A później gadanie graczy, że chcą gier singlowych, a prawda jest taka, że taki CS2, PUBG, ARC Raiders, Dota 2 czy Apex Legends mają po kilkaset tysięcy graczy dziennie. https://store.steampowered.com/stats/stats/?l=polish
Trudno się też dziwić pecetowym graczom, z tej listy to tylko Spider-Man jest dobrą grą, reszta to średniaki lecące na marce "exów Sony" (nie liczę Stellar Blade i Ratcheta, bo nie grałem)
Horizon, Last of Us, God of War, Tsushima - wszystko przereklamowane kupsztale, wyszłyby na wszystkie platformy równocześnie, to by miały pozycję jak jakiś Technomancer
Przepraszam jeśli fakty uraziły czyjeś uczucia
Mi ta lista mówi co innego mianowicie gry już dawno zatrzymały się w rozwoju, a nawet cofnęły.
100% tych gier to TPP i w 90% nie ma nawet najmniejszej interakcji z otoczeniem, zwykła papka na zasadzie tarcia do przodu i wciskania dwóch może trzech przycisków.
Nie sadzilem ze Stellar Blade az tak wyprzedzilo cala reszte. Normalnej firmie daloby to do myslenia, no ale to przeciez Sony.
Najlepszym wyjściem by wilk był syty i owca cała (tzn. konsole miały swoje ex'y, a studio zajmujące się konwersją na PC przetrwało) to tymczasowe exclusive na konsolach, a potem port na PC.
Inna kwestia, to ciekaw jestem statystyk tych samych gier, ale właśnie na konsoli. Tak aby mieć możliwość porównania, bo na chwilę obecną to jedynie wychodzi które produkcje się spodobały, a nie czy wynik który osiągnęły jest słaby czy dobry (brak dla porównania wyniku z konsoli)
Byłaby szkoda, GoW obie części na PC były doskonałe, pięknie wydane gry. Oby to się nie potwierdziło
Trudno się też dziwić pecetowym graczom, z tej listy to tylko Spider-Man jest dobrą grą, reszta to średniaki lecące na marce "exów Sony" (nie liczę Stellar Blade i Ratcheta, bo nie grałem)
Horizon, Last of Us, God of War, Tsushima - wszystko przereklamowane kupsztale, wyszłyby na wszystkie platformy równocześnie, to by miały pozycję jak jakiś Technomancer
Przepraszam jeśli fakty uraziły czyjeś uczucia
Nikogo nie uraziłeś, ale ośmieszyłeś jedynie siebie, porównując uznane gry do 'kupsztali', podczas gdy to określenie prędzej opisuje twój gust
Tak za to Assassin's Creed to cudo wszechświata xD
Nie wiem czy cudo, ale wychwalany tu Horizon jest przecież o wiele gorszym reskinem AC
Jakie tam fakty, zwykły edgy bait trolling - no ale sam odpisałem, czyli działa...
Mi ta lista mówi co innego mianowicie gry już dawno zatrzymały się w rozwoju, a nawet cofnęły.
100% tych gier to TPP i w 90% nie ma nawet najmniejszej interakcji z otoczeniem, zwykła papka na zasadzie tarcia do przodu i wciskania dwóch może trzech przycisków.
Dla fabuły ograłbym i Horizona 3 na PC, nie będę kupował konsoli dla jednej gry. Szkoda, chyba że wynajmę albo pożyczę od kogoś znajomego - zawsze lepsza opcja niż ładować się w platformę której się nie użyje. Popełniłem ten błąd z PS4 i dzisiaj robi tylko za czytnik bluraya i nośnik aplikacji dla starego telewizora
Z gier Sony to grałem na razie w pierwszego Hirozona i Days Gone, pierwszy tytuł fajny, za to drugi to tak świetny tytuł, ze jestem w szoku, że wydawca nie chce rozwijać marki. W kolejce czeka God of War. Szkoda tylko, ze ich gry są drogie na Steam, miałbym kupione więcej tytułów.
A później gadanie graczy, że chcą gier singlowych, a prawda jest taka, że taki CS2, PUBG, ARC Raiders, Dota 2 czy Apex Legends mają po kilkaset tysięcy graczy dziennie. https://store.steampowered.com/stats/stats/?l=polish
Nie sadzilem ze Stellar Blade az tak wyprzedzilo cala reszte. Normalnej firmie daloby to do myslenia, no ale to przeciez Sony.
Ja uważam, że zwyczajnie na konsoli gra się nieco inaczej i konsolowe eksy są nieco inaczej zaprojektowane. Jeszcze inaczej są zaprojektowane gry na konsole przenośne. Przez to część gier sprawdza się lepiej na określonym typie urządzenia. Od kilku dni posiadam PS4 Pro, gram w eksy od Sony i mam taką samą frajdę jak wtedy, gdy kilka lat temu ogrywałam ciągiem wszystkie części Halo i GoW na Xboxie OneS. Za to w izometryczne RPG i strategie nie jestem w stanie grać na konsoli. Reasumując nie wszystko musi być do wszystkiego.
