Gothic Remake, Assassin’s Creed Black Flag Resynced, The Blood of Dawnwalker wszystkie te gry w ocenie graczy "są za drogie", ale tutaj najdroższy Saros który powinien kosztować co najwyżej 100 zł to już nie ma problemu, ah ci gracze.
Gdzie te legendarne exy Sony? Czy oprócz sequeli GoW, HZD i GoT czy kolejnego Spidermana potrafią coś nowego wydać? Ok, ta gra może nie wygląda źle, ale czy jest warta kupna specjalnie dla niej konsoli? Wątpię.
Historia w tej grze to jakiś żart, godny romansidła, napisanego przez jakąś osobę one/jemu w fioletowych włosach dla tych wszystkich cucków, czy innych soy boyów.
Uwaga spoiler.
spoiler start
Historia skupia się wokół faceta która zdradził swoją żonę Nitya'e.
Aby zatuszować swoje poczynanie zabija swojego najlepszego przyjaciela.
Nasz macho trafia to tej całej roguelike'owej pętli czasowej, ginie raz po raz aby przełamać cykl i próbuje odzyskać NItya'e.
W PRAWDZIWYM zakończeniu, Natya zostawiła naszego bohatera na lodzie, układając sobie życie z czarną lesbijką, która jest częścią załogi.
Finalnie nasz bohater jest uznany za złoczyńcę, musi z tym żyć i odpuścić sobie swoją byłą żonę. Teraz silna czarna femina rozkłada ją na łopatki
spoiler stop
Sama gra to 5/10.
Nowości które trafiły do tej gry to nic nadzwyczajnego, zwyczajnie dostateczne elementy.
System rozwój to jakaś parodia, kpina. Jest prosty do granic możliwości, mówimy o grze z 2026. Takie systemy mogły by przejść w grach 20-25 lat temu.
Oprawa graficzna uległa polepszeniu względem Returnala. Świat wydaje się być bardziej ciekawy i głębszy.
Postacie w tej grze to postacie zrobione z kartonów.
Najmocniejsza strona gry to oprawa audio. Dźwiękowcy stanęli na wysokości zadania.
Gra nie warta pełnej ceny. Powiedziałbym żeby poczekać na PS+, ale subskrypcje PS+ należy anulować, bo Sony zaczęło się ostatnio za bardzo panoszyć, robić bardzo anty-konsumenckie ruchy.
Mam nie odparte wrażenie że recenzeci którzy narzekają na poziom trudności nigdy nie zrozumieli na czym polega mechanika Modyfikatorów i uławili sobie grę przez przypadek i narzekają na jej poziom trudności. Brak nowości względem Returnala? A co z właśnie modifikatorami, drzewkiem rozwoju, zaćmieniami etc? Ogólnie ta recenzja mogła by iść w parze z recenzją Mouse P.I. IGNu
recenzja z dupy, deweloperzy powiedzieli ze to nie jest sequel tylko stand alone.
Dla mnie najważniejszy jest klimat,a ta gra wygląda jakby go miała i to bardzo dużo. Kupię ale jak wytargam za 200 zł
Co, jaki klimat? To jakiś bieda kolorowy DOOM ocierający się o tandetę pod względem wyglądu przeciwników.
Tutaj jest co najwyżej sam gameplay, a nie klimat.
Oczywiście musisz zachwalać te niby nowe IP zwane returnal 2 bo nic tam ciekawego na plejszrocie dla casuali nie ma. Same bezpieczne kontynuacje na jedno kopyto i rimejki. Idź sobie pobiegaj lepiej...
To mało bo Starfield dostał 10/10, a ocenę poniżej 9 to mało co tam dostaje.
Albo w recenzji Remaku Syberii, jest napisane że w role Kate ponownie wciela się Agata Kulesza, która nigdy nie grała tej postaci.
Bzdura, bzdure, bzdurą pogania. Ktoś powinien zainteresować się tym portalikiem. Bo tworzenie clickbaitów, zawyżanie ocen to jedno, ale to już jest jawne wprowadzanie użytkowników w błąd i jeszcze biorą za to kase.
Gothic Remake, Assassin’s Creed Black Flag Resynced, The Blood of Dawnwalker wszystkie te gry w ocenie graczy "są za drogie", ale tutaj najdroższy Saros który powinien kosztować co najwyżej 100 zł to już nie ma problemu, ah ci gracze.
Gdzie te legendarne exy Sony? Czy oprócz sequeli GoW, HZD i GoT czy kolejnego Spidermana potrafią coś nowego wydać? Ok, ta gra może nie wygląda źle, ale czy jest warta kupna specjalnie dla niej konsoli? Wątpię.
Historia w tej grze to jakiś żart, godny romansidła, napisanego przez jakąś osobę one/jemu w fioletowych włosach dla tych wszystkich cucków, czy innych soy boyów.
Uwaga spoiler.
spoiler start
Historia skupia się wokół faceta która zdradził swoją żonę Nitya'e.
Aby zatuszować swoje poczynanie zabija swojego najlepszego przyjaciela.
Nasz macho trafia to tej całej roguelike'owej pętli czasowej, ginie raz po raz aby przełamać cykl i próbuje odzyskać NItya'e.
W PRAWDZIWYM zakończeniu, Natya zostawiła naszego bohatera na lodzie, układając sobie życie z czarną lesbijką, która jest częścią załogi.
Finalnie nasz bohater jest uznany za złoczyńcę, musi z tym żyć i odpuścić sobie swoją byłą żonę. Teraz silna czarna femina rozkłada ją na łopatki
spoiler stop
Sama gra to 5/10.
Nowości które trafiły do tej gry to nic nadzwyczajnego, zwyczajnie dostateczne elementy.
System rozwój to jakaś parodia, kpina. Jest prosty do granic możliwości, mówimy o grze z 2026. Takie systemy mogły by przejść w grach 20-25 lat temu.
Oprawa graficzna uległa polepszeniu względem Returnala. Świat wydaje się być bardziej ciekawy i głębszy.
Postacie w tej grze to postacie zrobione z kartonów.
Najmocniejsza strona gry to oprawa audio. Dźwiękowcy stanęli na wysokości zadania.
Gra nie warta pełnej ceny. Powiedziałbym żeby poczekać na PS+, ale subskrypcje PS+ należy anulować, bo Sony zaczęło się ostatnio za bardzo panoszyć, robić bardzo anty-konsumenckie ruchy.
Fajnie, ale nikogo nie obchodzi recenzja kogoś kto w to nie grał.
to co napisałeś w spoilerze to nieprawda, nie masz pojęcia o czym piszesz i wątpię, że w ogóle grałeś.
Fajna sprawa, bo okazuje się, że można kłamać i szerzyć dezinformację bez żadnych konsekwencji. Gratulacje dla moderatora-betona.
Co tu jest betonie do tłumaczenia? Napisał kłamstwo i się cieszy.