Łeeeeeeeeeeeeeeee tam, co za problem? Opcji jest ogrom... można dać im jakieś mroczne magiczne szaty, mogą korzystać z magii która, zmienia postrzeganie rzeczywistości na jakimś małym obszarze a od biedy można przyjąć że są zajęci szukaniem ciri a to co spotyka Gerwant to tylko odbite widmo bo gonowi sie nie chce marnować zbytnio czasu na byle wiedźmina (ale chętnie obserwują jak tam u niego z pamięcią bo może ich jakoś nakieruje).
Czemu w jedynce byli nieliczni i stosunkowo słabi a w 3 byli zagrożeniem? Musieli nazbierać ogromny kopiec magicznej rudy XD
Mam tylko nadzieję że nie przeniosą z 3 do 1 rzeczy które mnie drażniły jak np: kiczowate zbroje (gerwant zabójca potworów w pomarańczowej kurtceXD), daremny lut czy system z eliksirami, który w jedynce był 100razy lepszy.
Zapowiada się fajnie ale powoli zaczynam się obawiać tego mixu... Arturiańska Europa z elementami azjatyckiej popkultury może okazać się albo czymś wyjątkowym albo gwoździem do trumny.
63 zł...114zł... za co niby ? za starocie ? średnio przyjęte gry? okrojone wersje bez DLC? śladową ilość nowych tytułów? Czy może mamy się jarać grami dla dzieci albo indykami XD.
Pamiętam jak to kiedyś było reklamowane, ile się to nie mówiło wtedy o tym że super platforma do grania w najnowsze tytuły XD że po co kupować jak można spokojnie płacić miesięcznie i mieć dostęp do wszystkiego XD. I co? I gówno XD od biedy ci wrzucą coś premierowego jeśli jest cień możliwości że dokupisz do tego DLC albo skorzystasz z mikropłatności.
Leciałem na tym przez dwa lata. Przez pierwsze pół roku faktycznie było w co pograć nawet. Potem to już trzymanie dla zasady...a nóż coś wpadnie. Strata pieniędzy. Jeśli bym sobie podliczył ile na to wydałem to lepiej bym wyszedł kupując gierki na stronach typu G2A albo na promocjach.
Wygląda to świetnie, czuć klimat kolonii no i ta muzyka :D łezka się w oku zakręciła. Teraz tylko trzymać kciuki żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Jak wszystko pójdzie dobrze to mam nadzieję że twórcy nie będą celowo zwlekać tylko od razu bez większych zmian w mechanikach czy innych pierdołach wezmą się za Noc Kruka :D. Fajnie byłoby w niecałą dekadę zagrać we wszystkie odświeżone części.
Ubisoft jest zepsuty już na poziomie korporacyjnym. Ludzie na samej górze są odklejeni od rzeczywistości, ci w środku chcą im wejść do dupy, ci troszkę niżej traktują miejsce pracy jak plac do dzielenia się swoim ideologiami a ludzie którzy faktycznie mogliby dać coś genialnego od siebie umierają po cichu w nadmiarze głupich obowiązków sprzecznych z logiką. Na koniec wszystko jest spinane klamrą smutnych panów/inwestorów, którzy przygodę z grami skończyli w 1990 roku.
próbowałem w to grać za dziecioka xxxx lat temu i mi się nie spodobało. W tamtym roku dałem drugą szansę no i cóż...kilka dni pograłem i do śmieci. Drogie, brzydkie i nudne. Na szczęście nie muszę tego oceniać przez pryzmat nostalgii.
Może gdyby zrezygnowali wreszcie z plastelinowej i pastelowej grafiki byłoby lepiej (wygląda to jak Spyro na PS1/2). Fajnie byłoby też dodać troszkę powagi w tytuł.
Jak dla mnie świetna sprawa szczególnie że twórcy mają szerokie pole działania i mało co ich będzie ograniczać.
1. Sami mogą wybrać ścieżkę jaką podążała drużyna w grze ( w tym kto żyje a kto padł na polu chwały)
2. Kombinacji zakończenia było sporo także tutaj też do wyboru do koloru.
3. 1000h w grze? na pewno lepiej niż nieczytania książek i niegranie w gry przez twórców serialu Wiedźmin na N.
4. Wystarczy zapewnić właściwy charakter postaci oraz zachować spójność świata.
Jak ludzie dowiedzą się o historii z gry? Wystarczy przez pierwsze dwa odcinki wplatać retrospekcje :)
Nigdy nie rozumiałem dodawania jakiegoś upośledzonego multi do gier stworzonych konkretnie pod singlową rozgrywkę... byle krowę wydoić do ostatniej kropli mleka.
no no no XD bo za chwilę nasza "władza" w TVP zrobi program w którym udowodnią że gry to zabawa dla pijaków i morderców XD
łeeeee tam, ja tam dalej czekam aż ktoś zrobi symulator polskiej wsi z okresu 1990-2000 :D
a niech ją tworzą nawet i dwa lata jeszcze. Ja tam wolę poczekać i dostać tytuł kompletny a nie jak w przypadku Stalkera 2 zabugowany, ubogi w treść i dosłownie niegrywalny kawałek g_wna :D
te wszystkie platformy do grania to jakaś brednia dla dzieci. Sory ale większość tego co tam jest to gry dla dzieci, niszowe produkcje, starocie, klasyki w które prawie każdy grał i ogólnie to po miesiącu już śmierdzi nudą. Mało kiedy pojawia się tłusty tytuł.
Można też tam znaleźć masę gier typu "popatrz nowa gra prawie na premierę ale żeby się w pełni cieszyć musisz dokupić kilka DLC za 200zł"
Kupę kasy na to zmarnowałem i żałuję. Nie polecam
ostatnie GTA w jakie grałem i dobrze się bawiłem to GTAIV :P także jak dla mnie bez różnicy. Gra i tak będzie wyglądała jak akcyjniak dla starszych nastolatków na Netflix :P
Fajnie, że twórcy idą w stronę Pyranii czy Lariana a nie CDPRed prawda.
Duża firma nie oznacza ogromnej ilości pracowników, czasem o wielkości człowieka/firmy decyduje udział w rynku, rozpoznawalność czy pozycja. Więc tak, GOG jest ogromną firmą w porównaniu do np. zakładów mięsnych w Rzeszowie (nawet jeśli ci mają więcej pracowników)
ba nawet twórcy gier indie często mają spolszczenia w grach np. typu RPG gdzie tekstu jest masa. tutaj znowu bredzisz troszkę. Tłumaczenie to ogromny wydatek dla firmy. Trzeba zwrócić uwagę nie na samo przełożenie ale też na takie rzeczy jak: integracja z grą, testy, poprawki (przed premierą jak i te po premierze z patchami), poprawna terminologia czy już na same konsultacje językowe. Do tego dodajmy jeszcze ogromne koszta korporacyjne jak umowy, licencje, podatki itd. Teraz dożuć do tego przełożenie na czeski, węgierski czy całą masę innych języków gdzie gracze płaczą o lokalizację.
Czyli na premierę polskie wersje im się nie opłacały, ale 5 lat po premierze już tak? nw, może tak, może jakoś trendy się zmieniły albo wsparcie AI zmniejszyło koszt takiego spolszczenia.
użycie AI to jedno, nie widzę w tym nic złego. Denerwuje mnie tylko to że tak ogromna firma nie potrafi zweryfikować głupiego obrazka licząc że gracze są ślepi.
Prosta sprawa. Żeby się im spolszczenie opłacało to musi się wszystko zwrócić co do grosza + kasa za poświęcony czas + jakiś grosz motywacyjny.
A u nas w Polsce to nie ma jakiegoś ogromnego środowiska fanów, wolimy PC, lubimy (nie ja) piracić gry i płaczemy o każdą złotówkę jaką musimy wydać na tytuł.
Dodanie takich języków jak: polski, czeski, słowacki, węgierski, rumuński, bułgarski, chorwacki, serbski, słoweński, litewski, łotewski czy estoński zwiększyłoby cenę gry do takiego stopnia że zakup darowałaby sobie nawet ta część graczy której wystarczy sam język ang.
Pomijam już to że jakiś procent ludzi który płacze nad brakiem języka zwyczajnie po chamsku piraci wszystko jak leci.
łeeee tam, lepiej czekać na promki albo ogarnąć na stronach typu G2A :).
Prawda jest taka że połowa DLC się wam nawet nie przyda, mnie np wgl nie kręcą tematy bliskiego czy dalekiego wschodu. Jak sprytnie to rozegracie to za kilka stówek będziecie mieli świetną zabawę na lata.
Sory ale wydawać na abonament 500 zł rocznie to gruba przesada szczególnie że nie będziemy robić nie wiadomo ile sesji miesięcznie (ja średnio raz na miesiąc/dwa robię sobie kilkudniowe kampanie tematyczne jak jakiś region mnie zainteresuje (po obejrzeniu filmu albo serialu najcześciej XD) i tak w sumie jest od kilku lat już :).... przy tym abonamencie to po 4 latach miałbym już 2000zł stracone a z tyłu głowy myśl że jak usuną ten abonament to będę musiał wywalić kolejne kilkaset złoty na kupno.
Co do ogólnego płaczu o ceny gier paradaxu :) Ja już mam przegrane jakoś 800h (CK3). Na grę jak i dodatki spokojnie wysrałem już z 600 - 700 zł. Wychodzi mi niecała złotówka na godzinę grania. Z czego np Baldura 3 kupiłem za 250 i mam przegrane 147h. Pyk pyk matematyka czary mary i CK3 się bardziej opłaca :)
mnie gierka nie kupiła ale może przy drugim podejściu załapie, podobnie miałem z KCD1... dopiero za 5 razem się zakochałem :D
"mamy do czynienia z kolejną typową sieciową strzelanką, która bierze kilka elementów z popularnych gier i miesza je w jedną całość" no niestety większość współczesnych twórców, gry taktuje jako inwestycje, która ma się zwrócić i zarobić jak najwięcej. Założę się że przed produkcją było zebranie inwestorów w garniakach, którzy nie grając nigdy w gry opierali się na trendach, tabelach i wykresach. Do tego dodajmy "wsparcie" zewnętrznych "postępowo-rewolucyjnych" doradców i powstaje nam nieciekawa kupa.
Piękna sprawa ! Gry powinny łączyć a nie dzielić !
Jedyne czego się boję to polityków a szczególnie tych z Brukseli XD
Byłem wczoraj w kinie...
Ogólnie film nie jest tragiczny, ogląda się nawet dobrze ale przeszkadzało mi że chcieli zbyt dużo upchać w jednym filmie... Akcja toczy się szybko, chaotycznie i wymaga od nas "domyślania się". Tworzy to sytuację w której często nie wiemy co się dzieje i czemu.
Jak dla mnie spokojnie temat na dwa filmy jak nie na miniserial.
Cała reszta to typowy Silent Hill. Zobaczymy klasyczne "potwory", kilka wizji miasta, zabawę dźwiękiem i przytłaczający depresyjny klimat. Motyw historii miłosnej gra tu na plus.
Czy wierne grze? Tego nie wiem bo nie grałem :P.
Czy warto iść do kina? Niekoniecznie, lepiej poczekać jak za mniejszą pieniądze wpadnie na Prime albo innego plajera.
Czy film to katastrofa? Moim zdaniem nie ale kroczy po k_rewsko cienkim lodzie XD
W historii gier i kina mamy wiele wspaniałych postaci, które mogą twoim zdaniem wyglądać na "abominację". Od filmów, przez seriale aż po gry.
