Zdoją tak na prawdę tylko frajerów, bo żaden szanujący się fan tego nie kupi. Powiem lepiej nawet za darmo bym w to nie zagrał ??
Totalnie nie wierzę w tę grę, widać że twórcy naprawdę się starają, ale brak im umiejętności. Ale mimo to pewnie kupie to na premiere.
Fanem Gothica nigdy nie byłem, gry nie planowałem kupować ale trochę smutne, że największych fanów tej gry na świecie znów potraktowano jak idiotów i płacimy niemal najdrożej. W ogóle cena to lekkie przegięcie, jak na remake od w sumie nieznanego studia...
Totalnie nie wierzę w tę grę, widać że twórcy naprawdę się starają, ale brak im umiejętności. Ale mimo to pewnie kupie to na premiere.
Redzi specjalizują się w trochę innym typie gier. Ich Gothic byłby na pewno lepszy w wielu względach, ale nie byłby Gothiciem. A trochę o to fanom chodziło. Co widać po zmianach wymuszonych na tym studiu. Zmianach, które nie koniecznie można odebrać jako jednoznacznie lepsze... W tych animacjach widać, że fani prosili by ta gra wyglądała jak ulepszona grafika gry sprzed 20 lat...
Jakoś mnie to nie kręci... Zawsze takie przestarzałe animacje mnie mierżą we współczesnych azjatyckich grach. A tutaj wywalili przerobione animacje z UE5 (które już wtedy wydawały mi się krokiem wstecz), na coś, co wygląda pokracznie i głupio przy dzisiejszej grafice, ale odzwierciedla to, że 20 lat temu nie było budżetu na animacje, ani technologii... Nie wiem jak fani Gothica zareagują na te animacje miecza niczym w Azjatyckich grach, ale dla mnie to jest bardziej odrzucające, niż cokolwiek innego co widziałem wcześniej...
Demo tej gry jakoś mnie nie powaliło, ciekawe czy finalna wersja poprawiła grafikę, bo jak pokazali te kończąca scenę walki maga ze Śniącym to powiało tandetą i bieda efektami.
Przecież oni te grę przenieśli przepisali już z Unreal Engine 4 na UE5. CD Project Red wiele razy w patchach zmieniał i poprawiał grafikę, czy dodawał nową fabułę. Wszystko jest wykonalne.
Zdoją tak na prawdę tylko frajerów, bo żaden szanujący się fan tego nie kupi. Powiem lepiej nawet za darmo bym w to nie zagrał ??
Chyba chciałeś powiedzieć fanboy, ortodoks czy inny dewiant, a takim mówimy "DZIĘKUJĘ". Normalny fan kupi, sprawdzi aby marka żyła, a nie tylko dogorywała w głowach ortodoksów, którzy chcieliby do tej pory siedzieć na Gothicu zrobionym na ZenGin Engine bo według nich inny silnik do tej marki to profanacja......
Nikt mnie tak w sieci nie irytuje jak ortodoksy Gothica, którzy myślą, że wszystkie rozumy pozjadali i ich racja jest "najichsza". I mówi do duży fan tych gier, który się na nich wychował.
Że jak? :D Ja już od dawna czekam i to jest jedna z ważniejszych premier dla Mnie a Gothic ukończyłem wiele razy. Ten pre-order trailer tym bardziej Mnie przekonał.
Spoko wygląda. Może nawet trochę lepiej niż na DX11 na PC. Czekam aż wyjdzie to samodzielnie bo Remake będę brał w pudełku. Dalej liczę że wydadzą klasyczną trylogię w pudełku.
Pre-Ordery teraz? WTF?
Miałem zamówioną wersję pudełkową jakieś 2 lata temu ale po przesunięciach i ciągłym serwowaniu słabego dema dokonałem 'zwrotu'. Kupię dopiero jak gra okaże się przyzwoicie załatana, czyli raczej nie na premierę.
W G1 grałem kilkanaście minut, mimo że w G2 i G3 miałem pewnie po kilkadziesiąt godzin natłuczone i ukończone te obie części kilka razy.
Sterowanie w tym badziewiu było tak debilne, że po kilki minutach lądowało w koszu.
Wyjdzie, obejrzy się kilka filmików i może się kupi, bo chciałbym poznać historię z G1. 100PLN to żaden pieniądz jak za taką grę, o ile będzie to zjadliwe.
A czy przypadkiem ten oryginalny Gothic za preorder nie jest tylko na rynek Niemiecki?
Od pierwotnych Gothiców się odbiłem. Brak wyboru opcji językowej mnie zniechęcił. Polski jest zarezerwowany dla Wiedźminów. I tak, powiem dla niektórych herezję, ale Bardury po angielsku są lepsze niż po polsku.
