
Ja to tylko tu zostawię, może tutaj Blizzard tego nie skasuje tak jak to robi na reddicie. Co za mega żenada xD
Kupi się przy kolejnym dodatku. Nie mam zamiaru bulić kolejne 170 zeta za mechaniki które powinny być na premierę
Dlatego wolałbym nieco dłużej poczekać na dodatek, otrzymać większą kampanię z Baalem, a potem następną z Diablo (albo odwrotnie).
Baal zdecydowanie. Westmarch. Subtelne hinty sa zawarte w LoH.
Pamiętam natomiast hinty, które były już w podstawce: któraś część proroctwa i kolejność, w jakiej NPCe mówiły sugerowały, że to będzie Mefisto -> Baal -> Diablo. : )
Spekulacja oczywiscie, ale:
spoiler start
1. Tyrael wraca z Westmarch, wiec jest to naturalny watek ktorym imho fabula powinna podazyc. Gdzie dokladnie byl? Co dokladnie robil? Czemu Westmarch jest "in a rough state"?.
Zakonczenie watku Skovos i Mefa jest raczej definitywne na ten moment. Wiec potrzebujemy nowego otwarcia. To wydaje sie najnaturalniejsze.
2. Westmarch jest zaraz na polnoc. Naturalna progresja mapy.
3. Tutaj najwazniejsze. W czasie otwierania Horadric Vault, pojawia sie mobek o nazwie Exarch. Z tego co mi wiadomo nie pojawiaja sie one nigdzie indziej w grze. Exarchy to sa/byli najwyzsi ranga uczniowie Malthaela, zanim sie nie wypisal z nieba.
Kolejny, chyba najbardziej namacalny hint ze trzeba sprawdzic Westmarch.
Obecni podczas tego wydarzenia Lorath i Tyrael reaguja zaskoczeniem i zdziwieniem. Ewidentnie cos co "nie powinno" sie wydarzyc.
4. Z drugiej strony sa tez questy ktore wskazuja na Diablo, np. "Ashes in the Eye" i "Void and Vessel". Ale w dalszym ciagu Westmarch wydaje mi sie naturalna progresja, chociazby ze wzgledu na miejsce na mapie. Obojetne kogo tam wsadza. ;)
spoiler stop
Ogolnie musze przyznac, ze tym razem podazanie za fabula i odkrywanie lore sprawily mi nieklamana przyjemnosc. Chwilami nawet bylo mocno emocjonalnie
spoiler start
Lorath
spoiler stop
. Wspomnienia
spoiler start
dziecinstwa Rathmy
spoiler stop
tez fajne.
PS. Inarius to dzban. Mam nadzieje ze wywalilo go do void i nie wroci. ;)
Ciekawe obserwacje! : )
spoiler start
Że powędrujemy na zachód, pewnie do Westmarch, to widać, nie po to dali krawędź kontynentu na mapie tuż obok ; ) Westmarch mi się, mimo wpływu Malthaela, najbardziej z Diablo kojarzy i jego wieloletnim wpływem na losy tej krainy
spoiler stop
Co do pozostałych spoilerowych uwag - pełna zgoda. : ) Właśnie byłem szczerze ciekaw, jak Ci to siądzie wszystko : )
I zgadzam się, Inarius to dzban. Trochę żałuję, że nie zrobili go bardziej charyzmatyczną i mniej wstrzemięźliwą umysłowo postacią, ale z drugiej, może inne anioły od tego będą.
ja chciałbym jednej zmiany i to jest "problem", który powstrzymuje mnie przed naciśnięciem "KUP".
chciałbym wyższego poziomu trudności w kampanii.
jestem niewygodnym typem gracza, który jednocześnie nie ma wystarczająco dużo wolnego czasu, żeby zagłębiać się w endgame, ale jednak gram na tyle dużo, że kampania w Diablo jest dla mnie banalna, zbyt banalna. kiedy podniesiesz ten temat na Reddicie albo jakimkolwiek innym forum to odpowiedź zawsze jest ta sama "kampania jest tylko po to, żeby przez nią przebiec", ale do mnie ten argument nie trafia, bo dla mnie kampania jest najwazniejszym elementem i super, że endgame jest trudniejszy, ale ja tego nie sprawdzę.
Ja kiedyś rzeczywiście grałem w Diablo tylko kampanie, ale D3, D4 to dla mnie w zasadzie tylko endgame, więc kampanię LOH przechodzę na normalu - bawię się dobrze, ale nie widzę sensu podbijania trudności, skoro i tak w endgamie szybko nadrobię 30 poziomów doświadczenia w górę.
