najlepszą cenę dla nich, nie konsumentów.
BTW: Wytworzyłeś jakieś dobro. Wolałbyś sprzedawać je za 100 czy 200 zł ? :D
Tacy wielcy fani Gothica w Polsce, ale jak przychodzi do płacenia to się okazuje, że taka to świetna gra, że "zapłacę na steam max 100zł w dniu premiery"
PS: Mam nadzieję, że będzie Denuvo :D
Bylo do przewidzenia że producenci gier będą ustawiać najlepszą cenę dla nich, nie konsumentów.
BTW: Wytworzyłeś jakieś dobro. Wolałbyś sprzedawać je za 100 czy 200 zł ? :D
Ja tam jak będę kupował, to zapłacę na steam max 100zł w dniu premiery. Mam konto na Ukrainę, a tam w hrywnach wychodzi jakoś 100zł uwzględniając formę doładowania portfela.
Tyle za taką grę mogę dać. Bez przesady, że 209 to dużo. W kluczkarniach pewnie będzie za te 170.
No to w sumie śmiesznie wyszło. Ktoś, kto zawsze przy pierwszej okazji broni korpo (czy to UBI przy tematach StopKillingGames, czy to wysokich cen na steamie), sam rzeczywiście ma giereczki taniej, bo ma konto w kraju, do którego przy tym wzgardliwie się odnosi...
Steam, to nie Sony czy MS, które odgórnie nakazuje, że z konta możesz korzystać tylko w regionie, w którym go założyłeś.
Najpierw miałem to konto na Turcję, a że zmienili ceny, to wyemigrowałem na tereny dawnej Galicji Wschodniej.
To się właśnie nazywa "głosowanie portfelem". Nie pasują mi ceny w PL, to ich tu nie kupuje, a nie jak większość, płacze po forach, a i tak taki G1 wskoczył momentalnie na 2 miejsce w najlepiej sprzedających się grach w Polsce.

P.S. jeżeli nie mieszkasz "na upadlinie", jak to napisałeś, to łamiesz regulamin
You agree that you will not use IP proxying or other methods to disguise the place of your residence, whether to circumvent geographical restrictions on game content, to order or purchase at pricing not applicable to your geography, or for any other purpose. If you do this, Valve may terminate your access to your Account.
Konto założone na UA, przy pomocy mojego prywatnego konta bankowego, które mam na UA założone. Konto bankowe ukraińskie. Konto założone podczas pobytu we Lwowie, gdy sobie właśnie zakładałem konto w banku.
Nie używam żadnych proxy, zmiany IP itd. Przecież Steam nie ma w regulaminie żadnego zapisu, że z takiego konta nie mogę korzystać w innym regionie. Nie mogę celowo zmieniać IP, by skorzystać z innych cen. A tego nie robię. Czyli np. podczas kupowania zmieniam IP na UA. Wtedy łamię regulamin. Tylko przy zakupie przez sklep np. CSa nic takiego nie ma miejsca, bo nie kupuje nic bezpośrednio na steam.
To tak jak byłem na wakacjach we Lwowie, grałbym sobie na swoim Polskim koncie. Nie łamie to w żaden sposób regulaminu.
Albo jakby terasz rzesza ukraińców, która mieszka u nas musiała zmienić region Steam na PL, bo tu mieszkają "tymczasowo".
W regulaminie nie ma kompletnie nic coby zabraniało logować się na Swoje konto steam w innym kraju.
Steam wprost mów:
Jeżeli często odwiedzasz różne kraje, sugerujemy wybrać kraj, w którym masz stałe miejsce zamieszkania.
Czyli "SUGERUJE" a nie "NAKAZUJE" zmianę regionu.
Pejchał na Ukrainę założyć sobie tam konto w banku, żeby oszukiwać na steam, a później pisze o "upadlinie". Co za polaczek...
A z Turcji co sprowadzałeś, cytrusy? Na Turcję i Turków też masz jakieś ciekawe określenie?
209 zł plus płacz jest bardziej o to, że cena dla nas jest znów jedną z najdroższych na świecie. Twórcy spokojnie mogli olać ten koszmarny przelicznik Steama i ręcznie wpisać dla nas odpowiednią cenę.
Gdyby 209 było za dużo, to gracze by nie kupili, a rzucili się momentalnie.
Za to globalnie atm na 21 miejscu.
20 miejsce pod wzgledem ilosci dodan do list zyczen.
189 (!) pod wzgledem aktywnosci ("wishlist activity"), czyli dynamika dodawania slabiutka - tylko 246 dodan do obserwowanych gier w ostatnim tygodniu.
