Czyli szefem giereczkowa zostaje znowu ktoś bez podłoża w branży. Na najwyższych szczeblach tych wszystkich molochów gamingowych to już tylko czysty biznes, a ja się łudziłem, że jest tam jeszcze taka ostania iskierka pasji do gier. Phil był populistą, na początku fajnie się tego słuchało, nawet miało to jakieś przełożenie na jakość, później coraz gorzej, ale tak jak poprzednicy pisali - coś czuję że faktycznie jeszcze za nim zatęsknimy.
Znowu Hindus na wysokim stanowisku w M$, na pewno będzie dobrze, co widać po Win11.
A Phil pewnie zdał sobie sprawę, że Xbox obecnie to jedna wielka ruina i dlatego ucieka.
Mogli zastąpić Spencera przez AI zamiast dawać jakąś randomową kobitę XD
Tak jak napisał Piotr w newsie. Ciężko uwierzyć w jakiekolwiek słowa wypowiadane przez tą Panią.
Czyli w MS nic się nie zmieniło. Ze Spencerem było dokłądnie to samo - wszystko co mówił trzeba było włożyć miedzy bajki.
Co roku świat growy cisnął żarty ze Spencere, że ten kolejny raz opowiada, że już przyszły rok to będzie rok Xboxa.
Nie było chyba w historii gejmingu na stanowisku tak wysoki, takiego bajkopisarza jak Spencer.
A moze jednak bedzie lepiej? Ile tak naprawdę wyszło hitów od MS w ostatnich 10 latach? Ale takich naprawdę hitów? Do tego pogrzebanie xboxa jako konsoli, zamknięcie czesci Arkane. To nie byl najlepszy czas.
Czyli szefem giereczkowa zostaje znowu ktoś bez podłoża w branży. Na najwyższych szczeblach tych wszystkich molochów gamingowych to już tylko czysty biznes, a ja się łudziłem, że jest tam jeszcze taka ostania iskierka pasji do gier. Phil był populistą, na początku fajnie się tego słuchało, nawet miało to jakieś przełożenie na jakość, później coraz gorzej, ale tak jak poprzednicy pisali - coś czuję że faktycznie jeszcze za nim zatęsknimy.
Czyli dobrze powiadają: Cieszcie się z tego co ma macie, idzie nowe "lepsze". Jeszcze będziemy za nim tęsknić
W sumie whatever. Ostatnia dekada u zielonych to i tak było ciągłe, bezsensowne miotanie się między jedną "genialną" strategią a drugą. Poza gamepassem jedyne co im się chyba udało to coraz większa marginalizacja xboxa na rynku konsol.
Z tej perspektywy zastąpienie Phila jakimś robotem już chyba nikogo nie szokuje. Dzień jak co dzień w microsofcie.
Mogli zastąpić Spencera przez AI zamiast dawać jakąś randomową kobitę XD
Mówi że chcę odbudować markę xbox a najnowsza konsola zapowiadana jest jako połączenie konsoli i pc co oznacza umieranie marki widać to było na ostatniej prezentacji zapowiadali gry które wyjdą na ps5 nawet ich nowa forza ma na ps5 wyjść więc po co kupować xbox? bez sensu to za daleko poszło i Spencer ucieka ze statku który tonie
Nie bierzesz jednej kluczowej rzeczy pod uwagę - czasu. W takich molochach jak MS, nie robi się zmian z dnia na dzień.
Piszesz w kontekście tej nowej pracownicy jakby ona już w tym MS na tym stanowisku za Spencera pracowała od kilku ładnych lat.
Xbox jako pc, gry na PS itd. to pomysły Spencera, a nie jej. To są daleko idące poczynania, które MS wraz ze Spencerem ustalili pewnie spory kawał czasu temu.
To tak jak niektórzy pruli się na nowego CO Sony o niektóre gry Usługi, z którymi nie miał nic wspólnego.
Zmiany, które planuje ta nowa, będą widoczne w MS dopiero pewnie po następnej generacji. Ta następna jest już zaplanowana przez Spencera i spółkę i niewiele się zmieni.