Hej! To powiem Ci, że Blizz wsłuchał się i w takich graczy. Tzn, zaczynasz na normalu/expercie, ale możesz podbijać poziom do Udręki właśnie. Nie pamiętam, czy do 4 czy jeszcze wyżej (do T4 na bank). I powiem Ci, że LoH dobrze ten poziom kapitalizuje, bo np. w bossach masz sporo mechanik środowiskowych/arenowych do obejścia, to wywiera fajną presję.
powiedz mi, jak osiągnąć Udrękę 12 w kampanii, bez endgame'u?
Moze mi to ktos wytlumaczyc?
Znaczy jestes taki przech... na male bramki ze chcialbys sobie na 12 tormencie przykitrac mefista w kampanii?
Przeciez wystarczy ze wezmiesz penitenta i tak bedziesz mial jajka spocone, a jak w sumie chcesz tylko kampanie pelna wrazen to bierz postac HC i z glowy.
Jak mnie slabi takie flexowanie.
wybacz ale kompletnie nie rozumiesz po co sa tormenty.
nie wiem stary, może jakbyś rozumiał co czytasz to nikt by nie musiał Ci nic tłumaczyć i wtedy nie musiałbyś pisać takich glupiomądrych odpowiedzi.
bo ja wiem, że to niemożliwe i NIGDZIE nie napisałem, że chciałbym to zrobić. w swoim pierwszym poście jasno napisałem, że nie interesuje mnie endgame i chciałbym trochę trudniejszej kampanii, tyle. to
przeszedłem kampanię na premierę, jak jeszcze były World Tiery i wtedy było według mnie za łatwo. niestety, grałem na czyimś koncie, więc teraz musiałbym kupić grę drugi raz i zacząć nową postacią. wiem, że potem zmienili ten system na "zwykłe" poziomy trudności w kampanii, ale wspomniany przez Ciebie Penitent też był (chyba) niedostępny przy pierwszym przejściu, a ja, tak jak pisałem wyżej, chcę przejść kampanię raz i tyle - przy czym nadal widziałem masę narzekania na to, że "Expert" jest za łatwy, dlatego nie kupiłem DIV przy okazji premiery VoH, nie chciałem (znowu) wtopić kasy.
natomiast jeżeli teraz jest tak jak mówi
sa cztery poziomy trudnosci na wstepie, tormenty sa od 70.
jestem w tej chwili juz na 70levelu i chcialem przeskoczyc na pierwszego tormenta (tak to juz endgame) ale niestety zeby to zrobic musze przejsc pit a tam jestem na onehita.
Teraz po przejsciu kampanii zaczynam kompletowac sprzet bo w innym wypadku w picie nawet nie pierdne.
zaczyna sie szlifowanie, dobieranie parametrow, enchanty itp. jednych to bawi innych nie.
Mnie to bawi, ale ja jestem totalnym casualem, nie mam spiny ze ktos cos zmienil w setupach czy znerfowal dana bron.
Kampania tez mnie bawila ale mniej.
Inny target po prostu. W D3 kazdy sezon gralem witch doctorem, po prostu niektorzy tak maja i diablo widocznie w takich celuje w pierwszej kolejnosci.
no to super, jak są teraz cztery poziomy na wstępie to spróbuję, dzięki wielkie.
i nie zrozum mnie źle, ja też jestem casualem. dlatego właśnie w każdego h'n's jakiego gram to przechodzę tylko kampanię, każdy build robię na czuja i dlatego też wiem, że typowo endgejmowe aktywności by mnie zmiotły.
ale niestety, moje pierwsze doświadczenie z DIV było właśnie takie, że kampania jest za łatwa, a potem podobnie sparzyłem się z Last Epoch i dlatego teraz podchodzę do tego ostrożniej. w obu przypadkach czytałem "prawdziwe wyzwanie zaczyna się w endgame", ale no, ja chcę tylko ograć kampanię i wolałbym większą możliwość dostosowania trudności w jej ramach.
Musisz pamietac ze wiekszosc elementow unikaty, charmy, tempering i wszystko co sluzy usprawnianiu buildow to rzeczy ktore ssa dopiero dostepne (maja sens) po 70 levelu, kiedy sie farmi konkretne itemy pod konkretne skille itp, wiekszosc tych elementow jest zwyczajnie niedostepna w kampanii.
I twórcy h'n's przykładają do kampanii coraz większą wagę. Bo jasne, twardy elektorat czeka na endgame, ale poza twardym elektoratem są też tysiące, dziesiątki tysięcy innych graczy, którzy lubią daną serię albo i cały gatunek za coś innego niż osoby cisnące endgame. Sam mam hybrydowe podejście i dla mnie oba aspekty - i kampania, i endgame - są równie ważne. Dlatego twórcy się dostosowują. I jasne, endgame to super rzecz, sam, jak już rozpracuję podstawy buildu na dany sezon/ligę. to niesamowicie przy takiej grze chilluję, ale!
