Mateusz Kaflowski potrafi banować ludzi jak napiszą nie po jego myśli. Wczoraj ktoś dał propozycje gry do spolszczenia i usunął link do gry z propozycji tłumacząc, że zrozumiał żart i, że gra jest 18+. Jak zwróciłem uwagę, że sam tłumaczy gry 18+ jak np. gra High on Life to dał mi bana (nie odpisywał dłuższy czas więc poszedłem się przespać i już dostępu do jego DC nie miałem).
matiko13
Kogo obchodzi jakaś gierka dla furasów/zoofilii. Policja powinna się tym zainteresować.
Ja mam przypuszczenie, że wydawcy mają małe ciśnienie na tłumaczenie gier na język polski, bo jest dużo Polaków, którzy nawet jak jest język polski w grze to grają po angielsku. Ja tak na przykład robię, ponieważ:
- tłumaczenia są najczęściej beznadziejne i niespójne, ponieważ tłumacze często nawet nie znają kontekstu dla tłumaczonych fragmentów,
- jak gra się w obcym języku to utrwala się znajomość tego języka a i zawsze wpadnie jakieś nowe słówko albo frazeologizm,
- znajomość angielskich pojęć w grze ułatwia szukanie w Internecie rozwiązań napotkanych w grze problemów.
Ktoś jeszcze tak robi?
Czasem zdarzy mi się szukanie odpowiedzi w internecie. Wówczas pytam czata GPT jak to się nazywa w angielskiej wersji, bo tłumaczenia bywają różne. Nie zawsze jest to zła wola tłumaczy, czasem trzeba coś zmienić, aby zachować jakieś niuanse, grę słów i inne niedosłowne aspekty gry.
Jeśli chodzi o same gry, to jeśli nie ma chociaż polskich napisów, raczej takowej nie kupię. No chyba, że będzie to gra 10/10, wtedy jestem skłonny zrobić wyjątek. Ale takie gry mogę policzyć na palcach jednej ręki. Studia mające szacunek do swoich klientów robią tłumaczenie. Przykład: Mass Effect, gra mająca pełną polską wersję, wszystkie postacie mówią po polsku, dzięki czemu gra się bardzo przyjemnie i można się w całości skupić na fabule, a nie zastanawiać się co znaczy jakiś fragment tekstu. I moim zdaniem nagrania są tam bardzo wysokiej jakości, tłumaczom i wykonawcom należą się brawa za kawał dobrej roboty.
To jest wchodzenie w dupę komuś, kto cię w niej ma. Jeśli gra nie ma polskiej lokalizacji, to znaczy, że twórca/twórcy tej gry nie szanują naszego narodu. A skoro tak, to ja mam gdzieś ich produkcje i je omijam szerokim łukiem.
Pewnie tak, ale lekceważenie nas na arenie międzynarodowej jest widoczne w na wielu płaszczyznach.