to jest gra na raz, nawet nie chce mi się do niej wracać ze względu na DLC, system walki jest tam niedowalony że tylko fabuła i grafika nadrabia, potem płakali jeszcze że przegrali z grą z dużo mniejszym budżetem jako gra roku... za każdym razem jak musiałem walczyć w tej grze to tylko się irytowałem...
Jesus Christ be praised.
Rzucam w cholerę nudnawą dwójkę i spadam w objęcia jedyneczki.
Jesus Christ be praised.
Rzucam w cholerę nudnawą dwójkę i spadam w objęcia jedyneczki.
Czekałem na to. Jakoś nie wierzyłem w ten prezent dzisiaj..myślałem, że to może znowu jakieś plotki, a jednak Warhorse czekali z tym do samego końca :)
Jak ktoś już gra , to może się podzielić wrażeniami , jak to faktycznie wygląda w porównaniu ze starą wersją? Jak wrócę do domu to sam też jak najszybciej odpalę grę.
to jest gra na raz, nawet nie chce mi się do niej wracać ze względu na DLC, system walki jest tam niedowalony że tylko fabuła i grafika nadrabia, potem płakali jeszcze że przegrali z grą z dużo mniejszym budżetem jako gra roku... za każdym razem jak musiałem walczyć w tej grze to tylko się irytowałem...
Druga część to nieba, a ziemia w porównaniu do jedynki jeśli chodzi o walkę (w sensie jej przystępność) - jak ktoś porzucił pierwszą część z tego powodu (jak ja) to dwójka to naprawia.
Co do samej drugiej części to mam podobnie z chęcią przechodzenia DLC, ale z innego powodu - spędziłem w tej grze ~120 godzin robiąc wszystkie zadania, ale ostatnie kilkanaście to było zmuszanie się - za szybko odblokowałem co mogłem pod względem perków, uzbrojenia itd. przez co na drugiej mapie oprócz zadań nie miałem co robić dodając do tego, że mapa była zdecydowania za duża i po prostu wkradła się nuda. Do tego całkowicie nie podeszło mi zakończenie -
spoiler start
chyba pierwszy raz w życiu grając w jakąś grę coś podsumowało mnie jakbym był złem wcielonym
spoiler stop
.
e tam, po prostu 1 jest dla was zbyt wymagający i tyle, dobrze ogarnięci gracze nie mają problemu z tym ;).
Obie części super, w 2025 najwięcej czasu spędziłem przy obu częściach bo po przejściu dwójki przeszedłem po siedmiu latach jedynkę którą też mam od dnia premiery (pojedynki). Dwójkę w sumie 6 razy z czego cztery na hardcore z każdym z dlc i w końcu ze wszystkimi, polecam bo uwielbiam.
O proszę, a wczoraj wieczorem byłem blisko zainstalowania, ale w koncu wybor padl na inna gre. Ale kto wie, kto wie

Jestem dopiero w Talmberku, ale dla konsolowego plebsu którego jestem przedstawicielem to w końcu ludzkie warunki by doświadczyć KCD, i różnica w porównaniu z tym co było jest bardzo duża.
Na zdrowie!
Faktycznie jest darmowy update :). Kiedyś tam, ogarnę. Ostatecznie jedynkę przeszedłem na PC (wersja bez dodatków).
Na Playu mam wersję kompletną, ale na PS4 było to kompletnie niegrywalne. Pomijam framerate, przyciętą grafikę, to wszystko bym przeżył - mnie pokonały czasy ładowania. No, ale teraz powinno być elegancko :).
Jak sprawdzić czy udało mi się prawidłowo odebrać tę edycję Enhanced? Jak mam wersje napisaną tam 1.9.7 i date 2026 bodajze, to mi sie udalo?
Swoja droga dalem grze druga szanse i jestem totalnie zakochany!!! Nie wiem czemu mi nie siadło kilka lat temu, coś niesamowitego.
Czy mi się wydaje, czy teraz można zapisywać postępy w grze w dowolnym momencie? Nie mam tego "zbawiennego sznapsa" w ekwipunku a w menu widzę, że można chyba grę zapisać.
Wcześniej było to tylko możliwe właśnie przez sznapsa albo spanie...
czy jak zakupię teraz wersję Kingdom Come: Deliverance - Royal Edition (PS4) w promocji to otrzymam dostęp do wersji PS5 ? W PS Store jest teraz dostępna też wersja PS5/PS4 i jest bez promocji
Szkoda, że dla PC nic się nie pojawiło.
Nawet nie pod kątem poprawy grafiki (wciąż wygląda przecudnie) ale choćby pod kątem optymalizacji.
KCDII działa mi płynnie w 4k z dlls jakość w prawie 60 fpsach.
KCD1 nawet w FullHD spada z ok. 150 fps w lesie do 40 w mieście.
Wymieniłem GTXa 1080 na RX 6700 XT a następnie 3080 ti oraz ryzena 3 3300X na ryzena 9 5900X, zwiększyłem ram z 16 na 32 GB, zamontowałem nowa obudowę z 9 wiatrakami...
...I fpsy w mieście w ogóle nie drgnęły.
Gra jest nadal pełna błędów. Jeśli to czytacie, to radzę się zaopatrzyć w te "zbawienne sznapsy" (dalej nie mogę pojąć tego pomysłu z tym głupim przymusem posiadania ich) i regularnie zapisywać postępy. Gra się sypie w losowych momentach i nigdy nie wiecie, kiedy i jakie postępy w grze możecie utracić.
Ma ktoś może też problem z nieobecnym kapitanem Bernardem, którego nigdzie nie można znaleźć?
Jest 60 fps ale są spadki na PS5 SLIM, niemniej o wiele lepiej się w to gra teraz. Może w końcu uda mi się coś w to zagrać jak ogarnę inne gry :)