Dla porownania - Crimson Desert ma ponad 14 tysiecy.
========
Czy PL i Niemce wystarcza zeby gra sie zwrocila?
Nie wiem. Ale sie domyslam.
Gothic był popularny tylko u Ruskich, w Polsce i Niemczech. W USA był flopem sprzedażowym.
Czy się zwróci? Nie wiem. Będzie wiadomo że tak jeśli się zabiorą za Gothic 2 Remake.
No tak, przecież twórcy robią grę po godzinach w januszexie aby polak cebulak miał za darmo w co grać...
Przypominam, że nie ma obowiązku gry w remake Gothica, nie ma obowiązku go również kupować. A jak 210 zł to za dużo to zapraszam do pracy zarobić.
I co? Twoje narzekanie czy bunt "nie kupię" coś zmieni? Otóż nic nie zmieni. Nie stać cię - idź do pracy albo pożycz od mamy.
PS Twoja mama pożyczy mi na nowego Gothica? Nie wiedziałem, dzięki za radę.
Nie kupuję preorderów - nie mam takiego zwyczaju. Kulą w płot.
A co ma moja mama do tej sytuacji? Dlaczego miałaby ci pożyczać pieniądze? Na łeb upadłeś z bardzo wysoka widzę. Kulą w płot po raz drugi. Mnie moja mama nauczyła między innymi, że na przyjemności trzeba zapracować i zarobić oraz unikać i zostawić samym sobie wiecznie jęczące łajzy. Miała wiele racji. Co twoja cię nauczyła - nawet nie śmiem sobie wyobrażać ale po twoich wpisach wnioskuje, że niewiele.
"Nie kupuję preorderów - nie mam takiego zwyczaju. Kulą w płot." - nie? Co, "nie stać Cię"? :D
"A co ma moja mama do tej sytuacji?" - ano to, że napisałeś, żebym pożyczył od mamy. Myślałem, że coś proponujesz, ale jak nie, to nie.
"Mnie moja mama nauczyła między innymi, że na przyjemności trzeba zapracować i zarobić oraz unikać i zostawić samym sobie wiecznie jęczące łajzy. Miała wiele racji." - no, bardzo wiele. To wyobraź sobie sytuację, że twoja rodzicielka będzie potrzebowała jakiejś pomocy, np. ją okradną, i będzie chciała, żeby ją gdzieś podwieźć. Rozumiem, że powinienem jej wtedy powiedzieć "jazda mi stąd, ty jęcząca łajzo"? Do sąsiadki, która będzie potrzebowała pomocy też powiesz "ogarnij się ty stara lampucero, jak nie możesz wnieść zakupów na drugie piętro, to kup sobie mieszkanie na parterze, w każdym razie przestań jęczeć łajzo i weź się za robotę, matka mnie nauczyła, żeby takich zbytecznych płaczków zostawić samym sobie, więc się kładź i gnij". Bardzo mądre rady, nie ma co :D
Tacy wielcy fani Gothica w Polsce, ale jak przychodzi do płacenia to się okazuje, że taka to świetna gra, że "zapłacę na steam max 100zł w dniu premiery"
PS: Mam nadzieję, że będzie Denuvo :D
Denuvo wlasnie zaczelo byc lamane w kazdej grze XD ewidentnie musza wykminic inne zabezpieczenia
Myślałem, że jakaś korekta ceny była.....Ale nie. Płacz o 209zł....Przecież to drobne są. Na kluczykowniach pewnie będzie za 140-150zł. Jak G1 wychodził 25 lat temu to pewnie kosztował z 99zł. Ciekawe czy wtedy też ludzie płakali.....A nie czekaj wtedy nie było internetu, a tym bardziej steama.
Na kluczykowniach 140zł.
Bardzo rzadko się opłaca kupować gry bezpośrednio na steam będąc Polakiem. Polecam się nauczyć korzystać z gg.deals
Bieda to artykuł o tym, że jakieś dzieciaczki płaczą, bo nie stać ich na grę za 200 zł.
Ba, nawet w bogatej Japonii gra kosztuje tylko 150 zł...
Tu chodzi o równe traktowanie i sprawiedliwość.
Wszystko co cyfrowe trzeba brać gdzie jest taniej, skoro nie potrafią tego ogarnąć by była jedna cena/kwota na cały świat, to nie ma sensu płakać o te bzdurne ceny/wyliczniki i przeliczniki na premiere.
Bzdurny tytuł tego niuwsa. Fan by kupił i za 300zł i cieszyłby się że jego gra wychodzi ponownie w nowej pięknej odsłonie.
