Tylko tak przypomnę - Severus Snape był to wysoki mężczyzna o bardzo bladej cerze, ziemistej, niemal woskowej skórze co w połączeniu z czarnymi, przetłuszczonymi włosami, ciemnymi oczami i haczykowatym nosie nadawało mu ponury, wręcz upiorny wygląd...
Wszędzie pchają tych murzynów, a jedynym tego skutkiem jest większa niechęć do nich
Dobrze widziałem, Snape ma dredy, wygląda jeszcze gorzej niż myślałem XD
Snape z dredami, jeszcze czarny, to obraza i rasizm ... Z miejsca wystawie ocene 1 jak to wyjdzie
Polecam zaobserwowac kto jest tak naprawde zafiksowany na punkie rasy i koloru skory, i komentuje tylko to pomijajac calkowicie cala reszte trailera (calkiem fajnego i dobrego zreszta. Widac nizszy budzet, ale wychodzi na to ze bedzie to duzo glebsza adaptacja niz filmy), pomijajac ze jest to film dla dzieci i mlodziezy ktore ogolnie maja w takich adaptacjach kolor skory gleboko w pupie, i pomijaja doslownie wszystko tylko nie ta jedna rzecz, ktora jest dla kazdego NORMALNEGO czlowieka niewazna.
Tak jest zreszta za kazdym razem.
Sam trailer calkiem fajny. Wali klimatem. Duzo szczegolow, ktorych w filmach nie bylo (szkola, obcinanie wlosow... swoja droga aktorka robi swietna robote tutaj).
Niestety przy kazdej probie dyskusji trzeba bedzie przesiac posty oszolomow.
EDIT: Po obejrzeniu drugi raz... wydaje mi sie ze zastosowano tu podobny "trik" co w Matrixie (gdzie jest rozny color grading w real life i w Matrix). Sceny w drugiej czesci (Hogwart) maja ciemniejsza, cieplejsza i bardziej "cozy" kolorystyke i oswietlenie. Sceny w real life (a zwlaszcza w Dursleyow i szkola) sa bardziej wyblakle a kolorystyka jest zimniejsza i sterylna.
Fajny zabieg i pokazuje, ze dobrze ogarniaja temat.
Casting filmowy byl jednak bardziej epicki i plejada brytyjskich gwiazd tam zagrala.
Tutaj same nonamy. 1:43 juz pomijam.
Tylko tak przypomnę - Severus Snape był to wysoki mężczyzna o bardzo bladej cerze, ziemistej, niemal woskowej skórze co w połączeniu z czarnymi, przetłuszczonymi włosami, ciemnymi oczami i haczykowatym nosie nadawało mu ponury, wręcz upiorny wygląd...
Całkiem fajnie to wygląda. Może trochę takie zbyt "friendly", ale możliwe, że tak jest po prostu zmontowany ten zwiastun.
Przecież to książka dla dzieci.
Użyłem słowa "friendly", ale bardziej chodziło mi o to, że jest po prostu przesłodzony. Ja książek nie czytałem, widziałem tylko filmy, i to oczywiście była bajka dla dzieci, ale jednak o przygodowym charakterze. Na zwiastunie tego za bardzo nie widać. Tam głównie jest akcentowany ten motyw przyjaźni Pottera i reszty i to właśnie w taki bardzo ckliwy sposób. Gdyby cały serial był utrzymany w tym tonie, to ja bym go już pewnie nie obejrzał.
Ale właśnie przypuszczam, że tak to zmontowali po prostu, żeby uczucie nostalgii mocniej wjechało u tych, którzy oglądali filmy w młodości.
Pierwsza prosta myśl która mało komu przyjdzie do głowy bo właśnie jest ona zbyt prosta mianowicie po co oni nakręcili remake filmu, a nie nowej wersji książki.
Na co to komu?
Pierwszy sezon = Komnata Tajemnica.
Jednak jak widać, bardzo słabo trzymają się materiału źródlowego.
Casting filmowy byl jednak bardziej epicki i plejada brytyjskich gwiazd tam zagrala.