A gdzie masz dowód, że nowe Fable z tą poprzednią postacią byłoby ciekawsze? odgórnie stworzona postać zawsze pozytywnie wpływa na gry fabularne. Według mnie wprowadzenie kreatora postaci to świetny wybó wiesz, nie mówię że tak nie jest, też lubię stworzyć własną postać. Poprzednie gry Fable też miały narzuconego bohatera, i co? Nie był on jakoś szczególnie ciekawy pozwolę się nie zgodzić. Nawet w Wiedźminie 2 i 3 wygląd Geralta został dostosowany tak, że wyglądał na przystojniejszego no i doszło do wybicia z immersji ale kto co lubi, kwestia gustu. Dlatego moim zdaniem twórcy podjęli dobrą decyzję jestem ciekaw czy podobnie będziesz mówił jak zmiany które naniosą nie podejdą twoim wysublimowanym gustom.
Jeśli masz żonę, dziewczynę, partnerkę to polecam zmyć jej makijaż i kazać jej przez tydzień siedzieć w lesie. Ciekawe czy dalej będzie tak ładna jak na obrazkach w sieci. Czekam aż powiesz że czujesz dyskomfort patrząc na nią.
Może rozpocznę wojnę ale NIE ROZUMIEM CZEMU LUDZIE CZEPIALI SIĘ POPRZEDNIEJ BOHATERKI.
Baba jak baba, normalna, swojska, biała, szczupła, dziewoja wchodząca na ścieżkę miecza. Jak miałaby niby wyglądać? Gry to nie p_rno. Liczy się głębia postaci. Jeszcze rozumiem gdyby zrobili kobietę 120 kg która w magiczny sposób tańczyłaby z mieczem jak zawodowy wiedźmin ale tutaj?
Uważam że przesadzacie.
Niepokojące jest to że twórcy prawdopodobnie kierują się opinią głośnych mas (czytaj "grupa ludzi, której nigdy nie dogodzisz"), jak dla mnie postać mogła zostać, przynajmniej historia byłaby pewnie ciekawsza.
Podobną drogę przechodziły takie postacie jak Senua (Hellblade) czy nawet Aloy (Horizon Zero Dawn) i co? i gówno, świetne gry, świetne postacie (przykładów można wymieniać bez końca w tym te poboczne i towarzyszy)
Dlatego poczekam jeszcze kilka lat pewnie zanim zacznę grać XD narazie bez końca można się zagrywać w CK3 i EU4 :D
Trzymam za kolesia kciuki. Sam pracuję w korpo i wiem na przykładzie poprzedniego miejsca pracy jak "szefostwo" potrafi zatruć człowiekowi życie.
Dorosły człowiek, który zarabia na tyle żeby móc sobie pozwolić na gierki zawsze wybierze to co jest dla niego komfortowe.
Też często wolę zapłacić 30-40 zł więcej za możliwość posiadania czegoś na steam. Z innych platform korzystam tylko przy ogromnych różnicach cenowych.
Po prostu fajnie jest mieć wszystko w jednym miejscu, szczególnie że człowiek przez lata też sobie stworzył "sieć znajomych" a steam jest do tego idealny :D. Nie wspominam już o rozbudowanym środowisku ogólnym i warsztacie.
Like wystarczą, koleś zebrał ich 12 czyli najwięcej w wątku, większość ludzi go popiera i tyle.
Te wasze minusowanie wszystkiego jest chore. Najbardziej to widać przy grach gdzie osoba X potrafi grze dać kilka razy 0/10 na różnych platformach XD
Dla mnie złoty okres siedzenia po nocach przy kompie :D. Człowiek wracał z gimnazjum i cyk do kompa.
Najbardziej pamiętam:
-czekanie po 30 min przy ekranach ładowania w wiedźminie (odpuściłem sobie grę na etapie Wyzimy bo już było niegrywalne dla mnei XD).
-włączanie Crysisa w środku nocu bez dźwięku żeby rodzice nie słyszeli.
-polowanie na BioShock w publicznej bibliotece gdzie była możliwość wypożyczenia gier na płytce.
-udawanie choroby żeby grać w STALKERA
-ogrywanie Gothic Mroczne Tajemnice
-ciągłe czekanie na patche do Gothic3 (który miał kiepski start rok wcześniej)
-no i bicie setek godzin w COD:UO na multi
-w tym roku na gwiazdkę dostałem pudełkowe Company of Heroes <3
Niestety pierwszy Assassin’s Creed mnie ominął i przygodę z serią zacząłem dopiero w 2009 z Ezio
Dobre to czasy byli

Ziomek, ja nie będę z tobą dyskutował i kopiował ci rzeczy z neta bo sam to możesz sprawdzić.
Swoja drogą znowu się splułeś przed tym monitorem, weź wyluzuj bo cię nikt na poważnie nie będzie brał. Aż mi sie klasyk wspomniał ->
Patrząc na całość twoich wypowiedzi na tym forum to da się łatwo zauważyć że masz totalny kompleks fajno polaka
Jeden z lepszych filmów a info o kontynuacji mnie ominęło :o czas wykupić miejsca w kinie
Dobra, nie widzę logiki w jego wypowiedzi. Gry mają cieszyć i bawić a nie walczyć o miejsca na listach sprzedaży. Lubię gry AAA ale o wiele częściej sięgam po inne tytuły.
Kingdom Come: Deliverance jeden kosztowało 37mln$, jest to gra AA a wyszła perełka. Zagrywałem się setki godzin. Natomiast GTAV to koszt produkcji 265mln $....a pograłem kilka godzin i do śmieci.
Wiem że jest to subiektywna ocena bo każdy lubi coś innego ale uważam że Josef Fares pierd_li głupoty XD. Chcecie przykład z jego bagna? proszę bardzo: It Takes Two nie przekroczył 10 mln $ a wyszła taka petarda że ludzie przez lata lata będą do tytułu wracać. Natomiast Split Fiction mimo iż budżet podwoiło to wyszło coś ciekawego ale zarazem płytkiego patrząc przez pryzmat wcześniejszej, tańszej produkcji.
Kolejny przykład innej fajnej serii która utonęła w tej logice? Pillars of Eternity i Avowed. Tutaj nie trzeba chyba nic pisać XD
Problem jest taki że często gry są tworzone przez pryzmat inwestycji i potencjalnego zarobku a nie z pasji.
Alaska byłaby fajnym wyborem :D
Główna linia fabularna: Konflikt Sowietów z Bractwem Stali. Czerwoni wbijają się do waszej krypty, porywają wszystko i wszystkich do badań ale tobie udaje się przeżyć. Masz trzy ścieżki przejścia gry, pierwsza to przyłączenie się do BS ale im bardziej zależy na sprzęcie niż na zakładnikach, druga to zostanie komunistą ale tutaj niestety musimy poświęcić własną godność, trzecia też ciekawa to bycie samotnym wilkiem, który żeby wszystkim dokopać musi korzystać z używek itd (może dać wybór na zostanie ghulem albo pół syntkiem).
Z pobocznych frakcji to mogą być potomkowie rdzennych mieszkańców Alaski, przerysowani Kanadyjczycy... tutaj wymieniać można bez końca :D
I dobrze że się boją XD wolę poczekać rok dłużej a nie przechodzić męczarni jak przy stalker2
Po genialnej pierwszej części nie mogę się doczekać dwójki <3 Gra na zwiastunie wygląda świetnie a i czuć że vibe twórców wpasuje się w moje gusta.
Ogólnie wiem że wojna, że Rosja itd... sam nie popieram działań Putonga ale przyznać trzeba że gry robią dobre.
Postanowiłem wrócić do tytułu, ostatni raz grałem na premierę.
Pomijając już szczątkowe ilości tęczowej papki (którą można ominąć bo np ja rozmowy o trans nie miałem) to gra się całkiem fajnie.
Na duży plus dalej zasługują wielopoziomowe, ciekawie zrealizowane misje dla towarzyszy, które przestałyby być nudnym przeklikiwaniem dialogów i szukaniem głupot (moja ulubiona jest dla krasnoludki Harding). Lokacje zrobione zaskakująco ładnie, fabuła może nie jest wybitnie mięsna ale ma swoje lepsze momenty. Towarzysze? Jak w każdej części każdy znajdzie coś dla siebie.
Świetna optymalizacja i brak błędów ale to już było na premierze (mało spotykane w branży). Muzyka w grze na prawdę ratuje wiele momentów.
Z minusów to na pewno kierunek jaki obrali właściciele marki, z poważnego i rozbudowanego tytułu przechodzimy do uproszczonej wersji, która przypomina mobilkę a fabułe można zaszufladkować w kategorii "netfliksowane coś dla zbuntowanych nastolatków". Denerwuje też zakończenie, które mimo iż ciekawie zrealizowane niszczy troszkę lore i to co marka budowała przez wiele lat.
Daleko temu tytułowi do Inkwizycji, nie mówiąc już o Dragon Age Origins ale gra się całkiem spoko, osobiście nie traktuje tego jako kontynuacji i liczę że ktoś kiedyś zrobi prawdziwą kontynuację Inkwizycji.
Pamiętam jak dostałem Company of Heroes 1 na płycie... podjarany chciałem zainstalować a tam była jakaś blokada że za mało ramu XD
Cała ta seria jest tym czym się stał Park Jurajski... średnie, pseudo familijne kino które leży gdzieś pomiędzy filmami o super bohaterach a Minecraft: Film.
W skrócie: weźmy poważny temat, wykastrujmy go żeby można było dać ograniczenie wiekowe +12 i zarabiajmy na masach, które podniecają się efektami i marketingiem.
Kolejna maszynka do $$ (znamy to z gier Ubisoftu :) ).
Od jakiegoś czasu z żoną gramy w gry od Supermassive Games. Po na prawdę genialnej serii The Dark Pictures musze przyznać że The Quarry skradło nasze serca. Nietuzinkowa i ciekawa historia, która potrafi zaskoczyć zwrotami akcji. Grafika na naprawdę wysokim poziomie.
Oceniamy na 9/10 w kategorii jaką tytuł reprezentuje.
po 4 próbach przejścia gry ( przez okres całego roku) nie udało mi się skończyć tego dziadostwa ani razu (błędy, błędy i błędy).
Pomijając już problemy z ukończeniem samej gry to długo można by wymieniać minusy tytułu... poczynając od wykastrowania tego co w serii było piękna (np. prawdziwie żyjący świat) aż po ekstremalnie dużą i zarazem ekstremalnie "pustą" mapę.
Żadna gra aż tak bardzo mnie nie zawiodła jak ta, tyle lat czekania na marne. Nie ma szans że mnie przekupią jakimiś pierdołami.
I TA CENA XD ponad 200 zł za źle działający produkt.
Wgl ta taktyka twórców... do połowy gra działała w miarę idealnie a dopiero w połowie się sypała. Jak dla mnie perfidne zagranie żeby ludzie np na steam już nie mogli zwrócić i żeby premiera przebiegła w miarę normalnie. Zamiast grę naprawiać to pierwsze dni świętowali (wszyscy wiemy jak długo trzeba było czekać na pierwsze łatki, które o ironie nie pomagały), potem była masa politycznego gadania i usuwanie niechcianych komentarzy na Reddit czy w innych miejscach. W między czasie wypierali się własnych obietnic wycierając sobie ryje tragedią własnego narodu. Bo przecież logiczne że jak nie lubisz stalkera2 to musisz kochać zbrodnicze reżimy XD.