Cóż... może po prostu większość zainteresowanych tymi tytułami już po prostu dawno zdążyła ograć je konsolach.
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o marketing (i czas wydania portu), marketing którego w większości przypadków nie było
Nikt mi nie wmówi, że Uncharted4 jest mniej "pecetowe" od jakiegoś Stellar Blade
No i też brak zabezpieczenia robi swoje
Gry wydawane przez Sony na PC to najczęściej niedopracowane porty wydane kilka lat po premierze za maksymalną cenę, jaką da się wyciągnąć za gre. Na poczatku przyciągnęli trochę graczy, którzy po raz pierwszy mogli zagrać w niektóre marki Sony. Jak komuś te gry się spodobały to już bardziej opłacało się kupić konsolę, której leci 6 rok na rynku, gdzie te gry są już od kilku lat i można je kupić dużo taniej, a jak ktoś chce to może nawet odsprzedać wersję pudełkową. Tymczasem pamiętam jak wychodziły niektóre z tych tytułów to kosztowały 350 zł xD Za singlową grę na 20-30h, kilka lat po premierze, za markę której wcześniej nie było na PC... Albo jak w przypadku God of War dostaliśmy tylko 4 i 5 część, albo Uncharted, na PC jest tylko 4 część... A później przy premierze kolejnej części taki PCtowieć tylko może się patrzeć jak konsolowcy ogrywają na premierę i zostaje mu się modlić, że może Sony łaskawie to też wyda na PC. Nie wiem jak można było spodziewać się innego rezultatu....
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
Przecież to są wszystko fikcyjne światy co najwyżej wzorowane na naszym, zatem dla mnie to tam może być cokolwiek. Chyba, że to gra bez fantastycznych elementów, ale GoW, AC, czy Spiderman to czysta fikcja.
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
Zła polityka wydawnicza, wydawanie późniejszych odsłon serii bez wydawania wcześniejszych, późne premiery za pełną cenę, wątpliwy stan techniczny tych portów i oni się dziwią, że się kiepsko sprzedawało? Sami na to zapracowali. Gracze PC nie będą się rzucać na ich gry z wywalonym jęzorem.
Days Gone było super dobre, mogę to przyznać bez bicia ale reszta? Albo liniowe gry akcji TPP, albo Ubigry. Narzeka się na Ubiszaft, że robi ciągle to samo ale Sony wcale nie jest dużo lepsze. Może te ich gry są na trochę lepszym poziomie niż Ubiszaftu ale dalej wyglądają jakby robili je taśmowo. Widać na tej liście co zrobiło najlepszy wynik a to nie jest nawet gra stworzona przez Sony. Czy samo Sony byłoby w stanie stworzyć obecnie taką grę? Wątpię.
Sam grałem i sam oceniłbym na jakieś 6/10. Gra mega generyczna i nudna, antypatyczne postaci (może poza tym łysym bratem/kumplem głównego bohatera), zero emocji, mdła i przewidywalna fabuła. Zero unikatowych mechanik. A sama rozgrywka to najnudniejsza wariacja na temat Far Cry'a jaka może być.
To już Tsushima o niebo lepsza, bo ma chociaż klimat.
A nick to nawiązanie do postaci z już starej trochę, polskiej gry Two Worlds.
Niech mi ktoś wytłumaczy sensownie bo może mnie coś ominęło, czemu teraz to czy gra się sprzedała liczy się peak zamiast liczę sprzedanych kopii? ( ?_?)
Życzę Sony jak najlepiej, ale przy okazji wydawania swoich gier na PC odhaczyli chyba wszystkie możliwe sposoby, żeby okazać PC-towcom totalny brak szacunku:
1. Opóźnienie premiery o kilka lat względem PS.
2. Pełna cena na premierę, bardzo powolna redukcja ceny i bardzo słabe przeceny. Nowe, zafoliowane TLoU II w pudełku na PS4 można kupić za 80 zł, Remastered na PS5 za 130 zł. Używka to jeszcze mniejszy koszt. A na PC? 219 zł na Steam / EGS, bez tańszych alternatyw (przynamniej tych w pełni legalnych).
3. Słaba jakość portu, czasem łatanego przez wiele miesięcy, czasem niezałatanego nigdy.
4. Wymuszanie PSN.
5. W zasadzie brak marketingu.
6. Wypuszczanie gier bez poprzednich odsłon i bez gwarancji kontynuacji. Grasz w coś i nigdy nie wiesz, czy poznasz resztę historii, bo Sony zawsze zwleka z potwierdzeniem, czy dana gra w ogóle wyjdzie na PC albo kiedy to nastąpi.
Do kompletu brakuje chyba jeszcze tylko wykradania danych użytkowników i kopania krypto w tle... Ja rozumiem, że Playstation jest dla nich priorytetem, ale jak można robić wszystko, żeby zniechęcić nabywców, a potem narzekać na kiepskie wyniki? To jest bez sensu. Oni na serio wierzą, że PC-towcy nie mają w co grać i wezmą wszystko od nich, za każde pieniądze?