Tutaj same nonamy. 1:43 juz pomijam.
I teraz też znam mało aktorów, i mam to gdzieś. Od kiedy musza być znani aktorzy, żeby coś było dobre...
Nie wygląda to źle, natomiast jest bardzo podobne do pierwszego filmu ze starej serii, czyli "Kamienia Filozoficznego" przez co tym bardziej nie rozumiem po co właściwie to robią. Jest tyle ciekawych serii powieści i książek fantasy, które można by przenieść na mały ekran to oni serwują nam powtórkę z tego co wszyscy już znamy.
No bardzo ważną, a możesz powiedzieć co on takiego istotnego wnosi do historii bo z tego co pamiętam to w sumie nic.
Dobrze widziałem, Snape ma dredy, wygląda jeszcze gorzej niż myślałem XD
Jestem fanem filmów harry potter. Aktorzy są w moim wieku i z nimi się wręcz wychowałem na tych filmach. Każdy z nich oglądałem w kinie a gdy wyszedł już oststni to od tamtej pory, co roku oglądam wszystkie filmy, po jednym dziennie. To moja tradycja od 15 lat :) dla mnie to jest już jak serial i nie widzę potrzeby ani sensu robienia nowego. Przy jedynce i dwójce, widać trochę już to słabe CGI, ale później to wygląda jak wysoko budżetwe kino fantasy które absolutnie nie ma się czego wstydzić w 2026. Teraz by pewnie nie potrafili zrobić tego lepiej.
Polecam zaobserwowac kto jest tak naprawde zafiksowany na punkie rasy i koloru skory, i komentuje tylko to pomijajac calkowicie cala reszte trailera (calkiem fajnego i dobrego zreszta. Widac nizszy budzet, ale wychodzi na to ze bedzie to duzo glebsza adaptacja niz filmy), pomijajac ze jest to film dla dzieci i mlodziezy ktore ogolnie maja w takich adaptacjach kolor skory gleboko w pupie, i pomijaja doslownie wszystko tylko nie ta jedna rzecz, ktora jest dla kazdego NORMALNEGO czlowieka niewazna.
Tak jest zreszta za kazdym razem.
Sam trailer calkiem fajny. Wali klimatem. Duzo szczegolow, ktorych w filmach nie bylo (szkola, obcinanie wlosow... swoja droga aktorka robi swietna robote tutaj).
Niestety przy kazdej probie dyskusji trzeba bedzie przesiac posty oszolomow.
EDIT: Po obejrzeniu drugi raz... wydaje mi sie ze zastosowano tu podobny "trik" co w Matrixie (gdzie jest rozny color grading w real life i w Matrix). Sceny w drugiej czesci (Hogwart) maja ciemniejsza, cieplejsza i bardziej "cozy" kolorystyke i oswietlenie. Sceny w real life (a zwlaszcza w Dursleyow i szkola) sa bardziej wyblakle a kolorystyka jest zimniejsza i sterylna.
Fajny zabieg i pokazuje, ze dobrze ogarniaja temat.
Zgadnij.
Zreszta patrzac no to jak wierna jest reszta trailera i z jaka miloscia wydaje sie to zrobione, to jestem pewny ze ten casting jest tylko po to, zeby robaki powylazily z ziemi. Jak lep na muchy.
Jeszcze jak okaze sie ze koles dobrze zagral, to bedzie tylko wisienka na torcie.
Keep up good job lol.
Co do Snape'a, to o ile sam bym wolał inny casting, to cóż, został wybrany już strasznie dawno, trochę się przyzwyczaiłem na tę myśl, też sympatyzuję z aktorem mimo wszystko po tych ostatnich newsach i między innymi reakcji ludzi, w tym na GOLu.
Bo nie dość, że to przedstawia Jamesa Pottera i resztę huncwotów jako rasistów w czasach szkolnych, to jeszcze TOTALNIE NIE KLEI SIĘ W CAŁOŚĆ HISTORIA SNAPE'A.
Bo spójrz na to tak jak to było w kolejności.