Jeśli nie robią polskiej lokalizacji to znak że im się to nie opłaca i sprzedaż w Cebulandii jest zbyt mała.
To też nie będzie tak że nikt u nas tego nie kupi, gra jest prostym akcyjniakiem także każdy kto ogarnia język ang na podstawowym poziomie pewnie kupi a za jakiś czas wpadną fanowskie spolszczenia.
nie byłem, nie jestem i raczej nie będę fanem tej serii dlatego jak dla mnie ta gra może nie wyjść XD
Mnie tam osobiście nie dziwi że Luke został pustelnikiem :) wiedział że mimo swojej mocy jest słaby tak jak ojciec. Z obawy o życie przyjaciół i swoje odszedł.
Jednocześnie zrozumiał że Zakon Jedi to relikt przeszłości, który przez swoje zaborcze, nielogiczne, władcze i chciwe podejście doprowadził do tego że jedyna osoba (Anakin), która mogła przeprowadzić potrzebne reformy została poniżona, zrzucona na dalszy tor co spowodowało przejście na ciemną stronę.
W głowie naszego pustelnika zrodził się schemat przyczynowo skutkowy, który zaowocował przyjęciem za fakt tego że gdyby nie Zakon Jedi to nigdy nie powstałby Darth Vader.
JJ na 100% XD
Ja tam oprócz tego bym chciał jeszcze kanapową kooperację :) mało solidnych gier RPG na rynku z taką opcją... uważam że warto wykorzystać lukę.
Problem nie leży w mapach czy tam skinach tylko w tym że co roku wypuszczają nową część... kupujesz produkt za 350zł powiedzmy że w ciągu roku wydasz tam dodatkowe 100-200zł bo coś ci wpadnie w oko w mikropłatnościach, spędzisz w grze kilkaset godzin; budujesz pozycje, poznajesz ludzi, może jakieś klany czy inne grupy... tylko kuźwa po to, żeby się dowiedzieć że wychodzi nowa część i w sumie to znowu masz wydać kilkaset złoty XD. Pelikany kupują, podniecają się a potem idą na forum i płaczą pod grami paradoxu że gracze są ruchani na DLC. Paradox przynajmniej wypuszcza części co kilka lat i w każdej można spędzić tysiące godzin.
W przeciągu kilku lat, kilka bliźniaczych tytułów na multi ? to idealny przepis na rozwodnienie ilości graczy w każdej grze. Już mogliby zrobić ostatecznego CoDa, który byłby wspierany nowymi mapami, aktualizacjami, trybami, postaciami i serio byłbym w stanie za to płacić nawet abonament. Ale po co, oni wolą działać jak Fifa czyli pukać graczy na pozornie nowych tytułach.
BF też nie robi lepiej... najpierw wypuszczają jakieś potworki a potem zamiast posłuchać graczy i wrócić do korzeni to tworzą abominację CoDa bo $$$ się musi zgadzać. Te całe podniecanie się "realizmem" albo "dorosłą rozgrywką" jest tylko marnym marketingiem na który złapali się samce alfa.
Smutne czasy nastały :) w mokrych snach na scenę wchodzi Medal of Honor ubrany cały na biało.
No system DLC jest mega fajny, dzięki niemu można do tytułu wrócić średnio dwa razy do roku. Mało kiedy kupuję na premierę bo zazwyczaj czekam na pierwsze promki/okazje. W takim CK3 mam pierdyriald godzin nabitych i nie żałuję żadnej wydanej złotówki (prawie wszystkie DLC).
Gra też nie zmusza do kupowania wszystkich dodatków...ja np omijam wszelkie związane z Afryką, stepami czy Azją :p, klimat mnie nie kręci.
Jednocześnie uważam że na nasze polskie warunki to jest to bardzo droga zabawa i nie dziwię się większość ludzi robi wielkie oczy jak widzi tak ogromne ceny za "grę w której zmieniają się tylko kolory na mapie XDDD".
W skrócie gry paradoxu to nie są gry dla niedzielnych graczy... bo wydać tyle kasy żeby np pograć 50-100 h to czysta głupota. Podobny motyw i schemat widać w symulatorach. Tak czy siak, jestem zdania że ciągle lepiej przewalić hajs w EU albo CK niż wydawać każdego roku po 300 złoty za CoDa, który aktualnie zmienia tylko pakiet map i wyostrza grafikę albo kupować regularnie Fifę (coroczny patch aktualizujący zespoły XDDDD) ;)
pieniądze pieniądze pieniądze. To że będą dodawać skórki było do przewidzenia... pytanie jak daleko się w tym temacie posuną i gdzie według nich leży granica realizmu. Można mieć tylko nadzieje że skórki będą stonowane i klimatyczne.
Btw pamiętam, jak jeszcze za czasów CoDUO na multi były całe debaty o tym że byłoby pięknie gdyby tak móc personalizować postacie. Może dobrym pomysłem byłaby właśnie możliwość kastomizacji poszczególnych elementów ubioru :p
Ogólnie to gry nie kupiłem i bardzo się cieszę :) a z dwojga złego to chyba bym wolał kupić CoDa.
Nigdy nie rozumiałem po co ten cały system awansowania w strzelankach na multi. Serio już wolałbym dostać więcej map, mechanik i broni. AAAAA już wiem XD przecież łatwo tu ukryć mikropłatności
Tzn na bank dużo dodadzą, dojdą tematy o Yen czy tam o Ciri żeby płynnie przechodzić części. Mechanika zadań też będzie musiała ulec zmianie razem z lokacjami żeby ogół sprostał obecnym wymaganiom graczy. Jedno jest pewne ! to będzie świetna gra!
Battlefield 6 najpewniej będzie jednym z nich – podobnie jak miało to miejsce w przypadku Battlefielda 2042.
tak dla tych, którzy nie czytają artykułów do końca ;)
Genialna gierka, przeszedłem na kanapowym coopie z żoną tak samo jak BG3. Jeśli by to rozbić na części pierwsze:
-muzyka 10/10
-świat 10/10
-fabuła 10/10
-postacie 9/10
spoiler start
Zaskoczyła mnie finałowa walka między postaciami, coś czułem oczywiście że będziemy się nawalać między członkami zespołu ale to że gra weźmie mnie i żonę i postawi w przeciwnych narożnikach było miłym zaskoczeniem..... zaskoczeniem też było moje zbieranie zębów z desek wirtualnego ringu XD
spoiler stop
kurde, przy kupnie myszki za 100zł z Asusa dostałem kilka wlepek XD a tutaj nic, smutne wydanie
Jak dla mnie świetny serial, a pisze to jako fan serii dla którego nic nie będzie lepsze niż pierwsze części Obcego :).
Jestem fanem serii ale ta część wgl do mnie nie przemawia. W mojej opinii mechaniki związane ze sprawami wewnętrznymi kraju są całkowicie niepotrzebne. W większym państwie ciężko znaleźć złoty środek a w momencie w którym prowadząc wojnę wybuchnie powstanie to w sekundę masz koniec gry.
Teraz miałem sytuację w której bot 2 armiami po 3 jednostki biegał po moim terenie i podbijał te małe wioski... wszystko spoko bo można z drugiego końca mapy ściągnąć armię ale przez kolejną zbędną mechanikę, którą jest pożywienie to w sekundę mam zasoby na minusie. To powoduje dalszy spadek poparcia w prowincjach a armia która miała uratować sytuację dochodzi do linii frontu po masowych dezercjach XD.
Kolejna głupia rzecz czyli forma w której rekrutujemy jednostki...ja rozumiem że można poczekać jak w innych częściach turę albo dwie żeby się "wyprodukowały" ale tutaj czekasz X tur przez które nie możesz się ruszać bo oddział zawsze powstaje uzupełniony na jakieś 30% (tzn możesz się poruszać ale to nie ma sensu bo się nie uzupełniają).
Mam też dziwne wrażenie że zasięg armii jest strasznie mały, rozgrywka się przez to ciągnę a prowadzenie kampanii wojennych się rozciąga do granic możliwości.
NIE BĘDĘ OCENIAŁ TEJ GRY. Moja opinia jest bardzo subiektywna i odnosi się do moich upodobań, na pewno wielu graczy doceni tytuł bo plusów też jest sporo.
Jakiś czas temu był tu artykuł o tym że firma Embracer Group będzie używała coraz więcej AI żeby ograniczyć koszty :). Wynik może być różny.
Pamiętajmy żeby nie dzielić skóry na niedźwiedziu.
Niektórzy odebrali ją jako żart, a inni nie rozumieją totalnego braku zainteresowania aktora.
WTF XD aktor głosowy to aktor głosowy. Nie musi lubić gier żeby odegrać rolę. Wgl co w głowie mają ludzie, których to dziwi ?
Tytuł zdaje się być oryginalny i zarazem enigmatyczny. Z jednej strony mamy koreańskie wyobrażenie europejskiego średniowiecza (przerysowane, jasne, piękne i zielone jak w legendach arturiańskich) a z drugiej widać nakładkę dalekowschodniej kultury i tradycji.
Taki mix kulturowy wygląda po prostu pięknie, mam nadzieję że gameplay dorówna temu co widzimy na zapowiedziach bo szykuje się na prawdę tłusta gra.
Oczekiwania mam ogromne.
Serial jest ok, fajnie się go ogląda. Typowo teatralny/kostiumowy klimat. Jak dla mnie spokojnie 7/10
Mam 30 lat i pracuję zdalnie więc dziennie uda mi się pograć kilka godzin (na szczęście żona też lubi pograć w coopie).
Powiem tak... próbowałem grać na premierę i stanąłem jakoś na 70-80 % fabuły (błędy nie pozwalały grać), jeśli to naprawili to może byłby sens w to znowu pograć gdyby nie:
-drewniana fabuła i płytkie jak kałuża misje poboczne (najgorsze w nich jest to że za wykonanie jakiejś dostajesz mniej kasy niż zainwestujesz w wykonanie).
-loot, który ogranicza się do kiełbasy, wódki, konserw i zepsutej broni.... kuźwa serio? ciężko było dodać cokolwiek co będzie zachęcać do eksploracji ?!
-mapa, która jest w hoooj ogromna ale oprócz krzaków, drzew i budynków w których nic nie ma to nie oferuje nic (większość gry po prostu idziesz, idziesz i idziesz).
-mechaniki z poprzednich części, które zostały wycięte.
Wymieniać można by jeszcze długo.
Jeśli macie gamepass może i warto spróbować bo to prawie za darmo ale jeśli ktoś myśli nad kupnem to te 229zł (w przypadku steam) lepiej wydać na wieczór z dziewczyną albo wpłacić na jakąś fundację :)
Po latach wróciłem do tytułu i dalej jest to solidne 9/10.
Nie wiem czy potrafiłbym przytoczyć lepszą grę o "kosmosie" a konkurencja mocna bo mamy serię Mass Efect, Dead Space czy nawet dwie gry z serii Jedi itd.
Klimat, statki, kosmos, muzyka, miasta, planety, kupa aktywności i w miarę zgrabna fabuła... wszystko tu do siebie pasuje.
Optymalizacja na świetnym poziomie, w grze śladowa ilość błędów, nawet grafika się poprawiła przez ten czas.
Jak ktoś się dobrze bawił w Fallout albo Skyrim to warto.