Więc zrzucanie na nią, błędów spencera i jego planów, jest idotyczne.
Ja tego nie powiedziałem? tak MS nie robi zmian z dnia na dzień więc nowa konsola nie będzie inna tylko pewnie już mają prototypy a nie zapowiada to się dobrze. Nie hejtuje jej tylko przez błędy nie wiem czy Spencera czy kogoś wyżej który wywierał nacisk na niego będzie mieć ciężko bo xbox z roku na rok co raz gorzej stoi według raportów nawet z roku do roku mieli mniejsze zyski z gamepass
Nie mają prototypów ani nie są na początkowym etapie nowej generacji, tylko są już na etapie finalizacji. Nowa generacja miała mieć premierę w 27, ale pewnie przez ceny ramu może trochę się opóźnić. Rok przed premierą to oni już mają całą machnę nowej generacji rozkręconą do maksa. Ona już nic w tej nowej generacji nie zrobi, bo jest za późno. MS ma rozgrzebane wiele gier, które zapowiedział przed startem obecnej generacji plus te kupione. Nie powie nagle, że zerujemy i idziemy w tę stronę czy w tamtą.
Przyszła w najgorszym możliwym momencie, bo będzie rozliczana za plany poprzedników.
Znowu Hindus na wysokim stanowisku w M$, na pewno będzie dobrze, co widać po Win11.
A Phil pewnie zdał sobie sprawę, że Xbox obecnie to jedna wielka ruina i dlatego ucieka.
Mnie się wydaje, że za jakiś czas sięgną po rozum do głowy i pójdą w... mniejsze gry. Bo tam jest większy zwrot ROI. Wielkie AAA gry to ogromne ryzyko, ogromne straty. A tymczasem, dzięki AI i dywersyfikacji łatwiej dowieźć wyniki. Czyli korpo powinny w najbliższym czasie zorientować się, że powinny posiadać jeden AAAA, takie GTA, a poza tym zalewać rynki niszowe wielością dobrych, ale z ograniczonym budżetem tytułów AA. I wtedy zacznie im się to ponownie spinać , gracze będą mieć więcej fajnych gier, a niższej cenie, a marketing pójdzie w wielkie AAAA, które też będą przelewać się w inne media, jak seriale. Oczywiście - to trochę wróżenie z fusów. Ale dziwne, że tego nie policzyli - bo przecież przebitki z AA są o wiele większe.
Problem jest taki, że jak coś wychodzi pod logiem dużego wydawcy, to wymagania zawsze są większe. Ta sama gra wydana przez niezależne studio będzie lepiej oceniana niż jeśli wyda ją Sony, MS czy Ubi.
W sumie to whatever. Jeśli Steam Machine okaże się zamiennikiem konsoli z dostępem do swojej biblioteki steam z xboxa można śmiało rezygnować. Tak samo jak i z PS.
Póki co to chyba już go pogrzebały, w najlepszym wypadku zawiesiły, tylko kto kupi sprzęt o takiej mocy za dwa-trzy lata?
W przypadku Steam Machine o wszystkim zadecyduje cena. Jeśli będzie ona na poziomie obecnych konsol przy zbliżonej wydajności to spokojnie można się pozbywać xboxa, niezależnie od tego kto będzie tam szefem.
W sumie nigdy nie wiadomo kto okaże się dobrym szefem. Spencer mam wrażenie, że stracił moce sprawcze po zakupie Activision, bo XBOX był skupiony na prcesie zakupu zamiast na pilnowaniu biznesu. Po wydaniu takiej kupy kasy władze zapewne zaczęły bardziej patrzeć mu na ręce i wtykać się w decyzje.
Ucieczka na PlayStation z PC i Xboksa była najlepszą decyzją jedyna stabilna platforma w dzisiejszych czasach.
