Może i mamy zalany internet ai w tym gówno filmiki ale za to mamy drogą elektronikę, super wymiana
Mnie to absolutnie nie dziwi. Jak przed kryzysem RAMowym proponowałem kumplowi zestaw to wychodziło koło 6,5k, ale się ostatecznie nie zdecydował. Na początku roku pytał znowu to przy ciutek gorszym, ale dość podobnym cena było ponad 2 kafle większa :D
I tutaj wjeżdża Steam Machine w czym nie widzę trochę przypadku.
Chyba nie zrozumiałeś, mam na myśli to, że gotowy Steam Machine będzie idealną alternatywą dla kogoś kto dzisiaj nie chce się bawić w składanie nowego PC-ta, jeżeli wszystko wypali to największym wygranym w tym całym zamieszaniu z cenami może być Valve.
Kumaty to ty raczej nie jesteś
60% graczy odpuszcza składanie PC na kolejne 24 miesiące. Winą obarczana jest branża AI i wysokie ceny podzespołów
Skoro będzie tańsza i prostsza alternatywa w postaci Steam Machine to po co przepłacać i bawić się w składanie nowego PC-ta zwłaszcza dla kogoś kto się na tym nie zna i jest rodzajem gracza konsolowego.
Tam wyżej miało być steam machine a nie deck
Napisałem w pierwszym komentarzy, że nie widzę w tym przypadku i wszystko zostało zrobione pod Valve lub po to aby ich skontrować, ceny RAM-u wystrzeliły dokładnie zaraz po zapowiedzi Valve.
Zobaczymy po premierze jak będzie z cenami i dostępnością.
Czyli 85% ma mocniejszy sprzęt. czyli coś poniżej ps5 w cenie x 1,5/2 praktycznie jak idą zapowiedzi :)
Kupisz nowego słabszego kompa jak masz mocniejszego?
Co najwyżej ciut SM rozpowszechni linuxa - ale tu problem bo gry mmo mogą nie działać ( czy tryb multi jak w GTA V ) co może zaboleć .
Podwyżki cen to kwestia gigantów i rządów a nie małej pierdołowatej firmy jak Valve ;P
Dzisiaj nas ratuje DLSS/FSR bo bez tego to byłoby cienko i jakieś granie na granicy 60 fps ale bliżej 30-stu.
No popatrz jaki przypadek, gry wyglądają jak wygląda, a bez tych wspaniałych korporacji typu Nvidia i AMD nie dałoby się grać na nowych kartach graficznych za kilka tysięcy dolarów, naprawdę niesamowity przypadek.
Mam to, co Valve ma w swoim Steam Machine, czyli AMD 7600M XT, i gram prawie we wszystko w Full HD powyżej 60 fps na bardzo wysokich lub wysokich ustawieniach 65–90 klatek w zależności od gry.
Są wyjątki z głupimi grami, które wymuszają RT, gdzie muszę dać mix low/med, ale i tak moje 4 TB gier śmigam jak chcę.
Żeby się nie okazało że za 2 lata kolejne podwyżki sprzętu.
Bo w tym też jest ryzyko
Nie są to artykuły 1szej potrzeby. Czemu ktoś miałby się tym przejmować. Teraz ktoś martwi się o sprzedaż RAM dla graczy?
tylko, że to tak nie działa. Owszem, nie są to tego typu artykuły, ale jednak zwykli konsumenci to bardzo duży rynek i dlatego, to że nie są to artykuły pierwszej potrzeby, nie ma żadnego znaczenia poza tym, że zwykli konsumenci przestaliby kupować, a natomiast korporacje odnotują straty. To, że produkty nie są pierwszej potrzeby, bynajmniej nie oznacza, że nie liczy się sprzedaż dla zwykłych konsumentów, jest wręcz przeciwnie, a co więcej klienci są mniej skłonni do wydania pieniędzy, bo to nie są pierwszej potrzeby produkty. Więc tak, ktoś martwiłby się jeśli sprzedaż spadnie, chyba mało kto by o to się nie martwił, to raczej oczywiste. Nawet niejeden raz jakaś firma się o tym przekonała :).