Piotr Muller XDDDD pamiętajcie drogie dzieci... jeśli ktoś z PiS albo PO zaczyna działać w jakimś obszarze to na pewno nie będziemy mieli lepiej XD
Jako gracz z ponad 30 letnim starzem, wiem jak wyglądała branża kiedyś i dziś.
tak, chyba branża gier planszowych XD
Czekajcie XD. Ktoś kupił grę na platformie A a twórcy wprowadzili możliwość kupowania na platformie B.. tak? Jeśli tak to chyba normalne i nie powinno być zaskoczeniem.
W takim DiabloIV jeśli masz gierkę na jednej platformie a chcesz grać na innej to też musisz kupić drugą kopie.
CHYBA ŻE NIE ZROZUMIAŁEM ARTYKUŁU.
Próbowałem grać ale odpadłem.
-Gra jest dosyć powtarzalna i monotonna. Prawie na każdej planecie znajdziemy dokładnie takie same surowce i mobki tylko że w innej postaci i ilości. Na początku nie rzuca się to w oczy ale po zwiedzeniu kilku masz wrażenie że zmienia się tylko szata graficzna. Dla urozmaicenia to jedna planeta jest trująca, drugą gorąca a trzecia zimna...
-Miałka fabuła, która bardziej irytuje i przypomina samouczek.
-Używanie pojazdów naziemnych to jakaś kpina XD. Latanie statkiem niby spoko ale ogranicza się do przelotu z planety na planetę ewentualnie na stację. Mamy start a potem już tylko spacja żeby lecieć szybciej i mieć to z głowy.
-Budowanie bazy spoko sprawa ale męczy zdobywanie pkt technologii żeby móc coś odblokować. Tutaj znowu powtarzalność. Lecisz na planetę, kręcisz się w kółko wykopując skrzynki, lecisz na stację coś kupić i na koniec znowu wydobywasz surowce żeby móc zbudować.
-Muzyki ma się dość już po kilku godzinach.
Dla mnie takie 5/10. Zamiast tworzyć generator to setek planet mogli zrobić mniej ale lepiej...jak np biomy w Valheim. Tam świat też jest generowany losowo ale biomy różnią się od siebie bardzo.
Wszystko zależy jakich promtów używasz i czy korzystasz z różnych dostępnych modeli. Pracuję w branży IT i jestem w stanie z ręką na sercu napisać że odpowiednio pokierowany chatgpt potrafi świeżaka bez umiejętności przeprowadzić przez skomplikowane instalacje czy schematy, które wydają się nierealne do zrozumienia.
Oczywiście trzeba wiedzieć czego się szuka i mieć jakieś pojęcie. Bo jeśli szukasz przepisu na mizerię a wpisujesz "znajdź mi sałatkę z ogórków" to chat wypluje pewnie coś innego. Dla ciebie to będzie głupia odpowiedź ale prawda taka że źle zadano pytanie.
Ja np jak chcę zweryfikować jakąś wiadomości ze świata polityki to proszę żeby zajrzał do jak największej ilości istotnych źródeł, sprawdził prawdopodobieństwo w oparciu poprzednie newsy a przy okazji kierował się tylko potwierdzonymi informacjami. Do tego odpowiedni model i nagle chatgpt jest w stanie wyświetlić czerwoną lampkę pod tytułem "fake alert". Ciągle lepsze źródło wiedzy niż TVN czy Republika.
Ja już od dawna nie korzystam z google i innych przeglądarek. Sami są sobie winni.
Pozycjonują strony, które bardziej przypominają scam. Szukanie informacji to jest katorga i przeskakiwanie przez 10 gównianych stron.
To samo tyczy się stron internetowych. Jak nie masz adblocka i chcesz być uczciwy to nawet nie wiesz na co patrzysz bo ilość reklam i okienek przytłacza.
A tutaj sobie chatgpt proszę żeby znalazł mi informacje i po problemie...chwila roboty.
David Ellison, szef Paramountu, wyjawił w swym oświadczeniu, że dla niego – wielkiego fana serii – ekranizacja Call of Duty to spełnienie marzeń.
On się czegoś naćpał? XD podnieca się choćby mieli robić ekranizację jakiegoś potężnego RPG. Wyjdzie zwykły film akcji ocenzurowany na każdym kroku z lekko familijnym klimatem żeby dzieciaki mogły oglądać bo to jest aktualnie grupa odbiorców tych gier.
Stawiam orzechy przeciw dolarom że wyjdzie kooopsko jak przy tym filmie z minecraft gdzie robotę zrobi jeden aktor który zagra pewnie kapitana Price'a a reszta będzie zlepkiem wszystkiego co może posłużyć jako marketing marki.
Co ciekawe, „Play of Battle” pozostało nie tylko w nazwie firmy, lecz również w logotypie gry. Pod Systemic War pojawia się w nim bowiem dopisek „by Play of Battle”.
typowy januszex XD nieważne że odbiorca cię informuje że coś mu się nie podoba, tak czy siak znajdziesz sposób żeby postawić na swoim XD
by Play of Battle już widzę jak redzi robią Wiedźmina 4 i na okładce jest "Wiedźmin IV BY CD Projekt Red & Grupa kapitałowa CD Projekt" XDDDDDDDDDDDDDDD
Gdzie kończy się gra, a zaczyna prawdziwa jazda?
Po wyłączeniu kompa kiedy trzeba jechać do pracy XD
Pecety miały być już martwe x lat temu a jakoś dobrze się trzymają.
Mobilki i gry typu roblox przechodzą swój złoty okres ale pamiętajmy że to samo było z MMO. Ile to się ludzie wtedy spłakało że takie gierki wypchają inne gry z rynku. I co? I gówno XD gówniarze (my) zaczęli dorastać, nowa młodzież nie chciała w to grać itd itd itd.
Dzieciaki które teraz potrzebują tanich, dostępnych, wiralowych i społecznych gier dorosną ;) spokojnie. Do matury w wolnym czasie będą woleli iść na piwko.
Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie.
Masz rację, teesy wyglądają już ja kupa i bez modów człowiek czuje się choćby przenosił się w czasie.
Ale z drugiej strony znikome szanse na to że Road Kings będzie godnym przeciwnikiem, który przyciągnie ludzi. Ciężko będzie im się też przebić do fanów Saber Interactive.
Reasumując.
ATS ETS -> gówniana grafika mega spoko symulator jazdy na dalekie odległości
Sabet Int -> fajna grafika i giga symulator jazdy po ciężkim terenie
Road Kings -> fajna grafika i naciepane wiele mechanik, które moim zdaniem są całkowicie zbędne (troszkę niewiadoma).
Ja się tam troszkę obawiam że w grze będzie zbyt wiele pierdół i twórcy zamiast skupić się elementach symulatorowych to skupią się na rzeczach typu fabuła, tornada, żyjące otoczenie itd.
Ogólnie gry nie skreślam i chętnie jakiś czas po premierze sprawdzę co i jak ale Saber Interactive to potężny przeciwnik i wątpię że tytuł wciągnie mnie na dłużej.
ile ty masz lat? XD Pomijając kilka wtop nad którymi bezkońca spuszczali się patozagrajmerzy (jakieś kiszczaki itd) to Ubi jest dalej solidnym twórcą, który ma swoje lepsze i gorsze tytuły.
Seria Anno to złoto, które cieszy moje oczy od dzieciństwa.
AC, tutaj wystarczy popatrzeć na opinie. Jedna osoba woli jedną część druga osoba inną.
Far Cry, może faktycznie zaczął podupadać ale raczej nadrobią ;)

battle royale = robienie zawartości dla dzieci żeby przyciągnąć dzieci.
Coraz częściej mam wrażenie że dostajemy konia trojańskiego. Poczekają kilka miesięcy żeby nabić pozytywne oceny od starszych a potem gra magicznie przejdzie metamorfozę.
jaram się jak pochodnia ale mam nadzieję że gra nie będzie wyglądała jak spam setki wyskakujących okienek na raz XD
Ja tam liczę na to że ilość opcji, tabelek, kombinacji, zależności, technik, liczb, okienek, rubryczek, wydarzeń będzie przyjemnie przytłaczająca ^ _ ^
Za to właśnie cenię serię. Ma być ciężko! Wtedy zwycięstwo smakuje najlepiej.
Połączenie mechanik gospodarczych z V3, prowadzenia polityki i działań wojennych z EU4 oraz "simowe" podejście do władców to chyba mokry sen każdego fana serii.
Uważam że gra będzie warta każdej złotówki. W takim CK3 mam już nabombane ponad 700h. Patrząc ile już wydałem na tytuł to wychodzi niecała złotówka za godzinę grania. Co jest świetnym wynikiem w porównaniu do wielu innych tytułów gdzie średnio płaci się 2-3 zł za godzinkę spędzoną w grze (tak XD każdy ma swój sposób na wycenianie gier XD)
Ogromna zaleta tej produkcji to fakt że jest robiona z sercem oraz to że chyba jest pierwszą produkcją tego studia.
Łącząc doświadczenie ludzi którzy to prowadzą z oczekiwaniami graczy oraz z tym że będą chcieli się wykazać może wyjść coś wielkiego.
Czekam z niecierpliwością mimo iż klimat wampirów to nie moja bajka XD
Nie zgodzę się.
Faktycznie RTS teraz nie są w modzie ale to wynika raczej z tego że aktualny trend jest na mało skomplikowane, krótkie rozgrywki, które potrafią dać szybki zastrzyk dopaminy bez pocenia się a najlepiej żeby były bardziej oparte na zręczności niż na używaniu mózgu.
Na szczęście trendy mają to do siebie że często wracają do łask, więc może złota era RTS jest przed nami. Jakiś przykład? CRPG. W latach 2005-2015 zainteresowanie tym spadło na rzecz RPG z otwartym światem i co? Nagle zaczęły wychodzić takie perełki jak Pillars of Eternity, Divinity: Original Sin czy BG3 a na horyzoncie powoli pojawiają się zapowiedzi kolejnych. Można by się też pokusić żeby przytoczyć tu przykład gier hack&slash.
Osobiście liczę że nie tyle co RTS wrócą ale mieszanki RTS i RGP, takie Spell Force 3 zrobiło świetną robotę.
Rok temu próbowałem w to zagrać po ograniu Odyssey (świetny tytuł) i sobie dałem spokój jakoś po 15 godzinach. Teraz po przejściu Mirage postanowiłem dać drugą szansę no ale cóż... odbiłem się drugi raz. Rozciągnięte wszystko do granic możliwości, podziwiam ludzi którzy to przeszli kilka razy.
Nie zrozumcie mnie źle bo gra nie jest zła, wręcz przeciwnie, klimat to sie tu wylewa litrami ale za dużo wszystkiego XD
Mapa przejebutna, znajdziek w hooj, wszystko kusi żeby podejść i zobaczyć. Jak olejesz to potem masz wyrzuty że olałeś a jak zaczniesz zaglądać pod każdy kamień to gra zaczyna się wydłużać do chorej ilości godzin. Kolega się poświęcił i stracił prawie 300 h życia XD
Coś się boję że ta "fabuła" będzie bardziej frustrować niż cieszyć.
Ja to bym widział gierkę która byłaby połączeniem SnowRunnera i ETS z późniejszą możliwością wprowadzania automatyzacji dostaw żeby nie jeździć 100 razy tą samą trasą (zatrudnianie kierowców, poszerzanie floty czy skomplikowane kontrakty wymagające od nas stworzenie całego węzła).
Bronie muszą być dostosowane do klasy bo inaczej będą się pojawiać chore sytuację w których wszyscy będą grać jedną klasą.... i nie mówię że taka forma rozgrywki jest zła ale na pewno nie pasuje do BF.