1. Voldemort inspirowany Grinewaldem głosi ideologię czystej rasy czarodziejów, nienawidzi mugoli, z których chce zrobić w najlepszym razie niewolników i zdobywa zwolenników. Sama J.K. Rowling powiedziała o Voldemorcie, że jest "Niezwykle żądny władzy. Po prostu rasista”
2. Snape zaczyna się w szkole jeszcze interesować czarną magią i zaczyna kumplować się z zwolennikami Voldemorta. Kulminacją jest, gdy nazywa Lilly szlamą, co oznacza, że przyjmuje i zaczyna sympatyzować z ideologią Voldemorta.
3. Snape już oficjalnie dołącza do śmierciożerców.
4. Gdy słyszy pierwszą część przepowiedni domyśla się, że chodzi o Lilly Potter i jej dziecko, prosi Voldemorta, by ją oszczędził. Voldemort go ignoruje i dopiero wtedy przejrzał na oczy, więc leci do Dumbledore'a i mu wyjawia wszystko oraz zgadza się być podwójnym agentem.
No i jak czarnoskóry ma być wiarygodnym członkiem śmierciożerców, organizacji, która głosi czystość rasy czarodziejów, nienawidzi mugoli i czarodziejów półkrwi (choć jak Snape i Voldemort wielu jest półkrwi) a jej przywódca i członkowie są rasistami?
Nie bez powodu w filmach wszyscy śmierciożercy byli biali. Zbyt bowiem blisko im do Ku Kux Klanu.
No to mowie, ze to jest trolling. To raz.
Dwa ze oczywistym jest ze krucjata Voldemorta odpowiada naszym (w real life) czystkom rasowym. Ale rowniez odpowieda tym religijnym, swiatopogladowym i politycznym. Kolor skory i ukazanie tego w ekranizacji jako wojny rasowej jest tu jednym z mozliwych wyborow i interpretacji.
Nie musi sie to rozbijac tylko i wylacznie o kolor skory. Tak jak i u nas nie zawsze sie rozbija. Kolor skory to poprostu najlatwiejsze przelozenie tego konceptu na real life. Zwlaszcza ze Rowling pisala do dzieci i mlodziezy.
Ale doslownie to tam przeciez nie chodzi o zaden kolor skory i rasizm, tylko o zdolnosci magiczne/ich brak. Tak naprawde kolor skory nie musi tu byc wogole brany pod uwage. aby przekazac ten sam moral i pokazac takie same historie.
Wiec nie, postac Snape nie jest totalnie bez sensu, bo tak naprawde kolor skory smierciozercow nie ma tu zadnego znaczenia. ZADNEGO. To poprostu fajna i oczywista paralela do naszego swiata i takich rzeczy jak 3cia Rzesza, czy KuKluxKlan itd... Niekoniecznie musi byc to tak samo lopatologicznie pokazane w serialu. Kto tak powiedzial?
Na serio jego kolor skory nie ma absolutnie zadnego znaczenia tak naprawde, bo w ksiazkach jest mugol/niemugol a nie doslowna wojna rasowa.
Bo nie dość, że to przedstawia Jamesa Pottera i resztę huncwotów jako rasistów w czasach szkolnych
Po raz kolejny... to jest tylko twoja plytka interpretacja i plytka paralela do naszego swiata. Oni mu nie dokuczali, bo byl czarny. To ze "to bedzie tak wygladac" to jest wina twojego toku myslenia i stereotypizacji (o ironio).
Podsumowujac... kolor skory aktora i postaci NIE MA ZADNEGO ZNACZENIA i absolutnie mozna opowiedziec ta sama historie, z tymi samymi moralami, bez uzywania najbardziej lopatologicznych sposobow.
Odchodzi od wygladu? TAK JAK NAJBARDZIEJ. Ale to tyle.
Wszystko zależy od kreacji aktorskiej. Co do Fishburne'a w roli Regisa w Wiedźminie też byłem sceptyczny, a okazało się, że wypadł świetnie i był jednym z najfajniejszych elementów składowych całego sezonu.