Najwyraźniej jakaś potrzeba na pogłębienie kwestii fabularnych w hack'n'slashach jest, skoro twórcy, jak Blizzard, ją pogłębiają, a i GGG, mimo trzymania się bardziej oldschoolowej formuły, idą w tę stronę. Wysyp kanałów lore-hunterskich też o czymś świadczy. Po prostu - jest popyt, jest podaż. I nikt Ci nie zabierze endgame'u dlatego, że inny gracz dostanie bardziej dopracowaną kampanię i twórcy próbują dostosować poziom trudności do niego. Da się.
IMO, przyspieszyli to jak szybko postać rośnie w siłę a nie wprowadzili żadnych zmian w scalingu stworów. I efekt mamy taki jaki mamy. Wszystko ginie na hita a nie jestem w stanie nawet podnieść poziomu trudności.
A ja bym chciał by gra postaciami HC miała sens.
Ale się chyba nie doczekam.
Już po samym tym artykule widzę, że autor w ogóle tego nie czuje.
Tymczasem od zawsze grywałem wyłącznie takimi postaciami. Gra save-restore w ogóle mnie nie bawi.

Ja to tylko tu zostawię, może tutaj Blizzard tego nie skasuje tak jak to robi na reddicie. Co za mega żenada xD
Wraz z Lord of Hatred Diablo 4 ewoluowało w naprawdę dobrą stronę. Wyrasta na bardziej przystępną przeciwwagę dla znakomitego Path of Exile.
Ale jak to? Przecież na premierę to była gra 9/10? Czyli co, po tej ewolucji w dobrą stronę, można ją teraz postrzegać jako grę 10/10? Tylko skąd w takim razie jeszcze tyle elementów do poprawy, tak wiele pytań, a tak niewiele odpowiedzi.
Proszę nie hejtować najwspanialszej recenzji najwspanialszej gry.
Fabuła żenująco leniwa. Zmiany itemizacji małe, zmiany umiejętności pozorne. Buildy dalej te same. Znowu to samo co w D3, jeśli idzie o podejście do rozwoju.
Debile musieli zezłomować bardzo dobry build na sorcerera, usunęli fokus dający dobrą zabawę a dali złom który to całkowicie zabił i czarodziejka przy buildzie błyskawic już nie może się ruszać i rzucać czarów jednocześnie, paladyna nie zezłomowali, barbarzyńca to i mocniejszy nawet jak ma się właściwy amulet horadrimow
Obczaj sobie NRfTW jak nie grałeś. Też nie lubię, że wszystkie hsy kończą jak w powyższym cytacie i w No Reście tego nie ma.
Rozumieć nie musisz. Ale pewnie dlatego, że nie rozumiesz, to mówisz że gra w EA powinna 30zł kosztować :D
Chyba jestem w mniejszości, ale ja Diablo chcę przechodzić jak normalną grę - zaliczyć kampanię jedną czy dwoma postaciami i dziękuję bardzo, wrócę za jakiś czas, przejdę jeszcze raz. Dało się tak bez problemu grać w 1-3. Nie rozumiem kompletnie co to ten endgame i sezony, nie lubię mmorpg. Do czwórki mam wrażenie, że Diablo oferowało sporo dla takich skrajnych każuali. Teraz wchodzę po roku skończyć fabułę a moja postać ma nagle 60 lvl, nie wiem o co chodzi. Pełno jakichś wydarzeń, skrzynek, wszystko krzyczy, też nie wiem o co chodzi, poza tym, że nie ma to związku z tym co mam niby robić w fabule. Czy te gry zawsze takie były i mnie to omijało przez powierzchowne podejście do tematu, czy to czwórka postawiła ostatecznie granicę dla każuali kierując się do fanów tych wszystkich PoE?
"Pełno jakichś wydarzeń, skrzynek, wszystko krzyczy" - to miałeś także na premierę, jedynie delikatnie w mniejszej ilości. A jeśli nie ominąłeś kampanii i grasz znowu od początku to tak naprawdę masz tego tyle samo, tylko trochę w większym tempie się odblokowuje.
"Czy te gry zawsze takie były i mnie to omijało przez powierzchowne podejście do tematu" - I D2 i D3 miało sezony. I tak, sporo z tego cię omijało.