Ja bym się bardziej skupił na rozszerzeniu umiejętności klas żeby każda była giga unikalna i potrzebna na polu walki.
Dokładnie, nie ma sensu wydawać ogromnej ilości pieniędzy jeśli się nie jest pewnym zakupu. Ja np jest ogromnym fanem Crusader Kings 3 w którym już mam chyba wykupione wszystkie większe DLC
EU4 kosztowało prawie tyle samo ;) patrząc oczywiście na inflację i wzrost cen wszystkiego nooooo i co najważniejsze to bez polskiej wersji językowej.
Przy okazji zwróć uwagę że cena gier w Polsce wzrosła o jakieś 40% od 2013. Przez co zrównała się cenami zachodnimi (kiedyś byliśmy tańszym rynkiem).
Tu nie jest winny Paradox tylko sytuacja na świecie. Nie mogą przecież wydać w Polsce gry za 150 zł bo nikt by nie kupił w Niemczech czy innych krajach (to już nie są czasy pudełkowej dystrybucji).
Ceny wyższe w Polsce ? no jak wybieramy przy urnach od ponad 20 lat tak mamy ;)
Tylko że my tu nie mówimy o grze na 30-100h tylko o tytule w, którym się spędza minimum pół tysiąca godzin.
Przy Paradox wiemy że dostajemy tłusty produkt, który latami będzie aktualizowany i będzie można zawsze kupić nową zawartość żeby raz do roku znowu rozegrać kilka podejść. Gra warta swojej ceny szczególnie że nie wychodzi co rok albo co dwa lata... EUIV miało swoją premierę w 2013 a przyjmując na klatę inflację i ogólny wzrost cen wszystkiego to kosztowało prawie tyle samo.
TIP Z KTÓREGO JA KORZYSTAM -> lepiej poczekać dwa lata albo trzy od premiery bo gierka będzie kosztować pewnie nie więcej niż 70 zł (podstawka). Fajnie bo będzie można wybrać sobie konkretne DLC które nam się będzie podobać. Do tego czasu można się pobawić w EU4 albo CK3 ewentualnie Victoria 3 :)
Mi się tam serial bardzo podoba. Wreszcie spełnienie mokrych snów czyli akcja na ziemi.
Fajny motyw z tymi dziećmi w ciałach syntków. Cieszy mnie też to że potrafi być krwawo i brutalnie (tutaj się obawiałem że Disney ugrzeczni widowisko).
Dużo ludzi coś tam mówi że rozwala uniwersum ale no prooooszęęęęęęę ja ciebie to która część tego nie robi ? XD
Cieszy mnie że Star Wars przeżywa rozkwit. Ostatnimi laty wychodzi coraz więcej ciekawych i dobrych seriali (oprócz Akolity) czy nawet gier .
Pewnie ciężko to większości przyznać ale Disney robi świetną robotę. Oczywiście znajdą się "ultra fani", którzy nigdy nie zaakceptują nic co powstało po 2005 ale na szczęście mało kto się nimi przejmuje.
Jeśli trylogia powstanie na wzór Andora czy tam Mandaloriana to nie będzie źle (o ile nie rozwali uniwersum i się dostosuje do poprzednich filmów).
najlepszych serial Star Wars – Andor najlepsze seriale to Mandalorian i Obi-Wan Kenobi :D Andor jest po prostu bardzo dobry.
Gry się porównywało, porównuje i będzie porównywać. W tych czasach większość z graczy potrafi zjechać jakąś grę za to że "nie wygląda tak idealnie jak RDR2" albo że "gra wygląda choćby robili ją 5 lat temu".
Kolega wspomniał takie gry jak Syberia, Black Mirror czy Post Mortem i wiecie co? Te gry jakoś wyglądają.
Mówimy o grze przygodowej dla młodszego odbiorcy. To jak miała by być "nie zacofana"? Różowa Pantera nawet w kategorii "dla dzieci" wyglądała ubogo. W tym czasie wychodziło wiele świetnych gier dla młodszych.
To ma tyle samo sensu, jak gdybyś wziął Aston Martina Valkyrie i porównał go do poczciwego peerelowskiego Ursusa tylko że ja tej gry nie porównuję do Wiedźmina 3 więc coś ci nie pykło.
Powiem więcej, ta Pantera zestarzała się graficznie wdzięczniej od jakże ówcześnie zaawansowanego technologicznie Vice City. troszkę przesadziłeś.
Rozumiem że patrzycie przez okulary nostalgii z własnych prywatnych powodów i nie uważam że to coś złego ale faktem jest to tytuł bardziej przypomina edukacyjne klikadło dodawane do encyklopedii niż grę dla najmłodszych
Nigdy nie rozumiałem co w głowach mają ludzie, którzy oszukują w grach. Wydajesz grube pieniądze na tytuł żeby nie czerpać żadnej satysfakcji z wygranej rozgrywki.
Jeszcze gdzieś tam rozumiem jakieś sporadyczne użycie z głową gdzie nikt się nawet nie kapnie (dalej powinno się kastrować za to) ale pamiętam jak w BFV były akcje że koleś szedł powoli przez korytarz i niczym terminator kosił wszystkich ciężkim karabinem. Jedyne co po tym masz to trwały ban, stratę sporej ilości kasy i czasu. Przyjemność z gry? Zerowa chyba że lubisz tytuły point and click ale to taniej kupić różową panterę ;)
koledze chyba bardziej chodziło o to że stosunek akcji i szybkości nie jest adekwatny do wielkości map i ilości zniszczeń. Gra przypomina przez to młyn gdzie "taktyka" schodzi na dalszy plan a rozgrywka przypomina CODa tylko że z pojazdami. Przynajmniej na obecną chwilę... zobaczymy jak na premierę będzie.
NIE MAM ZAMIARU URAZIĆ WASZYCH WSPOMNIEŃ ALE.
Przy "premierze" a raczej wydaniu tej gry miałem jakieś 6 lat więc miałem mały
dostęp do kąkutera. Chyba nigdy w to nie grałem bo pierwsze gierki jakie pamiętam to Tzar, RollerCoaster Tycoon, COD i Twierdza u kuzyna na PC.
Także nie jestem w stanie określić czy panterka była dobra ale patrząc na to że premierę wtedy miały takie gry jak Gothic, Heroes III, Baldur's Gate II, Diablo II, Vice City i Star Wars: Jedi Knight II to pantera już wtedy była zacofana technologicznie. Złoty okres gier tego gatunku to były lata 80-90 np cała seria z Larry na którą po latach się skusiłem.
100x lepsze od little hope.
Gra ogólnie straszna nie jest. Trąci klimatem z filmu Prometeusz z dodatkiem JeruZalem (genialny film z rodzaju found footage) :D.
Czy to wada? NIE.
Świetny lekki horror sci-fi z ciekawą fabułą.
Łapcie spolszczenie -> https://grzyb.dev/app/SMG025
Fakt, są to kroki bardzo niebezpieczne ale jak inaczej realnie pomagać? Można dofinansować jedynie. Ale nie zmienia to faktu że zmuszanie firm do czegokolwiek to słabe posunięcie.
MS straci kupę kasy, będzie musiał zwalniać masowo ludzi. Izrael znajdzie sobie inne firmy...nie trudno będzie znaleźć tańsze i lepsze ;) ALEEEEE tak, kilka pracowników na swoim profilu na IN. będzie mogło sobie przypiąć łatkę dobrego obywatela ziemi (prawie jak ci wszyscy ludzie, którzy myślą że nałożenie sobie flagi jakiegoś kraju na profilowe uleczy wszystkie rany świata).
Nie popieram Izraela i uważam że syjoniści to zło wcielone ale staram się na sytuację patrzeć trzeźwo. Jedyne co pomoże to międzynarodowe wykluczenie Izraela oraz wsparcie wolontariuszy.
KLASYKA NASZYCH CZASÓW
Masy mało czym się interesują a wystarczy że na świecie dojdzie gdzieś do kryzysu to się nagle budzą. Wszystko niby ok bo jesteśmy ludźmi ale oni zamiast jechać tam na miejsce i wspierać realnymi czynami (albo przynajmniej przelać kasę) to wolą zmuszać do tego firmy i ludzi publicznych... wszystko po to żeby się podpiąć pod sukces innych ;).
Większość państw nie potępiło Izraela to czemu ma to robić MS? Ma tracić bo jakaś mniejszość w biurze zamiast pomagać po pracy woli iść na crossfit ?
Na szczęście mentalność tych ludzi jest tak uboga że jak dostaną owocowe wtorki, dzień wolnego i zniżki na zakupy w jakimś sklepie to skończą z petycjami (sam od lat pracuje w korporacjach różnego typu i wiem jaki mental ma większość pracowników).
Gry paradoxu się kocha albo się ich nienawidzi... na szczęście należę do pierwszej grupy.
Od premiery jeszcze kilka lat żeby DLC powychodziły i można grać XD.
Nie mogę się doczekać a przy okazji widzę język polski będzie <3
Ciężko mi oceniać takie tytuły bo z jednej strony ciekawa forma i zgrabna fabuła ale z drugiej strony gra dosyć toporna i mało intuicyjna.
Ciężko się skupić na jednym zadaniu bo zaraz dostajesz info że połowa pomieszczeń ma awarię, alterzy się kłócą i że przychodzi burza słoneczna i musisz stworzyć filtry.... a ty w tym momencie zacząłeś eksploracje mapy.
Czas leci nieubłaganie a "pomocnicy" nie potrafią zadbać o samych siebie. Bardziej to przypomina symulator opiekuna na zielonej szkole.
Mimo wszystko nie jestem w stanie powiedzieć że to gra słaba bo ma ogrom mocnych stron. Jak dla mnie taki "letniaczek"...pograj i zapomnij.
6.5/10
Pamiętam jak w latach 2000-2010 wszyscy straszyli Steamem i sprzedażą cyfrową. Że to zło wcielone bo nie mamy gier na stałe, że twórcy przestaną tworzyć gry bo będą kosztować grosze i że ogólnie wszystko będzie brzydkie i robione bez serca.
Stało się coś złego? Nie a wręcz przeciwnie, branża ruszyła z kopyta.
Obstawiam że koniec końców i tak wszyscy będziemy grali w subskrypcjach , które będą oferować granie w chmurze i wyjdzie to taniej bo nie będzie trzeba kupować coraz to nowszych sprzętów.... wtedy to i twórcy będą mogli żądać większych pieniędzy ;)
I TEGO SIĘ WŁAŚNIE BOJĄ FIRMY TAKIE JAK SONY. Skończy się farmienie golda na sprzęcie który jest w hooj drogi a starzeje się szybciej niż pomidor zostawiony na parapecie.
Dzisiaj skończyłem oficjalnie tytuł. Zajęła mi to 18h bez szczypania się w znajdźki. Fabuła podczas polowania na ostatnią ofiarę porządnie się rozkręca a samo zakończenie potrafi zaskoczyć.
Długo się zbierałem żeby usiąść do tego tytułu i muszę powiedzieć że jestem nawet pozytywnie zaskoczony.
Na plus:
+ Bagdad w grze jest po prostu piękny, czuć klimat bliskiego wschodu, który dosłownie wylewa się w każdej uliczce. Zgrabnie zaprojektowany i miło się po nim biega.
+ Nacisk na skradanie i usuwanie przeciwników z ukrycia. Gra próbuje wracać do korzeni.
