Mnie to absolutnie nie dziwi. Jak przed kryzysem RAMowym proponowałem kumplowi zestaw to wychodziło koło 6,5k, ale się ostatecznie nie zdecydował. Na początku roku pytał znowu to przy ciutek gorszym, ale dość podobnym cena było ponad 2 kafle większa :D
Dzisiaj nas ratuje DLSS/FSR bo bez tego to byłoby cienko i jakieś granie na granicy 60 fps ale bliżej 30-stu.
No popatrz jaki przypadek, gry wyglądają jak wygląda, a bez tych wspaniałych korporacji typu Nvidia i AMD nie dałoby się grać na nowych kartach graficznych za kilka tysięcy dolarów, naprawdę niesamowity przypadek.