Kupiłem dzisiaj. Jestem sam na wyspie, buduję schronienie. Trochę jak The Forest, z tą różnicą, że na razie spotykam tylko opancerzone topielce i zwierzęta, a nie glodnych kanibali.
Wytłumaczy ktoś skąd tak duże zainteresowanie gatunkiem survivali? Co kupowałem jakiś hit to okazał się niedorobionym slopem
Mam nadzieje, że branża patrzy i widzi, że warto robić porządne dema... Bo to gra, która nie miała gigantycznego budżetu na reklamę. Nie miała drogiego marketingu. Jedyne co zrobili, to wydali pełnoprawną skróconą wersje swojej gry jako demo. W zasadzie mam wrażenie, że oni wydali całą swoją grę na tamten moment jako demo... Ta gra zdaje się nie jest dużo bardziej rozbudowana niż było to demo...
Dla mnie póki co, nie ma sensu kupować tej gry, bo wiem, że ona nie oferuje w EA dużo więcej ponad to demo-> zdejmując ograniczenia rozwoju i powiekszając świat... Mam do ogrania dużo więcej bardziej rozbudowanych gierek...
Ja nadal czekam na porządną grę piracką na miarę Piratów z Karaibów Bethesdy. Bo osobne wyspy to taki świetny pomysł na zrobienie wątku ekonomicznego-> bycia handlarzem/przemytnikiem miedzy wyspami, który spinałby całą grę w całość, a Twórcy jakby nie widzieli, że takie coś już kiedyś było zrobione i działało znakomicie...
Po co robić milion bezsensownych interakcji z otoczeniem, jak możemy zrobić coś, co się spina w świecie rzeczywistym. Większość światów pirackich omija ten aspekt... A to bardzo tani pomysł na dodanie do gry czegoś naprawde fajnego...
Jest co prawda spadkobierca Piratów z Karaibów od tego ruskiego studia, ale to ruskie studio i nie miało kasy na dalsze inwestycje i gra wygląda jak Piraci z Karaibów z 2003 roku...