+ Fabuła jak to w AC... po prostu dobrze napisana ale doopy nie urywa ;)
+ Gra skupia rozgrywkę głównie na mieście.
+ Rozwój postaci i ulepszanie arsenału dodatkowego takiego jak bomby dymne itp.
Na minus:
- Gra nie wykorzystuje swojego potencjału i czasami czuć brak serca przy tworzeniu tytułu. Np. : Misje poboczne (patrz "zlecenia") z pominięciem tych nielicznych gdzie można zdobyć ciekawy item, są po prostu bez sensu bo tysiące monet możemy wyłapać okradając kieszenie przechodniów.
- Stworzyli ogromne połacie pustyni na której nic nie ma oprócz dzikich zwierząt na które nie ma sensu polować XD. Na szczęście zbyt często nie musimy po niej biegać.
- Bardzo ubogi wachlarz broni i ubrań. Niby spoko opcja z farbowaniem ale to max 3 opcje dla 3 pancerzy.
- Walka mieczem mogłaby być troszkę ciekawsza...jak i inteligencja przeciwników którzy potrafią nie słyszeć walki która odbywa się zaraz za ścianą z desek XD
Ogólnie polecam popykać jeśli ktoś się już przyzwyczaił do gier Ubikacji. Fajna gra na dłuższy weekend na kanapie. Jeśli masz GamePassa to tytuł obowiązkowy.
Moja ocena to 7/10 bo miło było znowu poczuć się jak prawdziwy assassin ale nie będę ukrywał że z tego dwa punkty są za sam Bagdad i klimat.
nie rozumiem po co porównywać poważny drogi tytuł +18 do jakiegoś ścieku gdzie pod darmowością kryją się płatności a średni wiek graczy to 11 lat XD.
Fajny tytuł do pogrania we dwójkę jak skończyły wam się horrory na Prime i Netflix :).
Na różnych stronach można już kupić za 20-30 zł także uważam że warto szczególnie że to cena biletu do kina ^ ^. Długość gry ? jakieś 5 godzin (prawie jak typowy miniserial)
Jak dla mnie solidne 8/10 jeśli mówimy oczywiście o grach narracyjnych.
Mamy zamiar zagrać we wszystkie części tej serii.
Co do spolszczenia to proszę tutaj -> https://grzyb.dev/app/SMG024 (wszystko działa)
Ty masz jakiś fetysz na nieletnich że tak w każdej wiadomości używasz słów dziecinny, mało dojrzały i zarost na jajach ? XD Muszę cię zasmucić bo już od 12 lat jestem pełnoletni.
I nie sraj się o to, że komuś się podoba ale ja się o nic nie sram. Po prostu zwracam uwagę na to że raz piszesz że realistyczna gra a potem że mamy realizmu nie wymagać. W trakcie zachowujesz się tak choćbyś miał większe doświadczenie niż ludzie na nagraniach z działań wojennych żeby na koniec interesować się tym czy mi już włosy na dole rosną XD.
Dążysz do tego, aby na siłę udowodnić swoją rację i postawić na swoim za wszelką cenę. a ty nie? W sensie też to robisz a mi to zarzucasz.
mało dojrzały jesteś chłopie. uważam że po prostu bredzisz i już nie masz argumentów więc zaczynają sie ataki odnośnie dojrzałości oraz stawianie się w pozycji ofiary.
Najlepsze, że wszystko budujesz na podstawie swojego wyobrażenia i filmików z neta. a ty na podstawie jakiegoś szkolenia. Deklasujesz przeżycia prawdziwych żołnierzy, którzy na polu bitwy walczą o każdy oddech stawiając ponad jakiś wypad na poligon czy gdzie cię tam szkolili.
Tylko puszczą cię na głęboką wodę jak mięso armatnie wywalone bez przeszkolenia, bo tym są ludzie z poboru. mam nadzieję że trafię do oddziału z tobą to pomożesz mi przeżyć XD
A ja byłem w wojsku i wiem czego mnie uczyli i jak szkolili nawalanki w ciemno XD. Tak czy siak nagrania z prawdziwych bitew raczej bardzuek pokazują pola bitew niż twoje szkolenie za komuny albo kilkuletnia służba w wojsku na jednostce.
Z jednym co się zgodzę, to to że czołgi są jako wsparcie piechoty. A co do konfliktu Ukrainy z Rosją, to wojska Rosyjskie, to już nie to samo mięso armatnie co na początku konfliktu. Teraz obecnie ich wojska są lepiej wyszkolone nawet od Polskiego no i nawalają w ciemno nie celując.
A bawienie się w "Rambo", to strzelanie tak, żeby przeżyć? - jakbyś celował jak na strzelnicy, to równie dobrze możesz cały na czerwono się ubrać. strzelasz żeby trafić albo przycisnąć przeciwnika, oszczędzasz naboje oraz w miarę możliwości poruszasz sie taktycznie. Bo z twoich wypowiedzi to mam wrażenie że ciebie w "wojsku" (XDDDD) nauczyli taktyki o nazwie nawalanka w ciemno byle przeżyć.
Tak wgl to się zdecyduj. W jednych tematach chwalisz grę za "realizm" a w drugich się unosisz że mamy nie wymagać odzwierciedlenia.
Myślisz, że prawdziwym byś jeździł jak terminator? wśród medyków i zwykłej piechoty? XD pewnie bym nie zdążył podjechać bo by pouciekali.
Nikt w realnym konflikcie nie wysyła czołgu między budynkami.
zazwyczaj załoga czołgu szuka osłony wśród niższych budynków. Tak czy siak czołgi biorą udział w walkach miejskich jako wsparcie piechoty. Jak wjedzie w ciasną uliczkę? to sory jego problem ale od znisczenia go nie jest medyk XD.
Czy jak ktoś siedzi w jednym miejscu i nawala snajperem z drugiego końca?
no snajper od tego jest raczej XD chyba że jest od niszczenia czołgów jak medyk to dan znać.
Notabene myślisz, że w realnym konflikcie się celuje z broni? - otóż nie. Nawala się na pałę i nikt nie wie w ogóle, czy trafił kogoś. masz rację, słyszałem że w konflikcie na Ukrainie obie strony mają zawiązane oczy i nawalają jak w piniatę na urodzinach XD. Czasem też walą po swoich ale to nic złego bo nie trzeba patrzeć i celować. NAWALNKA AUUUU
Na takim polu walki jest jeszcze większy chaos, niż w takim BFie 6. widziałem wystarczająco dużo nagrań ze współczesnych pól bitew i muszę stwierdzić że bredzisz. Mam wrażenie że dla ciebie wojna to nawalanie w ciemno nie patrząc na ilość amunicji i bawienie się Rambo na każdym kroku.
Nie oczekuj od gry odzwierciedlenia. Zaprojektowana jest, żeby dać rozrywkę, a przyśpieszenie dynamiczności ma zachęcić większą ilość graczy do zabawy nie oczekuje tego ;) ale oczekuje że BF będzie BFem bo jak będę chciał pograć w COD to zagram w COD a jak w DOOMa to zagram w DOOMa
Wszyscy się jarają liczbami zapominając że to darmowa beta. W połączeniu z wielkim tytułem wysokie wyniki murowane. Gra na obecny moment jest wypadkową DOOMa i CODa.
Jak dla mnie najlepszy AC i jeden z lepszych RPG w jakie grałem.
mogę wywnioskować dwie rzeczy. Nigdy nie grałeś w innego AC oraz nie wiesz co to dobre RPG XD
No to po co są te czołgi skoro byle medyk może je rozwalić? Czołg ma być op właśnie. Dobry kierowca ma siać zniszczenie na polu walki a odziały ppanc mają na nie polować a nie biegać jak lis po kurniku byle by zdobyć pkt za nic. BF zawsze błyszczał jeśli chodzi o bardziej taktyczną rozgrywkę.
Tak to z papierowymi pojazdami, młynem i małymi mapami dostaliśmy wypadkową DOOMa i CODa XD nawalanka bez ładu i składu.
Co do open bety.
Oczekiwania miałem ogromne ale pierwsze wrażenia są dosyć mieszane.
Z jednej strony spoko klimat i system zniszczeń na odpowiednim poziomie ale z drugiej strony zbyt małe i chaotyczne mapy... podczas rozgrywki robi się jeden wielki młyn w którym każdy jest wszędzie i nawala gdzie popadnie. W sekundę wszystko zaczyna się walić a ilość wybuchów często przytłacza.
Niestety nie ma tu miejsca na jakąś taktykę, solidną obronę punktu czy nawet wspólne oblężenie danych miejsc co np bardzo podobało mi się w V czy w legendarnym już BC2. Aktualnie odpada nawet przykampienie gdzieś na sekundę żeby zblokować przeciwnika. Gra sanitariuszem ? Zapomnij... szybciej i lepiej jest się odrodzić bo szybciej dobiegniesz na miejsce swojego zgonu niż ktoś cię podniesie. No i gwóźdź do trumny czyli brak przypisanych broni do klasy, potęguje to tylko efekt młyna.
Gierka przypomina skrzyżowanie CODa, DOOMa i BFa. Jak tego nie zmienią nie kupię tego nawet za 100zł.
Po cichu też liczę że to tylko BETA i do października naprostują ten tytuł. Wtedy bym się skusił i wydał te 300 ziko
Ogólnie tytuł bardzo wciąga.
Jeśli lubicie crafting, survival, lekki horror, zbieranie śmieci, budowanie bazy i eksplorację to coś dla was. Bez poradników i map dostępnych w sieci to i poziom trudności potrafi być stosunkowo wysoki (szczególnie obrona bazy).
Grafika jak dla mnie wystarczająca, fabuła może nie porywa ale jak się wkręcisz w czytanie notatek i znajdziek to robi się ciekawiej.
Pół na pół można ocenić dużą mapę, jedni lubią drudzy nie. Jak dla mnie ok.
Na minus obrzydliwa muzyka i niestety fakt że po 50-60 godzinach gra zaczyna troszkę nudzić. W tym momencie macie już pewnie full zapasów i nie pamiętacie w jakich miejscach już byliście. Kanibale są już zerowym zagrożeniem i na mutanty też już taktyki macie. MOOOOOŻE gdyby zapasy nie respiły się na mapie po wczytaniu gry to byłoby ciekawiej. Przydałaby się też solidna mapa z możliwością zaznaczania odwiedzonych zakamarków wyspy.
Wcześnie dałem gierce 8 ale teraz to takie max 7.
Nie grałem w The Forest więc nie opieram opinii na części poprzedniej.
Troszkę pograłem i odinstalowałem.
Odpycha mnie ten brytolski klimat na każdym kroku. Do tego miałka fabuła i zbyt kolorowy świat. Muzyka też nie zachęca.
Na plus to na pewno fakt że żadnych błędów nie wyłapałem, spadków płynności też nie było.
Jak dla mnie takie solidne 5.5/10 jako kanapowa gierka o ile komuś zbytnio nie przeszkadzają rzeczy które wymieniłem i posiada np gamepassa
Podobna ale lepsza gierka to Atomic Heart, które mogę polecić całym sercem.
co 5 cześć wnosi coś ciekawego i nowego a są ludzie którzy ten syf potrafią kupować każdego roku XD.
Serio żeby zaktualizować tabele, ligi i zawodników muszę co rok nabywać pełny produkt? Nie lepiej byłoby juz po prostu wprowadzić płatne aktualizacje za połowę ceny?