Generalnie jak lubisz skupiać się na fabule, to obczaj sobie Grim Dawn, Titan Quest i Titan Quest 2 (przy czym TQ2 pewnie jeszcze z jakieś pół roku w early access będzie, na razie 3 akty są.) Świetne h&s, które cenią sobie eksplorację i fabułę.
do usunięcia, w złym miejscu
Panie Hubercie nie ma pan pojęcia o grach tego typu i podstawach hack&slash odsyłam pana do opinii ludzi którzy "zjedli zęby" na tego typu grach na YouTube. Sam jestem "casualem" i na podstawie pierwszych dwóch odsłon Diablo które ogrywałem lata temu oraz Path of Exile zgadzam się z tą opinią. W Blizzard obecnie nie mają pojęcia nawet jak przenieść mechaniki z poprzednich swoich gier z serii a pierdzielenie o fabułce proszę zostawić do gier typu RPG. Nawet ja dostrzegam wrzuconą na siłę historię która jest rozwleczona ta gra jest strasznie okrutnie nudna, ciężko było kampanię podstawki przejść a endgame był nudny, fabułę dodatku przeszedłem w 10-11 godzin i będę zaczynał end-game gra wygląda dobrze i to tyle, matematyka "kulała" od początku. Polecam obejrzeć opinie o tym dodatku Kiszaka wiem że jest kontrowersyjny i sam nie przepadam za jego materiałami ale akurat na tym gatunku gier zna się bardzo dobrze. Takie opinie "recenzje" na portalach growych tylko utwierdzają twórców gier w przekonaniu że robią dobre gry,a tak nie jest, nawet Frozi tłumaczył się że to nie on pisał recenzje, chociaż też nie ma za dużego pojęcia na czym polega hack&slash i co jest fundamentem tego gatunku.
Twój kiszka już pokazał, że jak komuś nie "ukradnie" meta builda z neta, to sam dużo nie umie ani w takim diablo dla casuali ani w PoE2.
Do dziś wszyscy ryją z jego słynnego telefonu do Piotra Maciejczaka i płakaniu o pokazanie buildu w PoE2 czy małpowanie od innych rzeczywistych ogarniętych entuzjastów gatunku.
Jak kiszczenko mowi ze jest do dupy, to mozna zalozyc ze jest dobre.
Oprocz tego po wyjsciu PoE Chris Wilson zbalamucil ludzi i wmowil im ze HnS to musi byc "serious business" i wymagac do gry otwartych 7 okienek w przegladarce, kalkulatora z widokiem "naukowy" oraz siedzenia z cisnieniem 220/160 non stop.
Do tego filozofia "Drop Rate? Nie dziekuje!", bo koles uwaza ze napedzenie gry zbieraniem zlomu, jakims d2jsp i trade tak jak bylo w D2LoD jest super fajne.
Podczas gdy ZADNA gra w gatunku, z wyjatkiem PoE taka nie jest, nie byla i przypuszczalnie nie bedzie. Tak wiec gleboko w pupie mam opinie pana kasztana, (ktory nie potrafi ogarnac czegos tak prostego jak Awoved, a co dopiero PoE czy build od zera w Diablo) i jego botow.
Teraz bym kupił w końcu diablo 4 plus te 2 dodatki, ale razem kosztuje to 310zl. Kupiłbym samo diablo 4, ale zmiany są w dodatkach to bez sensu a nadal samo kosztuje ponad 200 zł. Last epoch 160 chyba i poe2 125 więc ciężko z tym diablo.
Zmiany w runach albo gemach żeby miały osobne okno jak talizmany. Przebudowa paragonów tak aby dodatkowo definiowało drzewko talentów. Suche pasywki powinny byc tylko w przedmiotach. Przywrócenie pierwotnego założenia że gra ma być wolniejsza mięsista i czuć w niej ataki.
Mogłoby ci brakować Diablo w Diablo, ale czego ja mogę jeszcze od ciebie Hubert wymagać.
Skoro przegrałeś setki godzin, to widać gra tych zmian nie potrzebuje.
Przy POE2 to D4 nawet nie stanął jeszcze i mówie to jako wieloletni fan tej franczyzy. Póki Blizzard nie zrozumie czym jest gatunek który stworzył nie wyjdzie z dołka, który zrobił. Jest lepiej niż na premierę ale to tak jakby powiedzieć, że pies nie ciągnie już dwóch nóg za sobą teraz ma kulawą tylko jedną ale dalej nie biega
Najważniejsza rzecz do zmiany to nowe drzewko skilli. Świeżo po reworku nadaje się do reworku w trybie now. Niby jest dużo większe, ale wyborów ma zdecydowanie mniej niż poprzednie.