Przecież na PS taka zajebista gra 10/10 wychodzi raz na kilka lat, z resztą na xboxa jest nie lepiej, a i tak lądują później na PC , to o czym ty w ogóle mówisz xd
Nie wierzę w ani jedno słowo czy zapewnienie jakiejkolwiek korporacji, mogą mówić, że „gry to ich priorytet”, „nie zamykamy studiów” etc., żeby jutro to zrobić.
Ale nie oceniam nowych osób, po owocach ich poznamy, niech się wykażą. Nie mam co prawda żadnych złudzeń, że będzie dobrze, no ale może mnie zaskoczą.
Via Tenor
Następna generacja to ostatnia generacja xboxa i ps, to jest raczej oczywiste xd
Przecież te konsole to sa cienie dawnych siebie, widzi to chyba raczej większość z was.
1. Nie ma już tej pasji do gier od dawna:)
2. Nie ma zajebistych gier.
3. Jak są to raz na kilka lat, i tak wychodza na PC.
Patrz punkt 1.
No cóż, ostatnio i Sony i Microsoft podejmują całkowicie niezrozumiałe, przypominające sabotaże, decyzje. Trudno patrzeć z optymizmem na przyszłość Xboksa i Playstation.
Ale powiem wam coś, co wielu tutejszym hipisom od burzenia murów między graczami, kończenia międzyplatformowych wojenek i wspólnego śpiewania kumbaya się nie spodoba. Fajnie było, jak były podziały. Dobrze było, gdy był Microsoft ze swoimi grami, Sony ze swoimi, a i pecety miały własne gry ze swoją specyfiką. Była konkurencja, było dążenie do promowania swojej platformy wyjątkowymi, najwyższej jakości grami. Była ekscytacja, gdy Sony i Microsoft miały swoje pokazy na E3 i zapowiadały na nich swoje nowe tytuły. Każda z platform miała swoje perełki, których się zazdrościło, jeśli się jej nie miało. I dobrze. Nie każdy musi mieć wszystko - a przecież nikt nikomu nie bronił grania na wielu platformach.
Przy całym tym tłoczeniu nam do głów zalet różnorodności, rynek platform do gier robi się nadzwyczaj nie różnorodny i nudny. Wygląda na to, że Xbox i Playstation po prostu skapitulowały, poddały się. Decydują tam chyba flegmatycy, którym nic się chce, nie mają żadnych ambicji ani nowych pomysłów, brak tam jakiejś twórczej energii. Polegają już tylko na kanapowcach i ślepych fanatykach swoich marek.
Dla rynku growego gorzej nie będzie niż ze Spencerem. Przynajmniej może ta babka, nie będzie na każdym ShowCascie opowiadać, że juz przyszły rok, to będzie ten wyczekiwany rok Xboxa. MS w tej i poprzedniej generacji dał tyle dobrych gier ile za czasów 360 w pół roku. Pod względem ilości i jakości MS, to chyba najgorsza firma. Tak ogromnego spadku ilości wypuszczanych gier i ich jakości, nie zanotowała chyba żadna korporacja, robiąca za złotych czasów dużo gier.
Dlaczego ktokolwiek się tym przejmuje to nie ogarniam. Poza grami forza horizon, Microsoft nie zrobił nic dobrego chyba z 15 lat. Co za różnica kto tam siedzi ja górze. Jeden chu...
A ja tam mam to w pupie. Niech gniją i giną. Teraz tworzenie gier jest znacznie bardziej przystępne i takie będą tworzone przez pasjonatów a wielkie molochy zgniją i zdechną. Czyli właściwie wrócimy trochę do tego co było. Co zabawne zaskakująco potarza się historia, była już zapaść na rynku gier i powody te same. Chciwość przy jednoczesnym zalewaniu rynku ujowymi grami o które nikt nie prosił i nikt nie chciał. A jeśli indyki nie są dla was. Proszę bardzo ile mamy świetnych gier z okresu np. 1995-2015? Ano chyba więcej niż życia człowiekowi wystarczy. Nawet jeśli już nie możesz czegoś kupić, to otwarte morze wzywa. Tak więc jak pisałem. Nie ma co płakać, nie ma co rozpaczać bo chcącemu nie dzieje się krzywda.