Gdyby nie gamepass to na moim kompie nie byłoby żadnej fify przynajmniej od 10 lat ;)
Według analityków gra będzie kosztować od 80 do 90 dolarów ale przyjmijmy że klikbejtowy nagłówek prawidłowo trafił z kwotą 100$ (podstawowa wersja gry).
Po dłuższej rozmowie z chatemgpt można stwierdzić kilka faktów:
1. Uwzględniając inflację i wzrost kosztów produkcji to GTAV kosztowałoby około 85$ gdyby miało premierę w tym roku (w 2013 było 60$).
2. Produkcja GTAVI jest od 4 do 8 razy droższa niż produkcja GTAV także patrząc na cenę piątki po inflacji jest to uczciwy wzrost ceny produktu.
3. Ciągle mówimy o produkcji, która dostarcza nam genialnego trybu dla jednego gracza, już w piątce kompletne ukończenie gry zajmowało 100h a bez szczypania się z drobiazgami jakieś 50h. Patrząc na kwoty produkcji VI i różnego typu przecieki można wywnioskować że czas zwiększy do 150 i 75 godzin.
Nie chcę być adwokatem diabła ale jeśli gra nie będzie kosztować tych 100 tylko np 90$ to będziesz to tańszy zakup niż kupno piątki ;) oczywiście komentarz skierowany dla ludzi pracujących i zarabiających piniondz bo rozumiem że dzieciak z bieda kieszonkowym może mieć problem z wytłumaczeniem tatełowi że warto kupić gierkę. Kiedyś byłem w podobnej sytuacji bo we wczesnych czasach licealnych specjalnie jechałem na roboty do Niemiec żeby zarobić na kartę, procek, wiedźminka 3 i GTAV
112 Operator kupisz już za 5 zł marne oceny poniżej 5/10.
Road Redemption znalazłem za 6 zł ...dosłownie śmieć.
Keylocker to indyk tak niszowy że mało kto to kupi.
Pilgrims do złapania na steama za 3 zł...może i ciekawa gra (jak ktoś takie lubi) aleee... więcej kasy to po mieszkaniu na miesiąc gubisz :P.
Dramat. Jeśli to wszystko ma mnie przekonać do korzystania z Epic to ja podziękuję XD wolę wydać tą równowartość paczki fajek i mieć to na Steam.
Jezusicku, nie mogą wreszcie zrobić porządnej gry w tym uniwersum? Człowiek całe życie czeka i oprócz genialnej Bitwy o Śródziemie to wychodzą jakieś pierdoły jak to XD.
Ale o czym ty mówisz. AI dostępne dla firm będzie o wiele droższe i o wiele bardziej zaawansowane niż komercyjne, to jest chyba proste. Nikt tu nie mówi o wprowadzaniu chatagpt za lekko ponad 100 zł jako głównego programisty XD.
Baaaa już teraz niektóre firmy wykorzystują chatagpt do analizowania spotkań w czasie rzeczywistym.
Technologia będzie szła do przodu... wiesz to coś jak kiedyś z tłumaczami, nikt sobie nie wyobrażał że kiedyś nie będą potrzebni a teraz? ChatGPT potrafi przetłumaczyć ściany tekstu a na rynku jest pełno przenośnych translatorów. Tak samo będzie z językiem programowania. Automatyzacja, automatyzacja i automatyzacja
najtańszy klucz jaki znalazłem w necie jest za 20 zł XD nie wiem czym się tu jarać.
Przy okazji gra w podstawie jest tak samo grywalna jak produkcje paradoxu.
"Za murem jest obecnie numerem 1 aż w 54 krajach, w tym Polsce"
Jeśli mówimy o ustawianych rankingach jak na Netflix w celu podbicia oglądalności to na pewno ;)
z pkt widzenia właścicieli dowolnej firmy związanej z programowaniem jest to właśnie dowód na to że AI to przyszłość. Co z tego że jakiś Polak zyskał drobną przewagę. Jest wyjątkiem na tle innych którzy przegrali.
Dodatkowo taki programista pewnie by chciał zarabiać w opór. Wątpię że 15-20 k by mu wystarczyło ;) więc chatgpt to są groszowe sprawy.
Przyszłościowe jest posiadanie jednego programisty, który będzie nadzorował pracę AI oraz wprowadzał stopniową automatyzację.
Powoli będą wymierać kolejne odłamy związane z IT. HelpDesk już praktycznie leży, programiści stopniowo wypychani, bazdanowca łatwo zastąpić jeśli nie wykonuje skomplikowanej pracy. Cybersec też powoli wprowadza coraz więcej AI.
ps. Ja na szczęście pracuję we wdrożeniówce systemów i tutaj narazie mamy spokój XD
Skończyła się bańka na IT, która powstała w trakcie pandemii, rzeczywistość zbiera plony...powoli ale dla niektórych boleśnie
Czytając większość komentarzy tutaj czy w innych miejscach mam wrażenie że co bardziej ortodoksyjna grupa fanów chciałaby po prostu dostać kalkę tego co było kiedyś z odświeżonymi teksturami (no bo całkowicie nowe to już byłoby be).
A stawiam orzechy przeciw dolarom że w takim wypadku większość zrobiła by to samo co z podstawką czyli wyłączyła tytuł po kilku h bo ileż można grać w to samo.
Jak dla mnie twórcy świetnie poruszają się pomiędzy tym co jako fani cenimy a chęcią wprowadzenia czegoś nowego co pozwoli poczuć to co czuliśmy kiedyś gdy graliśmy pierwszy raz.
Doceniam to że wzorują się na artystach z epoki, dzielą się postępami i pozwalają przyszłym odbiorcom na bieżąco oceniać to co udało się już stworzyć.
Szykuje się solidny, klimatyczny tytuł i mam nadzieję że będzie to dosłownie wehikuł czasu :D
Moim zdaniem zwyczajnie brak solidnej konkurencji, przyzwyczajenie graczy i sporo możliwości dla użytkowników.
W ciągu 3 lat wydać 4 bardzo drogie gry nastawione na multi... to jest kpina i skok na kasę.
Człowiek przez rok zdobywa rangi, rozwija uzbrojenie a w niektórych przypadkach wydaje 3x razy więcej na mikropłatności tylko i wyłącznie po to żeby większość przeszła na nowy tytuł a gra zdechła na tle nowych "lepszych" tytułów.
Jeszcze rozumiem motyw w którym dostajemy tłustą i długą kampanię dla jednego gracza ale tutaj niestety smutne 7-10 h grania.
Każda następna przypomina pakiet DLC do poprzedniej.
MW2- świeży rosół (299zł)
MW3- pomidorowa na tym rosole (349zł)
BO6- sos do mięsa zrobiony z tej pomidorowej (349zł)
BO7- już się boję co dostaniemy XD (minimum 349zł)
Troszkę przesadzają.... gry to tylko gry. Równie dobrze można się doczepić HOI4 że promuje totalitaryzm itd
"W każdym razie, jeśli chodzi o to, czy w klasycznej grze [z podserii – dop. red.] Runner będzie można budować drogi, to, moim zdaniem, nie. To trochę mija się z celem tego typu gier."
No właśnie moim zdaniem możliwość stworzenia konkretnych tras oraz linii zaopatrzenia pozwoliłoby uniknąć nużących chwil gdzie setny raz jedziesz z towarem przez jedną trasę. Rozumiem kilka razy przejechać w celu realizacji któregoś z etapów ale potem to już zZzZzZzZ.
Ty się chopie tak interesujesz geopolityką że nie widzisz że od 15 (plus minus) straszy się nas Rosją a koniec końców ten wielki potwór nie potrafi pokonać byle Ukrainy XD.
A wiesz czemu straszą ? bo takiemu przestraszonemu tobie będzie można narzucić każdą regulację Unijną.
W tym samym momencie Francuzi i Niemcy będą sobie z Ruskim handlować a w wolnej chwili uzależniać nas gospodarczo bo wątpię że jest z ciebie "konsument patriota", który zamiast do biedry idzie do osiedlowego i kupuje Polskie produkty.
Ja tutaj nie chcę bronić Rosję bo średnio ich lubię ale nie warto popadać w paranoje i zawsze zobaczyć co jest na drugim końcu sznurka.
Ja gierkę kupię bo pierwsza była świetna :D
ps. Kresy i Fronda to najmniej rzetelne źródło informacji w którym jest nawet więcej fejurów niż na tych WP, Wyborczych czy innych Onetach.
Nie, ogromną toksycznością jest to że ludzie na siłę oceniają coś w co nawet grać nie chcą a jeszcze częściej oceniają gry w które nie grali jak już np wspomniany wcześniej DA V. Nie podoba się ? nie graj i tyle, a nie oceniaj grę na 0/10 na każdej możliwej platformie do grania tylko po to bo musisz frustrację wyładować.
Rozumiem że można źle ocenić grę która jest np. zabugowana, nie grywalna czy wydana jako pół produkt.
Jeśli jednak to jest spełnione to nie widzę sensu na tytuł pluć. Asasyny się dla mnie skończyły po Odossey, reszta mi nie podchodzi więc nie gram, nie kupuje, nie niszczę zabawy innym.
Ja powiem tak... dla każdego gracza "wyższy" poziom trudności rozgrywki oznacza coś innego.
Jedni chcą nawalać w przeciwnika godzinę robią powtarzalne uniki, dla innych wyznacznikiem są zagadki środowiskowe a dla jeszcze innych (np dla mnie) wymóg eksploracji świata w celu dźwigania poziomu żeby mieć troszkę łatwiej.
Nie ma możliwości żeby wszystkim dogodzić.
Gracze to mega toksyczne środowisko, jak na pół roku przed premierą oznajmią publicznie że tytuł im się nie podoba to nie ma szans żeby zmienili zdanie po ograniu tytułu.
Płacz graczy ujęty w tym artykule to jest jedna wielka żenada, jak dla mnie istny wysryw ludzi, którzy i tak pociskają grę. Coś jak w nowym DA... "kurde okazało się w grze nie ma tyle WOKE więc stworzę postać rodem z cyrku żeby płakać i wrzucać skriny że jaka ta gra nie jest pedalska"
Wiecie czemu wami gardzę ? XD
Zbugowany STALKER2 który do teraz sprawia problemy ma ocenę 7.3 a piękne, dobrze zoptymalizowane KCD2 bez błędów tylko o 0.2 więcej. Jesteście chorzy.
GRY ONLINE to ostatnie miejsce gdzie warto sprawdzać oceny gier.
jaka reakcja chemiczna zaszła w twoim mózgu że postanowiłeś wkleić tutaj prywatne zdjęcie ? XD
Mam wrażenie że słyszysz dzwony ale nie wiesz w którym kościele biją.
Powodem nie jest to że co kilka lat można ubijać gry i wydawać nowe bo przy singlu też można co kilka lat następną część wydać :P (albo jak w przypadku Skyrim katować fanów nowymi zwartościami przez xxx lat).
Do tego szczerze przyjmijmy że mały odsetek socjopatów potrafi grać w jeden i ten sam singlowy tytuł więcej niż dwa razy.
Tu się rozchodzi o tworzenie środowisk graczy, którzy żeby zabłysnąć na serwerach będą wydawać ogromne pieniądze na skórki, bronie, tańce czy inne pierdoły.