Żeby była jasność, memy przedstawiające Snape'a rzucającego zaklęcie Alohomora na zapięcie rowerowe uważam za oburzające.

To ciekawe bo właśnie te "dzieci" nie będą miały tego w "głęboko w pupie". Te "dzieci" to będą grillowały jak czyjeś włosy będą centymetr za krótkie niż jest to opisane w materiale źródłowym.
Brednie. Dzieci i mlodziez bardzo malo zwracaja uwage na takie rzeczy jak kolor skory. Tzn zwracaja, ale nie robia z tego wielkiego halo. Tego skrzywienia nabiera sie niestety z wiekiem, i wraz z "utrata dzieciecej niewinnosci". Nikt sie nie rodzi rasista, szowinista, seksista ani zadnym innym "ista". To jest rzecz nabyta z wiekiem.
Ewentualnie od otoczenia. Przeciez o tym jest ta ksiazka ffs... Z wyjatkiem otoczenia Malfoya i pewnie czesci Slytherinu reszta dzieciakow jest niewinna jak niemowlaki i albo nieswiadoma, albo potepia, albo jest ofiara (jak Hermiona). Ludzie nie oslabiajcie mnie.
Przyklad zalaczam na obrazku. Przy trailerach jutubowcy i ludzie ktorzy chyba sie troche zyciowo zagubili (a napewno juz dawno zagubili swoje wewnetrzne dziecko), malo sie nie posrali z placzu jakie to jest woke i wogole do dupy. Ilez komentarzy o tym jaki to bedzie flop i slop. A dzieciaki w kinie piszczaly z zachwytu.
I nie trzeba brac dzieci w cudzyslow. To sa ksiazki dla dzieci.
Placze doroslych "fandomow" o rzeczy na ktore grupa docelowa wogole nie zwraca uwagi sa poprostu zenujace (a nawet wiecej niz zenujace, bo rasizm nie jest zenujacy, jest godny potepienia).
Reszte moze przeczytam jak sformatujesz tak zeby sie dalo.
Gwarantuję ci, że jest to celowy zabieg twórców i że o taki wydźwięk znęcania się nad Snapem będzie chodziło. Właśnie dlatego akurat w tej roli obsadzili czarnego. Tu nie ma mowy o przypadku. Tym bardziej będziemy mieli współczuć i sympatyzować ze Snapem i tym bardziej będziemy mieli nie lubić ojca Harry'ego i reszty, którzy oprócz wszystkiego innego okażą się rasistami.
Wszyscy dobrze wiemy, że w tę stronę to idzie - albo jesteś niewiarygodnie naiwny, albo uprawiasz tu gaslighting.
Zastanawiam się czy zdajesz sobie sprawę, że jesteś rasistą. Dolary na orzechy, że nie. Dlaczego ja nic nie pisałem o rasie, a Ty tylko o tym? Zaiste ciekawe.
No i dziwi mnie, że nie masz pojęcia o fanach i jak nie doceniasz dzieci - chociaż może klucz jest w słowie dzieci bo rozumiem, że nie rozmawiamy o 5 latkach tylko 15 latkach. To dzieci mają bzika na punkcie takich dupereli jak to czy bohater miał miotłę wygiętą w lewo czy w prawo. Ja to nawet nie pamiętam, że w książce Snape był zdaje się najprecyzyjniej opisaną postacią - żona mi to musiała powiedzieć bo za dzieciaka właśnie czytała HP 379 razy. To dzieciaki w zeszycie rysują Snape'a i coś mi się wydaje, że żaden dzieciak nigdy nie użył jakiejś tam powiedzmy brązowej kredki. Dorośli mają na takie rzeczy srogo wywalone, dokładnie jesteś tego przykładem, w sumie ja też. Mnie razi wyrzucenie do śmietnika legendarnej kreacji aktorskiej, nie podoba mi się taki casting jedynie trochę bardziej niż nowy Hagrid czy McGonagall, może podobnie jak Malfoya (to są też jajca ale pewnie musieli odhaczyć checkboxa "nastoletnie amerykanki lubią to"). Zresztą casting... obecnie właśnie nie nazwałbym tego castingiem tylko excelem. Chcesz mi powiedzieć, że nie było żadnego świetnego aktora z desek teatralnych do tej jakże trudnej roli? Wszyscy casting przegrali?