Inni gracze którzy chcą zaznać RPG-owej przygody to przecież można kupić za 190 w sklepie ME, 170 w kluczykowie i pewnie gdzieś jeszcze taniej można kupić bez vatu. Na dzisiejsze czasy niestety to już jest tanio. Pamiętajcie też że jesteśmy jednym z nielicznych krajów gdzie jest rodzimy dubbing, co do którego to wszyscy uważają że jest bardzo dobry.
"Dlaczego znowu mamy jedne z najwyższych cen na całej platformie?" - dlatego, że i tak to kupicie FRAJERZY! Kupujecie te gry na premierę, po zawyżonych cenach, jakby to było coś niezbędnego (np. jedzenie). Jak sami wypinacie swoje czekoladowe koktajle, to trudno, żeby wydawca nie skorzystał. Płaczą, drą japę, narzekają, a w efekcie i tak zaniosą kasę w zębach. Kto by takich nie pierd...
Korpo wie że zaślepieni nostalgią z dzieciństwa Polacy kupią tego Gothica nawet za 300 zł, więc czemu by nie skorzystać...
Niestety polacy uwielbiają przepłacać dlatego kroją nas i na grach i na innych towarach lub usługach. A to że wąska grupa się zbuntuje i nie będzie kupowała, niczego nie zmieni, bo inni polacy będą dalej przepłacać tak jak np w steamie, marketach, makdonaldach itp
Na Steam z reguły gry są droższe, niż w innych sklepach internetowych. Wystarczy kupować gdzie indziej albo poczekać na promocje.
Bo to frajerski kraj z gówna i kartonu zawinięty pejsami! Nawet ukraińcy zrobili z nas podnóżek?? O czym tu mówimy?! Jebać popis za 20 lat upodlenia Polaków!
Już kupione na steam :) Wspieram twórców i czekam na G2 i G3 !!!!
Traktuję to jak mod zrobiony przez grupkę fanów. Nie widzę podstaw do traktowania tego jak gry AAA. Cena max - 120zł.
Gdyby to była fanowska modyfikacja zrobiona przez fanów i to sprzedawana nawet za symboliczną kwotę to najprawdopodobniej dostalibyśmy najlepszego Gothica w historii ale niestety tak nie jest.
Moim zdaniem nie jest to cena tragiczna, ALE nie zachęca nowych graczy którzy nigdy nie grali w oryginał a chcieliby się przekonać. Może zarobią trochę więcej na samych fanach, ale mogą też dużo stracić całościowo w liczbie sprzedanych kopii bo cena nie zachęca do zakupu "z ciekawości".
Wlasniento to te ceny, żeby nie kupowaccyfey i kupić używkę na płycie i odsprzedać, takie mamy realia. OLX jest pełen gier w cenie przesyłki (bo za chwilę odsprzedasz za tyle samo)... oni doskonale o tym wiedzą.
W komentarzach piękna polaryzacja społeczeństwa. Wielu z Was doświadcza Fenomenu Sprawiedliwego Świata, a świat nigdy nie będzie sprawiedliwy.
Ile już trwa to #polishourprices i co sie realnie zmieniło? Za długo. Może bardziej się postarajcie skoro tak Wam zależy. Mnie 200/300 zł raz na kilka miesięcy nie boli.
Wystarczy rzucić hasło "cena w Polsce większa" i już komentarze pełne jadu, i pogardy.
To że odgrzewany kotlet MGS:D i żenująco słabe Crimson Desert kosztowały zbyt dużo nie pewno być wyznacznikiem panujących standardów i usprawiedliwieniem do tego żeby robić tak samo.
Ci, którzy kupią/kupili nie krzyczą. Krzyczą Ci, którzy może by kupili gdyby kosztowała 99,99zł. To, że mamy jedną z najwyższy cen akurat tu jest podyktowane chęcią zarobkową sprzedawcy popartą największym popytem na ten tytuł właśnie u nas. Ja osobiście poczekam na dużą promocję, nie śpieszy mi się.
Można kupić klucz za 135 zł, więcej wydajecie w knajpie w piątkowy wieczór na żarcie z drinkiem.
Przecież większość gier tripple A kosztuje powyżej trzystu złotych, więc nie wiem, o co chodzi. Po drugie gra wychodzi w sierpniu, a nie w czerwcu
Nawet jakby gra kosztowała więcej to i tak kupią. Gdyby dochód mieliby niższy tylko ze względu na wyższą cenę to zawsze mogą przecenić (to tym bardziej kupią) lub w tej cenie zrobić zestaw gier jak to było ze słynnym GTA DE.