Polski nie jest dla niczego zarezerwowany. Jak najwięcej polskiego dubbingu w grach.
Angielski dubbing w Gothic 1 brzmi jak podkładamy przez amatorów albo aktorów porno. Także pozdro z graniem po angielsku.
Dubbing polski był nagrywany przez profesjonalnych polskich aktorów.
Jak tak patrzę na ten trailer to muszę trochę zwrócić honor, nie wyglądał ten Gothic w 2001 roku aż tak źle. A wiadomo kiedy wypuszczą trailer tym razem na bazie ujęć z Gothic Remake?
Lepiej klasycznie się wstrzymać do premiery i poczekać na opinię graczy, ale ogólnie przez nostalgie ciągnie do gry strasznie.
Ten Gothic ma pecha, bo zakładam, że masa ludzi z całej puli osób które interesują się premierą kupiło teraz Crimson desert i nim go ograją, to albo premiera już będzie dawno temu, albo zwyczajnie chwilo wypalą się w tym gatunku gier.
zamiast kupować dlc, można poczekać kilka dni po premierze i mieć jasny obraz co dostaniemy, ale kupowanie w ciemno jest popularne na całym świecie, nic z tym nie zrobisz, każdy kto zrobił preorder będzie walił G do zbiornika, bo on WIE że ta gra będzie dobra... mając odrobinę cierpliwości można odcedzić fałsz od prawdy... szczerze liczę że ta gra będzie dobra i nie mogę się doczekać żeby w końcu w to zagrać... ale dopiero po premierze
Kupię jak zwykle z ciekawości. Oczywiście nie pre order. Wygląda fajnie ale po Crimson Desert nie wiem kiedy będę miał ochotę w to zagrać.
Cena jak na dzisiejsze standardy wcale nie jest wysoka, a nawet jest niska.
Ostatni Remake Metal Gear Solid który w pewnym sensie okazała się bublem kosztował prawie 400 zł na wszystkie platformy.
Crimson Desert z tłumaczeniem zrobionym przez AI kosztuje 300 zł, a tutaj Gothic Remake ma profesjonalny polski dubbing.
Dokładnie, biedny Remake MGSD 350zł. Gra jest dość krótka i wypchana przerywnikami filmowymi. Do tego pocięta na krótkie fragmenty z ekranami wczytywania.
Zamówione na steam :) Mam nadzieję, że kiedyś będzie można spokojnie pograć na steam deck, którego mam
Poczekamy, zobaczymy. Tamto demo które wypuścili nie napawało optymizmem. Wiadomo, że to ogólnie żerowanie na nostalgii więc jestem raczej sceptyczny ale kto może zostaniemy miło zaskoczeni.
Fajnie, że to w końcu wychodzi. Do edycji Deluxe powinni dodawać kawałek drewna.
Tyle lat na to czekałem, że nie ma opcji, abym nie brał remaku na premierę. Pierwszy Gothic to moja ulubiona gra. Kończyłem go tyle razy, że bez problemu wyłapię każdą nawet najdrobniejszą zmianę.
Mam tylko nadzieję, że nie skopią go pod względem technicznym. Jakieś drobne bugi to pikuś, bo nawet spatchowany przez fanów oryginał nadal je ma, ale dużych spadków klatek bym nie chciał.
Ja doskonale o tym wiem. Przecież główne lokacje pozostaną te same, będą jedynie odpowiednio rozbudowane. I to właśnie możliwość zwiedzenia tych lokacji odtworzonych na zupełnie nowym silniku może mi sprawić największą frajdę.
Spodziewam się też rozbudowania fabuły. W oryginale było parę uciętych wątków przez goniący termin wydania gry. Mody na swój sposób już dużo dodały, ale fajnie by było zobaczyć to również w oficjalnej grze.
Ostatnie demo wyszło tak dawno temu, że do tego czasu mogli bardzo dużo poprawić. Poza tym nie wiem czy wiesz, ale optymalizację robi się zazwyczaj pod sam koniec cyklu deweloperskiego.
Nie wiem, jak można sądzić, że cała gra będzie wyglądała tak samo, jak wycięte na szybko demo kilka lat przed premierą.
Teraz frajerzy (bo jak inaczej można nazwać kogoś, kto kupuje "kota w worku"?) nazywają siebie "szanującymi graczami". Ale fikoł umysłowy. Ha,ha.
Gra ma też inne dubbingi w tym Rosyjski i kosztuje dla Rosjan o 40%
Niemcy też mają swój język i płacą tylko o 1% więcej od nas.
Droższe były za pewne napisy w języku Chińskim i uwaga Chińczycy płacą o ~39% mniej.