W każdym razie po prostu szkoda. Takie uniwersum i po jasną cholerę im takie ryzykowne decyzje? Ja nie wiem. Jak będzie wtopa to stracono czas i potencjał i ucierpi fajne przecież uniwersum, jak będzie sukces (a to już na tą chwile jest jakoś tam ograniczone) to będą kolejne takie ryzykowne decyzje? Po co... Obstawiam brak wielkiego sukcesu ale i brak wielkiej wtopy, ale wtedy pytanie czy to wystarczy do tworzenia następnych sezonów, się zobaczy. To trochę case RoP, z dużej chmury mały deszcz i w efekcie spora bierność - dla uniwersum takie coś to by była porażka.
PS. napisałem bardzo krótki tekst, co Ty tam chcesz formatować? Nie każdy musi uprawiać akapitozę.
A nie bo ty.
Zadne dzieci (i mlodziez do pewnego wieku tez nie, dopoki nie zostanie "zanieczyszczona" przez doroslosc) nie zwracaja uwage na kolor skory na tyle zeby to przeszkadzalo w odbiorze historii, chyba ze tak ich naucza rodzice i srodowisko w ktorym sie obracaja. Tak wiec pozdrow zone lol.
Nikt sie rasista nie rodzi, nikt sie nie rodzi przesiakniety nienawiscia. To rodzicie czynia dzieci takimi. A jak nie rodzice (bo maja wyjebane na to co dziecko konsumuje w necie), to wlasnie min. tacy ludzie i takie pierdololo jak twoje, ktore zatruwa chlonny, mlody umysl.
Jezus Maria... czasami czlowiek jak czyta takie pierdolenie, to sie boi kogo na ulicy mija.
Dorośli mają na takie rzeczy srogo wywalone
No tak bardzo maja wywalone jak w tym temacie naprzyklad, i tak bardzo masz ty wywalone ze piszesz juz trzeciego czy czwartego posta z jeczeniem na temat castingu, ktory cie wogole nie obchodzi (co bardzo usilnie starasz sie za kazdym razem zaznaczyc. Uj wie po co i czemu). I jeszcze wrzucanie teraz innych postaci, tylko po to zeby nie wyjsc jako wiadomo co. To byloby smieszne, gdyby nie bylo i zalosne i trpche straszne niestety.
To ze moze by tak poczekac do premiery z ocena czy ta sa dobrzy aktorzy czy nie, to juz odpusmy, bo to jest przeciez czyste szalenstwo. Tak samo cale gdybanie :co to bedzie". Po premierze pogadamy o tym. NIe teraz, bo teraz to czyste fantazjowanie podszyte wlasnie "izmami".
No i bron boze zeby jakis tworca, rezyser, aktor czy scenarzysta robil cokolwiek po swojemu bo kiedys zagral cos Rickman. Niepojete. Hold na kolanach skladac, a najlepiej zabronic i cynicznie zgnoic bez podstaw merytorycznych (tylko na podstawie swojego wlasnego skrzywionego swiatopogladu). Bo na tym wlasnie polega sztuka.
PS. napisałem bardzo krótki tekst, co Ty tam chcesz formatować? Nie każdy musi uprawiać akapitozę.
To wiecej nie pisz, jak nie potrafisz normalnie i czytelnie.
NAjlepiej mi wogole nie odpisuj bo kurwa az zal czytac, to meandrowanie wokol tego conaprawde chcesz napisac, infantylne odbijanie pileczki oraz pisanie rzeczy, za ktore dowolny psycholog dzieciecy by cie wysmial. Odpusc lol.

In the Harry Potter books, Severus Snape is consistently described as a thin man with sallow (sickly, yellowish-pale) skin, a large hooked nose, and uneven, yellowing teeth. He has shoulder-length, greasy black hair that frames his face like curtains and cold, dark, "void-like" eyes.