Do kompletu brakuje chyba jeszcze tylko wykradania danych użytkowników i kopania krypto w tle
He, a może trafiłeś w punkt.
Prawda jest niestety bolesna, PlayStation ma gunwo do zaoferowania
no a jak mają mieć lepsze wyniki jak to są starocie, a kosztują krocie?
Tak samo z grami $ony na PSSTORE. 169 zł za 4 letnią grę... w promocji! I kto to kupuje poza fanbojami xD
Cała ta lista i spadek zainteresowania grami to bardziej powinno dać do myślenia włodarzom sony, dlaczego ich hity AAAaaaaa ..10/10 tak kiepsko się sprzedają np. PC, zważywszy jak się patrzy na innych deweloperów odnoszących sukcesy sprzedażowe, np taki Capcom i ich ostatni resident, który odniósł sukces na PC
Jęśli faktycznie zaprzestaną to jako osoba Niepełnosprawna życzę przyszłościowego upadku Playstation
Serio mnie dziwi, że ludzie nie widzą tego jak hype sprzedaje gry. Jak okolice premiery gier sprawiają, że każdy dostaje hopla. To jest ten okres gdzie jeszcze mocno działa wyobraźnia i gry wydają się czymś więcej niż tytuły które już mamy za sobą. Widać to też po tym jak po kilku tygodniach od premiery, zawsze zaczyna się pojawiać więcej krytycznych głosów, bo czar po prostu pryska w przypadku każdej gry. Tak działa też marketing. Dlatego nikogo nie obchodzą gry wydane na pc po roku czy dwóch, z minimalnym marketingiem i jeszcze w pełnej cenie, gdzie na konsoli masz już za ułamek kwoty to samo. Często ludzie nawet nie wiedzą, że to wyszło. Nikt o tym nie gada. Dodatkowo, często te porty są takie sobie lub nawet tragiczne jak spider man 2 czy tlou part 1. A w zasadzie każdy z nich nie dodaje nic więcej ponad konsolowe ustawienia graficzne. A wszystko to dlatego też, że obecne gry AAA są po prostu super generyczne i nie wnoszą nic nowego. Ta głupawka premierowa to jest też ten jedyny moment gdzie jeszcze da się ludziom zamydlic trochę oczy, że mają doczynienia z czymś więcej. Dostaliśmy gow ragnarok, horizon forbidden west, ghost of tsushima, Spider man 2. Atak sequeli które wyglądają identycznie jak ich pierwsze części. Gry budowane na podwalinach tych części z kilkoma nowymi mechanikami, nową historią i mapką. Kiedyś to się nazywało szybkimi cash grabiami, teraz takie produkcję powstają po 4-5 lat i nie wnoszą nic nowego. Ileż można grać w to samo.
W głównej mierze zgadzam się z tobą, ale zauważ jednak, że atak identycznych sequeli AAA w każdej generacji konsol był powszechny
Cała trylogia POP z PS2
Trylogia god of war 1-3
Gears of war 1-3
GTA 3/VC/SA (no tutaj SA sporo dodało do formuły z GTA 3, ale i tak czuć "korzenie")
Mass Effect 1-3
Halo 1-3
Itd.
Najwięcej się zmienialo jak kontynuacja wychodziła po jakimś mega długim czasie jak np half-life 2 czy Alan wake 2 ewentualnie jak się zmieniło studio np Far Cry 2
Różnica jest taka, że kiedyś takiego klona robilo się w rok albo dwa lata (PS2), potem na PS3 dwa lub trzy lata, a teraz robi się pięć lat
Last_Redemption
Weź też pod uwagę, że kontynuacje które wymieniłeś wychodziły szybciej i trochę, a nawet bardzo różniły się od poprzednich części choćby pod względem grafiki, a teraz pomiędzy takim Ghost of Tsushima i Ghost of Yotei jest trochę ponad 5 lat różnicy i gdyby ktoś się nie znał to mógłby powiedzieć, że to ta sama gra (he rzeczywiście tak jest), a zobacz np. jak wygląda San Andreas i GTA 4.
Lol
No wychodziły szybciej bo kiedyś grafika była dużo prostsza..
Grafika w grach w okolicach 2015 osiągnęła taki poziom, że wszystko co wychodzi teraz, nawet jeśli technologicznie jest znacznie lepsze to takich różnic już nie widać
To jest problem branży aaa ostatnich lat, wydłużony czas produkcji, a grafika niewiele lepsza niż 10 lat temu i o tym wiadomo od dawna
SA i GTA IV to jest przykład kompletnie z tyłka, bo jedno wyszło na PS2 a drugie na PS3, a różnica technologiczna między tymi konsolami była gigantyczna
Piaski Czasu, a Dusza Wojownika się graficznie mocno nie różniły, nawet dwa trony
No to weź też pod uwagę, że kiedyś studio pracujące nad daną grę robiło wszystkie elementy u siebie na miejscu natomiast dzisiaj nawet takim gigantom jak Valve, Blizzard, Rockstar itd. elementy graficzne typu modele postaci, tekstury, obiekty robią zewnętrze studia na zlecenie, a gry i tak powstają dłużej.