Takie szukanie na siłę pozytywów to jest istny rak.
Za takie ceny wydawcy muszą być brani za jaja i karceni.
Gra drewno i toporna do bólu, ale ma to swój urok w takiej rozgrywce, i czasem taka prostota w grach jest też fajna :) tym bardziej że jest to powrót do tego co było lata temu, tylko w ładniejszej szacie graficznej.
Ktoś na pewno w to będzie grał, co za wiele nie wymaga.
Zamówiłem kolekcjonerkę w marcu 2021 roku tylko po to żeby wesprzeć twórców, by mogli wydać jak najlepszą grę. 5 lat minęło, kasę na gierki wtedy miałem, dziś już nie - Gothic przyjdzie bez nadszarpnięcia budżetu domowego. Cieszę się, że dołożyłem cegiełkę do rozwoju marki. Karawana jedzie dalej, psy szczekają
Czy Ty naprawdę chwalisz się tym że zamówiłeś GRE pięć lat temu i wciąż jej nie otrzymales? :d
To przecież w ciągu połowy tego czasu możesz kupić teoretyczne mieszkanie które obecnie jest polem uprawnym pod miastem, a za 2 / 3 lata będzie pełnoprawnym wielkim osiedlem.
Proces powstawania tego remak'u to jest taka kpina że... :d
1) Otwierasz firmę.
2) Inwestujesz swoje środki lub fundusze pozyskane z zewnątrz (często na wysoki procent miesięczny/kwartalny lub procentowy udział od sprzedaży)
3) Zatrudniasz ludzi, którzy biorą grubą kasę - rynek devów jest drogi i nie są to minimalne stawki - i płacisz im co miesiąc
4) Tworzysz tak grę przez kilka lat generując same straty, które przekładają się na gonitwę za wynikiem i stres w pracy, później w konsekwencji w domu
5) By utrzymać cashflow na odpowiednim poziomie musisz organizować przedsprzedaż, w innym wypadku tkwisz w stagnacji i nawet gdybyś miał dobry pomysł, nie masz możliwości wdrożyć odpowiednich narzędzi, by go zrealizować (nie każdy ma kapitał Rockstara). Dlaczego przedsprzedaż?
a) Fundusze nie chcą inwestować więcej
b) Brak środków prywatnych
c) Excel się nie spina i nie możesz oddać więcej z udziałów, bo jednak prowadzisz firmę i fajnie jakbyś jednak zarabiał, a nie działał charytatywnie
6) Skoro decydujesz się na odświeżenie marki - liczysz na fanów, którzy są w stanie utrzymać projekt przy życiu poprzez kampanię promocyjną i preordery
Zadzieją się dwie rzeczy:
1) Ortodoksi nigdy nie będą zadowoleni (czyli jak mniemam Ty, drogi kolego), więc trochę ich je*ać, a trochę nie, bo jednak wydajemy Gothic Classic na konsole. Także niech szczekają, ale ciszej niż zazwyczaj
2) Wydajesz pełen remake gry, która usatysfakcjonuje normalnych graczy, którzy są gotowi wydać 200 zł na co najmniej 50h zabawy i doznania gry 7/10 - nie oszukujmy się, nikt przy zdrowych zmysłach nie liczy na GOTY
7a) Wydajesz grę i przy odpowiednim wsparciu graczy pokrywasz straty
7b) Wydajesz grę i przy dużym zaangażowaniu community, zarabiasz, przez co możesz zainwestować w sequel bez oddawania lwiej części funduszom inwestycyjnym i spłacaniu limitów w bankach
7c) Wydajesz grę, która się nie spłaca - jesteś winien miliony złotych, restrukturyzacja, upadłość, komornicy, problemy psychiczne, problemy psychiczne i zdrowotne
Podsumowując - najłatwiej być Tobą - tj. szczekaczem, który skazuje grę na bycie crapem przed oficjalną premierą, nie zagrawszy w nią ani minuty (poza prologiem Nyrasa, który niewiele mówił i był bardziej testem twórców aniżeli docelowym produktem). Brawo dla Ciebie.
PS napisałem to wszystko w dużym uproszczeniu, nie mam czasu na rozkładanie każdego z podpunktów na czynniki pierwsze.
Trzeba byc niespełna rozumu zeby kupować to w preorderze. Maksymalna fuszerka i babol, ale gracze i tak będą wspierać oszukiwanie samych siebie
Widzę ze wszyscy rabini swoje już wiedzą jeszcze przed premierą xD ja tam poczekam aż bede miał pewność ze stan techniczny jest zadowalający i na pewno postaram sie powrócić do czasów dzieciństwa :D