Już pal licho, że zaorali tak świetną postać przez kontrowersyjny wybór aktora, ale na pierwszy rzut myślałem, że to Whoopi Goldberg :DD
A zwiastun bardzo fajny... Mogłaby być adaptacja idealna ;)
Przynajmniej tutaj będzie dobrze podkreślony czarny charakter
Wszędzie pchają tych murzynów, a jedynym tego skutkiem jest większa niechęć do nich
Aha...
Ty "wiesz".
No to wyjasnia sprawe.
xD
Niezle w glowce pojechane (plus rasizm). To ty nie akceptujesz aktora, tylko ze wzgledu na jego kolor skory. To jest rasizm.
MIelibyscie chociaz jaja sie przyznac. W tym sami przed soba.
Ooo, Haderak udowadnia swoje zero jedynkowe myślenie. Ktoś nie akceptuje czarnoskórego aktora to jest rasistą. xD
Długo nie trzeba było czekać.
Snape z dredami, jeszcze czarny, to obraza i rasizm ... Z miejsca wystawie ocene 1 jak to wyjdzie
Color grading to jakieś nie porozumienie. Zbyt zimno i szaro-buro, z drugiej strony takie kolory pomagają ukryć niedociągnięcia setów.
U mnie jest tak że o ile z ludźmi nie mam specjalnego problemu (Nick Fury to raz jest czarny, raz biały, niedługo pewnie będzie grany przez Indianina albo Chińczyka) o ile nie jest to serial/film historyczny (gdzie po prostu wiadomo że Juliusz Cezar nie był ani czarnoskóry ani żółtoskóry ani skośnooki ani czerwonoskóry ani cholera niebeski) o tyle bardziej właśnie irytują mnie....elfy czy inne krasnoludy. Nie ma znaczenia że są wytworem popkultury bo ich rdzeń jest w mitach/religiach/wierzeniach. Europejskich. Elf - murzyn ma taki sam sens (a raczej nie ma) jak elf - Chińczyk. Więc są białe. Czym innym jest zupełnie oddzielna kulturowo rasa jak drowy w Forgotten Realms (ale te były czarne jak smoła i nie przypominały "elfów - murzynów"). Wrzucanie elfów żółtych czy czarnych to jest wytwór tylko i wyłącznie poprawności politycznej. Jeśli w Afryce mają swoje mity (a na kontynencie gdzie przez tysiące lat dominował szamanizm i politeizm muszą mieć) to proszę: róbcie swoje filmy o nich, jeśli macie tam odpowiedniki elfów: niech se będą czarne. Widziałem komputerowe RPG tworzone w Afryce w trybie FPP, drużynowe oparte na ich mitach. Wszyscy bohaterowie czarni. No i fajnie. Ale ja jednak chcę żeby lore konkretnego świata nie służyło do podcierania sobie nim tyłka tylko żeby było spójne. I nie, nie uważam sie za rasistę, mam znajomych Indusów, Nepalczyków, kiedyś znałem Japonkę, uwielbiam paru czarnoskórych aktorów, fascynują mnie kultury i religie Afryki i Azji, a Inuitów (jak ktoś woli: Eskimosów) i inne ludy północy (Kanada, Grenlandia, Alaska, Syberia, Finlandia) to wręcz uwielbiam i byłbym pierwszy, który wyjebie w ryj białemu amerykańcowi który obrazi Inuita. A serial HP? Zwisa mi i powiewa, nawet filmów nie widziałem wszystkich, Snape może se być niebieski w różowe kropki i tak na to nie spojrzę nawet jeśli zagraliby sami oscarowi aktorzy a reżyserowałby Nolan do spółki z Holland i Haneke. No nie.
Nigdy jakimś oddanym fanem Pottera nie byłem, książek nie czytałem, filmy obejrzałem - jedne podobały mi się bardziej, inne mniej.
