I wszystko po to by wydawca mógł się cieszyć że słupki na wykresie są wysokie.
Jeszcze to: Każą nam robić zadania, które normalnie potrzebują 5 miesięcy w 2 miesiące
Nie ma to jak podrzędny pracownik, który wie dokładnie ile trwa konkretny projekt w branży i wie, że te same części projektu wszędzie trwają tyle samo czasu.
No tak, z jednej strony "AI jest złe, chrońmy ludzkie talenty i ludzką pracę!", ale jak człowiek wyzyskuje człowieka, to w porządku...
Bo prawda jest taka, że ci "obrońcy" w dupie mają dobrostan innych ludzi tak długo, jak długo mogą czerpać z owoców ich pracy. A jak się wypalą zawodowo albo popadną w problemy ze zdrowiem (fizyczne i psychiczne), to już nikogo to nie obchodzi...
Robią to gówno prawie dekade, zatrudniają 6000+ osób i nadal crunchują xD
Jaki top management w tej gówno firmie musi być żenujący
Źródło: Zaufaj mi brachol.
Jak się nie podoba, zawsze można iść pracować do fabryki, ulice zamiatać, albo iść do McDonalda.