Jesus Christ be praised.
Rzucam w cholerę nudnawą dwójkę i spadam w objęcia jedyneczki.
Czekałem na to. Jakoś nie wierzyłem w ten prezent dzisiaj..myślałem, że to może znowu jakieś plotki, a jednak Warhorse czekali z tym do samego końca :)
Jak ktoś już gra , to może się podzielić wrażeniami , jak to faktycznie wygląda w porównaniu ze starą wersją? Jak wrócę do domu to sam też jak najszybciej odpalę grę.
to jest gra na raz, nawet nie chce mi się do niej wracać ze względu na DLC, system walki jest tam niedowalony że tylko fabuła i grafika nadrabia, potem płakali jeszcze że przegrali z grą z dużo mniejszym budżetem jako gra roku... za każdym razem jak musiałem walczyć w tej grze to tylko się irytowałem...
Druga część to nieba, a ziemia w porównaniu do jedynki jeśli chodzi o walkę (w sensie jej przystępność) - jak ktoś porzucił pierwszą część z tego powodu (jak ja) to dwójka to naprawia.
Co do samej drugiej części to mam podobnie z chęcią przechodzenia DLC, ale z innego powodu - spędziłem w tej grze ~120 godzin robiąc wszystkie zadania, ale ostatnie kilkanaście to było zmuszanie się - za szybko odblokowałem co mogłem pod względem perków, uzbrojenia itd. przez co na drugiej mapie oprócz zadań nie miałem co robić dodając do tego, że mapa była zdecydowania za duża i po prostu wkradła się nuda. Do tego całkowicie nie podeszło mi zakończenie -
spoiler start
chyba pierwszy raz w życiu grając w jakąś grę coś podsumowało mnie jakbym był złem wcielonym
spoiler stop
.