Z mojej perspektywy ten zwiastun jest kiepski. Nie zawiera ani jednego momentu zachęcającego do tego bym chciał przeżyć tą historię ponownie. Szkoda (póki co).

Kolor to naprawde male piwo w porownaniu do zaprezentowanej stylowy.
to juz bridgertonowie mieli wiekszy potencjal.
Mam nadzieje ze to nie jest fotos z filmu bo jezeli tak to klekajcie narody, ani to czarodziej ani szaman ani ch... go wie, koles z blokowiska.
Ten kostium się rzeczywiście prezentuje tragicznie. Czuję wibracje netfliksowego "Wiedźmina".

Napewno nie jest to to samo co ma ubrane w tej jednej krotkiej scenie z trailera.
To jest albo fotka z przedstawienia postaci/konceptu, albo poprostu ciuchy wyjsciowe (scena w czasie przerwy swiateczniej), moze nawet obliczone na pokazanie sie jakims mugolom czy cos.
Srlsy niektorym by sie przydala wieksza otwartosc umyslu. Ludzie zapominaja ze owszem, to jest fantasy, ale czas akcji to 21 wiek.
Naprawde polecam tez odswiezyc wspomnienia i zobaczyc sobie jak jest przedstawiony Snape w starych filmach. Koles doslownie chodzi caly czas w emo-sutannie, z narzucona peleryna ala Zorro (zeby bylo "dramatyczniej"). To ze efekt jest nawet fajny i przypomina stylizacje na kruka, to jest bardziej efekt jego aparycji i ekspresji przy poruszaniu sie (zwlaszcza w pierwszych filmach), a nie kostiumow.
Chyba ze cos nie pojdzie i wyglada jak tani wampir, ewentualnie ksiazdz-egzorcysta.
nie wiem co to jest ale kwekacz oczywiscie wie, idz walcz socjalnie gdzies indziej bo ciezko sie czyta te twoje wywody.
pewnie bedzie to wszystko dobrze wygladalo w tym wysublimowanym post procesowym gradingu emocjonalnym, ktorym sie zachwycales pare postow temu.
O popatrz specjalista od filmow z "agencji" sie splakal. Wystarczyl jeden poscik. Nawet szybciej niz zwyczajowa orka w temacie politycznym.
NIe boj sie zakuta palo. Snejpa w sutannie nikt ci nie zabierze.
Ale w sumie musze ci zwrocic honor, czasami zapominam jakimi jestescie prostakami i ze trzeba dostosowywac poziom przekazu. Sorki.
Jak bedziesz grzeczny to po screeningach w listopadzie moze ci napisze jak twoj kolega po kolorze wypadl.
Via Tenor
Mozesz przy okazji pokusic sie o recenzje Melanii, na ktora wciaz czekamy z zapartym tchem w wiadomym temacie.
Taki specjalista... czekamy.
a czy ja pisalem w ogole ze mam zamiar to ogladac? cos ci sie synek powalilo, za duzo piwniczakujesz, wyjdz na powietrze zamiast przegrywac zycie w wowie.

Abstrahując od nieszczęsnego Snape'a, to nie podoba mi się tonacja, color grading. Jeśli to nie zrobione na szybko tylko na potrzeby trailera, to nie rozumiem tej decyzji artystycznej. Harry Potter i Kamień był u Columbusa radosnym filmem dla dzieci, tu wszystko mroczne jak z szeregowego thrillera albo nocnej bitwy w Grze o Tron z ciemno-niebieskim filtrem.
Zgadza się i cały zwiastun jest fatalny pod wieloma innymi względami i całkowicie wyprany i klimatu choćby fatalna muzyka też tutaj odgrywa dużą negatywną rolę.
Ale zaraz ktoś ci wyskoczy, że "czuć klimat".
Będzie pretekst do spinoffa o młodości Snape'a w Groove Street Families.
Nie wiem jak to ocenić.
Nie jestem turbo fanem tego uniwersum. Lubię je. I jestem już na tyle stary, że już mnie to tak nie jara. 10 lat wcześniej pewnie byłbym zachwycony. Teraz po prostu czekam. Książki przeczytałem tylko trzy razy, filmy widziałem mnóstwo razy.