W singlach też się starają tak robić (przykład Ubisoft) ale powiedzmy to głośno XD MODY LEPSZE.
zależy jak dużo dzieciaki grają. Jak sporo to raczej ogarną mimo iż niektóre lvl potrafią wywołać frustrację :D
daję solidne 9/10 jeśli chodzi o gierkę dla dwóch na tapczanie. Gramy z żoną od 3 dni i bawimy się świetnie :D
Oprawa dźwiękowa miła, poziom trudności dla mnie jako dla wyjadacza troszkę mały ale dla mniej doświadczonej połówki idealny.
oddam za darmo jedną płytę gipsową i kilka wkrętów do profili. Zostało mi po remoncie.
Teraz musicie mnie lubić i szanować.
Być może, nie wiem nie grałem jeszcze ale żeby cytować taki ludzi jak Kiszak i brać ich za kogoś wartościowego w branży trzeba mieć max 12 lat.
Japońskie dialogi, faktycznie mogą dodać klimatu ale w jaki sposób do zwykłej gry akcji angielskie napisy mają go dodać ? XD
Rysław to sympatyk skrajnej prawicy Gdzie wady?
na portalach społecznościowych lajkował nawet nazistowskie treści np jakie to są nazsitowskie treści ? XD
Witamy w "POLACZKOWIE". KCD2 które jest grą do której włożono całe serce ma tylko 0.4 więcej w ocenach niż zbugowany, niedopracowany, nudny, ubogi w treść sztakler2.
Dramat z wami. Nie zasługujecie nawet na tetrisa.
popieram
jak zacznę grę to klasycznie jak na szlachcica przystało wleci długi miecz bez tarczy
Swoją drogą to nie wiem jakim cudem STALKER 2 ma oceny 7.0 a oczekiwania odnośnie KCD2 to 7.4 XD.
W sensie sztakler to jedna z najgorzej zrobionych gier tamtego roku a KCD2 zapowiada się na perełkę (wystarczy że zrobią to co zrobili w jedynce +coś).
Użytkownicy GOL są najmniej rzetelnym źródłem opinii :p
Jak dla mnie seria skończyła sie na trójce (cała ta historia z marsem, elemnety horroru i nawet zgrabna fabuła).
Czwórka jeszcze ujdzie ale to już nie jest to samo.
Każda kolejna część to po prostu symulator kosiarki do demonów.
Nie oceniam ich oczywiście źle i wierzę że w hoooj ludzi się tym jara, po prostu mi nie podchodzi.
Czy tytuł zaspokoił mnie jako fana DA? Pół na pół ale to już tak mam od dwójki.
Czy tytuł zaspokoił mnie jako gracza? Tak
Czy tytuł zaspokoił mnie jako prawicowca? Nie
Czy warto ? Warto, tylko polecam pomijać rozmowy z "tym łonym"
ale o czym ty wgl teraz "bełkoczesz"?
Jakie trendy?
Czemu jako przykład Gimper?
Ludzie chyba po prostu dorastają i nie mają tyle czasu na granie jak lata temu. Sam kiedyś spędzałem masę czasu przy grach a teraz wolę pooglądać seriale z żoną albo pojechać w góry :P. Tego raczej trendami bym nie nazwał.
Przytoczyłeś Gimpera ale chyba naturalne jest to że on dojrzewa ze swoimi widzami więc zmienia formę/tematykę materiałów.
Na YT znajdziesz masę twórców w wieku 15-19 którzy idą śladami nam znanych twórców z lat młodzieńczych.
Nawet ci którzy pozostali przy grach to nawet nie grają tylko komentują.
Starzy wolą słuchać o grach, a młodzi oglądać.
Gówno burze lepiej się sprzedają niż same gry co widać też po portalach typu PPE.
Dla niektórych nawet reakcje są lepsze niż granie samemu:
Popyt i podaż :P nic w tym dziwnego. Jak ktoś nie ma czasu grać to przynajmniej może sobię pooglądać jak ktoś inny się bawi. Jak w branży p*r*o.
Tak było, jest i będzie.
w skrócie. Dostaniemy "darmowe" dlc które będzie zawierało podstawowe mechaniki oraz płatne misje poboczne. Troszku skok na kasę ale i tak kupię XD
przygodę z serią skończyłem na czwórce i to nie z powodu tego że piątka była słaba.
Po prostu jakoś przestała mnie bawić forma. Może przy VI wrócę.
ja właśnie ogrywam jedynkę.
Wspaniały tytuł, przy którym bawię się tak jak niegdyś przy pierwszym podejściu do goticzka czy innych klasyków, które ukształtowały moje gusta.
Wierzę w to że dwójka osiągnie sukces i da nam wieeeeele godzin rozrywki.
łoooo ty Panie XD stalker 2 na podium... a dla redakcji ma się rozumieć pierwszym XD...
BOŻE WIDZISZ A NIE GRZMISZ
Gracze są zmęczeni grami na 30-100 godzin i ogromnymi światami, które nic nie oferują * ;)
nawet jeśli nowy AC okaże się perełką to i tak zbierze wpier**l :P czy słusznie? Pewnie nie ale ubisoft sam sobie na to zapracował.
Na siłę wcisnęli tęcz**ą rewolucję a rewolucja ma to do siebie że lubi zjadać własne dzieci ;)
uuuuuu wreszcie coś rzetelnego XD. Symulator biegania po niczym i modlenia się żeby bugów nie było.
Wszedłem tu z ciekawości.
Rok się prawie kończy a ludzie dalej mają masę błędów XD
BRAWO DALEJ UTRZYMUJCIE TAK WYSOKIE OCENY TO W NASTĘPNYCH LATACH NIC LEPSZEGO NIE DOSTANIECIE
a ja bym nie chciał, dla mnie gry idealnie kontynuują historię i nie widze sensu mieszać w uniwersum.
Tandetny sposób na marketing. Dają ze free średnie tytuły w które nikt nie chce grać a portale takie jak GOL robią reklamę za darmoszkę. Do tego przecenią jakieś klasyki i starocie, a może coś kupisz biorąc chłam za darmo :)
Ja się już dawno wyleczyłem z ogromnych otwartych światów. Wolę bardziej skondensowane i zawierające sporo mięska.
Pod tym względem bardziej mi się podobał Wiedźmin 1 i 2.
Co do znaczników to racja akurat, co za dużo to niezdrowo. Wolałbym jeden znacznik zamiast 10 ale mieć tam jakiś ciekawy wątek.
Modlę się też o to żeby nie było motywu szukania schematów zbroi i mieczy :v jak mnie to irytowało :v
AAAA i kolejny minus otwartych światów to zawalanie nas śmieciami i złomem. W wieśku 3 czasem czułem sie jak właściciel sklepu spożywczo złomowego XD.
Tutaj się kłania wiedźmin 1 gdzie musiałeś liczyć każdy oren a podnieść od przeciwnika mogłeś max 1 miecz i sztylet. Większa immersja i człowiek skupiał się na zleceniach.
jestem ciekawy czy czytelnicy serio wierzą w to że gra będzie lepsza jak będzie się ją tworzyć w "ciszy" XD.
Ja wolę żeby informowali nas na bieżąco i zmieniali rzeczy, które fani będą piętnować.
Jak myślicie? Czemu niby wrzucili zwiastun? Żeby zobaczyć nasze reakcje. "Efektem ubocznym" tego jest reklama.
Edit.
Liczę że zaczną dodawać więcej materiałów pokroju grafik czy krótkich filmów, które będą zawierać w sobie zagadki (tak jak z monetami na których były runy od Tolkiena)
Dla porównania to tytuły które zgarnęły nagrody w ostatnich latach i dalej mają więcej graczy niż stalker teraz:
2023- BG3 50K graczy teraz
2022- Elden Ring 35K graczy teraz
2021- Resident Evil Village teraz może gra mało ale w szczytowym okresie po premierze było 107K graczy czyli podobnie jak stalker ale o wiele więcej pozytywnych opinii w tym pełno nominacji do nagród i kilka statuetek. Osiągi miała też niebotycznie wysokie na PS (co w połączeniu ze Steam wgniotłoby liczbami stalkera w ziemie)
2020- Red Dead Redemption 2 39K graczy teraz
i w 2024 roku będzie polityczne GOTY gdzie wygra albo będzie stała na podium gra, która nie reprezentuje sobą prawie nic. Tytuł o którym za rok zapomni większość graczy.
Jeśli chodzi o ilość graczy to sztakler jest dopiero na 83 miejscu w tej chwili i nawet w Skyrim gra więcej osób. W Black Myth gra aktualnie prawie 98 k graczy.
Patrząc realnie na liczby, to nawet to nie pozwala stanąć stalkerowi na podium.
Liczby natomiast pokazują że stalker leży bliżej tańszych symulatorów różnej maści, gdzie gra się tylko dla klimatu i z samej ciekawości.
Jeśli tak jak Ja, uwielbiacie Orzamar w DA:O a wasze ulubione momenty w trylogii LOTR oraz w Hobbicie to przemierzanie Morii to gra idealnie wam wejdzie.
Jeśli szukanie gry "surwiwalowej" gdzie każdy dzień to walka o życie to niestety możecie się zawieść.
Po krótce plusy i minusy:
+klimat
+sporo smaczków z uniwersum
+jak na gry tego typu zgrabna grafika
+dosyć dużo ciekawych mechanik
+ładna ścieżka dźwiękowa oraz voice acting
+wreszcie gra poświęcona krasnoludom
+w miarę ciekawa fabuła.
-AI przeciwników czasem nie daje rady.
-system walki mógłby być bardziej rozbudowany.
-przydałby się bardziej rozwinięty system szybkiej podróży
-mało przetrwania w tej grze o przetrwaniu (zasoby się sypią z każdej strony)
OGÓLNIE POLECAM
Miałem łącznie 3 podejścia do gry z czego dwa razy zaczynałem od nowa.
Jak się domyślacie za każdym razem przez błędy. W dooopie mam te ich patche tyle dni po premierze. 4 raz nie będę biegł na bagna.
Bardzo wielu ludzi się wciąż dobrze bawi w "Stalkerze 2". Zerknij np. na różne fora dyskusyjne i statystyki Steama.
połowa jak nie większość ludzi pisze o bugach i wszelkiej maści problemach. Tytuł jest oceniany gorzej niż taki Indiana Jones i ma tylko 1.0 więcej niż szeroko ciśnięty Veilguard. Przy okazji stalker na tle innych nominowanych tytułów wygląda blado jeśli chodzi o oceny.
Cybepunk tez byl, tam tez to polityczne zagranie? uważam że cyberpunk nie zasłużył na nagrody. Nawet jeśli twórcy woleli grę naprawiać a nie nagrywać filmy jakie to życie nie jest ciężkie.
Starfield jako najbardziej innowacyjna gra w zeszlym roku to tez polityczne zagranie? kategoria w jakiej nagrodę dostał zasłużona.
Jeśli chodzi o samą fabułę to w stalkerze jest płytka nawet przy takich tytułach jak Outlaws albo Veilguard, nie wspominam już o tytułach które opierają sie głównie na fabule.
STALKER swoimi mechanikami nawet do pięt nie dorasta poprzedniczkom. Wszystko zostało uproszczone albo zwyczajnie niedokończone. Hype wynika głównie z tego że gra ma znikomą konkurencję w czarnobylskim klimacie a i polityczne pierdolollo tez zadziałało... te wszystkie nagłówki "STALKER pokonał rosyjskie rakiety" albo beka z tego że ruscy nie dostali swojej wersji językowej. Pisałeś że jesteś zawiedziony tytułem na redicie? BAN. Miałeś czelność pisać prawdę o grze? RUSKI TROLL ZA RUBLE.