To chyba jedyne elementy, które wypadły w grze bardzo dobrze.
Coz.. gry w ktorych jedynym dobrym elementem jest pogoda, nie maja sredniej 75-80/100 od ludzi, ktorzy tak naprawde w ta gre grali (a takie gra ma oceny wszedzie).
Mozna sluchac ich, mozna sluchac oszalalej tluszczy (ze srednim iq rownym tej ocenie, ktora wyklikali), ktora gry na oczy nie widziala, ale dajacej 44/100 na gol.
Mozna tez zagrac samemu i zobaczyc ze jest to absolutnie dobra i kompetentna odslona cyklu (ze swietnym settingiem i combatem) i nawet jak podzielisz jutubowo/golowe pieprzenie przez 4, to i tak nie ma to zadnego odzwierciedlenia w rzeczywistosci.
Assassin's Creed: Shadows wyznaczyło nowe standardy, które Ubisoft bardzo chętnie przeszczepi do kolejnych gier z serii
Ubisoft tak sobie przeczepiał przez lata te "nowe standardy", że obecnie musieli sprzedać część firmy i mimo wszystko nadal szorują po dnie i kopią jeszcze niżej. Problem Ubisoftu to nie technologia, tylko słaba jakość produkcji, które były robione taśmowo, byleby szybko zarobić i się nie narobić, ludziom w końcu musiały się przejeść te odgrzewane kotlety.