I tutaj jak na to patrzę, to niby wszystko pasuje, wszystko na swoim miejscu, ale kurde twarze nie te ;D Ciężko sie będzie przestawić na nowe twarze. I myślę że potężna grupa ludzi, która oglądała filmy, będzie miała ten sam problem. Za bardzo pamiętamy aktorów z filmów.
Ale to kwestia przyzwyczajenia, bo trójka głownych wygląda dobrze. Właściwie tylko jedna postać nie pasuje. Ale o tym zaraz.
Co do kolorów, bo często to słyszę...no szok, przecież prawie każdy serial HBO ma taką kolorystykę, i zaraz wiadomo jaka platforma to kręci. Netflix ma żywsze kolory, HBO ma takie. Serial widocznie idzie zaraz w mrok. A nie jak filmy z sielanki do terroru. Właściwie to tylko Kamień filozoficzny to była sielanka,oprócz ostatnich wydarzeń. Komnata to już jazda w mrok.
No i dochodzimy do Snape Dogga. Już pomijam kolor skóry, chociaż taki wybór to czysta prowokacja twórców,jak to czarni są gnębieni przez białego tatusia Harrego(który swoją drogą był dupkiem tak czy siak ;D)
Ale kurde,on nie pasuje na tą postać nijak. Płaski nos,twarz nie taka...i najgorsze w tym wszystkim są te dredy XD Aktor do roli powinien mieć fryzurę zbliżoną, a nie że gra czarny to i czarna fryzura...to tak głupio wygląda, jest tak bezsensowne. Strój jest biedny. Ogólnie całościowo to jeden z najgorszych castingów. Nie wiem, kolor skóry do tej postaci bym przełknął, ale te dredy mnie dobiły ;D Dobrze że ta postać będzie maks godzinę przez tyle sezonów. Ogólnie nie jest źle. Niby więcej wątków(które szczerze głównie służą rozbudowie świata,ale dla fabuły rzeczy wycięte z filmów, w większości nie mają zbytniego znaczenia). Pod pewnym względami będzie lepiej, pod innym nie. Szczególnie dwa pierwsze sezony będzie wrażenie deja vu, bo jednak dwa pierwsze filmy, bardzo dobrze zrobiły adaptację. Więzień był b.dobrym filmem, ale już zaczął mocno zmieniać w stosunku do książek.
Zobaczymy, nastawiam się na dobry serial i tyle. Jeden głupi casting tego nie zmieni, a jestem za dorosły żeby aż tak o to płakać. Nie podoba mi się, ale nie będę zalewać serialu 1 bo tak...
Już pomijam kolor skóry, chociaż taki wybór to czysta prowokacja twórców
Już dajcie spokój z tą prowokacją. Współczesne seriale, przy swoich ogromnych budżetach i presji finansowania serwisów streamingowych mają w założeniu trafić do jak największego grona odbiorców. A, że ludziom odpowiedzialnym za wyłożenie na nie kasy wychodzi w badaniach, że widzowie chętniej coś obejrzą, jeśli w obsadzie będą mieli więcej reprezentantów swojej grupy etnicznej, to właśnie robią ją "różnorodną". Nie ma w tym żadnej prowokacji, czy innej agendy. W założeniu kogoś po prostu opłacało się zrobić czarnym i padło na Snape'a. Pewnie właśnie dlatego, że "ta postać będzie maks godzinę przez tyle sezonów", więc był to w miarę bezpieczny wybór. Nie ma co się w tym doszukiwać nie wiadomo czego.
Czarny Snape gnębiony przez białych. Ty serio tego nie widzisz? Był gnębiony za inność, tutaj wydźwięk prosty, gnębiony z względu na kolor skóry.
Hermiona to samo. Gnębiona jako brudna szlama, z względu na kolor. Te wybory tych dwóch postaci nie są przypadkowe. Musieli dać jakiś nowoczesny wydźwięk i tyle.