Via Tenor
Ponoć kryzys RAM ma się skończyć najwcześniej w 2030 według najnowszych zapowiedzi. Zaraz stajk w Samsungu, a do producentów płyną setki mld na maszyny do nowych linii z myślą tylko o AI.
"No to se jeszcze poczeka"
Może i mamy zalany internet ai w tym gówno filmiki ale za to mamy drogą elektronikę, super wymiana
Wystarczy ograniczyć płacenie za produkty od gigantów wpychających wszędzie AI. Wyjdzie to wszystkim na dobre. Omijamy Amazona,Facebooka, Microsoft i Google. OpenAI samo sie wykończy, bo jest nierentowne.
Na szczęście kupiłem wszystko najważniejsze już w zeszłym roku..ale i tak w listopadzie już przepłaciłem z 1000zł. I tak sobie leży wszystko, bo dopiero teraz obudowę kupiłem XD Jeszcze monitor,pasta i wsio.Ale gdybym czekał, to teraz za samą kartę 500zeta więcej bym musiał zapłacić. Mam nadzieję że przez 5 lat mam spokój, masa gier do nadrobienia, minimum na 7 lat. Więc mam nadzieję że żadna awaria się nie trafi.
AI wykancza branze gier na rozne sposoby, ludzie ktorzy traca prace tez nie beda kupowac gier, o zmianie sprzetu nie wspominajac, a to dopiero poczatek.
Myślę, że coraz więcej graczy zauważa, że rynek gier jest dojrzały. Kiedy wspominam lata 90., Pegasusa, później pierwszego PC-ta i początek lat dwutysięcznych… wtedy naprawdę nietrudno było być na bieżąco (szczególnie jak się mialo dobre źródła hehe). Mimo że wychodziło sporo tytułów, człowiek był w stanie ogarnąć te 8 godzinne przygody. Wyczekiwaliśmy na nowe premiery.
Dzisiaj jest już zupełnie inaczej. Tak jak w przypadku książek, filmów i muzyki, nie ma najmniejszych szans, żeby posmakować wszystkich naprawdę dobrych produkcji. Braknie czasu. Wystarczy wejść na GOGa i od razu człowiek czuje się przytłoczony - niskimi cenami i całymi seriami gier, na których ogranie trzeba poświęcić setki godzin. Do tego dochodzi łatwa emulacja niemal wszystkich starych sprzętów i gier od samego początku gamingu (retro handheldy kosztują grosze). Rynek indie oferuje setki naprawdę dobrych tytułów dla każdego gustu. A gry online typu Guild Wars 2, World of Warcraft, Overwatch czy Counter Strike 2 potrafią wciągnąć na tysiące godzin. Nie wspominając o grach takich jak Factorio czy Europa Universalis, które ciężko odstawić i w które ludzie potrafią grać latami, nie sięgając po nic innego.
Czasem warto zrobić krok wstecz i spojrzeć na gaming całościowo. Nie opłaca się gonić za najnowszymi produkcjami, skoro wystarczy pójść wstecz i bawić się za grosze. Crimson Desert nadal będzie świetny gdy zagracie sobie w niego za kilka lat. Nie przepłacajcie niepotrzebnie za hardware!
Zawsze możesz zostać growym lemingiem i ogrywać tylko akcyjniaki z widokiem TPP które są robione pod pada i w co gra dzisiaj tylko i wyłącznie wielu graczy po czym mówią, że nie ma w co grać, a kolejną taką grę traktują jak zbawienie będąc na ciężkim głodzie.
Ja 5 lat nie kupiłem pc bo zawsze coś było XD jak już miałem nazbierane to szlag coś trafiał i nie szło kupić więc przeznaczałem kasę na coś innego i w końcu się udało równo rok temu w maju. Współczuję wszystkim których to dotknęło znowu. Frustracja jest mega.
Chociaż używki łatwiej się sprzedają szczególnie pamięci DDR5. Mi się udało kupić PC jeszcze przed podwyżkami.