Mam trochę problemów z drugą częścią, ale jak na tak krótki okres produkcji to rzeczywiście wyszła im nadzwyczaj dobrze.
Czyli co? Macie nam opowiedzieć tą samą historię tylko na połowie lokacji i połowie postaci? To wiele tłumaczy dlaczego dwójka ma dwa schematy jaskiń, trzy schematy terenu i cztery typy wnętrza.
I tak należą im się gratulacje, że historia jest całkiem dobra - pod tym względem chyba najbardziej (przynajmniej dla mnie) fabuła w trylogii Dragon Age'a.